Dodaj do ulubionych

tanie autko dla studenta

15.09.05, 23:19
Jestem studentem i szukam czegoś do 2000 zł (najchetniej za mniej). Warunki:
tani zakup, tanie w ekspolatacji (LPG), stosunkowo mała awaryjność. Autem
będę jeździł po mieście i wracał do domu na weekendy (150 km). Rozwazałem:
Golf I, Uno koniec lat 80., Kadett, Ascona itp. Co możecie polecić z
doświadczenia?

Dzieki za porady.
Obserwuj wątek
    • mejson.e Re: tanie autko dla studenta 15.09.05, 23:25
      misiekpysiek napisał:

      > Jestem studentem i szukam czegoś do 2000 zł (najchetniej za mniej). Warunki:
      > tani zakup, tanie w ekspolatacji (LPG), stosunkowo mała awaryjność. Autem
      > będę jeździł po mieście i wracał do domu na weekendy (150 km). Rozwazałem:
      > Golf I, Uno koniec lat 80., Kadett, Ascona itp. Co możecie polecić z
      > doświadczenia?
      >
      > Dzieki za porady.

      Polecam rikszę z Amicą...

      A na poważnie - jeśli nie zgubiłeś jednego zera w pożądanej cenie, to zapomnij o
      bezawaryjności - sama instalacja LPG tyle kosztuje.

      Najłatwiej będzie z polonezem - części tanie i prosta instalacja.

      Nie lepiej kupić miesięczny?

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • piotrpilinko Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 07:32
        Nie mówiąc już, że samo OC może więcej kosztować studenta niż ten samochód (po
        domiarach za wiek)... Dochodzą ceny przeglądów, zmian ogumienia, mandaty (to
        niekonieczne, ale niewykluczone), masa napraw (w końcu dwudziestoletnie auto to
        praktycznie wrak, chyba, że jego właściciela stać na kosztowną konserwację)...
        Samochód, to drogie hobby...
        • wilk.uszatek Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 07:54
          Sugeruje Uno. Sam takim jezdzilem pare lat temu. Za 2 tys. kupisz 90-92 rok.
          jak dobrze trafisz. Jak sie uda bedzie mialo LPG. Pali 6 litrow gazu na 100 km.
          Najtansza jazda z mozliwych.
          • kilan1 Re: tanie autko dla studenta 17.09.05, 14:46
            Uno na gaz...toż to skuter;) poniżej 2000 niczego dobrego nie kupisz...ja na
            swoją Skodziankę Favorit wyłożylem 4000, załozylem gaz i teraz to jest
            jazda...pali mi 7 litrów na 100. polecam ten samochód.
        • loyezoo Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 11:23
          Wrak to wrak a nie auto 20-letnie.Byłem posiadaczem Audi coupe 83rok.Przez rok
          nalatałem prawie 60tys.Awarie-brak poza pierdołami typu swożeń wahacza i gumy
          pod amortyzatorami ale to norma na naszych drogach.Wszystko zalezy jak auto
          było eksploatowane i ile "patentów" robił domorosły mechanik.Znam ludzi którzy
          jeżdżą starszymi i jakoś nie przymierzaja się do zmiany mimo że stać ich na to
          zdecydowanie.Poza tym widziałem auta 3 letnie wraki.

          Wracając do tematu ja akurat uno nie wziąłbym za darmo kumpel kupił nówkę w
          salonie i częsciej stał na serwisie jak jeździł a co cen części to nie
          rozśmieszajcie że do uno są tańsze jak do ascony bądź golfa.W ładnym stanie
          (chociarz ciężko będzie za 2tys)takie auto ładnych parę lat może polatać.Więc
          co do 2tys polecam Wartburga wiem że nie piękny ale silnik vw często można
          znaleźć z przebiegiem około 100tys to niedużo.Są mało awaryjne moi rodzice
          kiedyś nabyli takiego w salonie lol.Jedyne na co trzeba patrzeć to korozja
          nadwozia bo wartki niestety lubi "szamać".Duży wygodny (bagażnik 550l:))i
          stosunkowo ekonomiczny.No i rocznik 90-91.Można wyrwać z gazem za około 1500-
          1700zł całkiem przyzwoitego.Pozdrawiam i życze udanego zakupu.
          • piotrpilinko Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 17:14
            Pisałem o tym, że jeśli właściciel nie dba o auto, to 20latek, to już wrak
            (brak regularnych wymian płynów "życiowych" itp.)...

            Pisałem też, że ludzie często nie zdają sobie sprawy, iż samochód to duże
            wydatki (nie tylko na sam samochód)... A sprawa używanych aut - to loteria -
            można kupić zajechanego trzylatka, który ładnie wygląda, a siorbie więcej oleju
            silnikowego, niż niektóre dizle oleju napędowego ;o)
    • marcinc3 Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 08:37
      jak za ta kase to uno polonez
      • jezyk_p Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 08:52
        jeszcze zostaja jakas lada, wartburg 1.3 - do lady tanie czesci jak barszcz,
        tansze nic do poloneza
    • loyezoo Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 11:25
      P/S był ostatni do kupienia piękny niebieski metalic kadett 82rok w 2004roku
      zrobiony od podstaw absolutnie wszystko (blacha,silnik,zawieszenie,tapicerki)no
      jak nówka pomijając stary wygląd za 1700 z gazem pilnie bo koles wyjeżdżał na
      stałe za granicę ale chyba już nie aktualne.
    • 101ola Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 11:29
      W Środe znajomy sprzedał CC 700 chyba `94 z rocznym silnikiem i roczną
      instalacją za 2000 zł. Samochód pognity z dziurami w podłodze z podobno 310 000
      na zegarze ale na chodzie (codzdiennie od lat robił dziennie kilkadziesiat km)
      pozdr
    • misiekpysiek Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 13:26
      A moze Skoda Favorit?

      Co do Una to slyszalem, ze nie najgorsze.
      • troll22 Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 13:45
        A moze Suzuki Swift. Czytałem kiedyś o nim w Motorze, chwalili.. może to
        prawda. Tylko nie wiem jak z ceną zakupu, bo opłaty nie drogie jeśłi kupisz
        tego z silnikiem 1.0.

        Pozdro Troll.
        • misiekpysiek Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 14:39
          A jak z czesciami do tego cuda?
    • callafior Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 14:40
      > tani zakup, tanie w ekspolatacji (LPG), stosunkowo mała awaryjność.
      Taa, pewnie, najlepsze i za darmo. Za tyle to możesz kupić malucha, skodę
      120(lub favorit) albo poloneza. Gaz to tylko do favoritki albo poldka.
      Awaryjność i tandeta w stylu "mejinczajna". Radziłbym kupić sobie za 2000 dobry
      rower, ale jeżeli już się uprzesz to weź favorita, przynajmniej tyle nie pali i
      części za grosze.
      • loyezoo Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 15:29
        Tanie może są i cześci ale poczytaj o awaryjności favority.Przy niej polonez
        albo wartol 1.3 to cuda techniki.
        • callafior Re: tanie autko dla studenta 17.09.05, 12:17
          Co tu w tym przedziale "cenowym" mówić o awaryjności... To cud, że wehikuł za
          takie "pieniądze" w ogóle z miejsca rusza. Pojazd za takie grosze jest "dobry",
          jeżeli częściej jedzie jak stoi.
    • wsteczny.bieg Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 15:48
      Może sierra 2.3D Silnik nie do zajechaia, bezkolizyjny. Mało pali, ale mocą też nie oszołamia. Rdza - wiadomo, ale w aucie 20letnim nie ma co spodziewać sie rewelacji. Może escort 85-88 w takiej kanciastej budzie. Miałem takiego kiedyś 1.1. - jedzdził sporo, mało palił. Częsci tanie.
      • fazi_ze_sztazi Re: tanie autko dla studenta 16.09.05, 23:06
        wsteczny.bieg napisał:

        > Może sierra 2.3D Silnik nie do zajechaia

        jasne, 20 letni diesel jest napewno warty polecenia. moze od razu nich wplaci
        kase na PCK (jak i tak ma ja stracic) i kupi sobie miesieczny
    • kolowr to jest pomyłka czy prowokacja? :)))))) 16.09.05, 23:10
      może chciałeś napisać za 20.000 pln? :) to rozumiem twoje pytania :)

      bo inaczej to wygląda jak reklam era gsm ostatnia - chciałabym takie eleganckie,
      wygodne jak te sportowe, wyoskie jak te szpilki i tani jak te klapki :))))))))))

      buachachahchahcahcha :)

      kup sobie malca, do tego lpg bez instalacji, wlej bak do pełna i zostaw go pod
      domem - wtedy wydasz 2000 i nei bedziesz dokładał :) hehehhehe

      student powiadasz? ciekawe, myślałem, ze aby studiowac to trza mieć jakieś
      całkiem IQ pod maską, ale teraz nawet r.beger ma/będzie mieć "wyższe" :)))) ech,
      te prywatne uczelnie, tam sie nei płaci za naukę, tylko za kwit na koniec roku ;)
      • misiekpysiek Re: to jest pomyłka czy prowokacja? :)))))) 16.09.05, 23:55
        Żenujące...

        Oczywiscie każdy z Was od razu zakupił sobie Corolle albo Octavie, tragedia. U
        mnie na roku duzo osob jezdzi autami z niskiej i najnizszej klasy cenowej.

        A co do uczelni to śmiem twierdzić, że ta na której studiuje jest "troszke"
        lepsza od tej którą skończyłeś (o ile ;P).

        Pozdrawiam ;)))
        • kolowr ależ ja nie wyśmiewam twego wyboru, tylko żądania! 17.09.05, 00:15
          do 2 tys, a jakie wymagania! .... szkoda, ze nie napisałes jeszcze, ze chętnie z
          klimą :))))

          za 2 tys to se kup rower, tylko bierz zapas dniówek na dojazd do domu :)

          buachhachahchaca, nie zrozumiałeś przesłania studenciku? :)
          a może jeszcze jakąś "ekonomyję" studiujesz, takie to popularne ostatnimi
          czasy.... to gratuluję powołania.... :))))
        • swoboda_t Re: to jest pomyłka czy prowokacja? :)))))) 17.09.05, 10:20
          Do 2000 można przy odrobinie cierpliwości kupić uszanowanego Poloneza z gazem
          rocznik około 93. Favoritki z gazem za tą kwotę osiągalne, ale będą raczej w
          gorszym stanie niż poldki-jeśli znajdziesz zadbaną, to jest to chyba najlepszy
          wybór. Może być jeszcze Łada Samara lub 2105/2007 lub wspominany już Wartburg-
          auto kiepskie,ale silnik bardzo trwały, do tego wiele Wartburgów ma małe
          przebiegi. Innych aut bym raczej nie brał pod uwagę, zachodnie za tę cenę to
          prawdziwa ruletka. Są znacznie starsze i bardziej wyeksploatowane, szansa
          trafienia dobrego egzemplarza mniejsza niż przy ww. markach.
    • loyezoo Re: tanie autko dla studenta 17.09.05, 10:51
      Nie rozumiem paru buraków którzy sie nabijają.Jak nie umiecie pomóc to wogóle
      nic nie piszcie.NIe zawsze miałem kase i powiem tak jeździłem autami które
      kupiłem z 1/4 tej ceny i o dziwo jeździły.Jest w tej chwili do kupienia Tavria
      92r. w ładnym stanie od dziadka wgnieciony ma jeden błotnik z gazem
      ubezpieczona chce za nią!!!!!!!!!!!!!!! 400zł a ma nalatane 100tys km i powiem
      że poczytałem na stronie klubu fanów tavrii że wcale nie takie złe auto nie
      wspominając o jego cenie niższej od ceny malucha a zawsze to wygodniejsze,5
      biegów no i idzie zima i ma ogrzewanie i to ponoć straszne(w pozytywnym
      znaczeniu nie idzie wyrobić-piekarnik)Ponoć psują się w niej duperele a to
      zamek sie nie chce otworzyć,to wycieraczki nie działają ale wszystko do
      naprawienia samemu jak się ma odrobinę smykałki.Jedna wada mocno rdzewieją ale
      ta trzyma się całkiem całkiem.
      • zdrowazocha Re: tanie autko dla studenta 17.09.05, 12:19
        do kolegi studenta:

        my również z mężem dysponowaliśmy taką kwotą i rozglądaliśmy się za audi 80 z
        lat 80tych (sentyment: teściowie i mąż zjeździli takim autkiem kawał polski
        przez 10 lat, wspominają go miło), audi 100 (jw.), fordem sierrą (wygodny,
        duży), oplem kadettem (nie podoba nam się to auto, więc najmniej chętnie), a
        nawet nawinęło nam się renault 5 (ale to z kolei za mały samochód, wolimy większe :)

        finał poszukiwań był taki, że pożyczyliśmy jeszcze 1500 zł i kupiliśmy citroena
        zx' 92, 1.6 - i to był strzał w dziesiątkę! uwielbiamy to auto i z wielką
        przyjemnością doprowadzamy je do perfekcji :) wygodne autko, dynamiczne, śmigamy
        nim z niezłą prędkością zostawiając często nowe autka daleko z tyłu (taki nasz
        mały fioł) - ale mniejsza o to ;)

        moim postem chciałam zwrócić Tobie uwagę na kilka spraw, które "wyszły" podczas
        naszych poszukiwań:

        - oc: to duzy wydatek jeśli nie masz skończonych np. 26 lat i jesteś zameldowany
        w dużym mieście - nam w pzu w poznaniu wyliczono najpierw 2000 zł za rok! można
        to oczywiście obejść kupując i rejestrując auto na kogoś z wyrobionymi zniżkami
        lub meldując się w mniejszym mieście. My zdecydowaliśmy się dołożyć do interesu
        i zarejestrować auto na męża, ale w mniejszym mieście (woleliśmy nie ryzykować
        zniżek teścia ;) - ostatecznie oc na rok wyszło ok. 1000 zł (ze zwyżką za wiek,
        duży silnik i pierwszy pojazd rejestrowany na męża)

        - koszty rejestracji + podatek - razem ok. 250 zł

        - części: zależy ja kto do tego podchodzi, niektórzy sie nie przejmują jak im
        wszystko gwiżdze, kopci i gruchota, inni wymieniają wszystko "na cacy" - suma
        sumarum - nie da się jeździć na łysych oponach, bez sprawnego akumulatora, nie
        wymieniając na czas rozrządu, filtrów, świec itp. itd., a kupując uzywane
        wiekowe auto nie ma co liczyć na to, że sprzedający nie wymontuje co lepszych
        kawałków/wymieni wszystko tuż przed sprzadażą :/ trzeba mieć na to przygotowaną
        kasę + na jakieś niespodzianki; plusem jest to, że wiele części jest stosunkowo
        tanich, można wyszukać perełki na szrocie i wymiany nie są zbyt skomplikowane,
        mój mąż większość rzeczy robi w aucie sam

        - ryzyko: kupując samochód za ok. 2 tysiące nie będziesz wydawał zapewne
        dodatkowej kasy na przeglądy przed kupnem - daltego trzeba być dość ostrożnym i
        oglądać auta z osobami, które "się znają", które wskażą ci wady auta i ostudzą
        emocje, gdy będziesz już myślami siedział za kierownicą (to zły doradca);
        poza tym - nie czarujmy się - za takie pieniądze nie ma aut idealnych i prędzej
        czy później na pewno "coś" wyskoczy - zastanów się jakie są Twoje granice
        tolerancji dla wad auta [nam na przykład nie przeszkadzało, że nie działa tylna
        wycieraczka, nie ma zaczepu do holowania i kupilismy auto ze świadomością, że
        trzeba przed zimą wymienic nagrzewnicę]

        - gaz: szukaliśmy auta z gazem, ale ostatecznie kupiliśmy bez i kiedy
        zastanawialiśmy się, skąd weźmiemy forsę na benzynę/skąd weźmiemy forsę na
        instalację, jakiś młodzian wjechał nam w drzwi na parkingu i, na jego
        nieszczęście, został przez nas złapany na gorącym uczynku - pieniądze z
        odszkodowania idealnie starczyły na instalację, a my jeździmy z wduszonymi
        drzwiami - jakoś nam to nie przeszkadza, jak będziemy mieli zbędne dwie stówki
        to wymienimy, bo tyle kosztuja takie drzwi na szrotach ;) nam się zdarzył taki
        fuks, ale fakt, że gaz to dobra sprawa i to też warto wziąc pod uwagę;

        Podsumowując - musisz wziąć pewien zapas i mieć przygotowaną kasę na utrzymanie
        auta. Ale samochód warto mieć i my na pewno nie żałujemy swojej decyzji, mimo,
        że trochę włożyliśmy w nasz wehikuł - jak juz pisałam, to super wóz i w ogóle
        przekonaliśmy się do cytryn :) marzy nam się XM :)

        Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego lądowania na kolejnym roku - sobie również ;)

        ps. podczytuję forum i nie znalazłam jeszcze wątku, w którym co najmniej kilku
        frustratów nie wtrącało by swoich pięciu groszy mniej/bardziej na temat -
        proponuję ignorować takie posty, zresztą ich poziom sam wiele mówi o autorach :/
        • ml_500 Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 02:06
          fajnie sie Ciebie czytalo. mialem kiedys przez 3 mce Citroena ZX Volcano -
          wspanialy samochod. jak to jedzdzilo przez zakrety/ wrrrrrr. cos wspaniego. i
          jak wygladalo. wrrrr. trzeba kochac samochody zeby tak pisac.................
          to tak ja
          • skyddad Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 08:18
            Moja propozycja dla studenta.
            Kupic tani ale solidny rower dobrym zamknieciem i mozliwoscia przytroczenia do
            przy pomcy rowniez zamkniecia np.do lampy ulicznej.
            Za reszte pieniedzy, jezeli zostana jezdzic pociagiem lub autobusem do rodzicow
            w wolnym czasie.
            Sama eksploatacja i koszty adninistracyjne bedzie dziesiaeciokrotnie wyzsza niz
            niz inwestycja.
            Pzdr.Sky.
      • hubort Re: tanie autko dla studenta 17.09.05, 18:00
        > klubu fanów tavri

        Cooo? :)
        • loyezoo Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 17:23
          Pstro www.tavria.e9.pl/
          Myślisz że fan kluby sa tylko super aut tu się mylisz jest wiele fan klubów
          Fso,poldolota,skody itd. m.in tavrii(wyłącznie)
    • knurzynski ikarus,neoplan,solaris,autosan, 17.09.05, 13:23
      • kilan1 Re: ikarus,neoplan,solaris,autosan, 17.09.05, 16:56
        o awaryjności Favoritek pierwsze słyszę. Swoją jeżdzę już jakis czas i wsio gra,
        a że simmenblocki wypadły...z pretensją do Państwa o stan dróg. poprzedni post
        zawiera kilka ciekawych informacji, które warto zapamiętac. Tak więc Jeśli
        dysponujesz kwotą 2000 to na auto możesz wydać 1500, bo resztę zeżrą opłaty.

        Zalecałbym poczekać i uciułac jeszcze trochę $ . Gorąco polecam favoritkę...jak
        bedziesz już kupował spójrz czy prosto stoi...mi próbowano wciśnąć 2 takie, co 4
        ślady zostawiały, czyli przekoszone, aż strach.
      • leslaw_m Re: ikarus,neoplan,solaris,autosan, 17.09.05, 22:55
        moze dozbieraj troszkę jeszcze,
        escorta 93 bez polskich blach mieli na allegro za 1,6 tys+1,2 opłat
        ale n.p. pewien powiedzmy znajomy za 1500 pln puscił poldolota 1,6 95 rok
        w super stanie,jeszcze miał niezłe radio i felgi alu:)
        z niedrogich kupisz tez golfa2(dla mnie lipa),kadetta,siarrę
        zadnych skód tawrii wartburgów i innych oldcitów
        • leslaw_m Re: ikarus,neoplan,solaris,autosan, 17.09.05, 22:59
          no i z gazem w tej cenie przesadziłes.
          i nie przejmuj się.kazdy zaczynał od auta za 2-3 tysie.
          no chyba,ze tatko kupił;)
    • lewarek5 Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 09:06
      home.swipnet.se/850-styling/start.htm
    • slamaker Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 13:16
      DAIHATSU CHARADE!!!

      http://moto.allegro.pl/showcat.php?id=12485&hide_categories_form=0&motoad=0&state=0&view=gtext&order=t&price_from=&price_to=2000&change_view=Poka%C5%BC&a_text_i1_0=&a_text_i1_1=&a_text_i4_0=&a_text_i4_1=&a_text_i5_0=&a_text_i5_1=&a_enum13=all&a_enum16=all

      Samochodziki te z silnikiem 1.0 DIESEL palą od 4 do 5 litrów ropy !!!
      I plus za to, ze nie będziesz miał instalacji gazowej: mniej rzeczy do zepsucia
      i konserwacji, więcej miejsca w bagażniku !

      Polecam ! :-)
    • hippolin Re: tanie autko dla studenta 18.09.05, 21:02
      Polonez Caro za tą cenę będzie bardziej przyzwoity niż Golf I czy Kadet, ale tak czy inaczej jeśli masz 2000zł to musisz kupić za 1000zł a resztę na naprawy zarezerwować
    • lolka61 Re: tanie autko dla studenta 19.09.05, 13:09
      mam autko za 2000 euro
    • kklp Re: tanie autko dla studenta 19.09.05, 19:15
      Polecam citroena AX
      Jeśli nie potrafisz przy samochodzie nic naprawić samemu, to kup skuter i
      dojeżdzaj nim z akademika na uczelnie, a do domu PKP. Dobrze wyjdziesz
      finansowo i wyrobisz sobie zniżki na OC za bezwypadkową jazdę :-)
    • mati_lecha Fiat 125 , Polonez 19.09.05, 21:46
      Mozna trafić na naprawdę zadbane egzemplarze w cenie 1.000zł. Niedawno znajomy
      z klubu fsoautoklub.pl sprzedawał. Zobacz też fso.inds.pl
      Aż się dziwię ,że tak mało odpowiedzi w stylu "ty buraku , kup se rower".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka