Dodaj do ulubionych

Dziwne zwyczaje na drodze

IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 04:22
Polski kodeks drogowy wprowadza wiele rygorystycznych przepisow
obowiazujacych na drogach. Polscy kierowcy jednak coraz czesciej jada
samochodem w krajach, gdzie zwyczaje na drodze sa odmienne. Ponizej podaje
pare przykladow ze swojej obserwacji. A jakie sa wasze spostrzezenia?
Moja obserwacja:
1. W Polsce biale linie dziela pasy ruchu bez wzgledu na kierunek. W wielu
krajach linia dzielaca pasy ruchu o odrebnych kierunkach jest ZOLTA.
2. W Polsce istnieje zakaz przekraczania przez pojazd linii ciaglej. W wielu
krajach dotyczy to tylko PODWOJNEJ linii ciaglej. Pojedyncza linie ciagla
mozna przekraczac zachowujac zwiekrzona ostroznosc.
3 W Polsce jest zakaz wjazdu pojazdow na pas dzielacy jezdnie. W niektorych
krajach ten pas jest zalecany dla pojazdow skrecajacych w lewo.
4.Migajace zielone swiatlo nie jest uzywane w Polsce do kontroli ruchu. W
jednej prowincji kanadyjskiej (Ontario) oznacza ono zielone swiatlo dla
skretu w lewo, a w innej (Brytyjska Kolumbia) oznacza swiatlo regulowane
przyciskiem przez pieszych (Latwo o wypadek jak sie o tym nie wie).

Prosze o wiecej przykladow.

Szerokiej drogi
Obserwuj wątek
    • Gość: Ktos Re: Dziwne zwyczaje na drodze IP: *.tvn.pl 02.09.02, 08:15
      Gość portalu: Jas napisał(a):

      > Polski kodeks drogowy wprowadza wiele rygorystycznych przepisow
      > obowiazujacych na drogach. Polscy kierowcy jednak coraz czesciej jada
      > samochodem w krajach, gdzie zwyczaje na drodze sa odmienne. Ponizej podaje
      > pare przykladow ze swojej obserwacji. A jakie sa wasze spostrzezenia?
      > Moja obserwacja:
      > 1. W Polsce biale linie dziela pasy ruchu bez wzgledu na kierunek. W wielu
      > krajach linia dzielaca pasy ruchu o odrebnych kierunkach jest ZOLTA.
      W Polsce i w Europie pojedyncza ciagla linia rozdziela pasy o tym samym
      kierunku (i zwrocie dla fizykow) a podwojna o przeciwnym.
      > 2. W Polsce istnieje zakaz przekraczania przez pojazd linii ciaglej. W wielu
      > krajach dotyczy to tylko PODWOJNEJ linii ciaglej. Pojedyncza linie ciagla
      > mozna przekraczac zachowujac zwiekrzona ostroznosc.
      W Europie i w Polsce nie mozna przekraczac lini ciaglej. W USA mozna
      przekraczac zjezdzajac na posesje w mala ulice osiedlowa itp. ale wyprzedzac
      nie wolno.
      > 3 W Polsce jest zakaz wjazdu pojazdow na pas dzielacy jezdnie. W niektorych
      > krajach ten pas jest zalecany dla pojazdow skrecajacych w lewo.
      W Europie i Polsce nie wolno a w stanach tylko jak sa strzalki i pionowy znak.
      > 4.Migajace zielone swiatlo nie jest uzywane w Polsce do kontroli ruchu. W
      > jednej prowincji kanadyjskiej (Ontario) oznacza ono zielone swiatlo dla
      > skretu w lewo, a w innej (Brytyjska Kolumbia) oznacza swiatlo regulowane
      > przyciskiem przez pieszych (Latwo o wypadek jak sie o tym nie wie).
      Np. w Polsce i Europie migajace zolte znaczy ze obowiazuja znaki drogowe a nie
      sygnalizacja swietlna (Chodzi o to zeby nie bylo watpliwosci czy jest wylaczona
      czy tylko splona zarowka). W USA zolte migajace znaczy tyle co postawione
      cztery stopy na kazdym wjezdzie na skrzyzowanie.
      > Prosze o wiecej przykladow.
      Opisales przyklady z Kanady a nie z roznych krajow. W Europie wiekszosc
      przepisow jest taka sama we wszystkich krajach.
      A generalnie w USA na drodze mozna robic to co nie jest zabronione znakami.
      Nikt tam sie nie uczy co wolno robic na moscie w wiadukcie gdzie jaka predkosc
      itp. wszystko to maja na znakach.
      > Szerokiej drogi
    • Gość: Z^2 Re: Dziwne zwyczaje na drodze IP: *.iung.pulawy.pl / *.opisik.pulawy.pl 02.09.02, 09:01
      > Prosze o wiecej przykladow.

      Proszę...

      Słupki wytyczające drogę (stojące na poboczu) maja światłą odblaskowe koloru
      czerwonego.
      Widziałem takie słupki za granica ale nigdy nie miały koloru czerwonego
      (oczywiście na prawym poboczu). Zamysł jest prosty - by swata słupków koloru
      czerwonego nie mieszały się z innymi uczestnikami ruchu drogowego np. rower
      itp. Taka pomyłka może być dla rowerzysty tragiczna, bowiem w przeciwieństwie
      od słupka on znajduje się na jezdni.
      To samo dotyczy indywidualnych oznakowań na drzewach (w celu łatwiejszego
      trafienia do domu), każdy kolor ale nie CZERWONY.

      Z^2
    • Gość: 68449123 wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.shell.nl 02.09.02, 09:30
      moim zdaniem najważniejsza różnica dotyczy wyprzedzania po prawej na jezdniach
      jednokierunkowych.

      W Polsce to jest dozwolone (i co więcej, ten liberalizm to jedyna rada na
      tajemniczych nieznajomych z sobie wiadomych przyczyn trzymających się lewej). O
      ile się orientuję, w części (większości?) krajów Unii takie wyprzedzanie z
      prawej jest grubym wykroczeniem.
      • Gość: Malizna Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: 217.11.142.* 02.09.02, 12:39
        Nie wiem jak jest z tym wyprzedzaniem w Niemczech. Jechałem autostradą i
        wyprzedzałem inny polski samochód z prawej strony (on faktycznie z niewiadomych
        powodów trzymał się lewego pasa). Za mnął jechał radiowóz i zrobił to samo. Za
        nim kolejny samochód. Może chodzi o konkretne sytucje, w których nie można.
        • Gość: 68421193 aaa.. IP: *.shell.nl 02.09.02, 15:32
          aaa.. ciekawe...

          nigdy w życiu nie posuwałem z prędkością dźwięku pięknym, równym, prostym
          krzyżackim autobanem, więc się nie wypowiadam, i jestem wdzięczny za informacje
          (kto wie, może kiedyś przyjdzie jednak przekroczyć Odrę i Nysę).

          Ale we Włoszech sam widziałem nad autostradami przypomnienia, żeby nie
          wyprzedzać z prawej, a w Austrii i w Grecji jak próbowałem, to wszyscy w
          sąsiednich autach patrzyli na mnie jak na ostaniego kretyna
        • Gość: chopin Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.ava.de, / *.ava.de 02.09.02, 16:38
          Moze Ty wyprzedzales z prawej, a ci z radiowozu jechali za toba z kamera video
          filmujac dowod do mandatu, a ten trzeci olewal wszystko, wiedzac, ze sa Toba
          zainteresowani ? ;-)

          A tak na powaznie - w Niemczech jest to w zasadzie zabronione, ale istnieja
          scisle okreslone wyjatki kiedy mozna:
          1)kiedy wszystkie pasy sa zapchane (sytuacja zblizona do "ruchomego" korka) i
          cala kolumna na prawym pasie porusza sie szybciej niz kolumna na lewym
          2)kiedy oba pasy oddzielone sa linia ciagla (bywa na krotkich odcinkach)
          Pozdrawiam
          • Gość: Jas Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 19:25
            Sprawa wyprzedzania z prawej rzeczywiscie jest problemem. Musze was pocieszyc,
            ze pod tym wzgledem w Polsce nie jest jeszcze najgorzej.
            Trudniej jest na waskiej drodze o jednym pasie ruchu w kazda strone wijacej sie
            przez gory. Jak tu wyprzedzic wlokacego sie "turyste". Tu sie nie da ani z
            prawej, ani z lewej bez ryzyka pojscia na czolowke.
            W Kaliforni jest przepis (egzekwowany przez policje), ze jezeli jedzie za toba
            wiecej niz piec pojazdow, to ty musisz zjechac na pobocze i je przepuscic.
            Przydalo by sie cos takiego w Polsce (i nie tylko)na drogach!!
            Pozdrowienia
            • Gość: Kiki Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: SSFIS* / 193.83.128.* 03.09.02, 10:44
              W Austrii jest cos dla mnie osobiscie dosyc niebezpiecznego. otoz na
              skrzyzowaniu malych uliczek (czesto jednokierunkowych) przed skrzyzowaniem nie
              ma zadnego znaku. dla mnie znaczy to ze skrzyzowanie rownorzedne, a wcale tak
              nie jest. otoz ci co sa na drozdze bez znakow wpadaja na skrzyzowanie i leca
              dalej wogole niezwalniajac, a ci z boku czekaja. ci z boku maja bowiem
              znak "stop". jak jakis samochod zatrzymuje sie przed skrzyzowaniem gdzie nie ma
              znaku (ja bym sie zatrzymal) to zaraz na niego trabia.a wystarczyloby postawic
              znak pierszenstwa przejazdu i byloby ok.
              Pozdrawiam
              • Gość: ryjek Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.datastar.pl 03.09.02, 10:47
                a wniektórych krajach jeździ sie lewą stroną!
                • Gość: Jas Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.proxy.aol.com 04.09.02, 04:19
                  Ryjku, i jest nawet pare miejsce na ziemi, gdzie takie dwie rozne "szkoly"
                  jazdy (prawo i lewostronna) sie spotykaja. Jednym z takich miejsc jest granica
                  Afgansko-Pakistanska i droga wiodaca przez dzikie przelecze Khaiberu. Problem
                  polega na tym, ze w samochodzie nie da sie zamienic stronami kierownicy wraz z
                  siedzeniem kierowcy przy zmianie stron ruchu. Kierowca prowadzi wiec samochod
                  przez znaczna czesc drogi siedzac po niewlasciwej stronie pojazdu.
                  Czy ktos probowal kiedys wyprzedzac w takiej sytuacji np. jezdzac samochodem
                  angielskim w Europie albo samochodem europejskim w UK? Kierowca autokaru na tej
                  trasie czesto ma "pomocnika", czyli kogos, kto mu daje znak zeby wyprzedzac.
                  Wyobrazcie sobie mine "pomocnika" ktory przecenil mozliwosci pojazdu. Niestety
                  kierowcy samochodow osobowych zdani sa na siebie.
                  Szerokiej drogi
              • Gość: eskimos Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.chello.at / *.3.11.vie.surfer.at 06.09.02, 10:15
                Gość portalu: Kiki napisał(a):

                > W Austrii jest cos dla mnie osobiscie dosyc niebezpiecznego. otoz na
                > skrzyzowaniu malych uliczek (czesto jednokierunkowych) przed skrzyzowaniem
                nie
                > ma zadnego znaku. dla mnie znaczy to ze skrzyzowanie rownorzedne, a wcale tak
                > nie jest. otoz ci co sa na drozdze bez znakow wpadaja na skrzyzowanie i leca
                > dalej wogole niezwalniajac, a ci z boku czekaja. ci z boku maja bowiem
                > znak "stop". jak jakis samochod zatrzymuje sie przed skrzyzowaniem gdzie nie
                ma
                >
                > znaku (ja bym sie zatrzymal) to zaraz na niego trabia.a wystarczyloby
                postawic
                > znak pierszenstwa przejazdu i byloby ok.
                > Pozdrawiam

                Brak jakigokolwiek znaku w moim kierunku i znak "Stop" albo trojkat dla
                tych z boku (wystarczy prawy "bok")oznacza tyko jedno.


                Do tematu
                W Austrii dozwolone jest wyprzedzania z prawej w "miescie" na drodze
                posiacajacej wiecej niz jeden pas w jednym kierunku.

                POZDRO.
            • Gość: Widz Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.pl 06.09.02, 10:18
              Gość portalu: Jas napisał(a):

              > Sprawa wyprzedzania z prawej rzeczywiscie jest problemem. Musze was
              pocieszyc,
              > ze pod tym wzgledem w Polsce nie jest jeszcze najgorzej.
              > Trudniej jest na waskiej drodze o jednym pasie ruchu w kazda strone wijacej
              sie
              >
              > przez gory. Jak tu wyprzedzic wlokacego sie "turyste". Tu sie nie da ani z
              > prawej, ani z lewej bez ryzyka pojscia na czolowke.
              > W Kaliforni jest przepis (egzekwowany przez policje), ze jezeli jedzie za
              toba
              > wiecej niz piec pojazdow, to ty musisz zjechac na pobocze i je przepuscic.
              > Przydalo by sie cos takiego w Polsce (i nie tylko)na drogach!!
              > Pozdrowienia

              Witam

              Bardzo mądry przepis , tylko jak już pierwszy przepuszony wyprzedzi
              przepuszczającego, to stanie się tym , który sam będzie musiał przepuszczać?
              jak to w końcu jest?

              Pozdrawiam

              Widz
          • dlugopis Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej 04.09.02, 08:54
            Wyprzedzanie po prawej stronie w Niemczech jest zakazane oprocz sytuacji
            opisanej jako korek. Zaplacilem mandat na autostradzie niemieckiej za
            wyprzedzanie z prawej.
            Innym ciekawym przepisem z Niemiec jest to. ze powinienes miec w trakcie
            wyprzedzania predkosc o 30 km/h wieksza od wyprzedzanego pojazdu. Nie jest to
            jednak rygorystycznie przestrzegane.

            Pozdrowionka
            • Gość: Jas Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.proxy.aol.com 06.09.02, 04:05
              Czyzbyscie nie widzieli niczego innego niz dziadek ciacnacy sie lewym pasem.
              Wczoraj na odcinku czterdziestu kilometrow wyprzedzilem z prawej strony:
              1. Czterech emerytow
              2. Pieciu chinczykow (mercedes albo BMW)
              3. dwie "nauki jasdy"
              I co z tego moi kochani. NIC. Slonce swieci, ptaki spiewaja a zycie toczu sie
              dalej. Napiszcie cos ciekawszego o unikalnych przepisach albo zwyczajach na
              waszych drogach

              Szerokiej drogi.
              • Gość: Remo Re: wyprzedzania z prawej na jednokierunkowej IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 06.09.02, 08:14
                Gość portalu: Jas napisał(a):

                > Wczoraj na odcinku czterdziestu kilometrow wyprzedzilem z prawej strony:
                > 1. Czterech emerytow
                > 2. Pieciu chinczykow (mercedes albo BMW)
                > 3. dwie "nauki jasdy"

                Może dlatego, że nie ma tablic z napisem typu "fahren rechts"? :)
              • Gość: 54998123 Chińczycy w krzyżackich autach? IP: *.shell.nl 06.09.02, 09:29
                no proszę, to jest ciekawostka!

                w Polsce, jak widzę na sąsiednim pasie Azjatę, to nie muszę nawet patrzeć na
                auto. Wiem, że to będzie jakiś japończyk (ale uwaga: nie koreańczyk).

                Ale jeszcze co do tej prawej, to dalej nie rozumiem, czy na wielopasmowych
                jezdniach jednokierunkowych w Stanach to jest dozwolone czy nie.
                • vwdoka Re: Chińczycy w krzyżackich autach? 06.09.02, 14:15
                  bzdury piszesz..
                  • Gość: 5433917 może jakieś szczegóły? IP: *.shell.nl 08.09.02, 09:32
                    chyba że masz akurat chandrę. Trudno, każdemu się może trafić.
                • Gość: Jasio Re: wyprzedzanie po prawej IP: *.proxy.aol.com 08.09.02, 03:57
                  Gość portalu: 54998123 napisał(a):


                  > Ale jeszcze co do tej prawej, to dalej nie rozumiem, czy na wielopasmowych
                  > jezdniach jednokierunkowych w Stanach to jest dozwolone czy nie.

                  Ja tez nie wiem co na to przepisy, a sa rozne w zaleznosci od stanu (Stany)
                  albo prowincji (Canada). Czasami nawet pojedyncze miasteczko moze wprowadzic
                  dziwaczny przepis jak np. zakaz U-turn czyli zawracania w "city of Vancouver".
                  Wszyscy wyprzedzaja po prawej na wielopasmowkach na calym kontynencie
                  amerykanskim od polnocnej Kanady po poludniowy Meksyk i jeszcze nie widzialem,
                  zeby policja sie do tego czepiala. A co nie scigane przez policje, to znaczy
                  dozwolone. Prawda?
                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka