Dodaj do ulubionych

Ładowanie akumulatora bezobsługowego

02.01.06, 10:58
Czy ktos moze powiedziec czy akumulator bezobsługowy mozna ładować za pomoca
prostownika, a jezeli tak to jak? W starych akumulatorach trzeba bylo
odkrecac korki, a w tym nic odkrecic sie nie da - czy jak go zaczne ladowac
to cos mu sie nie stanie?
Obserwuj wątek
    • bennett Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 02.01.06, 11:08
      Ja ładuję akumulator bezobsługowy i nic złego się nie dzieje. Korków nie ma
      więc nie ma co odkręcać. Akumulator po doładowaniu wyrażnie lepiej kręci.
      Pozdrawiam...
      • wujaszek_joe Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 02.01.06, 11:49
        nie puchnie za mocno przy ładowaniu? ;)
        • pocieszne Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 03.01.06, 15:03
          puchnie tyle samo co przy ladowaniu w aucie :-)
    • bennett Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 02.01.06, 12:44
      Nic nie puchnie, nie zauważyłem nawet aby się grzał , a naładowany jest o wiele
      mocniej mimo tego, że przed ładowaniem oczko które wskazuje stan naładowania
      było zielone i po również. Akumulator jest firmowym akumulatoerm marki Opel
      66Ah o prądzie rozruchu 300 A wg niemieckiej normy DIN ( tj: ok 510A EN )Jest
      namontowany do Opla Astra 1,7 TD
      • bennett Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 02.01.06, 12:45
        ZAMONTOWANY sory za błąd
        • birx Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 03.01.06, 07:30
          Dzieki za info. Ja tez mam wlasnie firmowy akumulator opla z tym zielonym
          oczkiem i obawialem sie czy aby to oczko nie wyjdzie mu na wierzch podczas
          ladowania ;) ale skoro przetestowales i wszystko jest ok to teraz bede ladowal
          na pewniaka.
          Pozdrawiam
    • zgryzliwy1 Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 03.01.06, 15:06
      birx napisał:

      > Czy ktos moze powiedziec czy akumulator bezobsługowy mozna ładować za pomoca
      > prostownika, a jezeli tak to jak?

      a widzisz jakas roznice w ladowaniu prostownikiem i z alternatora w
      samochodzie ?
      • xystos Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 03.01.06, 16:25
        wujaszek_joe 02.01.06, 11:49 + odpowiedz
        nie puchnie za mocno przy ładowaniu? ;)



        ... hmm ,to chyba dobrze gdy puchnie ?-przy ladowaniu , dluzej "pochodzi" -
        sama przyjemnosc .... dla autka .
      • skyddad Do Zgryzliwego- Ładowanie akumulatora bezobsługo 03.01.06, 16:45
        Zgryzliwy,
        Wymien te srodki ktore zakanczaja ostatnie destylacje oleju syntetycznego.
        Chodzi o te czym sie roznia od polsyntetyku.
        Pzdr.Sky
        • zgryzliwy1 Re: Do Zgryzliwego- Ładowanie akumulatora bezobs 03.01.06, 22:32
          skyddad napisał:

          > Zgryzliwy,
          > Wymien te srodki ktore zakanczaja ostatnie destylacje oleju syntetycznego.

          zdefiniuj :
          " srodki ktore zakanczaja "
          " ostatnie destylacje"

          > Chodzi o te czym sie roznia od polsyntetyku.

          wyjasnij jak "srodki" moga roznic sie od polsyntetyku
      • birx Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 04.01.06, 08:53
        zgryzliwy1 napisał:
        > a widzisz jakas roznice w ladowaniu prostownikiem i z alternatora w
        > samochodzie ?

        Zapewne okiem tej roznicy dostrzec sie nie da, chyba ze okiem określasz
        nateżenie pradu :)
        Gdyby zadnej roznicy nie bylo, to po co nalezy otwierac cele w akumulatorach
        obslugowych przy ladowaniu prostownikiem ?
      • dr.wal2 Re: Ładowanie akumulatora bezobsługowego 04.01.06, 09:25
        Autor: zgryzliwy1
        Data: 03.01.06, 15:06

        skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
        ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami
        uszlachetniajacymi jak pluczace i antykorozyjne.

        """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
        dr.wal2@gazeta.pl


        Oleje mineralne - to mieszanina wysokowrzących (temp. powyżej 350 stopni C)
        węglowodorów nasyconych i aromatycznych z pewną domieszką związków
        heterocyklicznych otrzymana z przeróbki ropy naftowej. Jest to baza dla innych
        olejów. Frakcja ta stanowi zatem główny składnik niektórych olejów silnikowych,
        przekładniowych, hydraulicznych oraz dla smarów plastycznych.

        Oleje pół syntetyczne - są to oleje produkowane na bazie olejów mineralnych lub
        pochodzą z tak zwanego procesu _hydrokrakingu_, który polega na poprawie
        własności oleju mineralnego _poprzez regulację długości łańcuchów
        węglowodorowych_.

        Oleje syntetyczne - to oleje, których podstawowym składnikiem są substancje nie
        będące produktami bezpośredniego przetwórstwa ropy naftowej. Najczęściej są to
        syntetyczne węglowodory jak alkilowane aromaty lub inne substancje jak
        dwuestry, poliglikole lub silikony(!). Właściwości takich olejów poprawiane są
        przez różnego rodzaju dodatki (więcej o dodatkach - click) uszlachetniające.
        Oleje te są znacznie stabilniejsze termicznie i mogą pracować w podwyższonej
        temperaturze i dużych naciskach na smarowane powierzchnie.


        see even :-

        www.amsoil.com/company.aspx
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka