Dodaj do ulubionych

Odsniezanie samochodow.

07.02.06, 14:36
W TV trabili, ze policja wezmie sie za czolgistow odsniezajacych w autach tylko kawalek przedniej szyby. Oczywiscie tylko trabili... Idea sluszna, a wychodzi ja zwykle.

Dzis, w czasie mozolnego dojazdu do pracy, naogladalem sie samochodow w 10 cm warstwa sniegu na wszystkich poziomych i skosnych powierzchniach. Naogladalem sie tez wstydliwych, ktory sa tak niesmiali, ze, po odsniezeniu szyb, nie odsniezali swiatel. Jak oni sobie radza z problemem swiatel jak nie ma sniegu!? Raz zaskoczyla mnie zaspa, ktora postanowila wlaczyc sie do ruchu :-) Gosc byl klinicznym przypadkiem czolgisty. Wsiadl (wtedy odsniezyla sie lewa przednia szyba), machnal przednimi wycieraczkami (przy tej ilosci sniegu malo skuteczne) i ruszyl.

W czasie dwugodzinnej jazdy nie widzialem ani jednego radiowozu. A chlopcy mieliby uzywanie. Nawet radaru nie musieliby wyciagac ;-)
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 15:47
      Dzis prawie zaparkowalem w nowej megance bez swiatel z tylu. Oczywiscie uderzajac ja otrzepalbym jej swiatla (razem z kloszami i odblysnikami), wiec musialbym podpisac oswiadczenie. Jednak po tym zajsciu przetarlbym sciereczka zderzak pontiaca, plynnie i z niesmakiem ominal sprawce kolizji, ktory raczej pozostalby bez tylu.
    • loyezoo Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 16:04
      2 super przypadki których w zasadzie nie da się opisać mimo że to przerażające
      nie mogłem powstrzymać się od śmiechu.1.przypadek.Stoje na skrzyżowaniu na
      czerwonym swietle i kątem oka widze że ktoś stoi na ulicy i coś robi przy
      aucie ,myśle szyby oszołomy myją??Nie:))Pani przyhamowała i "czapa" z dachu
      grubości 20-25cm zsuneła się na przednią szybę.Pani gorliweie ściągała ją
      skrobaczką wielkości łyżki do zupy:)) często zerkając czy nie zmienily się
      światła.Ale 2 to extreme:)))))))))Mercedes nówka c-klasse odśnieżony poza
      jednym elementem.Otóż na przedniej masce był kopiec na tyle duży że ja nie
      widziałem jadąc z naprzeciwka kto siedzi za kierownicą.Mijając już auto
      zauważyłem panią która "wyglądała" zza kopca żeby cokolwiek widzieć.Następnym
      razem powinna wziąść poduszkę pod d..e bo wyglądało te "wychylanie się"
      komicznie.Proszę o nie obrażanie się przez kobiety nie jestem złośliwy takie
      akurat 2 dzisiaj miałem przypadki i to w odstępie 5-10minut.Pzdr.
      • emes-nju Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 16:08
        Szczerze powiedziawszy tez zaobserwowalem, ze kobiety zadaja sobie mniej trudu przy odsniezaniu, ale nie chcialem byc pierwszym, ktory to napisal :-)
        • biko8 Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 16:44
          A co powiecie na kolesia, który manewrował czołgiem na parkingu osiedlowym ??
          Zasypane miał wszystko, wycieraczek przezornie nie uruchamiał, bo były
          przymarznięte. Pytanie, w jaki sposób kontrolował swoje manewry ???? Przez
          otwarte okno... wykręcił i pojechał z łbem wysadzonym przez okno w drzwiach...
          niestety nie wiem jak ten poligon się zakończył.
          A ja się "męczę" 10-20 minut, żeby odśnieżyć i rozgrzać auto przed podróżą... :
          (:(

          pozdr.
          szczególnie tych pomysłowych

      • habudzik Re: Odsniezanie samochodow. 10.02.06, 13:37
        Jak to jest że my zawsze chcemy być madrzejsi od Papieza . Jak w TV pokazywali
        Japonczyków pod śniegiem to ani jeden bolid nie był odśnieżony do cna i jakoś
        żyją. Być moze na potrzeby sensacji nie odsnieżonymi próbowali jeździć a po
        zdjeciach odśniezyli.
        • habudzik Re: Odsniezanie samochodow. 10.02.06, 13:39
          Nie żebym był przeciwnikiem odsnieżania przed jazdą ale robić z tego halo w TV
          to juz przesada.
    • sven_b Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 19:20
      Jest taka grupa facetow, ktora z czapy na aucie problemu nie robi. Odpala
      sprzet, boczna szyba w dol, glowa na zewnatrz i wio. Poznac ich latwo po fajce w
      gębie i czapie, jaką kiedys lansowal Apoloniusz Tajner, ale w wersji bardziej
      wymiętej. A u kobiet to chyba chodzi o to by nie załatwic paznokci.
      • tomus2221 Re: Odsniezanie samochodow. 07.02.06, 19:56
        Największy niesmak budzi we mnie,jak widzę jadącą górę śniegu,a w środku facet
        jest tak ubrany jakby nie miał przedniej szyby,kurtka-puch,ledwo pasy
        obejmują,obowiązkowo czapka naciągnięta od niechcenia,rękawiczki i
        fajka.Kobitki są też dobre,wczoraj widziałem taką co miała pół szalika na twarz
        naciągnięte,jakby w aucie była zamieć.
        p.s.Porządny i dobry kierowca,odsnieża swoje auto całe!!!Zapala,pojakimś czasie
        jak jedzie w dalszą drogę ściąga kurtkę i wygodnie słuchąjąc muzyczki jedzie
        sobie.
      • iberia30 Re: Odsniezanie samochodow. 15.02.06, 12:41
        sven_b napisał:

        > A u kobiet to chyba chodzi o to by nie załatwic paznokci.

        u bab jesli juz, a poza tym nie wiem jak inne kobiety, ale ja odniezam i
        skrobie w....rekawiczkach wiec o paznokcie sie nie boje, no ale fakt, jak
        ktoras ma tipsy....to i rekawiczki nie pomoga.
    • palovlad Re: Odsniezanie samochodow. 10.02.06, 13:25
      Dzisiaj widzialem istny czolg, stary hjundaj pony, wolne od sniegu byly tylko
      przednia szyba (na ksztalt wycieraczek) i pasek szerokosci dloni na lewej
      bocznej szybie. Na reszcie samochodu zalegala slusznej grubosci sniezna czapa.
    • habudzik Re: Odsniezanie samochodow. 10.02.06, 13:31
      emes-nju napisał:

      > W TV trabili, ze policja wezmie sie za czolgistow odsniezajacych w autach tylko
      > kawalek przedniej szyby. Oczywiscie tylko trabili... Idea sluszna, a wychodzi
      > ja zwykle.
      >
      > Dzis, w czasie mozolnego dojazdu do pracy, naogladalem sie samochodow w 10 cm w
      > arstwa sniegu na wszystkich poziomych i skosnych powierzchniach. Naogladalem si
      > e tez wstydliwych, ktory sa tak niesmiali, ze, po odsniezeniu szyb, nie odsniez
      > ali swiatel. Jak oni sobie radza z problemem swiatel jak nie ma sniegu!?

      Jeszcze 18 dni i wreszcie bedzie mozna zgodnie z przepisami zgasić latarnie , i
      chwała Bogu.
      • rraaddeekk Re: Odsniezanie samochodow. 15.02.06, 08:43
        www.funiaste.net/2006/luty/15/image7.php
        • emes-nju To moj guru! n/t 15.02.06, 08:49


          • rraaddeekk Re: To moj guru! n/t 15.02.06, 09:56
            Widziałem bardziej "zaawansowanych mistrzów".
            Ten na fotce ma przynajmniej widoczne reflektory i kierunkowskazy.
            • emes-nju Re: To moj guru! n/t 15.02.06, 09:59
              rraaddeekk napisał:

              > Widziałem bardziej "zaawansowanych mistrzów".
              > Ten na fotce ma przynajmniej widoczne reflektory i kierunkowskazy.


              Przypadek - zsunal sie.
              • palovlad Re: To moj guru! n/t 15.02.06, 12:28

                > Przypadek - zsunal sie.
                >

                Powinien sobie utrwalic polewajac obficie woda
                • emes-nju Re: To moj guru! n/t 15.02.06, 12:29
                  palovlad napisał:

                  >
                  > > Przypadek - zsunal sie.
                  > >
                  >
                  > Powinien sobie utrwalic polewajac obficie woda


                  To wymagaloby wykonania pracy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka