androx
09.02.06, 00:25
Mój znajomy zamieścił na Allegro ofertę sprzedaży auta. Niespodziewanie zgłosił się klient: Anglik zamieszkały w Hiszpanii (jak sam podał). Zgodził się na proponowaną cenę 5 tys Euro i poprosił o dane adresowe w celu przesłania czeku.
Znajomy zadowolony (bo w kraju na to auto nie było chętnych) wysłał mu dane i niebawem otrzymał czek na... 10 tys. Euro. Klient poprosił go o zrealizowanie czeku i wydanie reszty (czyli 5 tys.Euro) kurierowi, który zgłosi się po samochód. Mój znajomy zdziwił się, ale oddał czek do banku do realizacji, co potrwa kilka dni (tu nie znam szczegółów).
Moim zdaniem padł ofiarą oszusta, a czek jest podrobiony. Jeśli się uda - klient będzie miał auto i 5 tys. Euro, jeśli wpadnie - to mój znajomy.
Czy ktoś słyszał o takim przypadku transakcji ?
Co myślicie na ten temat ?
Co powinien zrobić teraz mój znajomy ?