05.04.06, 10:30
Dzisiaj znowu byłem świadkiem takiej scenki: Koleś wpieprza się ze środkowego
pasa na rondzie do skrętu w lewo (lewy był zajęty na osiem/dziewięć
samochodów przed rondem), oczywiście blokuje przez pewien czas cały pas, ale
w końcu odjeżdża dalej. Chamstwo bezdyskusyjne - nie ma o czym pisać.

Denerwujące jest co innego. Kolesie, którzy mieli do niego słuszne pretensje
zaczynają trąbić. I to jak! Kurczę, ja rozumiem, że chamstwo może
zdenerwować, ale od trąbienia, ani Tobie nie będzie lepiej, ani chamowi
krzywda się nie stanie - ucierpą tylko mieszkający/pracujący/chorujący koło
tego ronda. Bez sensu cierpią za chama.

Dlatego apel - nie trąbcie w takich sytuacjach!!!
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Apel! 05.04.06, 10:34
      A jak inaczej dac znac chamowi, ze jego zachowanie wzbudza sprzeciw? Wysiasc i nasikac mu na maske? Wysiasc, wywlec go z auta i przypakowac centralnie w puzon?
      • rraaddeekk Re: Apel! 05.04.06, 10:37
        Zgadzam się z apelującym!
        Na chamstwo nigdy nie odpowiada się chawmstwem, bo wychodzi się na jeszce
        wiekszego chama.
        Trzeba mieć klasę, aby nie dać się wyprowadzić z równowagi.
        • emes-nju Re: Apel! 05.04.06, 10:42
          rraaddeekk napisał:

          > Zgadzam się z apelującym!
          > Na chamstwo nigdy nie odpowiada się chawmstwem, bo wychodzi się na jeszce
          > wiekszego chama.
          > Trzeba mieć klasę, aby nie dać się wyprowadzić z równowagi.


          Jezeli masz wrazenie, ze niezwalczanie chamow uzdrowi sytuacje bo oni nagle zrozumieja swoje bledy, to jestes w bledzie. Jezeli normalna wiekszosc nie bedzie ze wszystkich sil starala sie utrudniac zycia chamom (bez stwarzania zagrozenia!), to po jakims czasie do grona chamow dolacza nawet normalni, ktorym znudzi sie wielogodzinne stanie w korku stworzonym przez "spieszacych sie". Bo zobacza, ze chamskie zachowania sa bardziej opacalne niz kulturalne. I wtedy zacznie sie dopiero jatka!
          • rraaddeekk Re: Apel! 05.04.06, 11:02
            oczywiscie, że należy zwalczać, ale nie ich metodami.
            • emes-nju Re: Apel! 05.04.06, 11:08
              rraaddeekk napisał:

              > oczywiscie, że należy zwalczać, ale nie ich metodami.


              A jakimi? Jakie metody beda nieabstrakcyjne dla chama? Wedlug mnie do chama trafia tylko zachowania utrudniajace mu zycie - chamstwo musi byc malo oplacalne. Reszta zachowan w rodzaju nadymania sie, obrazania czy dzwonienia na policje nie zda egzaminu.
              • rraaddeekk Re: Apel! 05.04.06, 11:17
                emes-nju napisał:

                (...) do chama trafia tylko zachowania utrudniajace mu zycie - chamstwo musi
                byc malo oplacalne (..)

                Zgadza się!
                Niestety "trąbiąc" bardziej uttrudniasz życie innym (wtedy Ty jesteś chamem, bo
                okoliczni mieszkańcy nawet nie mają pojącia dlaczego "trąbisz" i budzisz ich
                małe dzieci) niż chamowi, który nic sobie z tego nie robi.


          • mejson.e Siłom nie godnościom osbistom! 05.04.06, 11:49
            emes-nju napisał:

            "Jezeli normalna wiekszosc nie bedzie ze wszystkich sil starala sie utrudniac
            zycia chamom (bez stwarzania zagrozenia!), to po jakims czasie do grona chamow
            dolacza nawet normalni, ktorym znudzi sie wielogodzinne stanie w korku
            stworzonym przez "spieszacych sie". Bo zobacza, ze chamskie zachowania sa
            bardziej opacalne niz kulturalne."

            Niestety - "godnościom osobistom" nie wskóramy wiele u ludzi, którym nie zależy
            na naszej opinii, oni nie chcą, byśmy ich lubili, oni tylko chcą, byśmy
            postępowali tak, jak im wygodnie. Musimy podziałać "siłom".

            Jest jeszcze dodatkowy argument za obtrąbianiem chamów - jest (nikła) szansa,
            że jakiś przebywający po sąsiedzku patrol policyjny zainteresuje się wybuchem
            klaksonów i zajarzywszy przyczynę jego powstania, zatrzyma takiego chamusia.

            Nadzieja matką ... naszą.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • iberia30 Re: Apel! 05.04.06, 10:44
      a co w takiej sytuacji nalezy zrobic?
      Podziekowac chamowi, ktory sie wpycha?
      Qrcze jak jest korek to obowiazuje wszystkich szaraczkow, a takich cwaniakow
      juz nie?Jak dac do zrozumienia takiemu madremu inaczej, ze zle sie zachowal?
      • j_karolak Re: Apel! 05.04.06, 12:33
        iberia30 napisała:

        > a co w takiej sytuacji nalezy zrobic?
        > Podziekowac chamowi, ktory sie wpycha?
        > Qrcze jak jest korek to obowiazuje wszystkich szaraczkow, a takich cwaniakow
        > juz nie?Jak dac do zrozumienia takiemu madremu inaczej, ze zle sie zachowal?

        Ale przecież taki kolo dobrze wie, że źle robi a twoje trąbienie ma głeboko w
        d.... Nic mu nie wytłumaczysz, tylko uprzykrzysz życie mieszkańcom.
        • iberia30 Re: Apel! 05.04.06, 12:41
          _karolak napisał:

          >
          > Ale przecież taki kolo dobrze wie, że źle robi a twoje trąbienie ma głeboko w
          > d.... Nic mu nie wytłumaczysz, tylko uprzykrzysz życie mieszkańcom.

          to badz laskaw odpowiedziec na moje pytanie : co w takiej sytuacji nalezyc
          uczynic?

          a)Usmiechnac sie i pomachac?

          b)podziekowac i poblogoslawic na dalsza droge?

          c) zero reakcji

          Zrozum, ze jesli dasz przyzwolenie na chamstwo to nie bedzie tego mniej a wrecz
          przeciwnie.

          A argument o szkodzeniu mieszkancom to naprawde smiechu warty-wiecej szkody
          robi sam halas uliczny a nie klakson.
          • j_karolak Re: Apel! 05.04.06, 12:48
            Uważam, że lepiej nic nie robić, niż robić źle i bez sensu.
            Widać, że nigdy nie mieszkałaś obok ruchliwej ulicy i nie wiesz, jak uprzykrzyć
            życie mogą klaksony.
            • iberia30 Re: Apel! 05.04.06, 13:08
              j_karolak napisał:

              > Uważam, że lepiej nic nie robić, niż robić źle i bez sensu.

              to, ze mam inne zdanie nie znaczy, ze postepuje zle, poza tym kto tu postepuje
              gorzej? ja jak kretyna obtrabie, czy on gdy zamiast czekac na swoja kolej po
              chamsku sie wpycha ?

              > Widać, że nigdy nie mieszkałaś obok ruchliwej ulicy i nie wiesz, jak
              uprzykrzyć życie mogą klaksony.

              racja, mam to szczescie, ze mieszkam na osiedlu a nie w centrum, choc i tak
              slysze szum z pobliskich drog szybkiego ruchu.
              Przejezdzajacy przez miasto tir jest wiekszym zrodlem halasu niz moj klakson.
      • derduch Re: Apel! 05.04.06, 12:53
        A zablokowac barana, jak się na siłę wpycha niech wali! Psy przyjadą i mu
        wytłumaczą finansowo że źle robi. Nie nawidze jak ktoś robi to czego nie
        potrafi, jesli nie umie się z gracją i dyskretnie wepchać to niech sterczy jak
        inni, a taki jak w/w osobnik to do szału mnie doprowadza.
    • gosiasms Re: Apel! 05.04.06, 11:19
      Zgadzam się z poprzedniczką. Jeżeli 20 razy wjedzie w taki sposób i nikt mu nie
      da do zrozumienia, że zrobił coś nie tak to wjedzie kolejne 20 razy tak samo bo
      to tak łatwo cwaniaczyć. Jeżeli za każdym razem ze 3 samochody go obtrąbia, to
      mam nadzieje, że będzie to robił rzadziej. Bo czasami obtrąbi go drobna blondi,
      a czasami napakowany łysol który może wysiąść ze swojego audi i inaczej wyrazić
      złość. Ja trąbie baardzo rzadko, ale ostatnio jak miła Pani próbowała mi
      skręcić przed nosem z prawego pasa w lewo to dałam jej do zrozumienia że nie
      powinna tak robić bardzo głośno.
      • j_karolak Re: Apel! 05.04.06, 12:35
        gosiasms napisała:

        > Zgadzam się z poprzedniczką. Jeżeli 20 razy wjedzie w taki sposób i nikt mu
        nie
        > da do zrozumienia, że zrobił coś nie tak to wjedzie kolejne 20 razy tak samo
        bo
        > to tak łatwo cwaniaczyć. Jeżeli za każdym razem ze 3 samochody go obtrąbia,
        to
        > mam nadzieje, że będzie to robił rzadziej.

        Bez sensu. A niby dlaczego trąbienie miałoby mu w czymś przeszkodzić. Rozumiem
        waszą bezsilność i nerwy, ale nie tędy droga. To tak jakby w pracy szef cię
        wnerwił, a ty się mścisz na podwładnym. Idiotyzm.

        Poza tym, to wbrew przepisom w terenie zabudowanym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka