weekendowo - joke

14.10.05, 15:22
Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa Łazienkowską. Przede mną,
lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości 130
km/h .... Siedziała z twarzą tuz przy lusterku i... malowała sobie rzęsy - a
jakże!! Ledwo na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem, blondynka
(wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połową auta na moim pasie!!
I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, ze i
golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować
kierownice tak, aby wrócić na swój pas ruchu, komórka wyleciała mi akurat
prosto do kubka z gorąca kawa, który trzymałem miedzy nogami. Kawa naturalnie
się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo
ważną rozmowę!!! Jak ja ku*wa nienawidzę bab za kierownica... ;-)
    • latamnisko Re: weekendowo - joke 14.10.05, 19:56
      bardzo fajne poza tym, że czytam to po raz 100 na tym forum
      • kszyrztow Re: weekendowo - joke 14.10.05, 20:03
        latamnisko napisał:

        > bardzo fajne poza tym, że czytam to po raz 100 na tym forum

        to było dla tych, co nie czytali, ew. czytali poniżej 100 razy.
    • jusytka Re: weekendowo - joke 15.10.05, 19:16
      Oj Krzysiu, kawka poparzyła ci "męskość"? biedactwo :(
      • kszyrztow Re: weekendowo - joke 17.10.05, 10:46
        jusytka napisała:

        > Oj Krzysiu, kawka poparzyła ci "męskość"? biedactwo :(

        jeśli chcesz jusytko, możesz mi jakoś ulżyć, podmuchać np.... :))
        • pindoll Re: weekendowo - joke 17.10.05, 10:56


          > jusytka napisała:

          > > Oj Krzysiu, kawka poparzyła ci "męskość"? biedactwo :(

          ciekawym jest, że z całego tekstu uznałaś właśnie ten wątek jako dominujący :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja