Dodaj do ulubionych

Suzuki Samurai

04.10.05, 22:16
jeździ ktoś tym ? jakie są opinie ? warto to kupic ?
Obserwuj wątek
    • hondziarz Re: Suzuki Samurai 04.10.05, 22:34
      jeździłem tym kiedyś na wakacjach w tunezji. Powiem ci tak. To jest samochód
      bardziej do zabawy, niż do jazdy.
      • habudzik Re: Suzuki Samurai 04.10.05, 22:48
        hondziarz napisał:

        > jeździłem tym kiedyś na wakacjach w tunezji.

        A ja na Majorce i ukręciłem wał. Nadmienie że ktoś przede mną już to raz uczynił.
        Ogólmie jednak fajne autko do zabawy na takiej właśnie Majorce czy Krecie.
        • trypel Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 08:44
          W przeciwieństwie do vitary jest to samochód NADAJĄCY sie do terenowej jazdy.
          Awarie napędu są skutkiem raczej nieumiejętnej eksploatacji w wypożyczalniach
          przez ludzi którzy przyjezdzają na urlop i chcą bawic się w CamelTrophy niż wad
          konstrukcyjnych. Parę lat temu na Fuertaventurze spotkałem dwie Niemki zakopane
          300 m od drogi na plaży w samuraju... od 3 godzin próbowały wyjechać ruszając
          wszystkimi dzwigniami we wszystkich kierunkach i wciskając gaz do końca -
          efektem było kompletne zakopanie się... bo paniom nikt nie powiedział że napęd
          przodu dołącza się również przekręcając motylki na piastach... przekręciłem
          wsiadłem i spokojnie wyjechałem na asfalt :):):) tylko że wystarczy parę takich
          użytkowników w sezonie i autko idzie na złom.
          2 lata temu w Turcji wypożyczyłem samuraja na 3 dni i przejechałem bocznymi
          szlakami przez Taurus... przez rzeki, po kamolach jak moja głowa itd iżadnych
          problemów z niczym a samochód miał 220 tys km i 12 lat :)
          Tylko po asfalcie powyżej 100 ciężko jest utrzymać kierunek.
          • habudzik Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 09:03
            trypel napisał:

            > W przeciwieństwie do vitary jest to samochód NADAJĄCY sie do terenowej jazdy.
            > Awarie napędu są skutkiem raczej nieumiejętnej eksploatacji w wypożyczalniach
            > przez ludzi którzy przyjezdzają na urlop i chcą bawic się w CamelTrophy niż wad
            >
            > konstrukcyjnych.

            Masz racje , ja nie potrafie jezdzić takimi samochodami i wina była ewidentnie
            moja. Jedyne pocieszenie że nie tylko ja nie umiem jezdzić w bród rzek i po
            plażach.
            • trypel Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 09:18
              Strasznie drażliwi ludzie są tutaj... :)
              Czy ja napisałem że Ty nie umiesz jezdzić??? Zasugerowałem tylko że wystarczy
              że 5 osób PRZED Tobą nie umialo i efektem była Twoja awaria... nie uważasz??
              Znam mysliwych w Niemczech co mają tego samego Samuraja albo SJ80 od 12 czy 15
              lat i jezdzą nim tam gdzie takimi samochodami się jezdzi czyli po dziurach,
              strumieniach i te samochody po 150 czy 200 tys km są dalej OK, tylko rdzewieją
              na potęge ale taka już ich uroda...
              • habudzik Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 09:24
                Ja nie jestem taki wrazliwy . To naprawde moja wina/głupota. Już uczciwie się
                przyznać nie można???
                • trypel Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 09:35
                  Autor: habudzik
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  Ja nie jestem taki wrazliwy . To naprawde moja wina/głupota. Już uczciwie się
                  przyznać nie można???

                  :):):) a ja się od razu doszukuję drugiego dna... moja wina...:)
                  To teraz samobiczowanie - będąc na Krecie zatarłem na własną prośbę skuter 50
                  ccm próbując wjechać w dwie osoby pod jakąs grotę :):):)

                  Ale wszelkie odmiany terenowych maleństw od Suzuki czyli od SJ80 do samuraja to
                  naprawdę dobre samochody terenowe radzące sobie gorzej na asfalcie ale za to
                  wybornie w terenie. Oczywiście żadnego komfortu nie zapewniają ale do zabawy
                  znakomite
                  • cc_2004 Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 09:43
                    najlepszy dowód, że na każdym rajdzie off-roadów to-to jeździ jak szatan i
                    często zostawia w tyle "poważne" terenówki.
                    Ale jak ktoś szuka bardziej ludzkich warunków jazdy i podobnej dzielności na
                    leśnych i górskich traktach, to jest jeszcze Jimny.

                    Wysoko w naszych górach widziałem Samuraje przy schroniskach, do których żadna
                    droga nie prowadziła :)
                    • habudzik Re: Suzuki Samurai 05.10.05, 10:28
                      A ten Jimny to chyba nowsza wersja Samuraja??? Podoba mi się. Buduje chate w
                      mniej dostępnym miejscu więc przydałby mi się taki albo chociaż Ignis.
                      • cc_2004 Re: Suzuki Samurai / Jimny 05.10.05, 11:06
                        taki Jimny?
                        fuerapiche.eresmas.com/marcas/jimny%206.JPG:D

                        czy zwykły?
                        Suzuki Jimny (2004) 49.9 tys. zł, (1.5DCi), 10 tys. km, srebrny, ABS, al.felgi,
                        klima. 4 x airbag, pełna elektryka, hak hol., 4x4, tel. (xxx)
                        • bartekexc Re: Suzuki Samurai / Jimny 05.10.05, 16:15
                          widze same dobre opinie, potrzebuje autko wszędołaz, żeby na ramie było a to
                          jest akurat tanie i w miare dobre, mam na oku jeszcze forda bronco,
                          • trypel Re: Suzuki Samurai / Jimny 22.12.05, 10:10
                            Odświeżam temat bo mialem niewątpliwą przyjemnosc wypozyczyć Jimny na 3 dni i
                            zrobic nim ok 600 km po bardzo roznych drogach ;) :
                            Zalety:
                            - dużo milszy w środku od samuraja czy SJ
                            - mocny silnik o dużej kulturze pracy i dość ciekawej charakterystyce - nie boi
                            się wysokich obrotow na asfalcie a jednoczesnie w terenie wystarczy mu 1500-2000
                            zebysobie spokojnie radzic
                            - brak wolnego kola ulatwia eksploatacje przez laikow w terenie
                            - fabryczne opony stanowią udany kompromis i naprawde sprawdzają się w terenie
                            (poza sypkim i grząskim)
                            - w przeciwienstwie do samuraja mozna wyprzedzic na trasie cos jadacego 100/godz
                            bo do 120 na IV idzie bardzo ladnie
                            - przyzwoite zuzycie paliwa - w terenie nie przekracza 10-12 (z wlaczonym
                            reduktorem) a na trasie 6-7 nie stanowi problemu
                            - w wersji open air dobra ochrona przed wiatrem - do 110 mozna spokojnie
                            wytrzymac nawet z tylu
                            - stosunkowo duzo miejsca na tylnych siedzeniach
                            - naprawde duza dzielność w terenie - nawet na fabrycznych oponach dalem sobie
                            radę na wydmach, zapadal się na 15 cm ale darl do przodu
                            -swietne jak na tanią terenowkę spasowanie elementow wnętrza - przy jezdzie po
                            kamolach wielkości pięsci z predkoscia 50-60 km na godz NIC nie stuka i nie
                            skrzypi a samochod nie byl nowy!

                            Wady:
                            - bagażnik miesci maly plecaczek i zestaw do manicure ;) tragedia
                            - skrzynia biegow zachowuje sie jakby I bieg nie mial synchronizacji - wrzucenie
                            na II musi się odbyc z krotkim pobytem na N i najlepiej z przegazowką inaczej
                            jest zgrzyt i łup, to problem zwlaszcza jak w terenie chce się przejsc na II i
                            ma sie na to 0,1 s bo inaczej trzeba znow na I
                            - z uwagi na sztywne mosty i zawieszenie sprawdzające sie raczej w terenie na
                            szosie prowadzi się średnio - zwlaszcza powyżej 100. Dlugie trasy bez stresu
                            zmuszają do trzymania sie 90-100.
                            -brak blokady wszystkich mechanizmow roznicowych (tylko reduktor a przod to
                            nawet nie wiem co i jak ma rozwiazane) w kazdym razie daje sie odczuć brak
                            stalego napeu na wszystkie kola
                            - maly bak - 40 l zmusza do planowania trasy w terenie

                            Podsumowywując świetne autko terenowa ale absolutnie nie nadające się na
                            podstawowy pojazd nawet dla mieszkancow gor (malo miejsca), w przeciwienstwie do
                            SUVow z toyoty czy hondy NAPRAWDE nadaje sie do ruszenia w ciezki teren.
                            Dodatkowo w kolorze czarna perla wygląda swietnie (to juz opinia zony nie moja ;) )
                            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka