19.11.05, 12:27
Kolega w pracy ma Honde Civic 1.4 (chyba 2001 i 45 tys.przebiegu ), był
ostatnio z nią na przeglądzie i regulowali mu zawory oraz wymienili swiece. Od
tamtej pory uskarża sie na drgania pochodzące z silnika . Drgania odczuwalne
są na wolnych obrotach gdy stoi na swiatłąch ale również na trasie przy stałej
w miare prędkości. To troche dziwne bo drży również pedał gazu , takie
delikatne drgania w. czestotliwości. Facet do młodzieniaszków sie nie zalicza
więc zajezdzic samochodu nie mógł. Może ktos wie co to moze być ?

P.s. Nie wiedziałem że w Hondach trzeba regulować zawory .
Obserwuj wątek
    • fru.fru Re: Honda 19.11.05, 12:28
      1.4 to zwykłe paj-szi-wo.. zaden brandzel...
      • habudzik Re: Honda 19.11.05, 12:30
        fru.fru napisał:

        > 1.4 to zwykłe paj-szi-wo.. zaden brandzel...

        Napewno kolega sie ucieszy jak mu powiem. Dziekuje w imieniu kloegi.
    • supermirafiori Re: Honda 19.11.05, 12:49
      Ciekawe ,czemu stwierdzili ze nalezy wyregulowac zawory?
      Czy ten przeglad odbywał się na stacji autoryzowanej?

      może poduszki pod silnikiem?
      • habudzik Re: Honda 19.11.05, 15:16
        supermirafiori napisał:

        > Ciekawe ,czemu stwierdzili ze nalezy wyregulowac zawory?
        > Czy ten przeglad odbywał się na stacji autoryzowanej?
        >
        > może poduszki pod silnikiem?

        Przegląd był w ASO . Sami do niego napisali że maja dla niego darmowy przegląd
        więc pojechał. Poduszek nie wymieniali .
        A co do zaworów to sam jestem zdziwiony że tak "nowoczesne" silniki Hondy
        wymagaja tak prostackiej odsługi jak 30 lat temu. Zabawa z blaszkami to była w
        Felicji 1.3.
    • hondziarz Re: Honda 19.11.05, 15:33
      regulacja zaworów w takiej hondzie? chyba żartujesz. W tym serwisie pracują
      albo szewcy, albo hydraulicy.
      • supermirafiori Re: Honda 19.11.05, 15:42
        warto się temu serwisowi przyjrzeć i nalezy omijać.
        podaj adres.
        • habudzik Re: Honda 19.11.05, 15:46
          supermirafiori napisał:

          > warto się temu serwisowi przyjrzeć i nalezy omijać.
          > podaj adres.

          Dowiem sie i podam.
          • hondziarz Re: Honda 19.11.05, 17:02
            regulowanie zaworów w 4-letniej hondzie. Jak sobie tylko to przypomnę, to mnie
            skręca ze śmiechu. Większego kretynizmu to ja nie słyszałem.
            • habudzik Re: Honda 19.11.05, 17:05
              hondziarz napisał:

              > regulowanie zaworów w 4-letniej hondzie. Jak sobie tylko to przypomnę, to mnie
              > skręca ze śmiechu. Większego kretynizmu to ja nie słyszałem.

              Czy w niej sie wogóle nie reguluje czy nie reguluje po tak krótkim czasie
              eXploatacji?
              • fru.fru Re: Honda 19.11.05, 17:44
                wyglada na to, ze jednak co 40 kkm sie zawory reguluje...
                napewno w tym wynalazku:
                silnik D16Y8 125 KM i na 99% w 1.4..
            • bert.d.s Re: Honda 19.11.05, 20:48
              hondziarz napisał:

              > regulowanie zaworów w 4-letniej hondzie. Jak sobie tylko to przypomnę, to mnie
              > skręca ze śmiechu. Większego kretynizmu to ja nie słyszałem.

              Jestem zrozpaczony. Wlasnie bylem ze dwa tygodnie temu na przegladzie po 40000
              km i co powiesz? Tez regulacja zaworow, tak zreszta stoi w ksiazce serwisowej.
              Silnik, jak moze pamietasz, dwulitrowy i-VTEC.
              • devote Re: Honda 19.11.05, 21:01
                bert.d.s napisała:

                >Wlasnie bylem ze dwa tygodnie temu na przegladzie po 40000
                > km i co powiesz? Tez regulacja zaworow, tak zreszta stoi w ksiazce serwisowej.



                to sie lepiej do tego nie przyznawaj bo wszyscy beda sie smiali,wlacznie ze
                mna :)
                to gdzie to zaawansowanie techniczne Hondy ???
                • bert.d.s Re: Honda 19.11.05, 23:07
                  > to gdzie to zaawansowanie techniczne Hondy ???


                  Chcesz powiedziec, ze zaawansowanie techniczne polega na tym, ze klepanie
                  zaworami uwazasz za normalny objaw?
                  • devote Re: Honda 20.11.05, 02:38
                    bert.d.s napisała:

                    > > to gdzie to zaawansowanie techniczne Hondy ???
                    >
                    >
                    > Chcesz powiedziec, ze zaawansowanie techniczne polega na tym, ze klepanie
                    > zaworami uwazasz za normalny objaw?


                    nic takiego nie powiedzialem
                    polega na hydraulicznych popychaczach czy bog wie jak to sie zwie po polsku
                    z wiazku z tym nie ma mozliwosci powstania luzu i nic nie trzeba ustwiac
                    • gregor886 Re: Honda 20.11.05, 02:44
                      Nie ma sensu sie spierac mam honde i nie ma ustawianych zaworow w tym silniku w
                      jednym serwsie mi tez to niby robili i chcieli za to pieniadze!!! Nie wierzcie
                      w to!!!!!! zagladaja raczej w zawory po to aby stwierdzic czy tam nic sie nie
                      dzieje a biora za to nasze pieniadze!!!!
                      • devote Re: Honda 20.11.05, 02:57
                        ok,ale pierwszy raz slysze aby ktos sprawdzal zawory (zciagal pokrywe itd)
                        nigdy sie z tym nie spotkalem (mialem nowego nissana a teraz vw) i serwisuje
                        tylko u dilera.
                  • fru.fru Re: Honda 20.11.05, 08:09
                    OK, hondziarze..
                    Abstrahując od faktu, iż w moim żabskim F4RT, zawory nie klepią i tykać ich
                    absolutnie nietrzeba, pomimo obecnego równiez pałteku, to uważam iż to nic
                    złego, ze honda nakazuje regulacje zaworow..jeśli dzięki temu ma to działac to
                    łaj not..
                    Ateraz flame..
                    LOL ostatnie zawory regulowalem w clio 1.1 z 1992 roku ;->
                    • devote Re: Honda 20.11.05, 14:30
                      ok,ale niech mi ktos wytlumaczy co tam sie reguluje skoro obecnie wszystkie
                      silniki maja hydrauliczne popychacze.no chyba ze Honda ich nie stosuje.
                • w_r_e_d_n_y Re: Honda 20.11.05, 03:34
                  devote napisał:

                  > bert.d.s napisała:
                  >
                  > >Wlasnie bylem ze dwa tygodnie temu na przegladzie po 40000
                  > > km i co powiesz? Tez regulacja zaworow, tak zreszta stoi w ksiazce serwis
                  > > owej.

                  > to sie lepiej do tego nie przyznawaj bo wszyscy beda sie smiali,wlacznie ze
                  > mna :)

                  wychodzi na to ze to z Ciebie trzeba sie smiac
                  "robisz" tu za speca a nie wiesz ze sie je reguluje hehehe
                  • devote Re: Honda 20.11.05, 04:12
                    w_r_e_d_n_y napisał:

                    >> wychodzi na to ze to z Ciebie trzeba sie smiac
                    > "robisz" tu za speca a nie wiesz ze sie je reguluje hehehe
                    >



                    regulowalo sie 20 lat temu a nie teraz
                    pekam ze smiechu ze musicie sprawdzac czy regulowac zawory

                    sa hydrauliczne popychacze to co tam jest do regulacji?
                    moze mi wyjasnisz na czym ta regulacja polega


                    ps:nie robie za szpeca a napewno juz nie od hondy w ktorej trzeba zciagac
                    pokrywe zaworow i sprawdzac zawory :) hehe

                    • crannmer Szpece 20.11.05, 15:09
                      devote napisał:

                      > regulowalo sie 20 lat temu a nie teraz
                      > pekam ze smiechu ze musicie sprawdzac czy regulowac zawory

                      Takimi wypowiedziami stwiasz sie w jednym rzedzie z takimi gwiazdami tego forum,
                      jak szymizalogowany czy habdudzik.

                      Mechaniczna regulacja zaworow nigdy nie wymarla zupelnie, a od pewnego czasu
                      przezywa maly renesans.

                      Ogolnie im silnik bardziej wysilony (obrotami) albo im bardziej zestrojony na
                      oszczednosc paliwa, tym wieksze jest prawdopodobienstwo, ze bedzie mial
                      mechaniczna regulacje luzow.

                      Moze sie zdziwisz, ale uznany na tym forum za szczyt brandzlowania technicznego
                      BMW M3 tradycyjnie ma mechaniczna regulcje luzow zaworowych.

                      > ps:nie robie za szpeca a napewno juz nie od hondy w ktorej trzeba zciagac
                      > pokrywe zaworow i sprawdzac zawory :) hehe

                      Nie robisz za szpeca. Bo szpec sprawdza luz zaworowy akustycznie. BTW w
                      wiekszosci aktualnych slnikow na sprawdzaniu sie konczy, bo jesli luz przy
                      pierwszej kontroli byl ok, to przez najblizsze 100000 km takiz zapewne zostanie.

                      MfG

                      C.
                      • devote Re: Szpece 20.11.05, 16:38
                        crannmer napisał:

                        > bo jesli luz przy
                        > pierwszej kontroli byl ok, to przez najblizsze 100000 km takiz zapewne
                        zostanie



                        HAHA to dopiero szpec sie odezwal
                        • crannmer Re: Szpece 20.11.05, 20:58
                          devote napisał:

                          > HAHA to dopiero szpec sie odezwal

                          Nie zabieraj glosu w sprawach, o ktorych nie masz bladego pojecia, szymi.

                          MfG

                          C.
                      • habudzik Re: Szpece 20.11.05, 18:30
                        crannmer napisał:

                        > Mechaniczna regulacja zaworow nigdy nie wymarla zupelnie, a od pewnego czasu
                        > przezywa maly renesans.
                        >
                        > Ogolnie im silnik bardziej wysilony (obrotami) albo im bardziej zestrojony na
                        > oszczednosc paliwa, tym wieksze jest prawdopodobienstwo, ze bedzie mial
                        > mechaniczna regulacje luzow.

                        O ile można zrozumiec ze nie wzyscy producenci potrafia poradzić sobie z
                        bezobsługowym rozrządem przy wysokoobrotowych silnikach o tyle nie ma
                        wytłumaczenia na silniki o małej pojemności , niezbyt wysilone i wcale nie
                        wysokoobrotowe.
                        V10 BMW jest raczej wysilony i wysokoobrotowy a ma układ bezobsługowy .
                        Wszystkie chyba poza Hondą oszczędne jednostki mają bezobsługowy układ jeśli
                        oczy-wiscie to prawda że w tym Civicu reguluje sie zawory , nie wiem.
                      • jackk3 Re: Szpece 20.11.05, 20:13
                        Dokladnie. Wszystkie silniki Hondy (Acury) do bodajze 2004 (wlacznie z tym Type
                        R, 1.8L/195 KM) maja regulowane zawory!
                        • habudzik Re: Szpece 20.11.05, 20:36
                          jackk3 napisał:

                          > Dokladnie. Wszystkie silniki Hondy (Acury) do bodajze 2004 (wlacznie z tym
                          Type
                          >
                          > R, 1.8L/195 KM) maja regulowane zawory!

                          Az mi sie nie chce w to wierzyć . Myslałem że kolega z pracy sie nie zna i
                          pomylił regulacje zaworów z czymś innym. A tu widze że miał racje . To tak
                          jakby w nowoczesnym samochodzie montowano radioodtwarzacz kasetowy i to z
                          twardą mechaniką . Wykopaliska aercheo.
                          • jackk3 Re: Szpece 20.11.05, 20:43
                            No nie wykopaliska. Kiedy Honda wprowadzila ten silnik w type R (bodajze w
                            1998 ? roku) to to byla 'nalepsza' 4-ka w historii (ten samochod toczyl rowne
                            boje z BMW o wiekszej pojemnosci i wygrywal przez lata w USA). Na pewno jest
                            jakas przyczyna dla takiego rozwiazania.
                            Pzdr
                            Raz jechalem ta Acura (tylko przez 20 min.) i do dzisiaj nie jechalem takim
                            samochodem jak wtedy!!!
                          • crannmer Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 20:56
                            Sam jestes wykopany w archeo.

                            A ta Acura lezala w tej samej dziurze, co wszystkie dotychczasowe BMW M3. Bo te
                            tez nie maja regulacji hydraulicznej (o czym juz powyzej pisalem).

                            Poza tym rodzaj rozwiazania luzow (hydrauliczne vs. plytki) nie swiadczy nijak
                            od jakosci czy nowoczesnosci calego silnika.

                            Poza tym rozwiazania niehydrauliczne wracaja do lask. Aktualne silniki Twinport
                            Opla, a takze Powertrain 1 (GM-Fiat) maja praktycznie bezopslugowe rozwiaznia
                            plytkowe.

                            A i w tych obslugowych obsluga ogranicza sie do akustycznej kontroli luzu.
                            Najczesciej luz pozostaje w normie przec wiekszosc czasu zycia silnika.

                            Porownanie rozwiazania niehydraulicznego z odtwarzaczem kastetowym swiadczy o
                            zupelnym braku pojecia.

                            szymi, hondziarz, habdudzik...
                            szymizalogowani wszystkich forow, laczcie sie.

                            A devote wlasnie zglosil wniosek o przyjecie do tego ekskluzywnego klubu.

                            MfG

                            C.
                            • habudzik Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 22:32
                              crannmer napisał:

                              > Poza tym rodzaj rozwiazania luzow (hydrauliczne vs. plytki) nie swiadczy nijak
                              > od jakosci czy nowoczesnosci calego silnika.


                              Oczywiście ze swiadczy choc uzykownika mało to obchodzi do momentu gdy musi
                              udać sie do serwisu na regulacje. Tendencja jest taka że każdy stara sie zeby
                              jego samochody były mozliwie jak najmniej uciążliwe dla użytkownika. Dla mnie
                              to tam moze pracować stado murzynów , wazne żebym nie musiał jezdzić do ASO co
                              40 tys. na badanie stetoskopem czy juz regulować czy jeszcze poczekać.

                              >
                              > Poza tym rozwiazania niehydrauliczne wracaja do lask. Aktualne silniki
                              Twinport
                              > Opla, a takze Powertrain 1 (GM-Fiat) maja praktycznie bezopslugowe rozwiaznia
                              > plytkowe.
                              >
                              > A i w tych obslugowych obsluga ogranicza sie do akustycznej kontroli luzu.
                              > Najczesciej luz pozostaje w normie przec wiekszosc czasu zycia silnika.

                              A to bardzo ciekawe co piszesz o Twinportach bo właśnie takowy posiadam i
                              książka serwisoaw pisze cuś o hydraulicznej kasacji luzów zaworowych.
                              www.automotoserwis.com.pl/artyk/2002/02-02/agila.htm

                              >
                              > szymi, hondziarz, habdudzik...
                              > szymizalogowani wszystkich forow, laczcie sie.
                              >
                              > A devote wlasnie zglosil wniosek o przyjecie do tego ekskluzywnego klubu.

                              Ty byś nie wytrzymał gdybys kogoś w każdym poscie nie obraził , co???
                              • devote Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 22:47
                                habudzik napisał:

                                > Ty byś nie wytrzymał gdybys kogoś w każdym poscie nie obraził , co???
                                >


                                problem polega na tym ze ja smieje sie z tego rozwiazania (jesli to prawda) a
                                nie z ludzi ktorzy maja takie hondy
                                wam natomiast sprawia przyjemnosc obrazanie innych.troche kultury by wam sie
                                przydalo.
                                • habudzik Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 22:50
                                  devote napisał:

                                  > problem polega na tym ze ja smieje sie z tego rozwiazania (jesli to prawda) a
                                  > nie z ludzi ktorzy maja takie hondy
                                  > wam natomiast sprawia przyjemnosc obrazanie innych.troche kultury by wam sie
                                  > przydalo.

                                  A gdzie ja tu sie wysmiewam z ludzi??? Chyba mnie z kimś pomyliłeś.
                                  • devote Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 22:52
                                    habudzik napisał:

                                    > A gdzie ja tu sie wysmiewam z ludzi??? Chyba mnie z kimś pomyliłeś.
                                    >

                                    napisalem ogolnie do tych co tak robia.zainteresowani beda wiedziec.
                                    nie osobiscie do ciebie
                                    • habudzik Re: Szpece nad szpecami 20.11.05, 22:54
                                      Acha , rozumiem. Myslałem ze do mnie to było. Ja tez śmieje sie z
                                      rozwiązań "nowoczesnych" .
                              • crannmer Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 21:48
                                habudzik napisał:

                                > Oczywiście ze swiadczy choc uzykownika mało to obchodzi do momentu gdy musi
                                > udać sie do serwisu na regulacje. Tendencja jest taka że każdy stara sie zeby
                                > jego samochody były mozliwie jak najmniej uciążliwe dla użytkownika. Dla mnie
                                > to tam moze pracować stado murzynów , wazne żebym nie musiał jezdzić do ASO co
                                > 40 tys. na badanie stetoskopem czy juz regulować czy jeszcze poczekać.

                                Jaki masz przebieg miedzyserwisowy?
                                Ja mam pierwsza kontrole luzu przy 90 000. Ty przy 60 000 .. 90 000 musisz
                                wymienic pasek rozrzadu :->

                                Ja tam wole zaplacic podczas przegladu za piec minut kontroli luzow, niz placic
                                za wymiane paska rozrzadu. Ktory jakos synonimem zacofania nie jest, choc jego
                                regularna wymiana sporo kosztuje. I tez jest uciazliwa.

                                > A to bardzo ciekawe co piszesz o Twinportach bo właśnie takowy posiadam i
                                > książka serwisoaw pisze cuś o hydraulicznej kasacji luzów zaworowych.

                                Sam tego chciales.
                                Przodujaca technicznie firma Opel ma w nastepujacych _aktualnie_ produkowanych
                                samochodach _mechaniczna_ regulacje luzow zaworowych (bez wylacznosci):

                                Z17DTH, Z17DTL,
                                Y17DT, Y17DTL
                                Z16XEP
                                Y30DT

                                Ktora to regulacja opisana jest w ksiazce warsztatowej.

                                Jak wygladasz?

                                Jakby sie uprzec, to praktycznie wiekszosci marek majacych jakies znaczenie
                                rynkowe znajdzie sie jakis aktualnie produkowany silnik z mechaniczna regulacja
                                luzow zaworowych.

                                > > szymi, hondziarz, habdudzik...
                                > > szymizalogowani wszystkich forow, laczcie sie.
                                > >
                                > > A devote wlasnie zglosil wniosek o przyjecie do tego ekskluzywnego klubu.
                                >
                                > Ty byś nie wytrzymał gdybys kogoś w każdym poscie nie obraził , co???

                                Nie przypominam sobie, abym uzyl zwrotow i wyrazen powszechnie uznanych za
                                obrazliwe. Ani nie przypominam sobie nazywac kogos gatunkami zwierzat.

                                Przypominam sobie niestety byc przez Ciebie nazywanym takimi epitetami, geniuszu
                                przekrecania.
                                Najprosciej oskarzyc innych o to, co im sie wlasnie robi, nie?

                                MfG

                                C.
                                • habudzik Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 22:54
                                  crannmer napisał:


                                  > Jaki masz przebieg miedzyserwisowy?
                                  > Ja mam pierwsza kontrole luzu przy 90 000. Ty przy 60 000 .. 90 000 musisz
                                  > wymienic pasek rozrzadu :->
                                  >
                                  > Ja tam wole zaplacic podczas przegladu za piec minut kontroli luzow, niz placic
                                  > za wymiane paska rozrzadu. Ktory jakos synonimem zacofania nie jest, choc jego
                                  > regularna wymiana sporo kosztuje. I tez jest uciazliwa.

                                  Ja mam łańcuch , dożywotni bracie dożywotni.



                                  > Sam tego chciales.
                                  > Przodujaca technicznie firma Opel ma w nastepujacych _aktualnie_ produkowanych
                                  > samochodach _mechaniczna_ regulacje luzow zaworowych (bez wylacznosci):
                                  >
                                  > Z17DTH, Z17DTL,
                                  > Y17DT, Y17DTL

                                  To są silniki diesla i nie są ani typu Twinport ani ze stajni Powertrain

                                  > Z16XEP

                                  To jest Twinport ale ma hydrauliczna kompensacje luzu zaworowego.


                                  > Y30DT

                                  To też diesel i też nie Twinport ani Powertrain. Twinporty wg Opla sa opłacalne
                                  do pojemnści 1.6 l . Narazie Twinportów Opel nie stosuje do silników o większej
                                  niz 1.6 pojemności
                                  motonews.pl/art,542,nowe-silniki-opla-zapewniaja-oszczednosc-paliwa.html




                                  > Ktora to regulacja opisana jest w ksiazce warsztatowej.


                                  Opis brzmi : bezobsługowa



                                  > Jakby sie uprzec, to praktycznie wiekszosci marek majacych jakies znaczenie
                                  > rynkowe znajdzie sie jakis aktualnie produkowany silnik z mechaniczna regulacja
                                  > luzow zaworowych.

                                  Trzeba sie mocnao upierać bo systemy obsługowe kończa swój zywot tak jak
                                  zakończyły juz układy gaznikowe.


                                  >
                                  > > > szymi, hondziarz, habdudzik...
                                  > > > szymizalogowani wszystkich forow, laczcie sie.
                                  > > >
                                  > > > A devote wlasnie zglosil wniosek o przyjecie do tego ekskluzywnego
                                  > klubu.
                                  > >
                                  > > Ty byś nie wytrzymał gdybys kogoś w każdym poscie nie obraził , co???
                                  >
                                  > Nie przypominam sobie, abym uzyl zwrotow i wyrazen powszechnie uznanych za
                                  > obrazliwe. Ani nie przypominam sobie nazywac kogos gatunkami zwierzat.
                                  >
                                  > Przypominam sobie niestety byc przez Ciebie nazywanym takimi epitetami, geniusz
                                  > u
                                  > przekrecania.

                                  Ja na temat Twojego aj kiu sie nie wypowiadam
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=31494176&a=31643408
                                  • devote Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 22:57
                                    ja tez mam lancuch i bez regulacji zaworow
                                    no ale to tylko ludowoz a nie jakis cud techniki made in honda w ktorym trzeba
                                    pamietac o sprawdzaniu zaworow.jak w starym trabancie :)
                                    • habudzik Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 23:02
                                      Crannmer ma swoja racje ale jego racja zatrzymała się w latach 80 tych na
                                      regulacji nakrętkami i wymianie paska rozrządu. To co on pisze było prawdą ale
                                      20 lat w stecz i nie miało nic wspólnego z ograniczeniem obsługi.
                                    • crannmer Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 23:13
                                      devote napisał:

                                      > ja tez mam lancuch i bez regulacji zaworow
                                      > no ale to tylko ludowoz a nie jakis cud techniki made in honda w ktorym trzeba
                                      > pamietac o sprawdzaniu zaworow.

                                      Nie prowokuj mnie, bo znajde aktualne ludowozy z paskiem i mechaniczna regulacja
                                      zaworow.

                                      > jak w starym trabancie :)

                                      Gratuluje wiedzy technicznej. W Trabancie nie ma regulacji zaworow (z racji
                                      braku takowych). W BMW M3 natomiast o regulacji zaworow pamietac trzeba. Ale to
                                      przeciez zacofany technicznie szajs.

                                      MfG

                                      C.
                                      • devote Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 23:30
                                        > Nie prowokuj mnie, bo znajde aktualne ludowozy z paskiem i mechaniczna
                                        regulacj
                                        > a
                                        > zaworow.



                                        no to szukaj
                                        chetnie sie dowiem


                                      • mobile5 Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 23:36
                                        crannmer napisał:
                                        W Trabancie nie ma regulacji zaworow (z racji
                                        > braku takowych).

                                        Nie do końca.
                                  • crannmer Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 21.11.05, 23:10
                                    habudzik napisał:

                                    > Ja mam łańcuch , dożywotni bracie dożywotni.

                                    Jak na Opla wielki wyjatek. A bracmi na szczescie nie jestesmy. I nie bedziemy.
                                    Mam nadzieje.

                                    > > Z17DTH, Z17DTL,
                                    > > Y17DT, Y17DTL
                                    >
                                    > To są silniki diesla i nie są ani typu Twinport ani ze stajni Powertrain

                                    A co mnie to obchodzi? Aktualne? Z mechaniczna regulacja luzu? Nie Hondy? To
                                    czemu nie rzysz i nie nabijasz sie z zacofanych Opli?

                                    > > Z16XEP
                                    >
                                    > To jest Twinport ale ma hydrauliczna kompensacje luzu zaworowego.

                                    Podrecznik warsztatowy jest innego zdania:
                                    www.opel-handbuch.de/Astra-H/Inhalt%20Kapitel%20J-2.pdf
                                    Ventilspiel prüfen und einstellen.

                                    > > Y30DT
                                    >
                                    > To też diesel i też nie Twinport ani Powertrain.

                                    Jak wyzej. Oczekuje ogolnego obsmiewania Opla za mechaniczna regulacje.

                                    > Trzeba sie mocnao upierać bo systemy obsługowe kończa swój zywot tak jak
                                    > zakończyły juz układy gaznikowe.

                                    Bardzo oporny jestes. Podalem przyklady z Opla, podalem przyklad z BMW, wiecej
                                    przykladow nie chce mi sie szukac. Opornosc widac nieuleczalna.

                                    O bezobslugowosci ogolnie panujacych paskow rozrzadu nie wspominajac.

                                    > Ja na temat Twojego aj kiu sie nie wypowiadam

                                    Alez skad. Powiedziales po prostu "osiol".
                                    Podczas gdy ja nazwalem Cie geniuszem. Obrazliwosc wyrazenia "geniusz" musisz mi
                                    blizej wyjasnic.

                                    MfG

                                    C.
                                    • habudzik Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 22.11.05, 00:52
                                      crannmer napisał:

                                      > habudzik napisał:
                                      >
                                      > > Ja mam łańcuch , dożywotni bracie dożywotni.
                                      >
                                      > Jak na Opla wielki wyjatek. A bracmi na szczescie nie jestesmy. I nie bedziemy.
                                      > Mam nadzieje.

                                      Wcale nie wyjatek . Opel ma teraz wszystkie nowe silniki na łańcuchu i powoli
                                      wycofuje sie z paska jak wielu innych.

                                      >
                                      > > > Z17DTH, Z17DTL,
                                      > > > Y17DT, Y17DTL
                                      > >
                                      > > To są silniki diesla i nie są ani typu Twinport ani ze stajni Powertrain
                                      >
                                      > A co mnie to obchodzi? Aktualne? Z mechaniczna regulacja luzu? Nie Hondy? To
                                      > czemu nie rzysz i nie nabijasz sie z zacofanych Opli?

                                      Nie piszemy tu o dieslach ani o silnikach do łodzi podwodnych czy kutrów
                                      rybackich , motolotnie też nas nie interesują. Dodatkowo nie są to silniki jak
                                      próbowałeś wmówić Twinport lub ze stajin Powertrain. Przytoczyłeś konkretny
                                      przykład konkretnych jednostek napędowych ale się jumnołeś.

                                      >
                                      > > > Z16XEP
                                      > >
                                      > > To jest Twinport ale ma hydrauliczna kompensacje luzu zaworowego.
                                      >
                                      > Podrecznik warsztatowy jest innego zdania:
                                      > www.opel-handbuch.de/Astra-H/Inhalt%20Kapitel%20J-2.pdf
                                      > Ventilspiel prüfen und einstellen.

                                      Niestety nie znam wcale niemieckiego. Prawdopodobnie jest to podręcznik dla
                                      mechaniorów którzy będą naprawiać ten właśnie silnik i zapewne muszą wiedzieć
                                      jak ustawić te zaworki zpowrotem. Nie jest to książka serwisowa bo w książce
                                      serwisowej nie ma czynności obsługowych dla Astry III i Zafiry z tym silnikiem
                                      polegających na regulacji co ileś kilometrów zaworów.


                                      >
                                      > > > Y30DT
                                      > >
                                      > > To też diesel i też nie Twinport ani Powertrain.
                                      >
                                      > Jak wyzej. Oczekuje ogolnego obsmiewania Opla za mechaniczna regulacje.

                                      Jak wyżej . Nie zajmujemy sie dieslami . Podałeś konkretny rodzaj silników
                                      Twinport .


                                      >
                                      > > Trzeba sie mocnao upierać bo systemy obsługowe kończa swój zywot tak jak
                                      > > zakończyły juz układy gaznikowe.
                                      >
                                      > Bardzo oporny jestes. Podalem przyklady z Opla, podalem przyklad z BMW, wiecej
                                      > przykladow nie chce mi sie szukac. Opornosc widac nieuleczalna.

                                      Właśniepodany przez Ciebie przykład Opla Twinport przemawia na Twoja niekozyść.
                                      M3 też ma "hydraulik lifts"


                                      > O bezobslugowosci ogolnie panujacych paskow rozrzadu nie wspominajac.

                                      U Opla zostało b. mało silników z paskiem. Wszystkie nowoprezentowane silniki
                                      maja łańcuch.

                                      >
                                      > > Ja na temat Twojego aj kiu sie nie wypowiadam
                                      >
                                      > Alez skad. Powiedziales po prostu "osiol".

                                      Użyłem tego słowa ale nie w poście do Ciebie i nie podałem Twojego nicka tylko
                                      napisałem "C" . To że wziałeś to do siebie to Twoja sprawa . Ty wiesz lepiej jak
                                      jest.
                                      • jackk3 Re: Szpece szpeca nie wyszpeca 22.11.05, 01:11
                                        Wydaje mi sie ze nowy Civic tez ma lancuch zamiast paska.
                                        Pzdr
                            • habudzik Re: Szpece nad szpecami 22.11.05, 01:28
                              crannmer napisał:


                              > Poza tym rozwiazania niehydrauliczne wracaja do lask. Aktualne silniki Twinport
                              > Opla, a takze Powertrain 1 (GM-Fiat) maja praktycznie bezopslugowe rozwiaznia
                              > plytkowe.

                              A oto i silnik z Powertrain:
                              kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=4406
                          • trypel Re: Szpece 20.11.05, 21:01
                            habudzik napisał:
                            ........ To tak jakby w nowoczesnym samochodzie montowano radioodtwarzacz
                            kasetowy i to z
                            > twardą mechaniką . Wykopaliska aercheo.


                            Równie dobrze można by było te uwagę odnieść do ręcznej skrzyni biegów bo
                            przecież automat jest bardziej bezobsługowy ;)
                            Nie wypowiem się na temat tego silnika ale w motocyklach tylko wielkie
                            niewysilone krowy mają hydrauliczną regulację a cała reszta ma albo śrubki (te
                            słabsze) albo szklankowe popychacze bo inne nie wytrzymują dużych obrotów i
                            dokładność rozrządu leci na łeb na szyję wraz ze wzrostem obrotów. I akurat
                            honda jako jedyna w silniku wysokoobrotowym wprowadziła swojego czasu w
                            motocyklu CB sevenfifty hydrauliczną kasację luzów która wytrzymywała obroty
                            rzedu 10 tys/min.
                            Szklankowe popychacze są bardziej odporne na gatunek oleju, na przekręcanie
                            silnika, na podnoszenie osiągów przez windowanie obrotów itd
                            Są ogólnie dużo lepszy tylko nie są BEZOBSŁUGOWE
                            pozdr
                            • crannmer Re: Szpece 20.11.05, 21:11
                              trypel napisał:

                              > Równie dobrze można by było te uwagę odnieść do ręcznej skrzyni biegów bo
                              > przecież automat jest bardziej bezobsługowy ;)

                              Albo dla odmiany twierdzic, ze hydrauliczne popychacze sa dla zniewiescialych,
                              bo w sporcie wyczynowym nie sa stosowane ;-)

                              MfG

                              C.
              • hondziarz Re: Honda 20.11.05, 14:47
                przecież tutaj są hydrauliczne popychacze. w którym miejscu ma więc powstawać
                luz i jakim cudem?
                • devote Re: Honda 20.11.05, 14:48
                  no wlasnie,moze mi ktos laskawie wytlumaczy
      • devote Re: Honda 19.11.05, 20:58
        hondziarz napisał:

        > regulacja zaworów w takiej hondzie? chyba żartujesz. W tym serwisie pracują
        > albo szewcy, albo hydraulicy.


        po prostu dorwali palanta ktory dal sie zrobic
        i wyrwali przy okazji pare groszy za fikcyjna regulacje zaworow ;)
        • habudzik Re: Honda 20.11.05, 02:02
          devote napisał:

          > hondziarz napisał:
          >
          > > regulacja zaworów w takiej hondzie? chyba żartujesz. W tym serwisie pracu
          > ją
          > > albo szewcy, albo hydraulicy.
          >
          >
          > po prostu dorwali palanta ktory dal sie zrobic
          > i wyrwali przy okazji pare groszy za fikcyjna regulacje zaworow ;)

          On nic za to nie płacił. Przeglad był za fri tylko olej , filtry itp kosztowały
          ale to wszędzie kosztuje. Regulowali na swój koszt .
          • hondziarz Re: Honda 20.11.05, 14:49
            teoretytcznie było to może i za free. Nie wyjdzie ci jednak takie free, jak
            sobie policzysz koszt poszczególnych rzeczy w ramach przeglądu. To ci wyjdzie
            wtedy, że litr oleju ze 100 złotych kosztuje.
      • jocek1 Re: Honda 21.11.05, 16:02
        a jak to jest w accordzie Szanownego Pana?
    • astro_glide Re: Honda 20.11.05, 00:38
      Prawdopodobnie nie ustawili szczeliny na swiecach i stad te drgania .
      • habudzik Re: Honda 20.11.05, 02:03
        astro_glide napisał:

        > Prawdopodobnie nie ustawili szczeliny na swiecach i stad te drgania .

        Ooo to bardzo prawdopodobne. Może też jedna świeca coś nie doma ga czy cos w tym
        stylu.
    • rodak3 Re: Honda 20.11.05, 16:47
      www.carsensorlab.net/usedcar/d.php?trcd=01s&mcd=HO&scd=18&bkcd=W201D05126
      • devote Re: Honda 20.11.05, 16:52
        w tym tez sie reguluje zawory :) hehe
    • niknejm Ludzie... 21.11.05, 11:55
      ...w większości silników Hondy jest mechaniczna regulacja luzów zaworowych. O
      ile w jednostkach wysokoobrotowych (silnik w S2000, Cif TypeR) ma to
      uzasadnienie (precyzja pracy rozrządu na wysokich obrotach), o tyle powód
      stosowania tego rozwiązania w 1.4 jest dla mnie zagadką - może po prostu
      dla 'utrzymania standardu' tak zrobiono?

      A teraz do rzeczy...

      habudzik napisał:

      > Kolega w pracy ma Honde Civic 1.4 (chyba 2001 i 45 tys.przebiegu ), był
      > ostatnio z nią na przeglądzie i regulowali mu zawory oraz wymienili swiece. Od
      > tamtej pory uskarża sie na drgania pochodzące z silnika . Drgania odczuwalne
      > są na wolnych obrotach gdy stoi na swiatłąch ale również na trasie przy stałej
      > w miare prędkości. To troche dziwne bo drży również pedał gazu , takie
      > delikatne drgania w. czestotliwości. Facet do młodzieniaszków sie nie zalicza
      > więc zajezdzic samochodu nie mógł. Może ktos wie co to moze być ?

      1) Któraś świeca nie domaga.
      2) Ustawiono nieprawidłowe luzy (partactwo warsztatu?) - ważne: luzy reguluje
      się na wystudzonym silniku, NIGDY na gorącym.

      Są jeszcze inne pomysły, ale nie związane z tym, co robił serwis, i raczej mało
      prawdopodobne:
      1) Padła poduszka pod silnikiem?
      2) Przestawiono rozrząd o jeden 'ząbek'?
      3) Przestawiono zapłon?

      Pzdr
      Niknejm
      • habudzik Re: Ludzie... 21.11.05, 12:02
        Też mi się wydaje że to świace bo kolega ( chyba chciał zaoszczędzić - na tyle
        go znam ) przywiózł swoje świece do ASO i być może niewłaściwie je dobrał.
        • niknejm Re: Ludzie... 21.11.05, 13:19
          habudzik napisał:

          > Też mi się wydaje że to świace bo kolega ( chyba chciał zaoszczędzić - na tyle
          > go znam ) przywiózł swoje świece do ASO i być może niewłaściwie je dobrał.

          Być może. Wskazówka - generalnie lepiej nie eksperymentować i stosować
          odpowiednie świece produkcji NGK lub Denso. Na bloku silnika lub pokrywie
          rozrządu jst zwykle informacja, jakie świece należy stosować. Nawet jeśli nie -
          opisuje to książka obsługi pojazdu.

          A już na kilometr radzę omijać 'sportowe' produkty marki Brisk.

          Pzdr
          Niknejm
      • fru.fru Re: Ludzie... 21.11.05, 12:02
        niknejm napisał:

        > ...w większości silników Hondy jest mechaniczna regulacja luzów zaworowych. O
        > ile w jednostkach wysokoobrotowych (silnik w S2000, Cif TypeR) ma to
        > uzasadnienie (precyzja pracy rozrządu na wysokich obrotach), o tyle powód
        > stosowania tego rozwiązania w 1.4 jest dla mnie zagadką - może po prostu
        > dla 'utrzymania standardu' tak zrobiono?

        o dokladnie, zgadzam sie z Niknejmem, wszelkei tajpy i esy ok, zeby brandzel
        dzialal porzadnie niech reguluja..ale w zupelnie zwyklym 1.4?
        • maboo Re: Ludzie... 21.11.05, 12:34
          Witam,

          Tylko "Was" czytam, bo nie mam czasu na wdawanie się w bzdurne polemiki, ale
          czasami to mi po prostu ręce odadają.

          Żeby było krótko i na temat, to:

          -Mechaniczna regulacja zaworów nie jest archaizmem. Większość "wysilonych"
          jednostek ma właśnie mechanicznę regulację, bo dużo łatwiej uzyskać precyzyjną
          pracę silnika (to takie uogólnienie).

          -Regulacja hydrauliczna jest bardziej popularna w "zwykłych" jednostkach.

          -Ktoś dotknął tematu motocykli i tutaj w zdecydowanej większości przypadków
          mamy mechanicznę regulację i do tego odległości są bardziej zróżnicowane niż w
          samochodach. Przykładowo odległość 0,08mm którą się weryfukuje w Suzuki GS500F
          po 1500km w ramach pierwszego przeglądu. Z powyższego przykąldu widzimy dwie
          rzeczy: Pierwsza to małą szczelina, której rozregulowanie jest niewykrywalne na
          słuch (no chyba że zrobi się 0,4 mm) i druga sprawa to konieczność weryfikacji
          luzów po 1500km w ramach pierwszego przeglądu gwarancyjnego, czyli "tylko"
          1500km i już regulacja - to musi być złom - czyz nie? ;-) (Faktem jest że GS500
          to szczyt techniki nie jest).

          -Tak żeby zagotowac kilku "specjalistów" to w temacie motocyklowym dodam, że
          mam u siebie popychacze i rozrząd OHV - to jest dopiero archaizm ;-)

          -Proponuję zacząć rozróżniać dwie rzeczy: regulację tzw. płytkami i regulację
          szczeliniomierzem. W wspomnianym wcześniej GS-ie będziemy używac płytek a we
          wspomnianej przez kogoś Felicji będziemy używać szczeliniomierza.

          Tak więc proponuję najpiew trochę się podszkolić i zasadniczo nie zajmować
          głosu jak się chociaż raz nie grzebało w bebechach silnika.

          Maboo

          PS. W ramach przekory i prowokacji proponuję założyć osobne wątki i rozłożyć na
          czynniki pierwsze następujące tematy, spodziewam się wysypu specjalistów:
          - "Wysilenie silnika - co to znaczy i kiedy silnik jest wysilony?"
          - "Smarowanie z suchą miską olejową" - tutaj byłoby sporo kwiatków
          - "Natrysk oleju na denka tłoków i jego wpływ na zyżycie oleju"
          - "Wpływ lewoskrętu na zużywanie wykładziny w bagażniku"
          • carssc Re: Ludzie... 21.11.05, 13:19
            drobne sprostowanie, niezależnie od tego czy luz zaworowy jest regulowany
            płytką czy śrubą, do jego mierzenia używa się szczelinomierza. W większości
            mniejszych japońskich silników jest stosowana regulacja na płytkę, ze względu
            na koszty. Z reguły na 200kkm wymienia się 2-3 płytki. Rozwiazanie proste,
            tanie i skuteczne o zerowej awaryjności, czego nie można już powiedzieć o
            hydraulicznym kasowaniu luzów. takie rozwiazanie jest stosowane w VTi czy
            innych szybkoobrotowych jednostkach nie tylko Hondy również i Toyoty dlatego,
            że nie można ograniczać szybkości reakcji zaworów. Kręcą sie po 8-10 tys obr.
            pewnie można by zrobić jakis super układ, ale koszty zabiłyby idee.
            • niknejm Re: Ludzie... 21.11.05, 13:22
              carssc napisał:

              > takie rozwiazanie jest stosowane w VTi

              Owszem, ale dla uściślenia - nie wymienia się tam żadnych płytek - regulacja
              jest odpowiednim kluczem.

              Pzdr
              Niknejm
          • habudzik Re: Ludzie... 21.11.05, 13:32
            maboo napisał:


            > -Mechaniczna regulacja zaworów nie jest archaizmem. Większość "wysilonych"
            > jednostek ma właśnie mechanicznę regulację, bo dużo łatwiej uzyskać precyzyjną
            > pracę silnika (to takie uogólnienie).

            Nie , w wiekszości takich jednostek jest układ bezobsługowy.

            >
            > -Regulacja hydrauliczna jest bardziej popularna w "zwykłych" jednostkach.

            Regulacja hydrauliczna jest najpopularniejszą formą i występuje w większości
            jednostek bez względu na "wysilenie" , pojemność , moc i układ cylindrów. To
            poprostu najwygodniejszy dla kierowcy sposób i tyle.
            Nieważne jak , szczelinowo czy płytkowo , wzdłuż czy w poprzek , hydraulicznie
            czy pneumatycznie albo pod włos. Ważne jest by regulacja odbywała się bez wiedzy
            użytkownika czyli była bezobsługowa i już.
            Jedni produkuja silniki w których przez całe zycie jednostki nie regulujesz
            zaworów i nawet nie wiesz że je masz a inni produkuja silniki w których
            zastosowano techniczne "nowinki" zmuszające wizyty w serwisie.
          • jocek1 Re: Ludzie... 21.11.05, 16:06
            maboo napisał:

            > Tak więc proponuję najpiew trochę się podszkolić i zasadniczo nie zajmować
            > głosu jak się chociaż raz nie grzebało w bebechach silnika.

            brawo ;-)))
            kwestią zasadniczą w tym wątku jest: ilu "wpisywaczy" było w posiadaniu
            hondy? ;-PPP
            • fru.fru Re: Ludzie... 21.11.05, 17:21
              brawo ;-)))
              > kwestią zasadniczą w tym wątku jest: ilu "wpisywaczy" było w posiadaniu
              > hondy? ;-PPP
              nie do konca..
              pytanie, lu wpisywaczy oprocz Niknejma, ktorego civic akurat ma to szczescie
              dysponowania silnikiem, jezdzilo, jakąś szybką hondą..a nei 1.4 czy 1.6 w
              edycji 110 koniuf..
              ja jezdzilem :)))))
              I musze przyznac zrobila na mnie olbrzymie wrazenie..ale to byl ostro
              przepalowany wynalazek..
        • simon_r Re: Ludzie... 21.11.05, 16:19
          zupełnie zwykły 1,4 is to silnik z lat osiemdziesiątych tyle że mu wtrysk
          dodano... więc i regulacja zaworów na dużych przegladach jest robiona...
          • habudzik Re: Ludzie... 21.11.05, 17:59
            simon_r napisał:

            > zupełnie zwykły 1,4 is to silnik z lat osiemdziesiątych tyle że mu wtrysk
            > dodano... więc i regulacja zaworów na dużych przegladach jest robiona...

            Zupełnie zwykłe 1.4 innych producentów z lat 80tych maja regulacje automatyczną
            • devote Re: Ludzie... 21.11.05, 18:25
              ja nigdy nie mialem hondy i nadal sie dziwie i smieje ze trzeba sprawdzac
              zawory w dzisiejszych czasach.z japonskich mialem nissana altima rocznik
              94.nigdzie nie wyczytalem aby trzeba bylo sprawdzac zawory.bardzo fajny
              samochod z dobrym silnikiem.inne zeczy sie psuly wiec sie pozbylem jak sie
              tylko skonczyla gwarancja.
              • habudzik Re: Ludzie... 21.11.05, 18:36
                To samo dotyczy wymiany oleju w skrzynce z biegami. Dobre samochody nie muszą
                mieć wymienianego oleju ( ew. raz wymienia sie na "0" przeglądzie ) ale są i
                tacy co w XXI wieku zmuszają do wymiany co 90 tys.

                Dlaczego ,poza kilkoma przpadkami, nigdzie na świecie nie jezdzi sie na
                światłach w słoneczny dzień nie wspominając o istnieniu takiego nakazu ????
                • niknejm Re: Ludzie... 22.11.05, 14:34
                  habudzik napisał:

                  > To samo dotyczy wymiany oleju w skrzynce z biegami. Dobre samochody nie muszą
                  > mieć wymienianego oleju ( ew. raz wymienia sie na "0" przeglądzie ) ale są i
                  > tacy co w XXI wieku zmuszają do wymiany co 90 tys.

                  Konsekwencją tego podejścia jest najczęściej wymiana skrzyni co 150-200kkm. Co
                  jest na pewno tańsze niż wymiana oleju w skrzyni co 80-90kkm ;-))

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • habudzik Re: Ludzie... 22.11.05, 23:31
                    niknejm napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > > To samo dotyczy wymiany oleju w skrzynce z biegami. Dobre samochody nie m
                    > uszą
                    > > mieć wymienianego oleju ( ew. raz wymienia sie na "0" przeglądzie ) ale s
                    > ą i
                    > > tacy co w XXI wieku zmuszają do wymiany co 90 tys.
                    >
                    > Konsekwencją tego podejścia jest najczęściej wymiana skrzyni co 150-200kkm. Co
                    > jest na pewno tańsze niż wymiana oleju w skrzyni co 80-90kkm ;-))

                    Nieprawda. Takich skrzyń już dawno nie ma. W Oplu po 133 tys. wymienialismy z
                    teściem pierszy raz klocki a nie skrzynie. Nie od zawsze jezdziłem nowymi
                    modelami i nigdy nie miałem problemów typu wymiana skrzyni. Już od wielu lat są
                    samochody w których nie wymienia sie oleju w skrzyni a te nie padają szybciej
                    niz silnik.
                    • devote Re: Ludzie... 23.11.05, 00:20
                      powiem tylko na swoim przykladzie
                      u mnie w automacie nie wymienia sie oleju.skrzynia automatyczna zalaza jest
                      jakims specjanyn syntetykiem na cale zycie.nie ma nawet miarki do sprawdzania
                      poziomu.oczywiscie jest sposob na sprawdzenie poziomu ale tylko jest to
                      wykorzystywane podczas napelnianai skrzyni w fabryce.czytajac fora o ve jednak
                      ludzie wymieniaja sami olej co 50-60k mil tak dla bezpieczenstwa i chyba
                      wlasnego spokoju.
                      • habudzik Re: Ludzie... 23.11.05, 00:23
                        Co do automatów to nie wiem jaka panuje teraz "moda olejowa" hehehe.
            • niknejm Re: Ludzie... 22.11.05, 14:33
              habudzik napisał:

              > simon_r napisał:
              >
              > > zupełnie zwykły 1,4 is to silnik z lat osiemdziesiątych tyle że mu wtrysk
              > > dodano... więc i regulacja zaworów na dużych przegladach jest robiona...
              >
              > Zupełnie zwykłe 1.4 innych producentów z lat 80tych maja regulacje
              > automatyczną

              Owszem, duża część z początku lat 90-tych tak miała... oraz szokującą moc 60KM
              z 1.4L pojemności (vide VW czy Opel, hi hi). Były to niezwykle zaawansowane
              technicznie silniki w porówbnaniu z ówczesnymi jednostkami Hondy ;-))

              Pzdr
              Niknejm
              • devote Re: Ludzie... 22.11.05, 14:35
                vw stawia na moment obrotowy a nie na moc
                silniki vw nie sa wysoko obrotowe i dlatego maja hydraulike
                • niknejm Re: Ludzie... 22.11.05, 14:40
                  devote napisał:

                  > vw stawia na moment obrotowy a nie na moc
                  > silniki vw nie sa wysoko obrotowe i dlatego maja hydraulike

                  Zlituj się... Duży moment obrotowy w silniku 1.4? ;-))
                  Poza tym, z tego co pamiętam, max. moment obrotowy silników Opla czy VW z
                  tamtych zamierzchłych czasów nie odbiegał od max momentu silników Hondy 1.4. Co
                  nie dziwi, bo różnice w max momencie pomiędzy silnikami o tej samej pojemności
                  (od różnych producentów) sięgają z reguły maksymalnie kilka % (chyba, że
                  porównujesz silniki doładowane z wolnossącymi). Co ciekawe, chyba rekordzistą
                  jest obecnie Honda w modelu S2000 - max 207Nm momentu obrotowego z 2L
                  pojemności.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • devote Re: Ludzie... 22.11.05, 14:50
                    ok,zapomnialem dopisac ze ten moment jest na nizszych obrotach
                    nie mowie tylko o silniku 1.4 ale ogolnie vw maja momenty przy nizszych
                    obrotach.przyjemniej sie tym jezdzi ale to juz opowiadanie na inna historie

                    • niknejm Re: Ludzie... 22.11.05, 15:18
                      devote napisał:

                      > ok,zapomnialem dopisac ze ten moment jest na nizszych obrotach
                      > nie mowie tylko o silniku 1.4 ale ogolnie vw maja momenty przy nizszych
                      > obrotach.przyjemniej sie tym jezdzi ale to juz opowiadanie na inna historie

                      Od czasu jak fałwe i Opel przeszli na technologię wielozaworową (co Honda
                      zrobiła wcześniej, dokładając poprawiające przebieg momentu zmienne fazy
                      rozrządu i zmienny skok zaworów + zmienną geometrię dolotu w droższych
                      modelach) - nie ma tu znaczących różnic.
                      Natomiast rzeczywiście - silniki z 2 zaworami na cylinder na ogół mają
                      lepszy 'dół' niż wielozaworowe bez tych wszystkich bajerków wspomnianych wyżej,
                      ale kosztem sporo słabszej 'góry'.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • habudzik Re: Ludzie... 23.11.05, 00:21
                        Oczywiście nieprawdą jest że silniki nie maja hydrauliki bo są wysokoobrotowe.
                        Można budować zarówno wysokoobrotowe jak i z hydrauliczną kompensacją luzu .
                        Reczna regulacje płytkami i innymi duperelami stosuje sie bo tak jest łatwiej
                        dla producenta a fanatykowi nie będzie i tak to przeszkadzać. Miłość jest ślepa
              • simon_r Re: Ludzie... 22.11.05, 14:40
                niknejm... ja nie krytykuję naszej jedynie słusznej marki a wręcz przeciwnie :))
                uważam, że silniki w naszych hondach mimo, że dawno zaprojektowane wciąż dają w
                d... cudownym wytworom z automatyczną regulacją zaworów... te silniki według
                mnie są doskonałe.. ja moim starym civiciem z silnikiem D13B1 nie miałem żadnych
                kompleksów startując spod świateł z bryczkami o 10 lat młodszymi i silnikami
                1,6... teraz jeżdżę służbowym Oplem i jadąc powtarzam sobie: "...za darmo
                jedziesz durniu, za darmo... czego się czepiasz tego gówna co udaje samochód..
                przecież jedzie za darmo.."
                • niknejm Re: Ludzie... 22.11.05, 14:46
                  simon_r napisał:

                  > niknejm... ja nie krytykuję naszej jedynie słusznej marki a wręcz
                  > przeciwnie :)
                  > uważam, że silniki w naszych hondach mimo, że dawno zaprojektowane wciąż dają
                  > w d... cudownym wytworom z automatyczną regulacją zaworów...

                  Fakt, Honda robi dobre silniki. Ale trzeba też przyznać innym producentom, że
                  tworzą również bardzo ciekawe jednostki napędowe. Vide silnik V10 z M5, silnik
                  4.2L V8 z RS4, boksery Subaru czy silnik Mitsubishi Evo.

                  Co do samej regulacji mechanicznej - przychylam się do podniesionego w tym
                  wątku przypuszczenia, że w 1.4 chodziło o oszczędność/standaryzację, podczas
                  gdy w silnikach wysokoobrotowych - o precyzję pracy rozrządu i zmniejszenie sił
                  bezwładności.

                  Pzdr
                  Niknejm
              • habudzik Re: Ludzie... 23.11.05, 00:10
                niknejm napisał:


                > Owszem, duża część z początku lat 90-tych tak miała... oraz szokującą moc 60KM
                > z 1.4L pojemności (vide VW czy Opel, hi hi). Były to niezwykle zaawansowane
                > technicznie silniki w porówbnaniu z ówczesnymi jednostkami Hondy ;-))

                Ten 1.4 mojego kolegi też ma szokuącą moc 90KM i moment 130Nm ale wydaje mi się
                że tu nie oto chodzi. Przecież chyba Jezzowi udało sie osiągnąć hydraulike w
                popychaczach więc jest tu jakaś niekonsekewncja.
                • niknejm Re: Ludzie... 23.11.05, 10:01
                  habudzik napisał:

                  > niknejm napisał:
                  >
                  >
                  > > Owszem, duża część z początku lat 90-tych tak miała... oraz szokującą moc
                  > 60KM
                  > > z 1.4L pojemności (vide VW czy Opel, hi hi). Były to niezwykle zaawansowa
                  > ne
                  > > technicznie silniki w porówbnaniu z ówczesnymi jednostkami Hondy ;-))
                  >
                  > Ten 1.4 mojego kolegi też ma szokuącą moc 90KM i moment 130Nm

                  I tak lepiej niż 60-konne produkty VW i Opla z poczatku lat 90-tych (silnik
                  Cifa 1.4 to niemal ta sama konstrukcja od lat).

                  > ale wydaje mi
                  > się
                  > że tu nie oto chodzi. Przecież chyba Jezzowi udało sie osiągnąć hydraulike w
                  > popychaczach więc jest tu jakaś niekonsekewncja.

                  Silnik Jazza to prosta, niskoobrotowa konstrukcja z dwoma zaworami na cylinder -
                  typowy silnik miejski. Max moment ma chyba przy 2800 obr/min czy jakoś tak.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • chris62 Re: Ludzie... 23.11.05, 11:07
                    Jeżeli to taka prosta konstrukcja to ten Jazz jest po prostu drogi.
                    • niknejm Re: Ludzie... 23.11.05, 11:40
                      chris62 napisał:

                      > Jeżeli to taka prosta konstrukcja to ten Jazz jest po prostu drogi.

                      Prosta w kontekście rozrządu. Bo są tam i inne bajerki, np. dwie świece na
                      cylinder (coś jak w AR).
                      Poza tym koszt silnika nie jest jedynym kosztem samochodu - zobacz jakie Jazz
                      ma np. możliwości kształtowania wnętrza. No i jest to samochód spoza UE - 10%
                      cła.
                      Zgadzam się, że Jazz jest drogi jak na segment B+ (lekko wyrośnięte samochody
                      segmentu B). Ale konkurencja jest podobna cenowo.

                      Pzdr
                      Niknejm
                  • habudzik Re: Ludzie... 23.11.05, 12:01
                    niknejm napisał:


                    > > Ten 1.4 mojego kolegi też ma szokuącą moc 90KM i moment 130Nm
                    >
                    > I tak lepiej niż 60-konne produkty VW i Opla z poczatku lat 90-tych (silnik
                    > Cifa 1.4 to niemal ta sama konstrukcja od lat).

                    Te 2 zaworowe Opla i VW to fakt 60KM lub 75 ale 4 zaworowe na wielopunktowym
                    sekwencynym wtrysku to juz tyle samo co Honda , przynajmniwej Nm.

                    >
                    > > ale wydaje mi
                    > > się
                    > > że tu nie oto chodzi. Przecież chyba Jezzowi udało sie osiągnąć hydraulik
                    > e w
                    > > popychaczach więc jest tu jakaś niekonsekewncja.
                    >
                    > Silnik Jazza to prosta, niskoobrotowa konstrukcja z dwoma zaworami na cylinder
                    > -
                    > typowy silnik miejski. Max moment ma chyba przy 2800 obr/min czy jakoś tak.

                    No zagadza sie że to prosta konstrukcaja ale z załozenia prosta. Mimo to i tu (
                    a zwłaszcza tu ) Honda powinna stosować konsekwentnie uciążliwe dla kierowcy
                    rozwiązania a jednak zrezygnowała z tego i całe szczęście bo ten silnik ponoć
                    bardzo dobrze się spisauje . Nie widać go nie słychac i nie czuć. Ma doskonała
                    elastyczność i w teście pokonuje 90 konnego rywala od Opla i Colta 95KM . Ide o
                    zakład że to chyba najnowocześniejszy silnik Hondy ( cóż że mały i 2 zaworowy )
    • chris62 Re: Honda 22.11.05, 10:49
      Jeżeli regulowali zawory to mozliwe jest że teraz konieczna będzie ingerencja w
      komputer.
      Miałem to samo w Megane 1997 rocznik. Własnie po regulacji zaworów silnik
      stracił równomierność biegu jałowego słynne ASO wymieniło mi wszystko co było
      mozna bez skutku na + oczywiście bo i co oni potrafią innego?
      No ale na szczęście byłem w Niemczech i tam zajechałem do ASO poczarowali w
      komputerze i silniczek odzyskał równomierną pracę bez wymiany czegokolwiek.
      Tłumaczyli mi że sygnały od czujników do komputera docierały jakby nie w tym
      momencie co trzeba i dawkowanie wtrysku było za późne.
      Efekt jest taki silnik zaczyna gasnąć ale w ostatniej chwili dostaje dawkę
      paliwa i zaskakuje na nowo ale z efektem szarpnięcia.
      Oczywiście może to też być świeca lub jakiś defekt w instalacji elektrycznej
      albo paliwo z tym że to łatwo wyeliminować przez wymianę: a w oprogramowaniu nie
      każdy umie grzebać.
      Co do regulacji mechanicznej i hydraulicznej to każda z nich ma swoje zalety i
      wady. Regulacja hydrauliczna ma większą masę co nie jest korzystne i jest
      wrażliwa na jakość oleju dlatego ja używam tylko syntetycznych olejów które są
      niezbędne dla dobrej pracy układu hydraulicznej regulacji dzięki czemu mój F4R
      po odpaleniu pracuje cichutko zupełnie jak ciepły silnik, natomiast właściciel
      silnika z mechaniczną regulacją może zejść na półsyntetyk i zawory tego nie
      poczują.Oczywiście mechaniczny układ wymaga regulacji i to jego wada oraz to że
      właściwe luzy są właściwe tylko kiedy silnik jest nagrzany ale mniejsza masa
      daje mniejsze momenty bezwładności co jest lepsze przy szybkoobrotowej pracy.
      To, że Honda stosuje takie samo rozwiązanie w 1,4 i w większych silnikach może
      być spowodowane standaryzacją części co obniża koszty produkcji a także samego
      silnika bo hydrauliczny układ jest droższy.
    • habudzik Re: Honda 26.11.05, 19:18
      No i już szie wyjaśniło. Okazało się że winne były zle ustawione zawory. Z
      początku serwis twierdził że wszystko gra jak należy ale kolega jest troszke
      upierdliwy i nie dał sie zbyć . Serwis poddał się i na nowo wyregulował ale
      zajeło to kolejne 4 godziny. Drgania już nie występują i kolo jest szczęsliwy.
      • waskes29 Re: Honda 26.11.05, 19:33
        habudzik napisał:

        > No i już szie wyjaśniło. Okazało się że winne były zle ustawione zawory. Z
        > początku serwis twierdził że wszystko gra jak należy ale kolega jest troszke
        > upierdliwy i nie dał sie zbyć . Serwis poddał się i na nowo wyregulował ale
        > zajeło to kolejne 4 godziny. Drgania już nie występują i kolo jest szczęsliwy.

        Rozumiem koniecznosc regulacji i ustawienia zaworow w jakis mocno
        zaawansowanych technicznie silnikach ale w takim wypierdku jak silnik 1.4
        90ps to conajmniej mala przesada wiekszosc silnikow juz w polowie lat 80-
        tych miala samoczyna regulacje zaworow w sposob prosty i tani .No coz mozna
        miec nadzieje ze i honda w koncu tak jak z silnikiem diesla dogoni reszte i
        znowu fani napisza ze chociaz 20lat pozniej ale za to najlepiej w klasie.
        Ciekawostka jest ze w nowym civicu silnik 1.4 o jakze wiele obiecujacych
        symbolachi i-DSI majeszcze mniejsza moc o 4 konie a silnik 1.8 tez niczym nie
        zaimponowal moze poza cena ktora chyba ustalono po to by honda nadal odnosila
        tak duze sukcesy w sprzedazy samochodow w europie teraz jest na 17 miejscu to
        to teraz przegonia ja juz wszyscy koreanczycy.
        • jackk3 Re: Honda 26.11.05, 19:45
          O tym juz byla mowa. Co do 17-tego miejsca... oto link:
          motortrend.com/features/news/112_news051112_car_of_the_year/
          4 godz. ustawiane zawory, o kurna...
          Pzdr
          • waskes29 Re: Honda 26.11.05, 19:57
            jackk3 napisał:

            > O tym juz byla mowa. Co do 17-tego miejsca... oto link:
            > motortrend.com/features/news/112_news051112_car_of_the_year/
            > 4 godz. ustawiane zawory, o kurna...
            > Pzdr

            Ta pozycje przyznaje z rozpedu podalem z rynku niemieckiego ale gdzies byly
            dane za Europe i tam chyba honda byla 14 lub 15 przy czym procentowo wynik
            ciagnely Polska Rosja i W.Brytania .Przy cenie jaka ma byc na civica 65tys za
            1.4 i 75tys za 1.8 i stylistyce ktorej nie kazdemu bedzie sie podobac a mi np.
            zupelnie nie, moze miec problemy na tym rynku zwlaszcza ze spora grupe
            kupujacych stanowily osoby strsze co teraz moze sie zmienic choc nie
            wykluczone ze wlasnie tym ze jest na tyle inna znajdzie nowa grupe nabywcow.
            • jackk3 Re: Honda 26.11.05, 20:00
              Czolem,
              Honda wyraznie 'bierze na celownik' mlodych ludzi. Cala nowa linia to oferta
              dla 20 do max 30 lat. Obecnie wiekszosc producentow otwarcie mowi o namierzanie
              Generacji Y a nie jak do tej pory 'Baby Boomers'.
              Pzdr
          • habudzik Re: Honda 26.11.05, 21:01
            jackk3 napisał:


            > 4 godz. ustawiane zawory, o kurna...

            Tyle czasu stygł silnik bo pono na zimnym się reguluje. Ciekawe ile musiał
            bedzie kolo czekać na ostygnięcie silnika w środlu lata. Jak w morde strzelił
            uciążliwe to cholernie ale co tam takiemu osłowi jak "C" to nie przeszkadza i on
            woli mieć regulowane ręcznie niż wcale o regulacji nie słyszeć
      • niknejm Re: Honda 28.11.05, 14:52
        habudzik napisał:

        > No i już szie wyjaśniło. Okazało się że winne były zle ustawione zawory. Z
        > początku serwis twierdził że wszystko gra jak należy ale kolega jest troszke
        > upierdliwy i nie dał sie zbyć . Serwis poddał się i na nowo wyregulował ale
        > zajeło to kolejne 4 godziny. Drgania już nie występują i kolo jest szczęsliwy.

        Bo pewnie poprzednio jakiś młotek wyregulował na gorącym silniku, he he. Jaki
        to serwis tak się 'popisał'?

        Co do silnika 1.8 - zapewnia niezłą dynamikę przy umiarkowanym spalaniu. 8.6
        do 'setki'. Podejrzewam, że jednak znajdą się nabywcy, nawet za te 75kPLN,
        zwłaszcze, że ma być za tyle 6 poduszek, ESP i takie tam... Inna sprawa, że
        oferta silnikowa w 5D trochę bez sensu - jest słabowite 1.4 83KM, potem od razu
        1.8 140KM. Wyraźnie brakuje 1.6, które będzie oferowane, ale tylko w wersji 4D.

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: Honda 29.11.05, 00:36
          niknejm napisał:


          > Bo pewnie poprzednio jakiś młotek wyregulował na gorącym silniku, he he. Jaki
          > to serwis tak się 'popisał'?

          W Markach.
          • niknejm Re: Honda 29.11.05, 13:29
            habudzik napisał:

            > niknejm napisał:
            >
            >
            > > Bo pewnie poprzednio jakiś młotek wyregulował na gorącym silniku, he he.
            > > Jaki to serwis tak się 'popisał'?
            >
            > W Markach.

            Aha. Dzięki.

            Pzdr
            Niknejm
            • habudzik Re: Honda 29.11.05, 14:13
              Za to teraz po poprwace chodzi O.K. . Tłumaczenie doradcy : " mechanik za bardzo
              przyłozył sie do swojej pracy " Nie wiem co to mogło oznaczać ale teraz ponoć
              działa .
              • niknejm Re: Honda 29.11.05, 14:49
                habudzik napisał:

                > Za to teraz po poprwace chodzi O.K. . Tłumaczenie doradcy : " mechanik za
                > bardzo
                > przyłozył sie do swojej pracy " Nie wiem co to mogło oznaczać ale teraz ponoć
                > działa .

                Ja też nie wiem, co to mogło oznaczać. Jeśliby 'za bardzo się przyłożył', to
                mogłoby nawyżej zająć to więcej czasu. A nie byłoby tożsame ze schrzanieniem
                roboty.
                Ważne, że poprawili.

                Pzdr
                Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka