Dodaj do ulubionych

Opel Omega 2,5 TD 1997 r.

05.04.06, 18:46
Mam pytanie - ile przeciętnie w mieście pali Opel Omega 2,5 TD 1997 r?
Jak spisuje sie to auto?
Warto kupić?
cena 12 tys. zł
Obserwuj wątek
    • boason Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 05.04.06, 18:54
      Omega to super auto. Trudno powiedziec czy warto nie widząc egzemplarza. Ale
      jesli zadbane itp., to warto. Ile pali, to nie wiem. Sam mam benzyne 2.5 V6.
      Zerknij na Los Omegas Bestiales...
    • marcinc3 Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 08:07
      tragiczny silnik pali 10-12 w miescie
      • kobieta9 Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 11:34
        Opel Omega 2,5 TD pali 5 litrów na trasie, 9-10 w mieście
        • boason Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 12:21
          Przyjmij od 5 do 15 na setke, tak jak moj od 7 do 20 w zależności... ;)
          • poznaniakpl Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 12:50
            "Omega to super auto. Trudno powiedziec czy warto nie widząc egzemplarza. Ale
            jesli zadbane itp., to warto. Ile pali, to nie wiem. Sam mam benzyne 2.5 V6.
            Zerknij na Los Omegas Bestiales..."

            Jak spisuje się Twoje auto? Jak z awaryjnością, kosztem części? na co należy
            zwracac uwagę? Jaką mają opinię silniki 2,5 TD?
            • boason Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 14:36
              Moja spisuje sie rewelacyjnie, zawsze byla zadbane i jest i odwdziecza mi sie
              bezawaryjnością. Ogólnie, to pewnie tyle opinii ile używanych egzemplarzy.
              Zależy na co sie trafi. Pamietaj, ze oma to klasa luksusowa, to dobry samochod,
              generalnie. Ludzie z reguły zadowoleni.
              Tanszy w eksploatacji niz jej odpowiedniki - bmw, audi itp. Ale zwykle tez
              odczuwalnie droższa niż jej tańsze siostry jak viki czy astrolot (dot. te same
              roczniki). Sporo częsci na rynku.
              Ale nie namawiam, są lepsze, gorsze modele - używka z 97 roku, to juz duzo
              zalezy tez od stanu egzemplarza.
              Jak pisalem, zerknij na strone o omegach, to kopalnia wiedzy, są watki o tym
              silniku (2.5 td).
              • thefect Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 15:00
                Nic dziwnego, że rewalacyjnie toć to panie silnik z najlepszej stajni BMW!!!!
                OPEL nie wiedział co wstawić to się BMW ulitowało i dało silnik.
                • wiktoria11 Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 06.04.06, 21:04
                  Super auto za taką kasę nic lepszego nie kupisz bezpieczne conajmniej 2poduchy
                  i ABS w trasie po przejechaniu 1200 km wysiadasz i nic cię nie boli wygodne
                  siedzenia na autostradzie 160-180 można ciąć bez przerwy spalanie w trasie
                  takie jak w kompaktowym aucie a komfort o niebo lepszy na miasto to spore
                  spalanie auto waży swoje i kiepsko to zaparkować prawie 5m długości awaryjność
                  bardziej uzależniona jest od poprzedniego właściciela czy odpowiednio
                  serwisował . Zwróć uwagę na stan zawieszenia amortyzatorów i hamólców bo to
                  spory wydatek ( amortyzatory gaz hamulce wielkie tarcze i drogie tuleje te
                  tańsze po roku do wymiany)
                • matejator Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 13:31
                  2,5 TDS był wg wielu osób najgorszym silnikiem w historii BMW wiem bo widziałem
                  śmierć takiego silnika w przeciągu pół roku na własne octo raczej było zgniłe
                  jajo od BMW dla Opla a nie prezent.
                  • thefect Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 17:16
                    Najgorszy silnik?? Pokaż drugiego diesla ktory kopie na starcie jak benzyniak.
                    Omega ze swoim motorem 2.0 pewnie nigdy nie osiągnie parametrow diesla z BMW.
                    No ale jak ktoś ściąga auta z przebiegiem 500tyś. to już się sam niech martwi.
                    A tak przy okazji to najgorszym silnikiem nie był TDS ale 2.4TD - wadliwe
                    głowice, lubiące często pękać.
                    • matejator Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 17:43
                      a czy ja napisałem, że ściągnąłem jakieś BMW z takim silnikiem i je miałem.
                      kolega miał. ja nigdy nie jeździłem ściąganym autem i nie uważam tego za dobry
                      pomysł na zakup auta. zgodzę się z tobą, że auto osiągi ma super jak na diesla i
                      swój wiek.
                      a co do awarii TDS-ów to oprócz samej głowicy, uszczelka pod głowicą i pompa
                      paliwa, która po rozgrzaniu traci wydajność. skutkuje to tym, że auto na ciepłym
                      silniku nie chce odpalać.
                      z dobrych rzeczy, pozostał mi w pamięci także dźwięk tego silnika, który w
                      środku (oprócz wolnych obrotów) nie przypominał diesla.
                    • marcinc3 Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 09.04.06, 07:48
                      oczywiscie osiagi podobne jak benzyna tzn spalanie ok 12 a awryjnosc jak
                      zabawki chinskie- glowice pompy wodne i paliwowe
    • fuiio Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 01:31
      Strasznie to stare próchno..Kup sobie coś nowego/starczy na piewsza ratke na
      polo--czyli na cos na co cie tak naprawde stac...
    • pytamsie Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 07:32
      Nie bierz do ręki żadnych Omeg ,bo będziesz częstym gościem na forum LOB i to
      nie z przyjemności ,a dlatego że ten szmelc będzie ci się cały czas sypał .
      • fuiio Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 09:27
        Bo rocznik jest stary jak świat
    • marcinc3 jezeli juz 08.04.06, 09:29
      naprawde jezeli chcesz omege to tylko 2,0 benzyna najlepszy motor
      • fuiio Re: jezeli juz 08.04.06, 09:30
        I nową oczywiście z salonu
      • mike68 Re: jezeli juz 09.04.06, 08:51
        i C20NE - diesle to padliny a w BMW były całkiem inaczej wykonani i z inną
        elektroniką dlatego niby to samo ale jednak nie - osobiscie w moim gronie
        tylko osoby majace Omegi musiałem zabierać do pracy bo im posłuszeństwa
        odmawiały - sam chciałem kupić Omegę TDS ale nie jestem mechanikiem i
        nie potrafie sam głowicy wymianić poza tym teraz juz nie znao osoby
        jaka by kupiłe uzywaną Omegę a zaprzestano ich produkcji bo okazały się
        niewypałem
    • lapufkasz Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 08.04.06, 13:38
      Omega to dobry i fajny samochod ale nie jest specjalnie bezawaryjny a juz
      model z silnikiem 2.5td od BMW to ma kiepska reputacje i nigdy automat.
      Czesci i naprawy nie sa tanie a samochody tak.
      • boason Re: Opel Omega 2,5 TD 1997 r. 09.04.06, 10:59
        Awaryjna, nieawaryjna, jak każdy samochód. To samo mozna powiedziec o każdym
        innym aucie, zwlaszcza jak sie rozważa kupno 9 letniego diesla. Omegi po 99
        roku to auta prawie bezawaryjne, usunieto w nich wiekszosc usterek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka