Dodaj do ulubionych

Ludzkim głosem?

02.10.05, 21:49
Ostatnie głośno nagłośnione medialnie wypadki chyba uświadomiły wielu z nas,
że wypadki nie zdarzają się wyłącznie innym, anonimowym ludziom, ale mogą
dotknąć najsławniejszych, najsympatyczniejszych ludzi, a w końcu także nas.

Wierzę w to uświadomienie bo czytając komentarze zauważyłem, że niektórzy
zagorzli miłośnicy szybkości zaczęli mówić "ludzkim głosem".
Nie zwalają już całej winy na brak autostrad, przydrożne drzewa, ale zauważają
przyczynę wypadku w zbyt szybkiej jeździe, podejmowaniu ryzykownych manewrów i
małego doświadczenia za kierownicą.

Przestano nawet nabijać się z powszechnie dotąd krytykowanego określenia
"nadmierna prędkość" i np. w wątku o wypadku Otylii użyto go parę razy!

Może więc czas na zakopanie topora wojennego przez nawołujących do rozsądku i
przestrzegania przepisów oraz szybkich i wściekłych na świętoszków?

Tym bardziej, że mamy jesień i zbliżają się trudne warunki drogowe, więc
większa dawka rozsądku mogłaby dobrze zadziałać profilaktycznie!

Do wiosny poczekają tematy ścigów motocykli, szalonych rowerzystów,
zwolenników zapalania świateł czy innych mocnych tematów.

Może podzrzucimy parę porad na temat jazdy w trudniejszych warunkach czy
wzorem kanału Dicovery obalimy parę mitów na temat średniej prędkości,
skuteczności ABS, ESP itp., zimowych opon itd?

Zaczniemy mówić ludzkim głosem?
Obserwuj wątek
    • greenblack Proponuję dozwoloną prędkość 40 km/h w całym kraju 02.10.05, 21:53
      na wszystkich drogach i nasadzanie drzew zaraz przy jezdni, a czasem nawet na
      jezdni.
      • ano.nim Re: Proponuję dozwoloną prędkość 40 km/h w całym 02.10.05, 21:55
        greenblack napisał:

        > na wszystkich drogach i nasadzanie drzew zaraz przy jezdni, a czasem nawet na
        > jezdni.

        Pierwszy dałeś głos ale jakoś mało "ludzki".

        Mamy wrócić na drzewa?
        • greenblack Re: Proponuję dozwoloną prędkość 40 km/h w całym 02.10.05, 21:57
          Im więcej drzew i mniejsza dozwolona prędkość, tym lepiej, bo ludzie jadą
          ostrożniej, czyż nie?
          • vqr_via_jonci Re: Proponuję dozwoloną prędkość 40 km/h w całym 03.10.05, 12:53
            jak widac chyba nie
            skoro mozna posuwac 180 niezaleznie od ilosci drzew na poboczu
      • mobile5 Re: Proponuję dozwoloną prędkość 40 km/h w całym 02.10.05, 21:58
        greenblack napisał:

        > na wszystkich drogach i nasadzanie drzew zaraz przy jezdni, a czasem nawet na
        > jezdni.
        >
        >
        Niektóre złośliwe drzewa, potrafią niespodziewanie wtargnąć na jezdnię.
        • frequentflyer Re: Proponuję 02.10.05, 22:11
          mobile5 napisał:


          > Niektóre złośliwe drzewa, potrafią niespodziewanie wtargnąć na jezdnię.

          Niestety to prawda. Wprawdzie prawie wyłącznie w czasie wichury, ale jak takie
          drzewo postanowi się złamać, czy choćby ulżyć sobie zdrucając jeden czy drugi
          konar akurat jak jesteś kilka metrów przed nim, to nie chciałbym być w twojej
          skórze.
          • mobile5 Re: Proponuję 02.10.05, 22:48
            Życie jest ryzykowne i nie na wszystko mamy wpływ. Ale brak wyobraźni nie może
            być usprawiedliwieniem do niszczenia wszystkiego, co może utrudniać życie panom
            stworzenia.
            • greenblack Re: Proponuję 03.10.05, 09:02
              Proponuję wysypywać potłuczone szkło na plażach. Co prawda ryzyko skaleczenia
              się, przecięcia ścięgien czy nawet wykrwawienia na śmierć wzrośnie, ale
              rozważni ludzie będą chodzić ostrożniej i jakoś sobie poradzą. Debilom i tak
              nic nie pomoże.
              • przejazdem Re: Proponuję 03.10.05, 09:30
                Kiedy ostatni raz byłeś na plaży? Ja w tym roku już osobiście zaobserwowałem
                efekty podobnych do Twojego pomysłów i wlazłem na puszkę rzuconą w piasek a
                znajomy nadział się na patyczek po lodach.

                Masz już wyznawców, cieszysz się?
                • greenblack Re: Proponuję 03.10.05, 09:34
                  No bo jesteście nieostrożni i nie dostosowaliście prędkości chodu do panujacych
                  warunków plażowych. Dobry plażowicz patrzy pod nogi, czy aby gó.. albo szkło
                  nie leży i chodzi wolnym tempem.




                  PS Wiesz, co to sarkazm?
                  • przejazdem Re: Proponuję 03.10.05, 09:45
                    >Dobry plażowicz patrzy pod nogi, czy aby gó.. albo szkło
                    > nie leży i chodzi wolnym tempem.

                    Albo pełza, aby właściwie rozłożyć swój ciężar na większą powierzchnię.
          • przejazdem Re: Proponuję 03.10.05, 09:37
            Mało tego! Siedzące na drzewach ptaszory mogą znienacka nawet nasr.. (naprawdę!)
            na szybę przejeżdżającego samochodu. O konsekwencjach utraty panowania nad
            pojazdem przestraszonego w ten sposób kierowcy i tak już zestresowanego
            codziennym życiem nie muszę pisać.

            Wyciąć wszystkie cholerstwa w promieniu 500m od drogi, a trawka równiutko
            przystrzyżona na 3 cm, żeby można było bezpiecznie lądować bolidem z
            wyprzedzania na trzeciego i za..dalania 180km/h obok kolumny wolno jadących
            pojazdów. A i jeszcze zlikwidować wszystkie wzniesienia, ma być płasko!
            Autostrady do każdego kiosku i supermartketu. Fabryki chłopom! Ziemia jełopom -
            oj, chyba się trochę zapędziłem.
            • greenblack Re: Proponuję 03.10.05, 09:42
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29815707&a=29855215
              • przejazdem Re: Proponuję 03.10.05, 09:54
                Nie piłem jeszcze porannej kawy, więc nie rozumiem, o co Ci chodzi?
                Dla mnie jest jasne, że autostrada być powinna. Ale niestety jej nie ma, tak ?
                I tu właśnie mamy dwa rozwiązania. Wkalkulować sobie w czas podróży dodatkową
                godzinę lub dwie (ja przyjąłęm takie rozwiązanie), lub poginać 150-180 z
                wkalkulowanym ryzykiem zostania niehonorowym mordercą (to rozwiązanie wybrała
                m.in. pupilka głodnego sukcesów narodu nieudaczników).
                To wszystko na razie (tak przed wspomnianą kawą).
                • greenblack Re: Proponuję 03.10.05, 09:56
                  > Dla mnie jest jasne, że autostrada być powinna.

                  Obsadzona drzewami?
                  • przejazdem Re: Proponuję 03.10.05, 09:58
                    Zgadnij.
    • kos22 Wyprzedzanie i śmierć 02.10.05, 23:24
      Przyczyną dużej ilości ofiar nieprawidłowego wyprzedzania jest niezgodna z
      przepisami, niezgodna z etyką postawa wyprzedzanych oraz kierowcy pojazdu
      nadjeżdżającego z przeciwka.
      Uważam, że w większości ofiar śmiertelnych te osoby są cichymi mordercami.
      Zgodnie z art.3.1 prawa o ruchu drogowym kierowcy CI są zobowiązani do
      wszelkich działań na rzecz bezpiecznego rozwiązania sytuacji. Ponoszą
      odpowiedzialność również w przypadku gdy nie podjęli tych działań!

      Mówiąc po prostu - każdy jadący w kolumnie MUSI organizować miejsce dla
      schowania się nieprawidłowo wyprzedzającego.
      Każdy jadący widząc na swoim pasie wyprzedzającego jest zobowiązany do
      hamowania, zatrzymania, zjechania na prawo.

      Nawet stwarzanie sytuacji stresującej w tych okolicznościach winno być karane
      pozbawianiem praw jazdy dla wyprzedzającego, wyprzedzanego a nawet dla jadącego
      z przeciwka.

      Czas na zgłaszanie potencjalnych morderców Policji !
      pozdr
      • mobile5 Re: Wyprzedzanie i śmierć 02.10.05, 23:40
        kos22 napisał:
        > Mówiąc po prostu - każdy jadący w kolumnie MUSI organizować miejsce dla
        > schowania się nieprawidłowo wyprzedzającego.
        > Każdy jadący widząc na swoim pasie wyprzedzającego jest zobowiązany do
        > hamowania, zatrzymania, zjechania na prawo.

        Znam tę drogę tylko z telewizora, ale wydawało mi się że trzy samochody
        zmieszczą się tam swobodnie.
      • przejazdem Re: Wyprzedzanie i śmierć 03.10.05, 09:43
        > Przyczyną dużej ilości ofiar nieprawidłowego wyprzedzania jest niezgodna z
        > przepisami, niezgodna z etyką postawa wyprzedzanych oraz kierowcy pojazdu
        > nadjeżdżającego z przeciwka.
        > Uważam, że w większości ofiar śmiertelnych te osoby są cichymi mordercami.
        > Zgodnie z art.3.1 prawa o ruchu drogowym kierowcy CI są zobowiązani do
        > wszelkich działań na rzecz bezpiecznego rozwiązania sytuacji. Ponoszą
        > odpowiedzialność również w przypadku gdy nie podjęli tych działań!

        Wyprzedzający PRZED rozpoczęciem manewru powinien UPEWNIĆ SIĘ, że może go
        wykonać nie przeszkadzając innym uczestnikom ruchu.


        > Czas na zgłaszanie potencjalnych morderców Policji !

        Ależ to sie w naszym kraju nazywa donosicielstwem, a osoba tak postępująca -
        kapusiem.
        • kos22 Re: Wyprzedzanie i śmierć 03.10.05, 10:30
          > Wyprzedzający PRZED rozpoczęciem manewru powinien UPEWNIĆ SIĘ, że może go
          > wykonać nie przeszkadzając innym uczestnikom ruchu.

          Zgadza się a dalej w przypadku niekorzystnego rozwoju sytuacji ma prawo
          rezygnacji z wyprzedzania i ma prawo powrotu na prawy pas.
          NIKT mu tego prawa nie może zabronić - mimo, że jego postępowanie uzna za
          nieprawidłowe.

          > > Czas na zgłaszanie potencjalnych morderców Policji !
          >
          > Ależ to sie w naszym kraju nazywa donosicielstwem, a osoba tak postępująca -
          > kapusiem.

          Jest to norma w krajach cywilizowanych. Bez współpracy w tej dziedzinie
          przewiduję 20 % wzrost ofiar śmiertelnych licząc rok do roku.
          Brak skutecznej eliminacji idiotów z drogi jest główną przyczyną ogromnej
          różnicy ofiar śmiertelnych na drodze u nas a w innych krajach.
          pozdr
          • gniewko_syn_ryba Re: Wyprzedzanie i śmierć 04.10.05, 00:01
            Rozumiem, że wg ciebie tym idiotą do eliminacji nie jest ten, który wyprzedza na
            trzeciego tylko ten, który takiemu nie zjedzie z drogi (najlepiej w najbliższe
            drzewo) ?... Rozumiem też, że wg ciebie wyprzedzanie na trzeciego/czwartego nie
            jest niczym niewłaściwym, natomiast niezjechanie z drogi jest godną najwyższej
            kary zbrodnią ?...
    • kuszacy_witas Re: Ludzkim głosem? 02.10.05, 23:31
      Na podstawie wlasnych obserwacji uwazam ze najwiecej (spora wiekszosc) niebezpiecznych sytuacji na drodze powodowana jest podczas wyprzedzania. I zdania nie zmienie chociazby mi jakis policjant z drogowki pokazywal wykresy, slupki i statystki - ze jest inaczej i ze to predkosc jest glowna przyczyna wypadkow.
      • frequentflyer Re: Ludzkim głosem? 02.10.05, 23:49
        nawet jeśli prędkość nie jest sama w sobie główną przyczyną wypadków, ona
        decyduje o ich wadze, o tym czy wgnieciesz sobie zderzak czy raczej skasujesz
        swój samochód wraz ze sobą. chyba że to według ciebie wszystko jedno.
      • emes-nju Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 10:42
        kuszacy_witas napisał:

        > Na podstawie wlasnych obserwacji uwazam ze najwiecej (spora wiekszosc)
        > niebezpi ecznych sytuacji na drodze powodowana jest podczas wyprzedzania. I
        > zdania nie zmienie chociazby mi jakis policjant z drogowki pokazywal wykresy,
        > slupki i statystki - ze jest inaczej i ze to predkosc jest glowna przyczyna
        > wypadkow.


        Bo predkosc tylko pogarsza skutki wypadkow. Predkosc jest bezposrednia przyczyna ponizej 10% wypadkow. Reszta to cala gama ludzkich zachowan na jezdni.

        Ale oczywiscie znacznie latwiej jest opowiadac, ze Otylia miala wypadek bo jechala za szybko. Bo nic nie trzeba udowadniac ani gdybac - faktycznie jechala za szybko. Tylko, ze gdyby nie popelnila bledu w czasie wyprzedzania, moglaby jechac i 200 km/h, a jej brat zylby dalej!

        Wedlug mnie zwalanie winy za cale zlo na drogach na predkosc, rodzi w ludziach szalenie niebezpieczne przekonanie, ze w sumie mozna robic wszystko. Powstaje powszechne przekonanie, ze na drogach zabijaja sie (i innych) tylko glaby co to nie umniom. "Bo JA umiem! Zawsze jezdze 150 km/h i zyje! Prowadze bezpiecznie i jestem swietny!" I trudno sie dziwic. Skoro ciagle sie slyszy, ze predkosc zabija, a samemu sie zyje jezdzac jak wariat...

        A media zapominaja o wszystkim innym oprocz predkosci - zapominaja o tym, ze zabija glupota, brak umiejetnosci, brawura i zwyczajne piractwo (wcale nie trzeba jechac za szybko, zeby jechac brawurowo i po piracku!), nie branie pod uwage tego, ze inni na drodze tez popelniaja bledy itp. itd.
        • simr1979 Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 10:52
          emes-nju napisał:

          > A media zapominaja o wszystkim innym oprocz predkosci - zapominaja o tym, ze
          > zabija glupota, (...)

          Jak wiesz, na głupotę nie ma - niestety - lekarstwa. Dlatego potrzebne są
          ograniczenia predkości- to smutne, ale bardzo prawdziwe.. :(
          • emes-nju Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 11:20
            Oraniczenia predkosci sa niezbedne!

            Ale, klasycznie polskie, nagromadzenie nadmiernych ograniczen w powiazaniu z Najmadrzejszymi Na Swiecie Panami Z Telewizji trabiacymi o nadmiernej predkosci i w powiazaniu z wlasnym doswiadczeniem (jak w poscie powyzej) tworza nasza, rodzima mieszanke wybuchowa, ktora zabija co roku male miasto.

            NIKT nie zastanawia sie nad psychologiczna strona zagadnienia. Stawia sie 40 km/h w miejscu, w ktorym bryczka ciagnieta przez racze rumaki mozna pojechac szybciej. Trabi sie o tym, ze WYLACZNIE predkosc zabija (na 10 wypowiedzi o przyczynach wypadkow, 8-9 podaje predkosc). A "przypadkowe spoleczenstwo" umie myslec i wyciagac wnioski... Ale im glupszy jest poddany takim bodzcom, tym glupsze wyciaga wnioski. I taki glupek przejezdza (tak jak wszyscy!) 80 km/h kolo ograniczenia 40 km/h i przezywa to straszne przekroczenie. I jaki wniosek po paru takich razach i wysluchaniu w TV kilku perror nt. predkosci taki glupek wyciaga? Otoz, ze caly szum wokol predkosci to pic na wode. Przeciez jezdze szybko i zyje! A zabijaja sie gorsi i niegodni miana kierowcy.

            Dopiero od niedawna pojawiaja sie w mediach informacje, ze trzeba sie doszkalac i podnosic umiejetnosci techniczne. Tylko, ze te programy sluza glownie do promowania konkretnych marek samochodow i tak przez ludzi sa odbierane...
            • brudny.harry4 Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 12:18
              Tylko, że:
              1.Im większa prędkość na łuku, tym większe prawdopodobiństwo (graniczące z
              pewnością!!!), że "mistrz prostej" się nie zmieści? t/n? Czysta fizyka-siła,
              msa przyspieszenie etc.
              2.Im większa prędkość, tym mniej czasu na reakcję? t/n? Medycyna???

              Twoje wnioski są właściwe, ale na autobahnie, gdzie droga jest dobrze
              wyprofilowana, dobrze oznakowana, a i co również istotne współuczestnicy ruchu
              w większości są przywoływani do porządku, jak krowa długością łańcucha, przez
              bolesne dla kieszeni i obywatela skutki olewania przepisów drogowych, m.in.
              tych, dotyczących ograniczeń prędkości. Pozdr.
              • emes-nju Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 12:42
                Ad 1. To nie tak. Dlaczego sadzisz, ze ktos, kto nie zna podstaw fizyki i do tego jest marnym i durnym kierowca (mistrzem prostej), zastosuje sie do ograniczenia? W swietle tego co napisalem powyzej raczej sie nie zastosuje... Jak wszyscy... Bo ograniczenia wisza na kazdej latarni, a wiekszosc na wyrost. MOCNO na wyrost!

                Ad 2. Absolutnie tak! Dlatego ograniczenia sa niezbedne. Ale niezbedne sa tylko te faktycznie niezbedne, a nie tak jak jest teraz.

                Po kazdej drodze da sie jechac szybko (szybko, to znaczy PLYNNIE 90-110 km/h na jednojezdniowce) i bezpiecznie. To co robia jednak z naszych drog magicy zza biurka nosi jednak znamiona sabotazu. Urzednicy, zgodnie z bolszewickimi korzeniami, uwazaja, ze wiedza lepiej bo samo siedzenie na stolku powoduje pozjadanie wszystkich rozumow. Poza tym bojac sie odpowiedzialnosci, stawiaja ograniczenia na wyrost. Wola postawic 40 km/h zamiast 70 km/h, zeby uniknac pytan innych bolszewickich urzednikow jak zdarzy sie wypadek. "No i co, Kowalski? Dlaczego postawiliscie 70 km/h? Czlowiek sie zabil i WY za to odpowiadacie!" Teraz powie - "gdyby jechal 40 km/, to by sie nie zabil..." Gdyby stalo 70 km/h nastapilyby dyskusje - przy 40 km/h dyskusji nie ma. A ze nikt na lekkim luku nie jedzie 40 km/h, to tym lepiej - budzet gminny mozna podratowac :-/ Fotoradar w leasingu na siebie zarobi!

                pzdr
                • brudny.harry4 Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 13:00
                  Ok, zgadzam się, że nieuzasadnione ograniczenia po prostu demoralizują. Co
                  ciekawe, w np. GR jeżeli jest 50 to można pojechać 60, ale 80 na pewno zakończy
                  się wycieczką w jedną stronę...
                  Efekt, rzeczywiście jest przeciwny do oczekiwanego...
                  Niemniej, w Polsce jedyną drogą do przeżycia na drodze są ograniczenia
                  prędkości (fotoradar, a nie chłopcy w rowie) i zakazy wyprzedzania (to samo),
                  bo na drogi, o jakich piszesz poczekają jeszcze wnuki...
                  CH i A są przykładami, że jeżeli trzeba, to 50 jeżdżą kolesie w autach za
                  100,000E i kropka. A tam też jest sporo zakazów (przede wszystkim z uwagi na
                  pieszych i rowerki) ograniczeń (miasta). I nasi mistrzowie kierowicy również
                  tak jeżdża baaaardzo grzecznie. Po prostu bat jest dłuższy, wisi nad d*&ą
                  nieubłaganie i srodze karze...
                  • emes-nju Re: Ludzkim głosem? 03.10.05, 14:25
                    brudny.harry4 napisał:

                    > Niemniej, w Polsce jedyną drogą do przeżycia na drodze są ograniczenia
                    > prędkości (fotoradar, a nie chłopcy w rowie) i zakazy wyprzedzania (to samo)


                    To do niczego nie prowadzi. Nadmiar ograniczen, jak sam piszesz, demoralizuje. Nawet nie demoralizuje - powoduje znieczulenie.

                    Nie bylem w Szwajcarii, ale w Austrii nie zaobserwowalem nadmiaru znakow. Sa ograniczenia, ale nigdy nie mialem wrazenia, ze sa na wyrost - jak np. nagminne u nas ograniczenia do 70 km/h przed kazdym skrzyzowaniem, nawet przed polna droga (!).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka