Dodaj do ulubionych

ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę

05.09.06, 12:53
to wiadomośc dla tych, którzy serdecznie mi doradzali kiedyś w sprawie kupna -
miałam metlik w głowie, rózne względy zdecydowały, że ostateczny wybór padł
na autko, którego w ogóle nie braliśmy pod uwagę, ale mam nadzieję, że to
dobra decyzja? Jak sądzicie? Panda w wersji Dynamic z kilkoma bajerami,
rejestracją i procentem dla banku (raty na dwa lata) wyjdzie niecałe 10 tys
euro - chyba nieźle.
Obserwuj wątek
    • kocie-hafty Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 13:00
      Faktycznie tanio Ci wyszło, ale auto to właściwie toczydełko....
    • klemens1 taczka 05.09.06, 13:11
      Spróbuj jeszcze przed kupnem pojechać kawałek tym samochodem i jakimkolwiek innym w tej samej klasie lub zbliżonej (np. Clio, Corsa, Yaris).
      • callafior Re: taczka 05.09.06, 17:17
        > Spróbuj jeszcze przed kupnem pojechać kawałek tym samochodem i jakimkolwiek inn
        > ym w tej samej klasie lub zbliżonej (np. Clio, Corsa, Yaris).
        A od kiedy Panda to segment B?
        • klemens1 Re: taczka 06.09.06, 08:45
          callafior napisał:

          > A od kiedy Panda to segment B?

          przeczytaj co napisałem po "lub"
          • callafior Re: taczka 06.09.06, 20:58
            Tak samo klasa A jest zbliżona do B, jak B do kompaktów. I tak samo np. octavia
            to segment D.
    • iberia30 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 13:18
      jechalas tym autem?
      Sorry ale 10 tys € za pudeleczko Fiatka....nie dałabym, ale co kto lubi.
      • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:37
        zrobiłam se kółeczko, spoko się jechało. A że małe jest to nie mówię, że jest
        wielkie ;) Łatwiej znależć parking. Koleżanka ma pandę 1,5 roku i jest
        zadowolona, tak twierdzi. Podobnie jak ja uzywa jej do jazdy po mieście z
        dzieciakami i bez.
        • iberia30 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:47
          reniatoja napisała:

          > zrobiłam se kółeczko, spoko się jechało. A że małe jest to nie mówię, że jest
          > wielkie ;) Łatwiej znależć parking. Koleżanka ma pandę 1,5 roku i jest
          > zadowolona, tak twierdzi. Podobnie jak ja uzywa jej do jazdy po mieście z
          > dzieciakami i bez

          wszytsko pieknie ladnie tylko ta cena-jak dla mnie kosmiczna za takie male cos.
    • programistajava Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 13:40
      Gratuluje my z zonka wybralismy Nowa Albee Dynamic z prowizja banku i kredytem 2
      lata bez odsetek wniosl: 41000+1000 = 42000. Plus do tego wlasne radyjko i
      glosniki :)
    • robert888 wybrałaś rewelacyjny samochód. 05.09.06, 13:46
    • programistajava Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 13:50
      Pande z jakim silnikiem wziales? JTD?
      • dr.rocco Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 13:53
        Z tego co pamietam , to mialas kupic samochod.......
        • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:24
          jezu, znowu mi sie robi kaszanka w mózgu... jeszcze moge odwołac, wplacilam
          tylko 100 euro zaliczki, finalizacja w piatek, moge sie wycofac. naprawde zły
          wybór? yariska jest fajna, ale kurde jednak duzo drozsza - ok 14,5 tysiaca. no
          ale dlaczego panda jest zła? tak konkretnie.
          • programistajava Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:41
            Panda chyba nei jest zla moim zdaneim nie jest to zly wybor. napewno jest to
            ekonomiczne rozwiazanie, choc cena auta myslalem ze bedzie nizsza...
      • reniatoja 1,2 05.09.06, 14:20
    • misza36 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:26
      wersja dynamic kosztuje 35 000 i ma bardzo dobre wyposaenie
      • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:33
        ja place w € - dokladna cena samego auta to 9050 €, oplata za rejestracje plus
        podatek plus koszty kredytu plus stelaz na dachu plus czujniki parkowania daja
        ostateczna cene 9780€ analogiczna yaris kosztowalaby ok 14500 - a ja w sumie
        potrzebuje tego auta do jazdy po miescie, rodzinne mamy na razie yaris verso, a
        kiedys kupimy corolle dla rodziny. Oboje z mezem jestesmy fanami toyoty, ale
        jednak kasa tez sie liczy... Przynajmniej dla mnie, bo ślubny kupi mi co ja
        zechcę.
        • hybrydowy Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:45
          za 40 patoli to masz takie auto ze głowa boli a ty kupiłas dziadówe
          • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 14:47
            konkrety poprosze - jakie auto mam, ze głowa boli za te sume i dlaczego
            dziadówe.
            • robert888 np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 14:49
              • programistajava Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:18
                albo pietnascie syren z 1980. Znowu zaczyna sie temat nowy kontra uzywany.
                Darujcie sobie te wywody, autor raczej zalozyl ze kupuje nowy , wiec tego sie
                trzymajmy bo dyskusja znowu odleci w kosmos od temu glownego.
                • reniatoja Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:22
                  dzięki Programisto :)

                  Autor jest autorką - to tak na marginesie :)
                • loyezoo Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:24
                  Osobiśie wolałbym chociażby Hyundaia Getza.
                  • reniatoja Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:28
                    hundaje, daełuy, francuzy, a także, z innych względów, beemki, mercedesy i np
                    ferrari - odpadły w przedbiegach. No jakas selekcja musiała zostać dokonana
                    zanim w ogóle zaczelismy chodzic po sklepach, bo tak to byśmy w życiu nie
                    skończyli tych zakupów. Ostatecznie wchodziły w grę toyoty, nissany i
                    fiaciki :)
                    • conveyor Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 18:47
                      Dziwi mnie ze odwalilas Daewoo a kupilas Fiata, w czym Fiat jest lepszy od Chevroleta (former Daewoo)?
                  • programistajava Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:35
                    Ostatnio w motorze czy inym takim sponsorowanym ... Panda najlepiej wypadla z
                    maluchow. Picanto, getz maja swoje wady i wcale nei sa o klase lepsza od Pandy.
                    Oczywiscie Panda nie jest idealna :D
                    • programistajava Re: np. bawarkę z cukrem z 95 roku:)))) 05.09.06, 15:38
                      tak an szybko:
                      www.motofakty.pl/testy_i_porownania/porownania/?marka=774&model=246
                    • reniatoja idealny to jest np ten samochód 05.09.06, 15:39
                      www.nissan.pl/Templates/defaultClient_PL/modell/16121209home-splash-pathfinder.jpg

                      wiem, ze pandzie do niego troszkę brakuje, ale nic nie szkodzi, jest do czego
                      dążyć ;)
                      • simr1979 Re: idealny to jest np ten samochód 05.09.06, 15:54
                        reniatoja napisała:

                        > <a
                        href="www.nissan.pl/Templates/defaultClient_PL/modell/16121209home-splash-pathfinder.jpg"
                        target="_blank">www.nissan.pl/Templates/defaultClient_PL/modell/16121209home-splash-pathfinder.jpg</a>
                        >
                        > wiem, ze pandzie do niego troszkę brakuje, ale nic nie szkodzi, jest do czego
                        > dążyć ;)



                        Co też KOBIETY widzą w SUVach ???
                        Może chcą mężowi przedłużyć...? ;D

                        P.S. A dlaczego nie Toyota Aygo ? - cena minimalnie wyższa od Pandy...
                        • iberia30 Re: idealny to jest np ten samochód 05.09.06, 15:55
                          simr1979 napisał:

                          > Co też KOBIETY widzą w SUVach ???

                          bo jak widac sa kobiety, ktore lubia jezdzic duzymi autami, takie to dziwne?Jak
                          kobieta to koniecznie wozidelko, a facet to landara?

                          > Może chcą mężowi przedłużyć...? ;D
                          taaaa. typowe meskie podejscie, ktos tu leczy swoje kompleksy?
                        • callafior Re: idealny to jest np ten samochód 05.09.06, 17:23
                          > Co też KOBIETY widzą w SUVach ???
                          Nie tylko kobiety, sam chciałbym jeździć SUV'em, wygodne duże bezpieczne auto, w
                          sam raz na polskie "drogi".
            • swoboda_t Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:45
              Panda to fajne autko - w środku całkiem sporo miejsca, niezły komfort jazdy,
              bardoz dobre wyciszenie (jak na tej klasy auto). Popnoć jak na włoszczyznę są
              mało awaryjne. Także, jeśli interesował Was wybór auta tej klasy to ok - zyczę,
              coby sie dobrze sprawował! Ale nie mogę się powstrzymać od wtrącenia "trzech
              groszy". Kumpela ostatnio nabyła dwu- lub trzyletnią Pandę 1,1, chyba Active
              (serwo, 2 jaśki, abs, elektryka) - auto odkupione od babeczki, której plajtła
              firma. Dodatkowo lekko przerysowane - lakiernik weźmie parę stów. Koszt?? 13
              tysięcy złotych :D I to jest właściwa cena za takie auto. I jeszcze coś za 10k
              euro - znajomy sprowadził sobie dwuletnie Toledo 1,6 , przebieg 10tkm
              (dziesięć!), praktycznie full bez skóry (nawet tempomat), od pierwszego
              właściciela. I to jest właściwe auto za taką cenę :D
              • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:52
                Tak, ale jak już Kolega wspominał, mówimy o nowym autku. Nie intresują mnie
                używane, ot, taki kaprys. Ktos musi te nowe kupować i przepłacać, to
                pomyślałam, ze sie poświęcę, tak niewiele mogę zrobić dla ludzkości, niechaj
                zrobie chociaz tyle :)
        • iberia30 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:49
          reniatoja napisała:

          > plus czujniki parkowania daja


          no nie moge <rotfl> :-DDDDDDDDDDDDDD daj spokoj, nie mow, ze potrzebujesz
          czujnikow parkowania w pandzie......to moze lepsza bylaby hulajnoga?
          • programistajava Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:52
            Nigdy nie zaszkodza.....
            • iberia30 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:54
              programistajava napisał:

              > Nigdy nie zaszkodza.....

              pytanie po diabla wydawac kase na cos co w przypadku auta takiego jak panda
              czyli dobrej widocznosci do tylu- bo doope ma plaska wg mnie nie ma racji bytu?
              Czujniki owszem w aucie ciezarowym, albo w sedanie-np. cordoba, siena, gdzie
              widocznosc jest do bani.
          • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:54
            potrzebuję - nie potrzebuję - sama nie wiem, nigdy jeszcze nie miałam takich
            czujników, to se zamówiłam, a co mi szkodzi. Raz cofając na parkingu uderzyłam
            yariską w taką zasraną belke, której nie było widać w lusterku i wgniotłam
            ciutkę zderzak :(
            • iberia30 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 15:58
              reniatoja napisała:

              > Raz cofając na parkingu uderzyłam
              > yariską w taką zasraną belke, której nie było widać w lusterku i wgniotłam
              > ciutkę zderzak :(

              mam rozumiec, ze cofajac patrzysz tylko w lusterka i nie odwracasz glowy do
              tylu?......
              • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 16:24
                nie, no odwracam głowe, ale to było niewidoczne ani w lusterku, ani głową, taki
                mały kwadratowy słupek mniej więcej 35 cm wysokosci, chyba po to, żeby ludzie
                nie wjechali w scianę, no nie wiem. myślę, że czujnik by mi piszczał, a
                zobaczyłam to dopiero po wyjściu z auta. i to tak fatalnie wmurowane - kantem
                do auta, żeby chociaż płaszczyzną, to by się zderzak nie wgniótł, albo słabiej.
                Jakoś nie zauważyłam tego słupka wcześniej, a wjeżdzając tyłem nie było szans
                tego widzieć. Akurat czujniki to szczegół, pół ceny mi policzyli, a radio z CD
                za darmo dorzucili.
            • swoboda_t Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 05.09.06, 16:07
              Tak za bardzo, to sie tymi czujnikami nie sugeruj. Tzn. to bardzo fajna rzecz,
              ale nie zwalnia z myślenia i czujności. Znam jednego pacjenta, co walnął w
              sąsiednie auto "no bo czujniki były". Wielokrotnie widziałem obite z tyłu auta
              (głównie skodillaki) z czujnikami.
    • red_qublik nie bardzo rozumiem 06.09.06, 00:00
      co mial na mysli autor/autorka tego watku.
      podac do wiadomosci ze posiada auto, czy zapytac sie czy to dobry wybor.
      jesli to pierwsze, to gratuluje i zycze szerokiej drogi.
      jesli to drugie, to raczej musztarda po obiedzie, co sie stanie jak wiekszosc
      napisze ze to zly wybor? pojdziesz zmienic na inny, polecony przez forumowiczow?


      bez.odbioru.
      • reniatoja Re: nie bardzo rozumiem 06.09.06, 01:07
        Tłumaczę: chciałam poinformowac osoby, które uprzejmie zainteresowały się moją
        sprawą kiedyś, jak sie ta sprawa skończyła, tego chyba wymaga kultura, prawda?
        a po drugie, owszem tak, chciałam usłyszeć, czy raczej przeczytać opinie, bo
        jeszcze wciąz mogę zmienic zdanie i wycofać się z transakcji, mimo, ze
        wpłaciłam niewielką zaliczkę, na przykład na rzecz zasugerowanej tu Toyoty
        Aygo, o której w ogóle jakoś nie pomyślałam, a teraz intensywnie myślę i
        całkiem możliwe, że to na niej się skończy historia. Bo wiesz, jeszcze nigdy
        nie kupowałam samochodu, jestem ciężkim przypadkiem, jeśli chodzi o podjęcie
        decyzji i jakoś mnie uspokaja i relaksuje podzielenie się swoimi rozterkami z
        osobami na tym forum, mam nadzieję, zę Ci to nie przeszkadza i że uzasadniłam
        jakoś obecnosc tego wątku na forum.
        • red_qublik Re: nie bardzo rozumiem 06.09.06, 04:57
          Szanownia Renato
          mnie nic na tym forum nie przeszkadza. niektore watki mnie smiesza, inne sa
          tanimi dowcipami 11-latkow, ktore ignoruje.
          natomiast raz na jakis czas dziwi mnie to ze ktos pyta o rade jakie auto kupic.
          nie ma takiej osoby ktora moglaby porownac ze soba 20 modeli, kazdy z nas zna
          bardzo dobrze co najwyzej 3-4 auta, a to ze szwagier ma renault albo lancie i
          ze jest zadowolony to dla mnie nic nie znaczy.
          osobiscie nie interesuje mnie to czy komus sie podoba moja panda, trabant czy S
          klasa. nie wzruszaja mnie takze jego opinie na temat danej marki.
          jesli tobie pomaga podzielic sie watpliwosciami na forum, z anonimowymi (czyt.
          niekoniecznie szczerymi) forumowiczami, prosze bardzo. wg mnie jakakolwiek
          wypowiedz na tym forum na temat gustu obarczona jest wielkim bledem
          statystycznym.

          pzdr.
    • atizylak Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 00:24
      O ŻESZ TY!! 40 000zł za takiego hebla? w życiu! lepiej kup sobie fiata brava z
      2 ręki rocznik 2001 JTD 105km z bogatym wyposażeniem za około 14-18tys. To
      będzie fajne autko a nie jakaś panda. Chyba za dużo m jak miłość się
      naoglądałaś. Sory ale akie jest moje zdanie.
    • goodmorning1 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 08:49
      Gratuluję wyboru! Do niedawna miałem podobny dylemat, tyle że nie odważyłem się
      go oddać pod osąd forumowych "speców", dzięki czemu (zapewne) dzisiaj dobrze mi
      się jeździ moim nowym nabytkiem. I niech tak zostanie :-) Rozumiem, że za takie
      pieniądze masz już dobrze wyposażoną Pandę?
      • wahacz Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 09:36
        Dobry wybór. Panda to bardzo dobre autko. Z obserwacji moich sąsiadów i rozmów
        z nimi widze ze to bezawaryjene auto.
        • swistak1235 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 12:59
          jasne władować 40 tyś w fiata pande to dobry wybór buahahahahaha
          buahahahahaha
          buahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahaha
          buahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahaha
          buahahahahahabuahahahahaha
          buahahahahaha
          buahahahahaha
          buahahahahahabuahahahahahabuahahahahahav
          buahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahaha
          buahahahahahabuahahahahahav
          buahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahahabuahahahahahav
          buahahahahahabuahahahahahavv
          • mobile5 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 13:36
            swistak1235 napisała:

            > jasne władować 40 tyś w fiata pande to dobry wybór buahahahahaha
            > buahahahahaha

            Jej pieniądze, jej sprawa. Pewnie nie musi robić w sreberkach.
          • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 14:01
            zbyt mało buhahahów wkleiłeś. Nastepnym razem bardziej się postaraj. Jestem w
            stanie władować nawet nieco wiecej pieniędzy w jakieś niewielkie nowe autko -
            jednak rozumiem, ze wolisz za te pieniądze kupic kilkuletnie duże ze skórzanym
            sralonem. I szcześliwie kazdy z nas może rozdysponowac swoją gotówką według
            własnych potrzeb i pragnień. Ja nie chcę używanego samochodu, po prostu nie
            chcę i już i wydaje mi się, że w tej sytuacji panda to nie jest taki zły wybór.
            Chyba, że masz jakis inny rozsądniejszy pomysł? co poza buhahahem mozesz mi
            poradzić, chętnie rozważę.
            • orseln Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 17:23
              Okey, rozumiem że nowe auto tylko wchodzi w grę.

              Znajomy miał podobny "problem" ostatnio i 40.000 do wydania. Po długim namyśle
              dołożył 2.000 i kupił w promocji nowego Hyundaia accenta. Możesz mówić że to
              koreaniec ale zapewniam Cię że jeśli chodzi o komfort i wyposażenie to panda
              baaaardzo daleko z tyłu zostaje.

              Pozdrawiam i życzę satysfakcji z zakupu
              • kyglo Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 18:04
                orseln napisał:
                > Znajomy miał podobny "problem" ostatnio i 40.000 do wydania. Po długim namyśle
                > dołożył 2.000 i kupił w promocji nowego Hyundaia accenta. Możesz mówić że to
                > koreaniec ale zapewniam Cię że jeśli chodzi o komfort i wyposażenie to panda
                > baaaardzo daleko z tyłu zostaje.
                Szczerze odradzam Accenta i to właśnie z powodu komfortowego zawieszenia, które
                mnie zniechęciło do jego zakupu; buja się "toto", że aż strach. Fakt, że jest
                dość dobrze wyposażony, ale dlaczego fabrycznie (produkcja w Turcji !!!) nie ma
                klimatyzacji, tylko montuje ją serwis?
                • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 20:16
                  Dzięki, ale i tak Accent by nie był brany już pod uwagę. Nic już nie biore pod
                  uwagę poza tą T.Aygo, którą przeoczyłam, ale obejrzę ją dokładnie dopiero w
                  piątek i wtedy już zostanie zakończona historia z kupowaniem auta, ale na 95%
                  zostanie panda ciemnoniebieska. Moze i bedę kiedys tego załowac, ale kupuję to
                  auto już chyba od miesiąca, na coś w końcu trzeba sie zdecydować, bo od
                  poniedziałku bedzie mi po rpsotu potrzebne i juz nie będę miała czasu na
                  myślenie, tylko zaczyna sie szkoła, sezon na basenie, szkoła polska w soboty,
                  trzeba będzie dowozić dziecko wszędzie, a nie się zastanawiać i zmieniać zdanie
                  bez końca.
                  • red_qublik Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 22:00
                    reniatoja napisała:
                    szkoła polska w soboty,


                    gdzie mieszkasz ?
                    • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 22:05
                      w Grecji :) Rok szkolny zaczyna się w tym roiku 11 września, w soboty córka
                      dojeżdza prawie 30 kilometrów do polskiej szkoły, w której uczy się polskiego,
                      historii, geografii i religii, dzięki temu ma swiadectwo polskie i greckie i
                      może w każdej chwili kontynuowac naukę w Polsce.
                      • red_qublik Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 22:09
                        i fajnie ci sie zyje w tej GRECJI?
                        jakie sa koszty utrztymania auta - OC,AC, paliwo, podatki etc.?
                        jakie zarobki - porownaj moze zarobki w jakims zawodzie w polsce i Grecji.

                        pzdr.
                        • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 22:22
                          ja pracowałam jako nauczycielka angielskiego - ok 10 € za lekcję. Mąż ma własną
                          firmę, zajmuje się wykańczaniem budynków płytami gipsowymi. Ja teraz nie
                          pracuję, bo mam dziecko malutkie i bedę w domu przez trzy lata. Zyje się na
                          luzie. Badzo mi brakuje Polski. Ale to nam się żyje na luzie, mój mąż dobrze
                          zarabia, mogę sobie pozwolić na to, zeby nie pracowac itd. Ale dużo ludzi po
                          prsotu wiąże koniec z końcem. A gdyby ktos miał pomysł teraz tu przyjeżdzac i
                          próbować zaczynać, to absolutnie odradzam. My tu jesteśmy kilkanaście lat, to
                          jest inaczej, teraz przyjeżdzac do grecji "za chlebem" po prsotu nie ma sensu
                          zadnego. A w ogóle to może kiedyś za trzy lata wrócimy do kraju, tylko, ze co
                          my tam bedziemy robic, z czego życ, to nie wiem. Bardzo bym chciała, ale trzeba
                          miecć pomysł na życie, a moze coś podpowiesz. Mozemy zainwestować jakieś
                          pieniądze w rozwój np jakiegos biznesu, ale na razie brakuje nam pomysłu.
                          Jedyne co nam na razie przychodzi do głowy to niewielka stacja benzynowa, ale
                          nie mam pojecia ile na to trzeba by mieć pieniędzy. Mamy działke w dobrym
                          miejscu na taki biznes. Mam tez lokal w centrum niewielkiego miasteczka w płd -
                          wsch Polsce, na jakiś sklep, salon fryzjerski, czy biuro - chciałabym tam coś
                          otworzyc, ale wszycy mi mowia, ze teraz wszystko stoi, nic sie nie opłaca itd
                          itd...


                          Sorry, rozpisałam się, ale mozę akurat mozesz coś doradzić, kto wie :)

                          Marzeniem moim jest wrócic do Polski i życ w swojej ojczyźnie, nawet jeśli
                          miałoby być biedniej i chłodniej. Ale u siebie!
                          • red_qublik Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 22:59
                            niestety jesli chodzi o interesy w polsce to nie mam doswiadczenia - jeszcze na
                            studiach opuscilem polske.
                            ja mieszkam na obczyznie 6 lat i mi polski nie brakuje. wystarczy mi gazeta.pl
                            fajnie ze sie polakom uklada pod kazda szerokoscia geograficzna. powodzenia.
                            pzdr.
                          • swoboda_t Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 07.09.06, 00:12
                            Złap dobre kontakty na miejscu i otwórz wyspecjalizowane biuro podróży. Albo
                            sprowadzaj z Grecji jakoś hodliwy towar - no nie wiem co tam macie? Oliwki,
                            owce jakieś czy inne barany :P Na tanksztele może Ci trochę braknąć - potrzeba
                            parę milionów.
                            • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 07.09.06, 00:21
                              łojezu, parę milionów to na pewno mi braknie ;) myslałam o trzech
                              dystrybutorach i kantorku z olejami i płynami do mycia szyb, a nie wielkiej
                              stacji z restauracją, supermarketem i placem zabaw dla dzieci.

                              Chodliwy towar z grecji - a bedziesz kupował te oliwki i fetę? Już to widzę, w
                              małym mieście z bezrobociem to nie ma szans, najwyżej jako jedno stoisko w
                              większym sklepie o szerszym asortymencie.
                              • swoboda_t Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 07.09.06, 00:39
                                Nie, nie, nie - nie na lokalny rynek, import na całą Polskę albo chociaż
                                region. Wiesz - hurt, te sprawy. No może wypatrzysz jakiś fajny towar, którego
                                u nas nie ma/byłby zbyt z dużą przebitką. Internet daje kolosalne możliwości.
                                Ew. turystyka - fajna branża ;) Zresztą - to wcale nie musi być związane z
                                Grecją. Co do stacji - postawienie punktu z LPG (jeden dystrybutor, zbiornik,
                                trochę instalacji) kosztuje bez działki jakieś 40-50 tysięcy, w przypadku
                                benzyny+ON to już idzie minimum w setki tysięcy. Pozwolenia, koncesje, plany,
                                zgoda na postawienie tego akurat w tym miejscu - to wszystko kosztuje, a do
                                tego dochodzi budowa. Malutkie stacje raczej są w odwrocie - żaden koncern nie
                                weźmie Cię pod skrzydła, a bez tego o sensownych zyskach bez lewizny nie ma co
                                raczej marzyć.
                          • goodmorning1 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 07.09.06, 09:15
                            Może agroturystyka?
                            Wspomniany przez Ciebie region płd.-wsch. Polski kojarzy mi się jednoznacznie
                            pozytywnie: Bieszczady!
                            Wracając do tematu: rzeczywiście aygo może być bardzo poważną konkurencją pandy.
                            Warto rozważyć tą opcję.
              • swoboda_t Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 06.09.06, 21:06
                Kobitka pisze zza granicy, więc nasze rozważania mogą być trochę bez sensu -
                inne ceny, inne specyfikacje.
    • alleluja_i_do_przodu Trochę to dziwny wybór 07.09.06, 14:49
      Skoro w poprzednim wątku pisałaś, że rozważasz wybór auta z wyższego segmentu,
      no i że auto nie będzie używane tylko w mieście ale także do 4-osobowych wypraw
      zagranicznych. Panda absolutnie się do tego nie nadaje. Na Twoim miejscu szybko
      bym zrezygnował i porozglądał się za jakimiś promocjami na większe modele. Za
      wspomniane 12 tys. euro napewno można znaleźć coś większego i bezpieczniejszego.
      • reniatoja Re: Trochę to dziwny wybór 07.09.06, 15:08
        Bo się opcje zmieniły. Teraz autko na miasto, a potem maż sobie zamieni obecne
        na nowe rodzinne, ja jesdnak chce od czasu do czasu gdzieś zaparkować, a zawsze
        to łatwiej znalezc miejsce na maluszka. ;)

        A na razie na dalsze wypady mamy Yaris Verso - wystarczajace jest dopóki sie
        nie zmieni na wieksze.
    • piotr33k2 Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 00:25
      jeżeli panda to tylko z multijetem czyli dieselkiem .
      • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 07:40
        w gr prywatny człowiek nie może mieć dizelka, tylko benzynka, dizelki
        zarezerwowane dla taksófkóf, a także cięzarówek, no i innych aut "na firmę".
      • kyglo Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 07:41
        ... spróbuj w Grecji kupić diesla. Tam takich sprzedają tylko kilka procent.
        Ekologia, podatki etc.
        • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 07:49
          włąśnie tak, ale czy to ma sens? Podobno nowoczesne diesle wcale nie
          zanieczyszczają bardziej środowiska niż benzynowe. Ten przepis jest wiec chyba
          już przestarzały. Faktem jest jednak, ze taksówki niesamowicie kopcą.
    • programistajava Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 10:04
      Bierz Pande
      www.motofakty.pl/artykul/polacy_zrobia_to_lepiej.html
      • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 11:24
        wow, fajny artykuł thx :)
    • niknejm Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 16:19
      Kiedyś żona się zastanawiała nad Pandą. Okazało się, że w miarę dobrze
      wyposażona Panda (klima, 4 poduchy, automat, radio z CD itp. bajery) kosztowała
      ciutek więcej niż... tak samo wyposażony Yaris. Wybór więc był prosty.

      Nasza subiektywna konkluzja - jak brać Pandę to jak najtańszego 'golasa', który
      ma przynajmniej w miarę dobrą cenę.

      Pzdr
      Niknejm
      • reniatoja Re: ostatecznie zdecydowałam się na Fiata Pandę 08.09.06, 17:16
        niknejm napisał:

        > Kiedyś żona się zastanawiała nad Pandą. Okazało się, że w miarę dobrze
        > wyposażona Panda (klima, 4 poduchy, automat, radio z CD itp. bajery)
        kosztowała
        >
        > ciutek więcej niż... tak samo wyposażony Yaris.


        Nieno, u nas jest to różnica ok 3,5 tys euro na korzysc Yarisa. Znaczy - Yaris
        o tyle droższy.


        Wybór więc był prosty.
        >
        > Nasza subiektywna konkluzja - jak brać Pandę to jak najtańszego 'golasa',
        który
        >
        > ma przynajmniej w miarę dobrą cenę.
        >
        > Pzdr
        > Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka