Gość: jones
IP: 213.241.45.*
06.03.03, 16:13
Forumowicze drodzy,
zauważyłem w dyskusjach fajny podział - na tuning i antytjóning (to drugie
jak rozumiem to tuning optyczny bez zmian wpływających na osiągi, typu
spojler jak patelnia w Poldku :)
A mój kumpel postawił na - uzywając powyzszej terminologii - antytjóning. Ze
swojego A3 1.8T 180KM zdjął wszystkie oznaczenia i zmienił parę rzeczy,
włącznie z alufelgami, które pozwalały rozpoznać silnik. Teraz ma A3, które
wygląda na 1.6 100KM. Ach te miny 'ścigantów', którzy sądzą że dziabneli
frajera ;))) No chyba ze gwizd turbo usłyszą...
Co o tym sądzicie? Dziwak czy fajny pomysł?