Dodaj do ulubionych

Pytanie z budowy silnika

01.10.02, 08:17
Wkrótce będę robić tzw. roczny przegląd samochodu. W związku z tym
przejrzałem sobie książeczkę pt "Plan obsługi pojazdu" i znalazłem tam coś
takiego:
co 40 tys należy wymienić "wkład filtru układu przewietrzania skrzyni
korbowej w komorze silnika (tylko w silnikach Zetec)".
Co to za cholera? I czy można to odpuścić. Jeśli ktoś wie, bardzo proszę o
info.
I jeszcze pytanie niezwiązane. Co to jest pompa wody? Podobno prędzej czy
później musi się zepsuć, wolę być przygotowany:))
Pozdrawiam i proszę sobie darować uwagi w stylu "Jedź do ASO, tam sobie
poradzą". Moje doświadczenia wskazują, że w ASO nie poradzą sobie nawet z
dokładnym umyciem samochodu:(
Konrad
Obserwuj wątek
    • darr.darek Re: Pytanie z budowy silnika 01.10.02, 09:50
      konrad.boryczko napisał:
      > co 40 tys należy wymienić "wkład filtru układu przewietrzania skrzyni
      > korbowej w komorze silnika (tylko w silnikach Zetec)".
      > Co to za cholera? I czy można to odpuścić. Jeśli ktoś wie, bardzo proszę o
      > info.

      Jeszcze nie załapałem , że coś takiego może być w silniku . Jeśli jest to
      pewnie znajduje się przed wężykiem odprowadzającym powietrze i spaliny ze
      skrzyni korbowej do kolektora dolotowego powietrza (sprawdź sobie - jest taki
      wężyk) . Działa to na tej zasadzie , że spaliny przedmuchiwane między cylindrem
      a tłokiem (dotyczy głównie starszych samochodów) tworzą nadciśnienie w komorze
      korbowej i muszą zostać odprowadzone do kol.dolotowego . Filtr jest pewnie po
      to , aby nie spalać oparów oleju .

      > I jeszcze pytanie niezwiązane. Co to jest pompa wody? Podobno prędzej czy
      > później musi się zepsuć, wolę być przygotowany:))

      Jedyna pompa wody to pompka spryskiwacza szyb .
      • Gość: Michał Re: Pytanie z budowy silnika IP: 213.17.161.* 01.10.02, 10:08
        > > I jeszcze pytanie niezwiązane. Co to jest pompa wody?
        Podobno prędzej czy
        > > później musi się zepsuć, wolę być przygotowany:))
        >
        > Jedyna pompa wody to pompka spryskiwacza szyb .
        A nie jest to pompa wymuszająca obieg chłodziwa po duzym
        obiegu (tj. przez chłodnicę)?

        Michał
      • Gość: bankroot Re: Pytanie z budowy silnika IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 01.10.02, 10:42
        >
        > Jedyna pompa wody to pompka spryskiwacza szyb .

        chyba, że mówimy o maluchu ...
        no tutaj wykazałeś się niesamowitą znajomością budowy samochodu.

        bankroot
      • greenblack Re: Pytanie z budowy silnika 01.10.02, 10:45
        darr.darek napisał:


        > Jedyna pompa wody to pompka spryskiwacza szyb .
        Albo w pokładowym basenie z bąbelkami HAHAHA
        • darr.darek no dobra mądrale , greenblack , bankrut 01.10.02, 11:02
          Jeśli pompa wymusza obieg chłodziwa - to nie jest to pompa wodna (który z Was
          wlewa wodę do układu chłodzącego silnik?) !

          Jaka to jeszcze pompa wodna siedzi sobie w silniku ?
          • Gość: bankroot Re: no dobra mądrale , greenblack , bankrut IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 01.10.02, 12:59
            darr.darek napisał:

            > Jeśli pompa wymusza obieg chłodziwa - to nie jest to pompa wodna (który z Was
            > wlewa wodę do układu chłodzącego silnik?) !

            ale dajesz popalić darr.darek :)
            sprawa nazewnictwa. idąc twoim tokiem myślenia to w samochodzie nie ma żadnej
            pompy wody. Ta, o której mówisz "jedyna" powinna nazywać się pompą mydlin albo
            bimbru.

            > Jaka to jeszcze pompa wodna siedzi sobie w silniku ?

            Ogólnie rzecz biorąc jeśli nie ma prysznica, to powinny być dwie pompy cieczy:

            do spryskiwaczy i ta najważniejsza w układzie chłodzenia

            wcale nie mądrala

            bankroot
            • darr.darek O.K. 01.10.02, 14:49
              Jeśli sie nazywa wodna a niech chłodziwa , niech będzie wodna . Zwracam honor .

              Ale pytanie moje : czy taka pompa jest w większości modeli ? Moje Espero ma za
              bardzo wychłodzony silnik , pytanie : czy to pompa (wodna niech będzie)
              niepotrzebnie pracuje "na okrągło" , czy tylko jakiś zawór otwarcia przepływu
              na chłodnicę jest "na okrągło" otwarty ?
              • Gość: bankroot Re: O.K. IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 01.10.02, 15:30
                ten zawór to termostat i na 99% to on jest powodem twojego problemu

                bankroot
              • Gość: alek Re: O.K. IP: 195.136.36.* 01.10.02, 15:51
                > Ale pytanie moje : czy taka pompa jest w większości modeli ?

                Tak, we wszystkich, oprócz malucha, Zaporożca i Porsche (zastępuje ją
                wentylator dmuchający na silnik powietrzem).

                > Moje Espero ma za bardzo wychłodzony silnik , pytanie : czy to pompa (wodna
                > niech będzie) niepotrzebnie pracuje "na okrągło",

                Raczej zawsze pracuje "na okrągło", bo jest napędzana paskiem od wału silnika.
                Jak się pasek zerwie, silnik błyskawicznie się "zagotowuje".

                > czy tylko jakiś zawór otwarcia przepływu na chłodnicę jest "na okrągło"
                > otwarty ?

                Pewnie tak. Zawór termostatyczny powinien kierować płyn na mały obieg (pompa-
                silnik) dopóki silnik się nie zagrzeje. Wraz ze wzrostem temperatury zaczyna
                się odmykać i coraz więcej płynu kieruje na chłodnicę, aż do ustabilizowania
                się temperatury na wymaganym poziomie.

                Pozdrowienia, alek
          • Gość: Olek Re: no dobra mądrale , greenblack , bankrut IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 20:13
            Fajnie. Przypomina mi to dyskusję akademicką (dla ścisłości profesorską), czy
            mówi się: skrzynia biegów (co tam biega i jaka skrzynia ?), skrzynia prędkości,
            skrzynia przekładniowa, a może skrzynka biegów itp. Pompa to pompa i każdy dokto
            (ó)r to wie, chyba ty też !!!
    • Gość: Michal Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.telia.com 01.10.02, 11:04
      Panie Konradzie!
      Ten filtr jest istotny.Trzeba go co jakis czas wymieniac z dwoch powodow;
      a.chodzi aby nie nastapil zaplon oparow w dolnej czesci silnika
      b.ma wplyw na jakosc spalin.
      Pompa wody jest jedna,koledzy nadmienili ze sluzy do wymuszania obiegu plynu
      chlodzacego.Jezeli bedzie Pan wymienial glykol co dwa lata i uzupelnial woda
      destylowana a nie kranowka to bedzie dlugo pompa sluzyla.W wiekszych motorach
      ponad 300kkm.Pierwszym objawem niesprawnosci pompy jest wyciek plynu
      chlodzacego z malego otworka, ktory sie znajduje pod pompa.
      Pzdr.Michal
      P.S a ta do spryskiwania szyb to "pompeczka".

      • konrad.boryczko Re: Pytanie z budowy silnika 01.10.02, 11:52
        Dzięki za dotychczasowe wypowiedzi. Zostawmy w spokoju tę pompkę:)
        Proszę napiszcie (Michał...) gdzie tego filtra szukać. Zetec 1,8 prod. 1995
        Pozdrawiam
        • Gość: sknera Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.epsa.pl 01.10.02, 12:33
          No nie wstydź się. Napisz FORD !!! :-)
          • konrad.boryczko Re: Pytanie z budowy silnika 01.10.02, 12:57
            Ja tam się nie wstydzę. Z premedytacją użyłem nazwy typu silnika a nie marki
            samochodu. Chodzi o to, żeby wypowiedzieli się fachowcy. Chcę nam wszystkim
            zaoszczędzić wpisów równie inteligentnych jak Twój (bez urazy).
            Pozdrawiam i czekam na jeszcze.
            • Gość: Michal Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.telia.com 01.10.02, 19:42
              Szukaj polaczenia pomiedzy skrzynia korbowa a kolektorem ssacym.Moze byc
              zkapslowany w przewodzie,obejrz i napewno znajdziesz.Jezeli jest metalowy to
              wystarczy umyc.W motorach dobrze utrzymanych tzn jezdzacych na syntetyku to
              bedzie napewno czysty.
              Pzdr.Michal
            • Gość: sknera Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.epsa.pl 02.10.02, 11:55
              Tak, trzeba być nie lada fachowcem, żeby wiedzieć że silnik ZETEC jest z Forda,
              więc Twoje pytanie było celowo tak bardzo inteligentne. Masz beznadziejne
              poczucie humoru(bez urazy). I wcale nie nie uważam, że "Ford g...". Pozdrawiam.
              • konrad.boryczko Re: Pytanie z budowy silnika 02.10.02, 12:43
                Gość portalu: sknera napisał(a):

                > Tak, trzeba być nie lada fachowcem, żeby wiedzieć że silnik ZETEC jest z
                Forda,

                No cóż, zawsze jest to jakaś selekcja. Zauważ, że do tej pory w tym wątku nie
                było wpisów gówniarzy, co to sąsiad ich dziadka miał kiedyś 20-letnią fiestę i
                się zraził do marki. A to już, jak na to forum, dużo.
                BTW gratulują wiedzy:)


                >
                > więc Twoje pytanie było celowo tak bardzo inteligentne. Masz beznadziejne
                > poczucie humoru(bez urazy).
                Dobra riposta!


                I wcale nie nie uważam, że "Ford g...".
                To jest już nas trzech (plus mój Ojciec).

                Pozdrawiam.
                Ja również
                Konrad
      • darr.darek Re: Pytanie z budowy silnika 02.10.02, 10:17
        Gość portalu: Michal napisał(a):
        > Ten filtr jest istotny.Trzeba go co jakis czas wymieniac z dwoch powodow;
        > a.chodzi aby nie nastapil zaplon oparow w dolnej czesci silnika

        Już kiedyś czytałem , że przedmuchy mieszanki z LPG (przedmuchy w starych
        silnikach dotyczą głównie spalin) moga spowodować wybuch w komorze korbowej .
        Czy ktokolwiek kiedykolwiek spotkał się z sytuacją wybuchu w komorze korbowej ?
        Gdybyś mógł to potwierdzić jakąś wiarygodną historią (choćby z drugiej ręki)
        chętnie poczytam .

        • Gość: Michal Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.telia.com 02.10.02, 10:59
          Tak ,kiedys slyszalem o takiej histori.Ten wybuch oczywiscie blok wytrzymal ,
          ale miska olejowa zostala pozbawiona uszczelnienia.Trzeba bylo wymieniac na
          nowa uszczelke.
          Ten sam temat ale na wesolo;
          Jeszcze w latach 83-4 niepamietam dokladnie mialem na placu stare Volvo
          ciezarowe z dzwigiem ktore sie uzywalo do codziennej pracy ,podnoszenie aut
          itp.Byla zima mroz -30C baterrie mialem w cieplym pomieszczeniu, obracaja walem
          korbowym ,ale zadnej szansy na odpalenie.Przypomnialem sobie jak kiedys w
          Rzepinie na stacji kolejowej kolejarze pomagali w zimie celnikom odpalac auta
          po nocy do oclenia.Wygladalo to tak podjezdzal wozek akumulatorowy podczepiano
          12V nastepnie podchodzil p.Majster z palnikiem acetylenowym zgaszonym i
          dmuchal acetylenem do filtra powietrza moment startu i motory z hukiem odpalaly.
          Przeciez acetylen mam ,tylko nie benzyna a diesel.To nadmuchalem do olbrzymiego
          filtra powietrza tego acetylenu.Odstawilem wszystko i chop do kabiny zaczynam
          krecic,nagle jak nie "pierdolnelo" to nie byl huk to nie byl wybuch tylko tak
          jak napisalem.Zobaczylem ze cos smignelo do gory potem po kilkunastu sekundach
          bach na ziemie.Motor nie odpalil ale pozbylem sie czesc,oslony wentyli wyrwalo
          ze srubami i polecialo gdzies na 30m wgore.Szybklo gwintowniczek nowe sruby i
          zamocowane,potem starym geofizycznym sposobem jak kierowcy ,rozpaliem ogien pod
          miska olejow i po 20minutach odpalil normalnie.
          Pzdr.Michal
        • Gość: Michal Re: Pytanie z budowy silnika IP: *.telia.com 02.10.02, 11:01
          Tak ,kiedys slyszalem o takiej histori.Ten wybuch oczywiscie blok wytrzymal ,
          ale miska olejowa zostala pozbawiona uszczelnienia.Trzeba bylo wymieniac na
          nowa uszczelke.
          Ten sam temat ale na wesolo;
          Jeszcze w latach 83-4 niepamietam dokladnie mialem na placu stare Volvo
          ciezarowe z dzwigiem ktore sie uzywalo do codziennej pracy ,podnoszenie aut
          itp.Byla zima mroz -30C baterrie mialem w cieplym pomieszczeniu, obracaja walem
          korbowym ,ale zadnej szansy na odpalenie.Przypomnialem sobie jak kiedys w
          Rzepinie na stacji kolejowej kolejarze pomagali w zimie celnikom odpalac auta
          po nocy do oclenia.Wygladalo to tak podjezdzal wozek akumulatorowy podczepiano
          12V nastepnie podchodzil p.Majster z palnikiem acetylenowym zgaszonym i
          dmuchal acetylenem do filtra powietrza moment startu i motory z hukiem odpalaly.
          Przeciez acetylen mam ,tylko nie benzyna a diesel.To nadmuchalem do olbrzymiego
          filtra powietrza tego acetylenu.Odstawilem wszystko i chop do kabiny zaczynam
          krecic,nagle jak nie "pierdolnelo" to nie byl huk to nie byl wybuch tylko tak
          jak napisalem.Zobaczylem ze cos smignlo do gory potem po kilkunastu sekundach
          bach na ziemie.Motor nie odpalil ale pozbylem sie czesc,oslony wentyli wyrwalo
          ze srubami i polecialo gdzies na 30m wgore.Szybklo gwintowniczek nowe sruby i
          zamocowane,potem starym geofizycznym sposobem jak kierowcy ,rozpaliem ogien pod
          miska olejow i po 20minutach odpalil normalnie.
          Pzdr.Michal
          • darr.darek Naprawdę Dobre !!! 02.10.02, 11:32
            • Gość: Gaweł Re: Naprawdę Dobre !!! IP: *.plusnet.pl 02.10.02, 13:06
              Phi! a mnie się kiedyś olej (czy raczej SELEKTOL) zapalił w limuzynie 126p.
              Należy dodać że model ten nie był wyposażony w filtr oparów oleju na odmie, bo
              odmą ten olej właśnie płynął wesolutko.

              P.S limuuzyna sportowa wzór 126p nie miała żadnej pompy ani nawet pompeczki
              mechanicznej (poza zębatą pompą oleju oczywiście) natomiast spryskiwanie
              przedniej szyby wymagało ręcznego przetłoczenia porcji Autovidolu do
              spryskiwacza
              Ech to były czasy...
              • Gość: GaGa Re: Naprawdę Dobre !!! IP: *.chello.pl 02.10.02, 18:45
                Gość portalu: Gaweł napisał(a):

                > Phi! a mnie się kiedyś olej (czy raczej SELEKTOL) zapalił w limuzynie 126p.
                > Należy dodać że model ten nie był wyposażony w filtr oparów oleju na odmie,
                bo
                > odmą ten olej właśnie płynął wesolutko.
                >
                > P.S limuuzyna sportowa wzór 126p nie miała żadnej pompy ani nawet pompeczki
                > mechanicznej (poza zębatą pompą oleju oczywiście) natomiast spryskiwanie
                > przedniej szyby wymagało ręcznego przetłoczenia porcji Autovidolu do
                > spryskiwacza
                > Ech to były czasy...
                Pamiętam !To wyciąganie płynu na światło dzienne było bardzo zajmującą
                czynnością,szczególnie wtedy gdy przez zamazaną szybę nie było już nic widać,a
                to "coś" właziło do środka i czekało się wieki, aż wylezie znowu.
    • konrad.boryczko Zakończenie 07.10.02, 09:18
      W weekend dokonałem dokładnego rozeznania. Okazało się, że to tajemnicze coś
      pt: "wkład filtru układu przewietrzania skrzyni korbowej w komorze silnika" to
      jest po prostu malutki kawełek gąbki. Po zdjęciu filtra powietrza będzie go
      widać i można będzie wydłubać i wymienić. Cały wielki "wkład filtru" w ASO
      kosztuje, Achtung, ... 6 zł.
      Aha. Odpowiedzialne toto jest przede wszystkim za skład spalin, także warto.
      No cóż, z wielkiej chmury żaden deszcz.
      Pozdrawiam
      • Gość: bankroot Re: Zakończenie IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 07.10.02, 11:24
        ciekawe jak taki filtr może mieć wpływ na skład spalin ?
        (rozumiem, że cały ten "szuwaks" ze skrzyni korbowej może trafiać do kolektora
        dolotowego, ale chyba gąbka za 6 zł nie zmienia jego składu chemicznego ?!)

        bankroot
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka