Dodaj do ulubionych

import szrotowozów

21.03.06, 14:07
Sporo racji w tym artykule moto.onet.pl/1320287,2217,artykul.html
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:27
      Oczywiscie ma racje. Najlepiej aby kazdego bylo stac na nowego merca. Jednak socjalizm musi kosztowac i ludzie nie maja pieniedzy. Dotychczas nie dosc, ze nie mieli pieniedzy, to jeszcze straszliwie przeplacali za szroty w naszych komisach. Jak granice sie otworzyly to jakos szybko sredni wiek samochodw z okolo 13 lat skoczyl do okolo 11 lat. To na pewno zjawisko niekorzystne, szczegolnie, ze te nowsze samochody zrobily sie jakos tansze niz te starsze sprzed otwarcia granic. W tej chwili rynek w zasadzie juz sie nasycil szrotami starszymi niz 10 lat. Ludziska poszukuja aut z przedzialu 5-7 lat. I to tez jest niekorzystne, bo nie zarabia na tym fijat. Niekorzystne jest rowniez to, ze te szroty jakos trzeba naprawiac. Sa nawet ludzie, ktorzy na tym zarabiaja. I to jest szczegolnie niekorzystne, bo dalo prace ludziom, a to jest nie do zaakceptowania w panstwie wrazliwym spolecznie i chetnie wydajacym kase na zasilki, zapomogi i aktywizacje.
      • polokokt Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:30
        no wlasnie, sredni wiek auta sprowadzanego jest nizszy niz sredni wiek auta
        uzytkowanego w kraju. Wiec ja nie wiem gdzie to sa takie zle samochody, bo sa
        one nowsze niz te co jezdza po naszych drogach.
        Pozdrawiam
      • gringo68 Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:35
        edek40 napisał:

        > Oczywiscie ma racje. Najlepiej aby kazdego bylo stac na nowego merca.

        Nie mervca, tylko przywoity nowy samochód....

        Jednak so
        > cjalizm musi kosztowac i ludzie nie maja pieniedzy. Dotychczas nie dosc, ze
        nie
        > mieli pieniedzy, to jeszcze straszliwie przeplacali za szroty w naszych
        komisa
        > ch. Jak granice sie otworzyly to jakos szybko sredni wiek samochodw z okolo
        13
        > lat skoczyl do okolo 11 lat.

        Ja czytałem, że ten wiek się zwiększył, czyli dokładnie na odwrót...

        To na pewno zjawisko niekorzystne, szczegolnie, ze
        > te nowsze samochody zrobily sie jakos tansze niz te starsze sprzed otwarcia
        gr
        > anic. W tej chwili rynek w zasadzie juz sie nasycil szrotami starszymi niz 10
        l
        > at. Ludziska poszukuja aut z przedzialu 5-7 lat. I to tez jest niekorzystne,
        bo

        A za parę lat gdzię bedą szukać tych 5-7 letnich wozów? Będzie ich mało, ceny
        na nowo pójdą w górę....

        > nie zarabia na tym fijat.

        Fiat, Ford, Toyota, Renault etc...

        Niekorzystne jest rowniez to, ze te szroty jakos trz
        > eba naprawiac. Sa nawet ludzie, ktorzy na tym zarabiaja. I to jest
        szczegolnie
        > niekorzystne, bo dalo prace ludziom, a to jest nie do zaakceptowania w
        panstwie
        > wrazliwym spolecznie i chetnie wydajacym kase na zasilki, zapomogi i
        aktywizac
        > je.

        Zgadza się ruch w biznesie kradzieży samochodów na części już się wzmaga po
        chwilowym spadku rok-dwa lata temu, będa potrzebne przecież tanie części, no i
        właściciele dziupli i pokątnych warszatcików będą mieli pracę....
        • edek40 Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:45
          To ci Polacy to rzeczywiscie glupi narod. Mieli nowe auta, a zlosliwie zaczeli sprowadzac stare.

          Za pare lat dzisiejsze nowe beda mialy 5-7 lat. Jesli nie z rynku rodzimego, to ze wspolnego rynku Europy. O podaz jakos nie martwilbym sie zanadto.

          Oczywiscie, ze wszystkie firmy stracily. Ale fijat najwiecej i dlatego o nim tylko napisalem.

          Z tymi kradziezami to nie do konca tak. Dane policyjne mowia o spadku liczby kradziezy, ale my chyba czytamy inne dane. Zapewne tez obracamy sie w innych kregach, bo WSZYSCY moi znajomi kupuja czesci do swoich aut w sklepach. Ale oczywiscie dziuple, kradzieze na czesci itp to typo polski wynalazek i na szczescie znalazl sie PiS, ktory zjawisko zlikwiduje.
        • swoboda_t Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:48
          No i widzisz, mijasz sie z prawdą. Przypadkiem lub celowo. A: średnia wiaku
          samochodów sprowadzanych to 11 lat, im dalej od otwarcia granic tym niższa.
          Średnia wieku samochodów użytkowanych w kraju przed akcesją wynosiła prawie 13
          lat, przy czym szokująco dużo (nie pamiętam dokładnej liczby) aut (głównie z
          demoludów i niemieckich) miało 18-25 lat!! Dziś takie starocie to rzadkośc na
          ulicach i w ogłoszeniach. B: ilośc kradzieży samochodów od kilku lat stale
          spada, w ub. roku była najniższa od bodajże 1994 roku. C: samochodu 5-7 letnie
          będą sprowadzane - głównie takie, bo starszych jest już pod dostatkiem. To lata
          ograniczeń importu powodowały, że praktycznie nie było skąd brać dobrych
          kilkuletnich aut, a ceny krajowych golasów w szerokim wyborze (FSO, FIAT,
          Daewoo, czasem jakiś Opelek, Fordzik czy Renault) były zawrotne.
    • greenblack Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:33
      Ku.., znowu walka wolnym z rynkiem i nieprzyjmowanie do wiadomości, że
      jesteśmy żebrakami Europy z powodu naszej szlachty walczącej z
      industrializacją, potem rozbiorów, a potem wojen i komuny.
      Jak ktoś ma do wydania 30 tys. na ch..owego Logana, to raczej kupi kilkuletnią
      Vectrę. Jak ktoś ma 10 tys. to nie kupi drogiego Logana, tylko starego Golfa
      albo Astrę. Przecież ku.. Porsche nie składa Cayenne na Słowacji, żeby
      kupowali to Słowacy, ani Toyota i PSA nie sprzedadzą wszystkich C1/107/Aygo na
      Słowacji.
    • swoboda_t Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:38
      Sporo to chyba za dużo powiedziane. Co do tego, że będziemy "dreptać w miejscu,
      zamiast odmladzać park samochodowy" autor nie ma racji. Krajowy rynek nowych
      samochodów nigdy, nawet w rekordowym 1999 roku, nie był w stanie zapewnić
      dostatecznej podaży na rynku wtórnym. Jeśli będzie (właściwie już jest) popyt
      na auta kilkuletnie, będzie sie je sprowadzać i to że autorowi się z jakichś
      wzgledów wydaje co innego tego nie zmieni. Fakt spadku wartości samochodów
      również nie jest wg. mnie czynnikiem decydującym o rezygnacji z wymiany
      samochodu na nowy z salonu. Jeśli dla kogoś różnica dajmy na to 3-4 tysięcy
      jest tak istotna, to należy mieć wątpliwości, czy w ogóle stać go na nowy wóz.
      Tym bardziej, że faktyczne ceny sprzedaży samochodów nowych też spadły. Ja w
      ogóle nie jestem potencjalnym klientem na nowe auto, ale po licznych znajomych
      widzę, że choć jeżdżą autami "salonowymi" to kolejne, jakie kupią będzie
      używane. Po prostu dzięki korzystniejszym cenom i większej podaży można za np.
      30-40 tysięcy (dla przeciętnej rodziny to kupa forsy) dobre i młode auto klasy
      kompakt, bogato wyposażone itp. zamiast gołego malucha. Dodajmy do tego jakość
      serwisu, dróg, paliw oraz fakt, że zaczynamy przypominać społeczeństwa
      zachodnie, gdzie samochód nie jest bożkiem i sytuacja na rynku samochodowym
      staje się bardziej zrozumiała. Ale nie bójmy żaby - rząd wprowadzi
      podatek "ekologiczny", dowali nam kolejne minimum parę stów rocznie to będzie
      nowocześnie, a "biedota" wróci do autobusów lub na bezrobocie.
      --
      www.chorzow.schronisko.com/
      Dla Leppera
      Cała prawda o rządach Kaczyńskiego w Warszawie
    • gringo68 Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:41
      No bo oczywiście jadą do nas panie same perełki. Niebite, dziadek jeździł tylko
      do kościoła, 10 tys. przebiegu...

      5-7 letnie? A jak ja jadę przez kraj to na wsiowych szrotplacach widzę Golfy
      III, Passaty III i resztę samochodowej galanterii z początku lat 90-tych, a
      może mnie się zdaję? Czasem trafi się nowsza perełka, oczywiście niebita, po
      dziadku, jeździł tylko do kościoła, 10 tys. przebiegu....
      • totalbalalaykashow Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:44
        gringo68 napisał:

        > No bo oczywiście jadą do nas panie same perełki. Niebite, dziadek jeździł
        tylko
        >
        > do kościoła, 10 tys. przebiegu...
        >
        > 5-7 letnie? A jak ja jadę przez kraj to na wsiowych szrotplacach widzę Golfy
        > III, Passaty III i resztę samochodowej galanterii z początku lat 90-tych, a
        > może mnie się zdaję? Czasem trafi się nowsza perełka, oczywiście niebita, po
        > dziadku, jeździł tylko do kościoła, 10 tys. przebiegu....

        a ktoś ci każe to kupować?

      • edek40 Re: import szrotowozów 21.03.06, 14:59
        To im sie odmlodzil "park maszynowy". Przed otwarciem granic mieli 20letnie maluchy i bigfijaty, jesli w ogole cos mieli. Wcale nie zdziwilbym sie, gdyby okazalo sie, ze wlasnie ci, jak to nazywasz, wsiowi dokonali najwiekszego skoku rocznikowo/jakosciowego.
    • klemens1 Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 14:46
      Może tu by poszukać przyczyny?
      "Szacunkowe przeciętne roczne zarobki położnej w Niemczech wynoszą 26 610
      Euro." Źródło:

      www.rodzicpoludzku.pl/polozna/raport/niemcy.html
      Czyli 2217 EUR miesięcznie.
      W Polsce jest jakoś podobnie, tylko że w złotówkach.
      Jakby nowy samochód kosztował mnie 3,89 raza mniej (stosunek tego co zarabia
      Niemiec i Polak), to pewnie bym go kupił. Przykładowo: Avensis D4D kosztuje ok.
      100 tys. PLN, chętnie kupię taki samochód za 26 tys. PLN.
      • edek40 Re: Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 14:53
        Dodac nalezy, ze ta polozna nie placi fiskusowi wg 40% skali podatkowej, a jest to szalenie wazne dla tzw. sily nabywczej narodu.
      • mis.z.wiertarka Re: Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 14:55
        > 100 tys. PLN, chętnie kupię taki samochód za 26 tys. PLN.


        o! i to jest podstawa od ktorej powinien wyjsc artykul i wszelkie tego typu
        analizy. niech panstwo zamiast rabac swoich obywateli podatkami zlodziejskimi w
        koncu sie zainteresuje ze za te wszawe grosze nikt tu nie chce mieszkac i co
        zdolniejszych juz tu nie ma. ci mniej zdolni zostali i jezdza golfami II i III
      • computerland1 Re: Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 14:59
        dokladnie klemens. zgadzam sie w 100%. jesli ktos mowi, ze importujemy stare i
        dlatego spada sprzedaz nowych, to jest debilem. ludzie nie kupuje uzywanych, bo
        chca, ale bo ich NIE STAC na nowe. proste.

        pzdr

        abc.
        • totalbalalaykashow Re: Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 15:04
          computerland1 napisał:

          > dokladnie klemens. zgadzam sie w 100%. jesli ktos mowi, ze importujemy stare
          i
          > dlatego spada sprzedaz nowych, to jest debilem. ludzie nie kupuje uzywanych,
          bo
          >
          > chca, ale bo ich NIE STAC na nowe. proste.
          >
          widocznie autora artykułu stać, więc pisze co pisze. proste
          • edek40 Re: Realne zarobki Polska - Niemcy 21.03.06, 15:19
            I to jest wlasnie problem. Wielu ludzi jesli ma wystarczajace do zycia srodki zupelnie nie zauwaza faktu istnienia ludzi, ktorzy nie maja co do gara wlozyc. Ot takie zaslepienie jakies.
    • zupper Przecież samochody zza granicy kupują osoby biedne 21.03.06, 16:03
      piekny cytat - dzieki niemu wiem ze jestem biedny :-)
    • megaizyda Re: import szrotowozów 21.03.06, 20:53

      precz ze szrotami- niech habudzik i wasiek29 sami wdychają smrody ddr-owskich
      emertytów!
      -----------------------------------------
      upokarzać użytkowników niemieckich szrotów!
      bez gwiaSSSSSdy nie ma jaSSSSdy! czyli hasło debila...
      • habudzik Re: import szrotowozów 21.03.06, 20:57
        megaizyda napisała:

        >
        > precz ze szrotami- niech habudzik i wasiek29 sami wdychają smrody ddr-owskich
        > emertytów!

        Ja nie sprowadzam ani nie kupuje sprowadzanych w "dobrym stanie" . Jeżdze nowymi
        samochodami .
        • swoboda_t Re: import szrotowozów 22.03.06, 13:22
          Bo jak sądzę: a - wystarcza Ci A-klasa i większego/szybszego/bardziej
          komfortowego/reprezentacyjnego auta nie potrzebujesz lub b - wolałbyś mieć C
          lub E klase, ale na nówkę Cię nie stać, a używanego nie kupisz, bo strach lub
          obciach. Ale nie każdego zadowala małe auto, nie każdy też chce się godzić z
          wielką tratą wartości itp. Nie zawsze przyczyną, dla której kupuje się auto
          używane jest brak środków na nowe. Nazwijcie mnie złomiarzem, ale wolę takie
          coś moto.allegro.pl/show_item.php?item=91005765 niż dowolne nowe auto w
          cej cenie :)
          • habudzik Re: import szrotowozów 22.03.06, 13:36
            swoboda_t napisał:

            > Bo jak sądzę: a - wystarcza Ci A-klasa i większego/szybszego/bardziej
            > komfortowego/reprezentacyjnego auta nie potrzebujesz

            Dokładnie tak . Nie potrzebuje nic wiekszego gabarytowo bo A-klasa ma wnętrze
            nieco dłuższe ( kilka mm ) niz poprzednia S-klasa ( licząc od miejsca gdzie
            pasażer z przodu trzma nogi do mocowania tylnej kanapy ) , jest komfortowa a
            szybkość mi nie jest potrzebna .

            lub b - wolałbyś mieć C
            > lub E klase, ale na nówkę Cię nie stać, a używanego nie kupisz, bo strach lub
            > obciach.

            Chciałbym mieć C sport coupe ( wystarczy podstawa ) i napewno sobie go kupie ale
            dopiero jak bachory podrosną na tyle ze nie beda chciały ze zgredem pomykać . Na
            razie potrzebuje jedynie czegoś co dowiezie mnie na budowe majego domu bo droga
            nieutwardzona jeszcze , no ale nie bede kupował na 1 rok samochodu terenowego bo
            po budowie to na nic mi sie on nie przyda .

            Ale nie każdego zadowala małe auto, nie każdy też chce się godzić z
            > wielką tratą wartości itp. Nie zawsze przyczyną, dla której kupuje się auto
            > używane jest brak środków na nowe. Nazwijcie mnie złomiarzem, ale wolę takie
            > coś moto.allegro.pl/show_item.php?item=91005765 niż dowolne
            nowe auto w
            > cej cenie :)

            Tyle ttylko że dziwne jest to ze tak dobry samochód sprzedaje sie po 2 latach
            uzytkowania , tracąc kupe pieniędzy.
      • habudzik Re: import szrotowozów 21.03.06, 22:28
        megaizyda napisała:

        >
        > precz ze szrotami- niech habudzik i wasiek29 sami wdychają smrody ddr-owskich
        > emertytów!

        Musisz mieć nielada doswiadczenie z tym smrodem . Widocznie wisz to znacznie
        lepiej niz przeciatny człowiek . Podpowiesz cos o tym smrodzie z własnego
        doswiadczenia czy mam rozpocząć nowy watek żeby sie dowiedzieć . Wiesz , ja
        jeżdze nowymi samochodami i siłą rzeczy nic nie wiem na temat jakis tam smrodków
        z za Odry czy Atlantyku
        • megaizyda Re: import szrotowozów 23.03.06, 17:50

          habudzik, chyba nie nazywasz pudelka typu a-klasa samochodem?
          -----------------------------------------
          upokarzać użytkowników niemieckich szrotów!
          bez gwiaSSSSSdy nie ma jaSSSSdy! czyli hasło debila...
    • marcinc3 a dziwisz sie 22.03.06, 08:28
      racji troche jest ale nikt nie zauwaza zjawiska ze nas nie stac na nowe
      samochody nawet na kredyty na nie podziekujmy naszym rzadzacym za ta sytuacje
      czy wy myslicie ze wiekszosc z nas nie chcialaby pojsc do dilera wybrac nowe
      auto potem je serwisowac i po 3lub 5 latach wymienic na nowe a jak dojdzie do
      wypadku to nie klepac tylko tez wymienic na nowe - ale nas nie stac wiec co tu
      pieprzyc. co do starych aut teraz sprowadza sie coraz nowsze i w coraz lepszym
      stanie ja ciagam auta 1997-2000 r i teraz volvo bo elegancko schodza i
      bezwypadkowe i przyjezdzam na kolach nikt mi nie powie ze to sa szroty . co do
      kradziezy drobnych elementow to to bylo caly czas ale jakis palant naglosnil to
      ze to w zwiasku z fala sprowadzania szrotow a co do faktur na akcyze to jest
      to nie legalna oplata tak samo jak karta za 500 zl jest nielegalne ale bedzie
      pobierane do maja to cie nie boli ze PAQNSTWO RZAD TO ZLODZIEJE I OSZUSCI
    • edek40 Re: import szrotowozów 22.03.06, 13:44
      Tak nieco na marginesie: co wlasciciel kilku-, kilkunastoletniego auta ma z nim zrobic? Zakladajac, ze jest wlascicielem od nowosci. Oddac na zlom, bo naganne jest jezdzenie uzywanym, wiec sprzedawanie uzywanego auta tez chyba jest naganne? Od jakiego wieku auto jest szrotem? Znam jednego starszego pana, ktory od nowosci ma toyote corolle diesel. A nowosc tego auta zaczela sie w 1988 roku. Czy to juz szrot, pomimo ekstrawagackiego serwisowania w ASO? A moze ten wlasnie egzeplarz nie jest szrotem, bo pochodzi z salonu w Polsce i od zawsze jezdzi w Polsce. Szrotem zas jest rownie starannie eksploatowany samochod z zachodu? Prosze o wyjasnienie, bo sie pogubilem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka