Dodaj do ulubionych

Najtańsze, nowe dla Żony

22.01.03, 14:29
Witam !!!
Myślałem o Matizie, niestety dziś zostały tylko za 26100 z 2002 r z kilkoma
bajerami (bez wspomagamnia z alu-felgami). Zwróciłem uwagę na wątek "Seicento
1.1 za 19600" - 6 tyś. to kupę kasy jadnak moja niehcęć do Fiata jest dość
duża. A może jednak warto...
Auto chcę kupic na raty i do jeżdzenia na 8-10 lat (dlatego nowe).
Dzięki za uwagi a może było to już na Forum ?
Obserwuj wątek
    • Gość: irwain Re: Najtańsze, nowe dla Żony IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 22.01.03, 15:02
      Myślałeś może o Suzuki Swift 1.0 3dr nie jest to może najnowocześniejszy
      samochód, ale jest bardzo trwały i oszczędny, ceny w okolicy 25 - 27tys
      pzdr.
    • Gość: ron Najtańsze, nowe dla Żony IP: proxy / 10.101.1.* 22.01.03, 15:06
      zwróć uwagę na testy zderzeniowe tych aut - zdecydowanie bezpieczniejszy jest
      matiz
    • mrzagi01 Re: Najtańsze, nowe dla Żony 22.01.03, 15:11
      hmmm... jezeli o mnie chodzi to planujac 8-10 lat eksploatacji (no i ze dla
      zony;) szarpnal bym sie na solidniejsza konstrukcje. Moze nissan micra, a moze
      vw lupo. Wydaje mi sie ze warto
    • vwdoka Re: Najtańsze, nowe dla Żony 22.01.03, 15:21
      ammm napisał:

      > Witam !!!
      > Myślałem o Matizie, niestety dziś zostały tylko za 26100 z 2002 r z kilkoma
      > bajerami (bez wspomagamnia z alu-felgami). Zwróciłem uwagę na wątek "Seicento
      > 1.1 za 19600" - 6 tyś. to kupę kasy jadnak moja niehcęć do Fiata jest dość
      > duża. A może jednak warto...
      > Auto chcę kupic na raty i do jeżdzenia na 8-10 lat (dlatego nowe).
      > Dzięki za uwagi a może było to już na Forum ?
      Jak na 8-10 lat, to ja bym się poważnie zastanowił nad Yarisem. Tani nie jest,
      ale trwały i ekonomiczny...
      Pozdrawiam,
      vwdoka
    • tralalumpek Re: Najtańsze, nowe dla Żony 22.01.03, 15:37
      ammm napisał:

      > Witam !!!
      > Myślałem o Matizie, niestety dziś zostały tylko za 26100 z 2002 r z kilkoma
      > bajerami (bez wspomagamnia z alu-felgami). Zwróciłem uwagę na
      wątek "Seicento
      > 1.1 za 19600" - 6 tyś. to kupę kasy jadnak moja niehcęć do Fiata jest dość
      > duża. A może jednak warto...
      > Auto chcę kupic na raty i do jeżdzenia na 8-10 lat (dlatego nowe).
      > Dzięki za uwagi a może było to już na Forum ?



      sorry ze spytam a czym ty jeździsz?
      pytam, bo zawsze fascynowalo mnie jak to jest, że pan i władca ma niezłe auto,
      jeździ sam a żona wozi siebie i często dzieci w czymś co trudno nazwać autem,
      takie tico np. jakie tu jest bezpieczeństwo, seicento i tym podobne. Może u
      ciebie jest inaczej ....
      • Gość: obi. Re: Najtańsze, nowe dla Żony IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 22.01.03, 17:31
        Różnie z tym bywa. Jeżdżę Focusem. Na razie odwożę żonę do pracy, albo daję jej
        samochód (sam pracuję w domu). Planujemy zakup drugiego samochodu wyłącznie na
        użytek żony - i ona sama chce, by było to auto małe, najchętniej Nissan Micra.
        Przypuszczam, że często tak jest - wiele kobiet po prostu woli małe auta.

        Pozdrawiam
        • vwdoka Re: Najtańsze, nowe dla Żony 23.01.03, 13:31
          To fakt, moja żona też nie lubi jeżdzić naszą Cariną i chce Yarisa....
          vwdoka
    • Gość: ixi Re: Najtańsze, nowe dla Żony- Seicento IP: 212.244.83.* 22.01.03, 18:20
      Najtańsze, nowe (dla żony) ?- to Seicento. Właśnie też to przerabiałem,
      zastanawiłem się czy kupić używane czy też nowe auto- Seicento. Decyzja
      została podjęta i zona od 5 dni pomyka niebeskim Fiacikiem. Jeździ się
      jej tym dobrze-tak przynajmniej twierdzi. Autko kosztowało 19.600 zł-
      otrzymaliśmy 2 letnia gwarancję i 2 lata assistance. Proszę znaleźć mi lepszą
      ofertę na nowy samochód z gwarancją. Silnik 1.1 jest przyjemny w mieście,
      chętnie ,,zabiera" się do pracy, na pewno na tle 3 cylindrowej 800 z Matiza
      to już duzy postęp. Minusy: małe lusterka zewnętrzne, za blisko rozmieszczone
      koło siebie pedały hamulaca,sprzęgła, i gazu- mając szerokie buty wciska się
      niekiedy je na raz. Zalety: widoczność, rozmiary które pozwalają wiechać w
      każdą ,,dziurę" na parkingu, ekonomiczność. Z uwag: nie wiem czy jeszcze
      upolujesz autko z 2002r. szły jak ,,woda".


      podr.

      ixi
    • ammm Re: Najtańsze, nowe dla Żony 23.01.03, 09:40
      Dzieki za rady.
      Roczniki 2002 Seicento się skończyły.
      Nad Matizem pomślę.

      Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to zgadzam się w 100%.
      Niestety wszystko rozbija się o brak kasy.
      Mam do wyboru sprzedać stare auto (10 lat) i kupić nowe lub nowsze i dalej
      dzielić się z ŻONĄ i kombinować z dojazdami lub kupić tanie nowe i utrzymywać
      dwa samochody co jest dla NAS znacznym kosztem.
      Mieszkamy pod miastem i dojazd stanowi powien problem.

      Może i Matizy 2002 r się skończą, kasy przybędzie i kupimy coś lepszego.
      Pozdrawiam.

      • Gość: Henry Re: Najtańsze, nowe dla Żony IP: *.telia.com 23.01.03, 09:52
        ammm napisał:

        > Dzieki za rady.
        > Roczniki 2002 Seicento się skończyły.
        > Nad Matizem pomślę.
        >
        > Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to zgadzam się w 100%.
        > Niestety wszystko rozbija się o brak kasy.
        > Mam do wyboru sprzedać stare auto (10 lat) i kupić nowe lub nowsze i dalej
        > dzielić się z ŻONĄ i kombinować z dojazdami lub kupić tanie nowe i utrzymywać
        > dwa samochody co jest dla NAS znacznym kosztem.
        > Mieszkamy pod miastem i dojazd stanowi powien problem.
        >
        > Może i Matizy 2002 r się skończą, kasy przybędzie i kupimy coś lepszego.
        > Pozdrawiam.
        >
        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        Jezeli na 8-10 lat,to lepiej kup Fiata,nawet gdyby Ci sie kiedys popsol to
        taniej go naprawisz,pozatem blache i lakier ma lepszy.Zprawdz ceny servicu
        obydwu samochodow,ceny czesci zamiennych,ilosc warsztatow w Polsce i krajach
        ktore ew. odwiedzisz (z samochodem),zprawdz z liczydlem w reku totalne koszta
        exploatacji.Jezeli nie jestes Auto Fetyszysta ,tylko rozsadnym Czlowiekiem-nie
        kupoj wiekszego auta niz potrzebujesz,ostatecznie to tylko Twoja opinia o Twoim
        aucie liczy sie jedynie.
        Pozdrawiam ;Henry
    • Gość: Sławek Re: Najtańsze, nowe dla Żony IP: *.aries.com.pl 23.01.03, 10:21
      Ide o zakład,że nie pojeździcie nim 10 lat (powodów jest wiele ;-) ale do
      rzeczy:
      Na wiosne Toyota wprowadzi u nas zmodernizowanego (troszke: lepsze
      materiały,inne światła) Yarisa.Zapowiadają,że będzie to najtańsze auto tej
      klasy z takim wyposażeniem (2 x airbag,ABS,radio w standardzie) przy cenie
      około 33-34 tyś zł.W mojej opini to bardzo dobra cena.
      Jesli chcesz taniej,a przyjemnie kup Saxo 2002 ponizej 30 tyś zł lub całkiem
      duże C3 2002 za około 34 tyś (będzie ciężko).Punto 2002 w podstawowej wersji
      kupisz bez problemu za mniej niż 30 tyś,a z Matizem trudno je porównywać...

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka