Moda

IP: 10.0.215.* / 212.191.188.* 28.10.01, 10:32
Prawie wszyscy krytykuja wyglad Poloneza, ze ciezki, wysoki i rozdety. Nasuwa
mi sie taka refleksja, ze moda w nowych samochodach zaczyna zmierzac wlasnie w
tym kierunku. Co wy na to?
    • Gość: asam Re: Moda IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 11:56
      Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

      > Prawie wszyscy krytykuja wyglad Poloneza, ze ciezki, wysoki i rozdety. Nasuwa
      > mi sie taka refleksja, ze moda w nowych samochodach zaczyna zmierzac wlasnie w
      > tym kierunku. Co wy na to?

      Jestem tego samego zdania. Wystarczy popatrzec na Multiple niby taka pokraka ale
      jeszcze ze dwa lata i dużo aut tego typu bedzie tak wygladac wystarczy popatrzec
      nawet na Velsatis Renault. A nowa Honda całkiem przypomona skode fabie o ktorej
      duzo osob mowi ze to czołg. Obecnie auta zaczynają takie być pokraczne i ciężkie
      tak jakby ich karoseria zostala zrobiona z prostych kawałów blachy bez wytłoczeń.
      Mnie obecnie nawet Multipla zaczyna sie podobać. A nowe Clio czy jego tył nie ma
      coś z multipli, bardzo duzo.
      • Gość: Ralph Re: Moda IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.10.01, 13:02
        A propos Multipli- sam szef generalny (od marketingu, zdaje się) w Fiacie
        przyznał, że z Multiplą to był błąd. Wóz zaprojektowano jako produkt niszowy
        (czyli, generalnie- nie dla masowego odbiorcy), co tłumaczy jego dziwaczny
        wygląd, a segment okazał się właśnie 'masowy'. Według mnie rzecz nie w
        podobieństwie do czegośtam, ale w ogółnych proporcjach- poczucie harmonii,
        które mamy 'w oku' bardzo nas od siebie nie różni. To dlatego niektóre
        klasyczne projekty (np. z wyraźnie wydzielonym przodem, srodkiem i tyłem)
        wszystkim się podobały, podobają i raczej będą podobać. Dziś dostrzec można
        modę na 'użyteczność'- zmieścić jak najwięcej, schować całą masę, odpowiadać
        wszystkim; kompromis. To nic złego, tyle, że często ta pazerność na maksymalne
        wykorzystanie (np. przestrzeni) nie jest podyktowana wzglądami praktycznymi, a
        właśnie modą, która bierze się przecież z chęci, a nie z potrzeb. To dlatego w
        takich właśnie 'trendowych' samochodach prawdziwy miłośnik (nie mylić z
        gospodynią domową, ew. molem biurowym) niby znajduje wszystko, a tak naprawdę
        to prawie nic. Ot, poczekamy, zobaczymy. Problem jednak w tym, że nawet
        prawdziwy miłośnik jeździ czasem na zakupy, ładuje znajomych na imprezę albo na
        wczasy i robi takie rzeczy, że...w sportowej bryczce trudno. Ale w klasycznej
        limuzynie- czemu nie?:)
    • Gość: 130rapid Re: Moda IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 14:52
      Popieram!!
      Niestety, nastala era "pancernikow". Dotyczy to zwlaszcza samochodow niemieckich (wystarczy popatrzec na nowe BMW serii 7 - pokrywa bagaznika przypomina patelnie do smazenia nalesnikow ;-) Ostatnim zgrabnym niemieckim sedanem byl - moim zdaniem - nieodzalowanej pamieci NSU Ro80 (1967-77).
      Szkoda, ze Francuzi nie pokusili sie zeby Citroen C5 bardziej przypominal starego DS.
      A wracajac do Poloneza. Niektorym bardzo podoba sie Atu, przypomina im stare modele Volvo. PZDR
      • Gość: szdowk Re: Moda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 23:31
        Hello

        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > Popieram!!
        > Niestety, nastala era "pancernikow". Dotyczy to
        zwlaszcza samochodow niemieckic

        Eeee... nie pancernikow, a balonow z nadmuchana
        karoseria. Wystarczy nacisnac, aby sie ugiela...

        > nie do smazenia nalesnikow ;-) Ostatnim zgrabnym
        niemieckim sedanem byl - moim
        > zdaniem - nieodzalowanej pamieci NSU Ro80 (1967-77).

        Moze zgrabnym... IMHO Ostatnim klasycznym w i to 120%
        byl W123, a 100% klasykiem i pancernikiem zarazem bylo
        W126 - Auta te pochodza z epoki, gdy zaden inny
        niemiecki producent praktycznie nie mial w swojej
        ofercie duzego, reprezentacyjnego sedana. IMHO oprocz
        MB i BMW nadal nikt czegos takiego tam nie ma ;-)

        Szymon
Pełna wersja