Dodaj do ulubionych

nowy akumulator-głosna praca

26.01.06, 07:44
wymieniłam akumulator na nowy, odpalam dzis auto (po tygodniu stania na mrozach, stąd tez wymiana akumulatora) a tymczasem moje ciche dotąd auto pracuje jak czołg (punto II). Dojechalam do pracy, ale moc autka jest zdecydowanie ograniczona, no i halas jak przy urwanym tłumiku (notabene wymieniany w ub.roku).
Czy jest mozliwe ze to przez ten akumulator?, czy mogle sie ewentualnie przydarzyc co innego-ma ktos jakis pomysł??
Dzieki.
Obserwuj wątek
    • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 08:01
      Zdecydowanie nie dzieje się to za przyczyną akumulatora.
      W skrajnie niskich temperaturach samochody zachowują się często co najmniej dziwnie i wydają różne odgłosy. Pozwól autku rozgrzać się a winno ucichnąć.
      Przy -30 w moim fiacie łożysko dociskowe sprzęgła warczało tak jakby miało się rozlecieć za chwilę. Po przejechaniu kilku kilometrów ustało. Choć zapewne świadczy to o bliskim końcu żywotności tego elementu.
      No chyba, że przy rozgrzanym silniku efekt jest ten sam.
      Wtedy mróz zwolnimy z odpowiedzialności.
      • leli1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 08:12
        dzieki,
        ale do pracy dosyc kawałek jechalam, tak ze silnik powinien sie rozgrzac, ale do konca glosno pracowal.
        Dodam moze ze byl wymianiany akumulator w warunkach "domowych"-znaczy nie w serwsie.
        • derduch Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 08:26
          No skoro nie w serwisie dokonałaś tak poważnej i skomplikowanej naprawy to sama
          jesteś sobie winna :-(
          Najprawdopodbniej podłączono odwrotnie bieguny akumulatora, ten posłał prąd do
          rozrusznika w odwrotną strone, co za tym idzie silnik dostał tzw. lewych
          obrotów, czyli kręcił wałem w stronę przeciwną. Stąd odwrócona kolejność i w tym
          momencie silnik posiada największą moc przy jeździe na biegu wstecznym. Łatwo
          mozesz to sprawdzic.
          Proponuje wezwać lawetę i zaholowac auto do serwisu.
          • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 09:18
            derduch napisał:
            Najprawdopodbniej podłączono odwrotnie bieguny akumulatora, ten posłał prąd do
            > rozrusznika w odwrotną strone, co za tym idzie silnik dostał tzw. lewych
            > obrotów, czyli kręcił wałem w stronę przeciwną. Stąd odwrócona kolejność i w ty
            > m
            > momencie silnik posiada największą moc przy jeździe na biegu wstecznym.

            No i na czwórce 80km/h tyłem zasuwa. Z niewielką mocą oczywiście :-)
            • leli1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 09:21
              bardzo dziekuje za cenne uwagi i ciesze sie ze moglam niektorym dostarczyc rozrywki :)
          • emes-nju Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 09:49
            derduch napisał:

            > Najprawdopodbniej podłączono odwrotnie bieguny akumulatora, ten posłał prąd
            > do rozrusznika w odwrotną strone, co za tym idzie silnik dostał tzw. lewych
            > obrotów, czyli kręcił wałem w stronę przeciwną. Stąd odwrócona kolejność


            Czlowieku! Wlasnie wynalazles perpetum mobile! Rozumiem, ze silnik zasysa, dzieki lewym obrotom, spaliny z rury wydewchowej, a do instalacji paliwowej wraca paliwo? Ze tez na to wczesniej nie wpadlem :-)))
            • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 09:58
              emes-nju napisał:
              <Rozumiem, ze silnik zasysa, dzieki lewym obrotom, spaliny z rury wydewchowej,

              Teoria była by dobra, gdyby nie wątpliwość skąd spaliny się wezmą.

              Patentu nie będzie:-(

              Takie sobie pie...rdu...ły piszę.
              • emes-nju Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:02
                wiemicho1 napisał:

                > Teoria była by dobra, gdyby nie wątpliwość skąd spaliny się wezmą.


                Mam pomysl. O tym perpetum mobile nie mozna po prostu powiedziec polowie kierowcow. Oni by te spaliny produkowali :-)
                • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:11
                  No dobra może byc. Ty wiesz, ja wiem, Derduch też wie. Koniec tematu, bo spalin braknie.

                  Takie sobie pie..rdu..ły.
                  • derduch Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:23
                    Dobra, a teraz na powaznie, coś mi się przypomniało.
                    Swojego czasu widziałem schemat przydomowej fabryczki metanu. Odpowiednio
                    zbudowany zbiornik na szambo jest w stanie wyprodukować ilość gazu wystarczającą
                    na potrzeby kuchenki gazowej danego domu.
                    O ile pamietam konstrukcja była trywialnie prosta.
                    • emes-nju Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:26
                      Cos mi to smierdzi :-)

                      Tez cos takiego widzialem. A przy domu mam takie szambo, ze oproznia sie je raz na 3-4 lata. Ile to produkcji by bylo...

                      Na szczescie do takich wlasnie ekologicznych dzialan przyklada lapke fiskus i czyni je jezeli nie rujnujacymi (goscia, ktory produkowal sobie ekopaliwo na wlasny uzytek podliczyli tak jakby mial stacje benzynowa - blokuja konta i bij sie z nimi), to przynajmniej nie oplacalnymi.
            • derduch Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 09:58
              No to jak mnie teraz porwie jakieś CIA czy inny Mosad zeby torturami wyciagnąć
              szczegóły epokowego wynalazku to bedzie tylko i wyłącznie Twoja wina!!!
              Coś podobnego wymysliłem juz wczesniej, wlewa się sok z jednej strony, a z
              drugiej wylatuja całe owoce.
              Pomóż lepiej dopracować patent żeby po wlaniu fekaliów uzyskiwać jedzenie,
              posegregowane w dodatku.
              • emes-nju Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:01
                derduch napisał:

                > Pomóż lepiej dopracować patent żeby po wlaniu fekaliów uzyskiwać jedzenie,
                > posegregowane w dodatku.


                No tu juz przesadziles! :-))) Do czego jakoby mam wlewac te fekalia!? Wlewem doodbytniczym? LEWATYWA - wykluczone! Poza tym nie mam akumulatora, ktory mozna by mi na odwrot podlaczyc :-)
              • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:07
                Znaczy się odwrócic stronami wlot "jedzenia" i wylot "resztek"?

                Producenci mebli i sanitariatów już zacierają ręce na złoty interes.
                Rolnicy widzą zagrożenie dla popytu na ich produkty.
                Przełom doprawdy.
                Czy "zjedzone" w ten sposób obrane jabłko powróci ze skórką?

                Takie pie...rdu...ły sobie piszę.
              • kompletny_idiota Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 16:50
                uzyskiwać jedzenie,
                > posegregowane w dodatku.

                Moj brat prawie tego dokonal bo raz widzialem jak mu z geby wylatywaly na
                podloge cale grzybki marynowane.
    • mozdzins Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:02
      Po wymianie akumulatora zresetowały się ustawienia komputera sterujacego
      wtryskiem . W niektórych samochodach procedura jest taka że trzeba po włozeniu
      akumulatora uruchomić samochód pozostawić na biegu jałowym do momentu aż włączy
      się termowentylator chłodnicy. Wtedy ponownie nalezy uruchomić silnik który w
      międzyczasie zdążył "zaprogramować" się na nowo.
    • btabu Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:35
      Raczej akumulator nie ma wplywu na glosna prace, prwadopodobnie przyczyna jest
      to ze auto stalo tydzien
    • edek40 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:42
      Jak odpalilem mazde po 4 dniach postoju, to pracowala jak sieczkarnia. Jednak po okolo minucie silnik porzadnie sie nasmarowal i zaczal pracowac normalnie. Jezeli jednak glosna praca nie ustepuje, to moze oznaczac powazniejsza usterke. Byc moze powstal jakis problem ze smarowaniem i nie napelnily sie porzadnie hydrauliczne popychacze trzonkow zaworowych. Stad glosna praca oraz nierozwijanie mocy. Polecam serwis, zanim cos sie "upiluje".
    • sakii Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 10:43
      a co fakt wymiany akumulatora nie w serwisie ma z tym wspólnego? Wymiana
      akumulatora, żarówki czy filtra powietrza to rzeczy, które zrobi każde dziecko.
      Odkręca się dwie śruby i tyle.
      A co do głośnej pracy. To ona nie ma nic wspólnego z akumulatorem.
      • leli1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 11:38
        dzieki serdeczne :)
        jednak okazuje sie ze ma cos wspolnego, w serwisie powiedzieli mi dokladnie to samo co wczesniej pisał mozdzins, tyle ze nie polecili tego co Ty - natomiast zaprosili do serwisu.
        Kurna, wydawałoby sie ze nic prostszego nie ma jak zalozenie aku, a tymczasem nawaliłam :(, no ale skąd miałam mieć tą wiedze ??? :).
        • emes-nju Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 11:48
          Brak wiedzy owocuje kosztownymi wizytami w serwisie. Proponuje jednak ZANIM zostawisz auto w serwisie spobowac skorzystac z rady mozdzinsa. Kupil, nie kupil - jak zadziala, to zaoszczedzisz kase; jak nie zadziala zawsze zdarzysz do serwisu.

          Poprzedniej zimy odrdzewial mi przewod ladujacy akumulator. Jak samochod stanal (kontrolka sie nie palila bo alternator dzialal prawidlowo), zadzwonilem do ASO. "Rezultat" byl imponujacy - podlaczenie do komputera 400 zl, weryfikacja elektryki 200 zl. Oslupialem i uszkodzenie znalazlem sam - na parkingu. Naprawa kosztowala 40 zl - sam bym to zrobil, ale trudno majstruje sie przy samochodzie lezac w zaspie :-)
        • sakii Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 12:04
          a to co napisał mozdzinis to jest oczywiste i nawet nie pomyślałem, że ktoś się
          bierze za zmienianie akumulatora, nie wiedząc, że jego wyjęcie na określony
          czas, powoduje reset.
    • kicia7 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 14:20
      Leli, mnie też Puntek dwójka warczał jak traktor po trzech dniach stania na
      mrozie, a akumulatora nie wymieniałam. Przejechałam ok. 10 km i się uspokoił,
      pracuje jak dawniej.
    • wiemicho1 Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 14:43
      Nie wiem jak daleko masz do pracy ale na dystansie kilku kilometrów samochód nie ma szans rozgrzać się.
      Niech popyrka dłuższy czas.
      A potem serwis jeżeli jeszcze będzie trzeba.
      Nigdy w serwisie nie powiedzieli mi ze występujące objawy to nic niepokojącego.
      Niepokojąca jest cena serwisu.
    • mlodydaniel Re: nowy akumulator-głosna praca 26.01.06, 21:46
      leli1 napisała:

      > wymieniłam akumulator na nowy, odpalam dzis auto (po tygodniu stania na
      mrozach
      > , stąd tez wymiana akumulatora) a tymczasem moje ciche dotąd auto pracuje jak
      c
      > zołg (punto II). Dojechalam do pracy, ale moc autka jest zdecydowanie
      ograniczo
      > na, no i halas jak przy urwanym tłumiku (notabene wymieniany w ub.roku).
      > Czy jest mozliwe ze to przez ten akumulator?, czy mogle sie ewentualnie
      przydar
      > zyc co innego-ma ktos jakis pomysł??
      > Dzieki.
      Na pewno nie ma z tym nic wspolnego akumulator.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka