krawiasty
29.07.05, 20:45
Pisałem kiedyś na tym forum, że chciałem zmienić podkładkę pod rejestrację,
bo nie mogę patrzeć na nazwę dilera, który mi sprzedał auto. I tak a propos
mam niezły hit z cyklu: obciachowe zachowania w ASO. Mój znajomy kupił auto i
z tym autem trafił do ASO. Przy okazji chciał, żeby zamontowali mu podkładki
pod rejestrację (powodu nie znam, może nie miał wcale, może chciał nowe, bo
tamte mu się nie podobały, wszystko jedno). W każdym razie - uwaga, uwaga - w
ASO mu te podkładki SPRZEDALI po 6 złotych za sztukę. Niewiarygodne! Zawsze
ilekroć oddałem auto do ASO, to zaraz zmieniali podkładki, bo dla nich to
reklama firmy. Czasem nawet pytają czy się zgadzam na taka zmianę. A te
buraki wzięli od faceta pieniądze.
PS. Na wszelki wypadek nie piszę, jaka to ASO i jakiej marki, żeby nie
rozpoczynać dyskusji w stylu: "no tak, ale przecież to skoda" albo "a czego
spodziewać się po daewoo" itp.