IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 14:40
na specjalne zyczenie kolegi hipa zakladam watek o pieszych:

co myslicie o pozno wieczorem poruszajacych sie przy drodze pieszych(ciemne
kurtki, czarne skory, plaszcze)? o sytuacjach w ktorych nie widac calkiem
juz nieoddalonego pieszego przekraczajacego jezdnie? oczywiscie w razie
wypadku winny bedzie jak zwykle kierowca, choc coraz czesciej mowi sie o tym
ze to PIESI powoduja wypadki.
Mnie np nosi jak widze kolesia ubranego w czarna kurtke, czarne spodnia
idacego zgodnie z kierunkiem ruchu i wylaniajacego sie z mroku 3 metry przed
moich autem. a zaznaczam ze swiatla mam dobre a oczy tez.
np ja jak ide gdzies ruchliwa nieoswietlona droga wieczorem to wyciagam reke
i swiece komorka tak zeby mnie kierowcy widzieli. ze tez mi sie chce, nie?
ale mysle ze jestem przez to lepszym pieszym niz koles ktory ma to wszystko
w dupie, bo "przeciez to kierowca ma na mnie uwazac"....
Obserwuj w膮tek
    • bktf Re: piesi 19.03.03, 14:55
      Masz calkowita racje!
      Chodza jak swiete krowy i nie zdaja sobie zupelnie sprawy, ze jesli z przeciwka
      cos jedzie, to ich nie widac - dopiero w ostatnim momencie!
      Brawo dla Ciebie, za dobre oswietlenie (komorka) :)
      Pozdrawiam i zycze jak najmniej takich pieszych na drodze!
    • Gość: jolly_bb Re: piesi IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 16:15
      no i co hip? zmiekles kolego? nie pokazesz sie juz na naszych watkach, skoro
      sa troszke inne od Twoich?
      a reszta jego stronnikow, zwolennikow forumowych nic nie wartych pseudokrucjat?
      • Gość: Niknejm Re: piesi IP: 143.26.81.* 19.03.03, 16:29
        Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

        > no i co hip? zmiekles kolego? nie pokazesz sie juz na naszych watkach, skoro
        > sa troszke inne od Twoich?
        > a reszta jego stronnikow, zwolennikow forumowych nic nie wartych
        > pseudokrucjat?

        Jolly, uwa偶am, 偶e nie masz racji i Twoja wypowied藕 jest dla Hipa krzywdz膮ca,
        cho膰 sam nie zawsze si臋 z nim zgadzam. Ale to tylko moja opinia.
        Z mojej strony EOT na ten (uboczny) temat.

        Co do pieszych - za艂o偶yciel w膮tku ma 100% racji. Ka偶dy kierowca bywa czasem
        pieszym, i wie jak to jest, z jednej i z drugiej strony. Dlatego jako pieszy
        staram si臋 nie nara偶a膰 na niebezpiecze艅stwo siebie i kierowc贸w, a gdy siedz臋 za
        k贸艂kiem - szanowa膰 i uwa偶a膰 na pieszych. Wystarczy zwyk艂e poszanowanie
        przepis贸w i... troch臋 wyobra藕ni.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: jolly_bb Re: piesi IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 16:47
          Go艣膰 portalu: Niknejm napisa艂(a):

          > Jolly, uwa偶am, 偶e nie masz racji i Twoja wypowied藕 jest dla Hipa krzywdz膮ca,
          > cho膰 sam nie zawsze si臋 z nim zgadzam.

          Masz pewnie racje. Wiec: przepraszam Cie Hip. ale chcialem sprowokowac jego
          wypowiedz na tym watku, bo nie wiem co o tym mysli, mam nadzieje ze to samo co
          my. ostatnio sie z hipem jakos nie zgadzam, choc wczesniej bywalo przeciez
          roznie.
          • Gość: Niknejm Re: piesi IP: 143.26.81.* 19.03.03, 17:01
            Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

            > Masz pewnie racje. Wiec: przepraszam Cie Hip. ale chcialem sprowokowac jego
            > wypowiedz na tym watku, bo nie wiem co o tym mysli, mam nadzieje ze to samo
            > co
            > my. ostatnio sie z hipem jakos nie zgadzam, choc wczesniej bywalo przeciez
            > roznie.

            OK, to jeszcze napisz臋 ;-) Hip rozr贸偶nia tj贸nink (niezgodny z prawem, typu
            wydechy bez homologacji i nie spe艂niaj膮ce norm) od tuningu (zgodnego z prawem,
            np. niekt贸re kompletne uk艂ady wydechowe Supersprint, czy wersja GT
            Chojnackiego). I do tuningu nic nie ma, cho膰 nie jest te偶 jego pasjonatem.
            Przynajmniej ja tak go rozumiem.
            Powiem szczerze, 偶e ja my艣l臋 podobnie, cho膰 jestem wi臋kszym mi艂o艣nikiem tuningu
            (ale nie tj贸ninku) ni偶 Hip. Nawet zastanawia艂em si臋 nad pewnymi (zgodnymi z
            prawem) modyfikacjami.

            Mam nadziej臋, 偶e jeste艣 podobnego zdania.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: jolly_bb Re: piesi IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 17:12
              Go艣膰 portalu: Niknejm napisa艂(a):

              > OK, to jeszcze napisz臋 ;-) Hip rozr贸偶nia tj贸nink (niezgodny z prawem, typu
              > wydechy bez homologacji i nie spe艂niaj膮ce norm) od tuningu (zgodnego z
              prawem,
              > np. niekt贸re kompletne uk艂ady wydechowe Supersprint, czy wersja GT
              > Chojnackiego). I do tuningu nic nie ma, cho膰 nie jest te偶 jego pasjonatem.
              > Przynajmniej ja tak go rozumiem.
              > Powiem szczerze, 偶e ja my艣l臋 podobnie, cho膰 jestem wi臋kszym mi艂o艣nikiem
              tuningu
              >
              > (ale nie tj贸ninku) ni偶 Hip. Nawet zastanawia艂em si臋 nad pewnymi (zgodnymi z
              > prawem) modyfikacjami.
              >
              > Mam nadziej臋, 偶e jeste艣 podobnego zdania.


              jestem. ale z dotychczasowych wypowiedzi hipa w rozmowach ze mna wyniklo ze on
              tepi WSZELKIE objawy tuningu. zadnych ciemnych szyb itp... jesli jest inaczej
              to bedzie milo jesli sie z tym hip ujawni :)
              • Gość: hip Re: piesi IP: *.pgi.waw.pl 21.03.03, 11:13
                Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                ale z dotychczasowych wypowiedzi hipa w rozmowach ze mna wyniklo ze on
                > tepi WSZELKIE objawy tuningu. zadnych ciemnych szyb itp... jesli jest inaczej
                > to bedzie milo jesli sie z tym hip ujawni :)

                hip: Jest inaczej. Tuningu nie lubi臋, ale akceptuj臋 ten zgodny z prawem,
                normami spo艂ecznymi i og贸lnie poj臋tym zdrowym rozs膮dkiem. I tak pojmowanego
                tuningu nie t臋pi臋.
                A co do pieszych mam podobne zdanie jak Niknejm.
                • Gość: jolly_bb Re: piesi IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 00:05
                  Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):
                  > hip: Jest inaczej. Tuningu nie lubi臋, ale akceptuj臋 ten zgodny z prawem,
                  > normami spo艂ecznymi i og贸lnie poj臋tym zdrowym rozs膮dkiem. I tak pojmowanego
                  > tuningu nie t臋pi臋.
                  > A co do pieszych mam podobne zdanie jak Niknejm.

                  ciesze sie ze to wyjasnilismy, choc z normami spolecznymi to nie wiem jak
                  mialby byc zgodny lub nie... poza tym trzebaby sie gleboko zastanowic czy tzw
                  ciemne szyby to 'tuning' (ang. dostrajac, czyli czynic cos sprawniejszym niz
                  fabryczne). mysle ze tunowac mozna silnik, uklad jezdny, hamulcowy, wydechowy,
                  aerodynamike, ale ciemne szyby to raczej podniesienie walorow uzytkowych
                  (trudno sie nie zgodzic ze zwykle tak jest ze ma to sporo plusow) auta niz
                  tuning...
                  pozdrawiam
      • Gość: johndoe od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.tlsa.pl 21.03.03, 12:05
        Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

        > no i co hip? zmiekles kolego? nie pokazesz sie juz na naszych watkach, skoro
        > sa troszke inne od Twoich?
        > a reszta jego stronnikow, zwolennikow forumowych nic nie wartych pseudokrucjat?

        wyluzuj misiu i nie mieszaj dwoch roznych systemow walutowych. debil /pieszy/, ktory porusza sie po drodze w sposob zdecydowanie utrudniajacy dostrzezenie go przez innych /kierowcow/ uzytkownikow drogi jest na takim samym poziomie jak debil zaklejajacy lampy /przyciemniajacy ponad miare szyby/ i w rezultacie osiagajacy ten sam efekt.
        a czymze Twoja krucjata /jezeli juz chcesz uzywac takiej nazwy/ przeciwko debilom na rowerze lub wlasnych nogach rozni sie od jego. trollujesz tylko?
        jego krucjata ma taki sens, ze taki burak jak Ty mogl po raz pierwszy w zyciu dowiedziec sie, co o jego kadecie gsi z workami i rura od junkersa mysli ktos spoza trzepaka.
        mimo wszystko pzdr
        • Gość: jolly_bb Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 13:15
          Go艣膰 portalu: johndoe napisa艂(a):

          > wyluzuj misiu
          jestem spokojny koteczku :>

          > ktory porusza sie po drodze w sposob zdecydowanie utrudniajacy dostrzezenie
          go
          > przez innych /kierowcow/ uzytkownikow drogi jest na takim samym poziomie jak
          de
          > bil zaklejajacy lampy /przyciemniajacy ponad miare szyby/ i w rezultacie
          osiaga
          > jacy ten sam efekt.

          zgadza sie. ale przeciez wolno zaklejac tylne szybki, wiec jak ktos chce niech
          sobie zakleja. jasne ze to ograniczy widocznosc do tylu, ale niektore auta nie
          maja jej wcale i nikt sie tego jakos nie czepia. poza tym nie ma zakazu jazdy
          w nocy w ciemnych okularach a osobiscie znam kolesia ktory tak robil dla
          zabawy. pojeb nie? wiec uwazam ze przede wszystkim zdrowy rozsadek a przepisy
          jakos tak gdzies w glebii.


          > a czymze Twoja krucjata /jezeli juz chcesz uzywac takiej nazwy/ przeciwko
          debil
          > om na rowerze lub wlasnych nogach rozni sie od jego. trollujesz tylko?
          > jego krucjata ma taki sens, ze taki burak jak Ty mogl po raz pierwszy w
          zyciu d
          > owiedziec sie, co o jego kadecie gsi z workami i rura od junkersa mysli ktos
          sp
          > oza trzepaka.

          mam nietuningowane auto z fabrycznymi szybami, nie mam zalozonej zadnej
          specjalnej koncowki wydechu... nie lubie zle otuningowanych aut i takich z
          dziurawymi tlumikami ale ladnie zrobiony kadett gsi ze sportowym (sportowy nie
          znaczy od razu glosniejszy, a juz na pewno nie 'pierdzacy', ale glosniejszy
          czesto jest) tlumikiem mi nie przeszkadza. czemu mam komus zabraniac w tym
          jezdzic?


          a co do pieszych to uwazam ze droga jest dla samochodow i jak juz sie pieszy
          porusza po niej to niech sie dostosuje. ja tak robie i jest dobrze. jestem
          widoczny, nie mam w d... kierowcow ktorzy mnie mijaja. a Ty? czy moze w ogole
          nie bywasz pieszym?
          • Gość: hip Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.pgi.waw.pl 21.03.03, 13:29
            Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

            przede wszystkim zdrowy rozsadek a przepisy
            > jakos tak gdzies w glebii.

            hip: Od tego s膮 przepisy, 偶eby je przestrzega膰. Zdrowy rozs膮dek to rzecz
            wzgl臋dna, na co przyk艂ad贸w a偶 nadto. Bo czy kretyna rycz膮cego z premedytacj膮 i
            celowo wydechem na p贸艂tora kilometra mo偶na nazwa膰 cz艂owiekiem pos艂uguj膮cym si臋
            zrdowym rozs膮dkiem? A z drugiej strony trudno aby w przepisach zapisywa膰
            wszystko. Nie ma o konieczno艣ci zdejmowania ciemnych okular贸w w nocy podczas
            jazdy tak samo jak nie jest zapisane, 偶e nie wolno je藕dzi膰 z zamkni臋tymi oczami.

            > mam nietuningowane auto z fabrycznymi szybami, nie mam zalozonej zadnej
            > specjalnej koncowki wydechu... nie lubie zle otuningowanych aut i takich z
            > dziurawymi tlumikami ale ladnie zrobiony kadett gsi ze sportowym (sportowy
            nie
            > znaczy od razu glosniejszy, a juz na pewno nie 'pierdzacy', ale glosniejszy
            > czesto jest) tlumikiem mi nie przeszkadza. czemu mam komus zabraniac w tym
            > jezdzic?

            hip: G艂o艣no艣膰 wydechu reguluje prawo i normy. Nadto je艣li g艂o艣niejszy wydech
            艂膮czy si臋 z jazd膮 z niedopuszczalnie du偶膮 pr臋dko艣ci膮 a dodatkowo piskiem opon
            to ha艂as si臋 pot臋guje. Dlatego s膮 normy ha艂asu, a w osiedlach mieszkaniowych
            ograniczenia pr臋dko艣ci. Jazda z g艂o艣niejszym wydechem i z niedozwolon膮
            pr臋dko艣ci膮 jest w tym przypadku zwyk艂ym chamstwem.

            • Gość: jolly_bb Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 13:46
              Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):
              A z drugiej strony trudno aby w przepisach zapisywa膰
              > wszystko. Nie ma o konieczno艣ci zdejmowania ciemnych okular贸w w nocy podczas
              > jazdy tak samo jak nie jest zapisane, 偶e nie wolno je藕dzi膰 z zamkni臋tymi
              oczami

              o tym mowie. wiec czemu nie mozna zaufac kierowcom co do szyb a mozna co do
              okularow i zamykania oczu?



              > hip: G艂o艣no艣膰 wydechu reguluje prawo i normy. Nadto je艣li g艂o艣niejszy wydech
              > 艂膮czy si臋 z jazd膮 z niedopuszczalnie du偶膮 pr臋dko艣ci膮 a dodatkowo piskiem
              opon
              > to ha艂as si臋 pot臋guje.

              zgadza sie.

              Dlatego s膮 normy ha艂asu, a w osiedlach mieszkaniowych
              > ograniczenia pr臋dko艣ci. Jazda z g艂o艣niejszym wydechem i z niedozwolon膮
              > pr臋dko艣ci膮 jest w tym przypadku zwyk艂ym chamstwem.

              zgadza sie, ale nie widze zwiazku z temate. obwa艂kowalismy juz chamow, mowimy
              chyba o tunerach, ktorzy maja glosniejsze tlumiki spelniajace normy, bo tak
              lubia i ciemne szyby, bo lubia jak ich nie widac.
              • Gość: hip Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.pgi.waw.pl 21.03.03, 14:05
                Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                > o tym mowie. wiec czemu nie mozna zaufac kierowcom co do szyb a mozna co do
                > okularow i zamykania oczu?

                hip: Podejrzewam, 偶e w przysz艂o艣ci mo偶e pojawi膰 si臋 w艣r贸d pojeb贸w moda na
                je偶d偶enie ca艂膮 dob臋 w szalokominiarkach i czarnych okularach, a wtedy
                zaistnieje konieczno艣膰 wprowadzenia odpowiedniego zapisu. To samo sta艂o si臋 z
                czarnymi szybami. Jaki艣 tuningowiec, jak ju偶 wszystko pozmienia w furze, mo偶e
                te偶 kiedy艣 wyrwa膰 siedzenia i wstawi膰 sobie 艂贸偶ko, a wtedy te偶 trzeba b臋dzie
                si臋 zastanowi膰 jak do tego podej艣膰.

                > zgadza sie, ale nie widze zwiazku z temate. obwa艂kowalismy juz chamow, mowimy
                > chyba o tunerach, ktorzy maja glosniejsze tlumiki spelniajace normy, bo tak
                > lubia i ciemne szyby, bo lubia jak ich nie widac.

                hip: jak jest to zgodne z obowi膮zuj膮cym prawem to wszystko w porz膮dku.
                Oczywi艣cie nie rozpatrujemy teraz absurd贸w takich jak ten przyk艂ad z 艂贸偶kiem.
                • Gość: jolly_bb Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 15:21
                  Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):

                  > hip: Podejrzewam, 偶e w przysz艂o艣ci mo偶e pojawi膰 si臋 w艣r贸d pojeb贸w moda na
                  > je偶d偶enie ca艂膮 dob臋 w szalokominiarkach i czarnych okularach, a wtedy
                  > zaistnieje konieczno艣膰 wprowadzenia odpowiedniego zapisu. To samo sta艂o si臋
                  z
                  > czarnymi szybami. Jaki艣 tuningowiec, jak ju偶 wszystko pozmienia w furze,
                  mo偶e
                  > te偶 kiedy艣 wyrwa膰 siedzenia i wstawi膰 sobie 艂贸偶ko, a wtedy te偶 trzeba b臋dzie
                  > si臋 zastanowi膰 jak do tego podej艣膰.

                  a moze niech po prostu ktos wymaga, zeby w aucie byly fotele a nie lozko :)
                  niech to policja egzekwuje. wydaje mi sie ze gdyby policja nie stala z
                  suszarka na durnych ograniczeniach do 30 km/h ktorych ktos zapomnial zdjac z
                  drog szybkiego ruchu po zalataniu dziur, tylko zajela sie kontrolami bemeek,
                  golfow, maluchow itp to byloby znacznie lepiej.

                  Ja chce Ci drogi Hipie przekazac jedna rzecz. choc sam mam calkiem fabryczne
                  auto, pod moim blokiem regularnie parkuja dwie astry II, obie tuningowane.
                  maja inne atrapy chlodnicy, wieksze felgi, inne bajery. sa fajne, choc sam bym
                  takiej sobie nie zrobil. nic do nich nie mam. stoi tez czasem golf II, ktory
                  ma wszystkie szyby ciemne(oprocz przedniej), sportowy wydech, troszke tylko
                  glosniejszy niz normalny, i swiatla jakies inne tylne. i tez nic do niego nie
                  mam, choc wiem ze lamie prawo jesli chodzi o boczne szyby. stoi tez czasem
                  bialy lancer evo iles(3?4?), ten ma standardowe bajery(fabryczne) i tez jest
                  fajny. jest nawet octavia L&K, czarna, z bezem w srodku, ktorej wlasciciel,
                  murzyn zreszta(calkiem znany w krakowie :))ostatnio zafoliowal wszystkie szyby
                  w niej. tez mi to nie przeszkadza. niech sobie ma. choc wiem ze lamie prawo.
                  ale jak widze gdzies przejezdzajace stare trupy, z ktorych rdza leci, z
                  urwanymi tlumikami, z ciemna przednia szyba(z ktorej folia zreszta czesto
                  niezdrowo sie odkleja, bo ktos spapral robote), z glosnym tylnym mostem
                  polonezy, maluchy bez tlumika, to oczywiscie rowniez mnie krew zalewa. ale
                  zwroc uwage na subtelna roznice miedzy dwoma rodzajami pojazdow. tak nawiasem
                  mowiac nawet malucha mozna ladnie zrobic.
                  • Gość: hip Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.pgi.waw.pl 24.03.03, 08:21
                    Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                    > a moze niech po prostu ktos wymaga, zeby w aucie byly fotele a nie lozko :)
                    > niech to policja egzekwuje. wydaje mi sie ze gdyby policja nie stala z
                    > suszarka na durnych ograniczeniach do 30 km/h ktorych ktos zapomnial zdjac z
                    > drog szybkiego ruchu po zalataniu dziur, tylko zajela sie kontrolami bemeek,
                    > golfow, maluchow itp to byloby znacznie lepiej.

                    hip: Oczywi艣cie. Zgadzam si臋 ca艂kowicie!

                    pod moim blokiem regularnie parkuja dwie astry II, obie tuningowane.
                    > maja inne atrapy chlodnicy, wieksze felgi, inne bajery. sa fajne, choc sam
                    bym
                    > takiej sobie nie zrobil. nic do nich nie mam. stoi tez czasem golf II, ktory
                    > ma wszystkie szyby ciemne(oprocz przedniej), sportowy wydech, troszke tylko
                    > glosniejszy niz normalny, i swiatla jakies inne tylne. i tez nic do niego nie
                    > mam, choc wiem ze lamie prawo jesli chodzi o boczne szyby. stoi tez czasem
                    > bialy lancer evo iles(3?4?), ten ma standardowe bajery(fabryczne) i tez jest
                    > fajny. jest nawet octavia L&K, czarna, z bezem w srodku, ktorej wlasciciel,
                    > murzyn zreszta(calkiem znany w krakowie :))ostatnio zafoliowal wszystkie
                    szyby
                    > w niej. tez mi to nie przeszkadza. niech sobie ma. choc wiem ze lamie prawo.
                    > ale jak widze gdzies przejezdzajace stare trupy, z ktorych rdza leci, z
                    > urwanymi tlumikami, z ciemna przednia szyba(z ktorej folia zreszta czesto
                    > niezdrowo sie odkleja, bo ktos spapral robote), z glosnym tylnym mostem
                    > polonezy, maluchy bez tlumika, to oczywiscie rowniez mnie krew zalewa. ale
                    > zwroc uwage na subtelna roznice miedzy dwoma rodzajami pojazdow. tak nawiasem
                    > mowiac nawet malucha mozna ladnie zrobic.

                    hip: 1. Atrapy, naklejki, folie - je艣li jest to zgodne z prawem to OK.
                    2. Czarne folie - je艣li zbyt ciemne lub naklejane np. na przednie szyby (w tym
                    boczne) to jest to niezgodne z prawem i powinno by膰 karane. Mnie to nie
                    przeszkadza, cho膰 uwa偶am, 偶e szpeci pojazd. Zdaj臋 sobie tylko spraw臋, 偶e
                    ogranicza to widoczno艣膰, zw艂aszcza noc膮.
                    3. Pierdz膮ce wydechy - uwa偶am, 偶e pojazd powinien by膰 wyposa偶ony w fabryczne
                    uk艂ady a je艣li jest co艣 modyfikowane to powinien istnie膰 obowi膮zek montowania
                    atestowanych i homologowanych urz膮dze艅 z wpisem do dowodu rejestracyjnego za
                    odpowiedni膮 op艂at膮. Je艣li uk艂ad ryczy ponad norm臋 to jest to niezgodne z prawem
                    i ponadto zwyk艂e celowe chamstwo z premedytacj膮, kt贸re nale偶y t臋pi膰 i kara膰.
                    4. Starym, g艂o艣nym pojazdom powinny by膰 zatrzymywane dowody rejestracyjne do
                    czasu naprawy.
                    pozdr
                    • Gość: KajTan Stare pojazdy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 15:04
                      Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):

                      > 4. Starym, g艂o艣nym pojazdom powinny by膰 zatrzymywane
                      dowody rejestracyjne do
                      > czasu naprawy.
                      > pozdr

                      Drogi Hipie,

                      jesli moglbys w przyszlosci doprecyzowac swoje
                      odpowiedzi, bo rozumiem, ze chodzi Ci o stare pojazdy z
                      nieszczelnym ukladem wydechowym?

                      Nie kazdy musi wiedziec, ze wiekszosc Oldtimerow
                      konstrukcyjnie posiadalo jeden (1) tlumik, co w
                      powiazaniu z dwusuwowym silnikiem dawalo dodatkowe decybele.

                      Klasyki nie beda ciche, bo tak je zaprojektowano - a
                      potem powstaja skojarzenia wsrod ludzi - stare pojazdy,
                      glosne pojazdy. Owszem sa glosne, ale spelniaja normy,
                      jakie obowiazywaly w latach ich mlodosci.

                      Wiec troche szacunku dla historii ;)

                      pozdroowka
                      KajTan
                      • Gość: hip Re: Stare pojazdy.... IP: *.pgi.waw.pl 25.03.03, 08:07
                        Go艣膰 portalu: KajTan napisa艂(a):

                        > Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):
                        >
                        > > 4. Starym, g艂o艣nym pojazdom powinny by膰 zatrzymywane
                        > dowody rejestracyjne do
                        > > czasu naprawy.
                        > > pozdr
                        >
                        > Drogi Hipie,
                        >
                        > jesli moglbys w przyszlosci doprecyzowac swoje
                        > odpowiedzi, bo rozumiem, ze chodzi Ci o stare pojazdy z
                        > nieszczelnym ukladem wydechowym?
                        >
                        > Nie kazdy musi wiedziec, ze wiekszosc Oldtimerow
                        > konstrukcyjnie posiadalo jeden (1) tlumik, co w
                        > powiazaniu z dwusuwowym silnikiem dawalo dodatkowe decybele.
                        >
                        > Klasyki nie beda ciche, bo tak je zaprojektowano - a
                        > potem powstaja skojarzenia wsrod ludzi - stare pojazdy,
                        > glosne pojazdy. Owszem sa glosne, ale spelniaja normy,
                        > jakie obowiazywaly w latach ich mlodosci.
                        >
                        > Wiec troche szacunku dla historii ;)


                        hip: Oczywi艣cie, oczywi艣cie. Zabytkom nale偶y si臋 szacunek :)
                        Potraktowa艂em spraw臋 skr贸towo, nie chcia艂em rozwija膰 w膮tku w艂a艣nie z tego
                        powodu o czym napisa艂e艣, wi臋c nie widz臋 wi臋kszego problemu.
                        Generalnie masz zatem racj臋.
                        pozdr
          • Gość: johndoe Re: od stronnika, zwolennika Hipa IP: *.tlsa.pl 21.03.03, 14:04

            >
            > zgadza sie. ale przeciez wolno zaklejac tylne szybki, wiec jak ktos chce niech
            > sobie zakleja. jasne ze to ograniczy widocznosc do tylu, ale niektore auta nie
            > maja jej wcale i nikt sie tego jakos nie czepia. poza tym nie ma zakazu jazdy
            > w nocy w ciemnych okularach a osobiscie znam kolesia ktory tak robil dla
            > zabawy. pojeb nie? wiec uwazam ze przede wszystkim zdrowy rozsadek a przepisy
            > jakos tak gdzies w glebii.
            >
            przede wszystkim przepisy i rozsadek razem wziete. nie tylko debile w tym kraju ustanawiaj przepisy, zwlaszcza przepisy ruchu drogowego. mowimy tu caly czas o zaklejaniu przednich szyb.


            >
            > mam nietuningowane auto z fabrycznymi szybami, nie mam zalozonej zadnej
            > specjalnej koncowki wydechu... nie lubie zle otuningowanych aut i takich z
            > dziurawymi tlumikami ale ladnie zrobiony kadett gsi ze sportowym (sportowy nie
            > znaczy od razu glosniejszy, a juz na pewno nie 'pierdzacy', ale glosniejszy
            > czesto jest) tlumikiem mi nie przeszkadza. czemu mam komus zabraniac w tym
            > jezdzic?

            nie dyskutujemy tu o tuningu tylko tjuninku.

            >
            > a co do pieszych to uwazam ze droga jest dla samochodow i jak juz sie pieszy
            > porusza po niej to niech sie dostosuje. ja tak robie i jest dobrze. jestem
            > widoczny, nie mam w d... kierowcow ktorzy mnie mijaja. a Ty? czy moze w ogole
            > nie bywasz pieszym?

            droga jest dla ___ludzi_____. niektorezy sieda w autah, niektorzy na rowerach, niektorzy w sandalach a niektorzy na wrotkach. i wszystkich obowiazuja adekwtne do ich sytuacji przepisy. bo drogi tez sa rozne, sa takie na ktorych nie wolno poruszac sie w sandalach i takie na ktroych nie wolno poruszac sie w samochodzie. sa takie z chodnikiem i pasem zieleni odgradzajacym go od jezdni i sa takie na ktorych jest tylko jezdnia. mieszkam w miescie wiec drogi, gdzie w sandalach musze poruszac sie po jezdni sa u mnie rzadkoscia, wiobec czego oczywiscie rzadko to robie, ale wiem co robic, zeby mnie nie rozjechal koles w aucie /stuningowanym, stjuninkowanym czy zwyklym/.
            poza tym nie zauwazylem jakies scislej korelacji miedzy faktem korzystania z poszczegolnych srodow lokomocji a srednim ilorazem inteligencji wsrod tychze uzytkownikow drog. odsetek inteligentnych inaczej jest zblizony wsrod kierowcow i pieszych. jednakowoz jezeli chodzi o fanow tjuninku to wystraczy wejsc na jakies forum, zeby wiedziec, ze polki to u nich raczej pustawe. o adres popros Zielonoczarnego, jak nic nie znasz.
            pzdr
            • Gość: johndoe raz jeszcze IP: *.tlsa.pl 21.03.03, 14:11
              Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽o tym mowie. wiec czemu nie mozna zaufac kierowcom co do szyb a mozna co do
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽okularow i zamykania oczu?
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽
              bo wielu z tych co sobie zaklejaja szyby nie zdaje sobie sprawy z efektu koncowego. okulary zdejmiesz z uszu i jest ok.
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽

              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽zgadza sie, ale nie widze zwiazku z temate. obwa艂kowalismy juz chamow, mowimy
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽chyba o tunerach, ktorzy maja glosniejsze tlumiki spelniajace normy, bo tak
              聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽lubia i ciemne szyby, bo lubia jak ich nie widac.

              jezeli zalozymy, ze Twoim argumentem jest przede wszystkim zdrowy rozsadek /tak napisales, isn't it?/ to zdrowy rozsadek nakazuje nie meczyc innych swoim zachowaniem, nawet jezeli tlumik jest w normie, to sluchanie go codziennie lub conocnie nie wskazuje na posiadanie kultury czy rozsadku przez posiadacza tegoz.
              pzdr
              • Gość: hip Re: raz jeszcze IP: *.pgi.waw.pl 21.03.03, 14:30
                Go艣膰 portalu: johndoe napisa艂(a):

                nawet jezeli tlumik jest w normie, to sluchanie go codziennie lub cono
                > cnie nie wskazuje na posiadanie kultury czy rozsadku przez posiadacza tegoz.
                > pzdr

                hip: Ot贸偶 w艂a艣nie. Profesjonalnie montowane t艂umiki sportowe spe艂niaj膮ce
                obowi膮zuj膮ce normy s膮 o ok. 2 dB g艂o艣niejsze od standardowych wydech贸w, czyli
                nieiwele g艂o艣niejsze. Kwestia tylko u偶ytkowania pojazdu z tak膮 modyfikacj膮. A
                pseudotuningowiec musi oczywi艣ci startowa膰 spod 艣wiate艂 z wci艣ni臋tym do oporu
                peda艂am i cho膰by mia艂 si臋 po 100 m zatrzyma膰 a na drodze jest dopuszczalne 50
                km/h, to on i tak musi osi膮gn膮膰 100 albo 120 a potem hamowa膰 tak偶e z peda艂em
                wci艣ni臋tym do oporu. A powiedzmy sobie szczerze, 偶e ta g艂o艣no艣膰 jest
                najcz臋艣ciej du偶o wi臋ksza ni偶 dopuszczalna. No i mamy rewi臋 pseudotuningowego
                chamstwa na ulicach miast.
                pozdr
                • Gość: jolly_bb Re: raz jeszcze IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 15:30
                  Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):

                  > hip: Ot贸偶 w艂a艣nie. Profesjonalnie montowane t艂umiki sportowe spe艂niaj膮ce
                  > obowi膮zuj膮ce normy s膮 o ok. 2 dB g艂o艣niejsze od standardowych wydech贸w,
                  czyli
                  > nieiwele g艂o艣niejsze.

                  98 dB a 100 dB to jest KOLOSALNA roznica dla ludzkiego ucha. dB dzwieku to
                  skala logarytmiczna(poziom glosnosci rosnie bardzo, a ilosc dB nieznacznie)


                  • Gość: hip Re: raz jeszcze IP: *.pgi.waw.pl 24.03.03, 08:24
                    Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                    > 98 dB a 100 dB to jest KOLOSALNA roznica dla ludzkiego ucha. dB dzwieku to
                    > skala logarytmiczna(poziom glosnosci rosnie bardzo, a ilosc dB nieznacznie)

                    hip: 2 dB to nie jest kolosalna r贸偶nica. Zwi臋kszenie g艂o艣no艣ci o 10 dB
                    powoduje, 偶e d藕wi臋k jest s艂yszalny jako 2x g艂o艣niejszy. 2 dB to zauwa偶alna
                    r贸偶nica lecz nie radykalna.
                    pozdr>
                    • Gość: jolly_bb Re: raz jeszcze IP: *.home.net / 192.168.1.* 24.03.03, 09:57
                      Go艣膰 portalu: hip napisa艂(a):
                      >
                      > hip: 2 dB to nie jest kolosalna r贸偶nica. Zwi臋kszenie g艂o艣no艣ci o 10 dB
                      > powoduje, 偶e d藕wi臋k jest s艂yszalny jako 2x g艂o艣niejszy. 2 dB to zauwa偶alna
                      > r贸偶nica lecz nie radykalna.
                      > pozdr>

                      nie, nie, to nie tak. jesli mamy dzwiek np 30 dB (szum lisci), to jego zmiana
                      o 2 dB niewiele zmieni. ale jak mamy juz 98 dB, to po zmianie na 100 dB
                      poczujemy juz ze chcielibysmy by wokol bylo ciszej :) wlasnie tak dziala skala
                      logarytmiczna, przyrosty glosnosci w dB sa odwrotnie proporcjonalne do
                      eksponentnych przyrostow slyszanego poziomu halasu :D
                      • Gość: hip Re: raz jeszcze IP: *.pgi.waw.pl 24.03.03, 10:11
                        Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                        > nie, nie, to nie tak. jesli mamy dzwiek np 30 dB (szum lisci), to jego zmiana
                        > o 2 dB niewiele zmieni. ale jak mamy juz 98 dB, to po zmianie na 100 dB
                        > poczujemy juz ze chcielibysmy by wokol bylo ciszej :) wlasnie tak dziala
                        skala
                        > logarytmiczna, przyrosty glosnosci w dB sa odwrotnie proporcjonalne do
                        > eksponentnych przyrostow slyszanego poziomu halasu :D

                        hip: Tu oczywi艣cie masz racj臋. W przypadku przej艣cia od 98 do 100 b臋dzie to
                        wi臋ksza r贸偶nica ni偶 z 30 do 32. A w przypadku przej艣cia od 18 do 20 wog贸le nic
                        nie zauwa偶ysz. Drug膮 kwesti膮 jest indywidualne odczuwanie ha艂asu przez ludzi.
                        Ale dajmy spok贸j tej dyskusji bo nie o tym mowa. W膮tek brzmi piesi, a nie
                        decybele.
                        pozdr
          • Gość: Robert Dla kogo droga? IP: *.astercity.net 21.03.03, 16:23
            Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):
            > a co do pieszych to uwazam ze droga jest dla samochodow i jak juz sie pieszy
            > porusza po niej to niech sie dostosuje.

            Robert: Mylisz sie! Droga jest nie tylko dla samochod贸w. Po drodze maja prawo
            porusza膰 sie rowniez piesi, rowerzysci, fyrmanki, traktory i innego rodzaju
            maszyny. Gdyby by艂o inaczej to kazdy pas ruchu drogowego powinien sie skladac
            z : jezdni dla samochod贸w, chodnika dla pieszych, drogi rowerowej dla
            rowerzystow, pasu dla traktor贸w, pobocza dla furmanek itp. Czy wyobra偶asz sobie
            taka drog臋, bo ja nie? Czy偶 nie lepiej jest tolerowa膰 innego uzytkownika drogi?

            ja tak robie i jest dobrze.

            Robert: Ty jak s膮dz臋 jeste艣 przede wszystkim kierowca i nigdy np. nie jezdzi艂es
            na rowerze, nie prowadzi艂e艣 traktoru lub furmanki.

            jestem
            > widoczny,

            Robert: bo swiecisz komork膮. Jednak nie wszyscy ja maja! Nie maj膮 jej dzieci,
            kt贸re czasami wieczorami wracaja ze szko艂y do domu. Zatem nie nalezy zachowywa膰
            jakby sie wszystkie rozumy pojad艂o i patrzy膰 na wszystkich przez pryzmat
            jednotonowego bunkra. Nalezy szanowa膰 innego u偶ytkownika drogi i dba膰 o to aby
            jemu nie wyrzadzi膰 krzywdy. Czy naprawd臋 wyzbycie sie egoizmu jest tak trudne?


            • Gość: jolly_bb Re: Dla kogo droga? IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 18:07
              Go艣膰 portalu: Robert napisa艂(a):
              > Robert: Mylisz sie! Droga jest nie tylko dla samochod贸w. Po drodze maja
              prawo
              > porusza膰 sie rowniez piesi, rowerzysci, fyrmanki, traktory i innego rodzaju
              > maszyny. Gdyby by艂o inaczej to kazdy pas ruchu drogowego powinien sie
              skladac
              > z : jezdni dla samochod贸w, chodnika dla pieszych, drogi rowerowej dla
              > rowerzystow, pasu dla traktor贸w, pobocza dla furmanek itp. Czy wyobra偶asz
              sobie
              >
              > taka drog臋, bo ja nie? Czy偶 nie lepiej jest tolerowa膰 innego uzytkownika
              drogi?
              >
              > ja tak robie i jest dobrze.

              Drogi robercie, to Ty sie mylisz! zaraz Ci to udowodnie. oczywiscie ze z drogi
              moga korzystac wszyscy. ale pod pewnymi warunkami. pieszy ma chodzic
              chodnikiem. kiedy takowego nie ma, ma isc przeciwnie do kierunku ruchu poboczem
              (jasne ze jak jest bloto to nie bede kazal ludziom isc po blocie obok drogi po
              poboczu, ale jak widza ze cos sie dzieje na jezdni zlego np korek sie przez
              nich robi, to niech zejda na troche). rower moze sie poruszac tylko po drogach
              o predkosci dopuszczalnej do 70 km/h, czyli trasa odpada w wiekszosci.
              oczywiscie nie chce tu zabraniac nikomu przejazdu z wsi do wsi(choc prawo
              zabrania), ale uwazam ze taki rowerzysta jest juz na drodze gosciem i powinien
              sie zachowywac jak gosc. niech jedzie sobie, przeciez sam nieraz jestem
              rowerzysta(wbrew Twojej wypowiedzi), ale niech zjezdza a 'nawet sie
              zatrzymuje' jesli sytuacja tego wymaga. co do traktorow i furmanek(a takze
              koni jezdzieckich) sytuacja jest o tyle prosta jak w przypadku rowerzystow(z
              wylaczeniem ograniczenia do 70 km/h dot. drogi). tez maja zjezdzac.
              jeszcze nie widzialem zeby mi jakis traktor zjechal na pobocze umozliwiajac
              wyprzedzenie go. a rowerzysci nieraz jada obok siebie co jest niedopuszczalne.
              jasne ze przeciez nie mam o to pretensji jesli to mloda zakochana para, ale
              nie bede tego popieral bo to niebezpieczne.

              > Robert: Ty jak s膮dz臋 jeste艣 przede wszystkim kierowca i nigdy np. nie
              jezdzi艂es
              >
              > na rowerze, nie prowadzi艂e艣 traktoru lub furmanki.

              Prowadzilem Robercie rower setki razy, co prawda nie jezdze tak czesto jak Ty,
              ale latem przynajmniej pare razy w tygodniu.

              > Robert: bo swiecisz komork膮. Jednak nie wszyscy ja maja! Nie maj膮 jej
              dzieci,
              > kt贸re czasami wieczorami wracaja ze szko艂y do domu. Zatem nie nalezy
              zachowywa膰
              >
              > jakby sie wszystkie rozumy pojad艂o i patrzy膰 na wszystkich przez pryzmat
              > jednotonowego bunkra. Nalezy szanowa膰 innego u偶ytkownika drogi i dba膰 o to
              aby
              > jemu nie wyrzadzi膰 krzywdy. Czy naprawd臋 wyzbycie sie egoizmu jest tak
              trudne?


              Akurat dzieci sa swietnie widoczne bo maja kolorowe ubranka. nigdy nie mialem
              klopotu w nocy przez dziecko. zreszta one zwykle juz spia. najczesciej sa to
              mlodzi kolesie ubrani na ciemno wracajacy w deszczu z wioskowej dyskoteki. pol
              biedy jak ida z dziewczynami, ktore maja na sobie cos swiecacego :) ale jak
              nie... kana艂.
              nie ma we mnie egoizmu. chcialem zwrocic uwage ze oprocz pseudotuningu jest
              wiele problemow, nierzadko wazniejszych. np ten jest moim zdaniem bardzo
              istotny i chyba pozostane przy takim pogladzie.
              • greenblack Re: Dla kogo droga? 21.03.03, 20:14
                Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                > rower moze sie poruszac tylko po drogach
                > o predkosci dopuszczalnej do 70 km/h, czyli trasa odpada w wiekszosci.

                Nonsens. Je艣li nie ma znaku zakazu, rowerzysta nie mo偶e jecha膰 tylko po
                autostradzie i trasie szybkiego ruchu. Czyli na trasie pozamiejskiej (np. ze
                wsi do wsi) z dopuszczaln膮 pr臋dko艣ci膮 90 km/h mo偶e normalnie jecha膰.


                > oczywiscie nie chce tu zabraniac nikomu przejazdu z wsi do wsi(choc prawo
                > zabrania),

                Gdzie to jest napisane?!

                ale uwazam ze taki rowerzysta jest juz na drodze gosciem i powinien
                > sie zachowywac jak gosc.

                A Ty kim jeste艣? Panem na w艂o艣ciach, "gospodarzem tej ziemi"?

                (z
                > wylaczeniem ograniczenia do 70 km/h dot. drogi). tez maja zjezdzac.

                Mo偶e jeszcze wskakiwa膰 do rowu, na drzewa?

                chcialem zwrocic uwage ze oprocz pseudotuningu jest
                > wiele problemow, nierzadko wazniejszych.

                A czy kiedykolwiek m贸wi艂em, 偶e tjunink to najwa偶niejszy problem? Przyznasz
                jednak, 偶e samoch贸d z zamalowanymi/zafoliowanymi 艣wiat艂ami te偶 jest
                niebezpieczny.

                Piesi niekoniecznie musz膮 paradowa膰 w ubiorach w "radioaktywne" barwy.
                Wystarczy nawet ma艂a latarka lub pasek materia艂u odblaskowego, by stali si臋 o
                kilkaset procent bardziej widoczni lub w og贸le widoczni. Wielokrotnie ludzie po
                prostu "wyrastaj膮" przed samochodem, bo s膮 kompletnie niewidoczni.

                I jeszcze o tjuninku. Wielokrotnie ju偶 dokonywa艂em rozr贸偶nienia mi臋dzy legalnym
                tuningiem a nielegalnym, chamskim tjuninkiem, ale Tobie pewnie "nie chcia艂o
                si臋" tego zauwa偶y膰. Tuningu nie lubi臋, ale szanuj臋 wysi艂ek ludzi, kt贸rzy chc膮
                legalnie polepszy膰 osi膮gi, trakcj臋 w艂asnych samochod贸w, nie czyni膮c przy okazji
                krzywdy innym i nie 艂ami膮c prawa. Nielegalnego tjuninku tolerowa膰 nie b臋d臋, tym
                bardziej, 偶e czesto stoj膮 za nim osobnicy, w艂a艣ciwie osobniki, o marnych
                walorach intelektualnych i moralnych.


                Pozdrawiam
                • Gość: maciek Re: Dla kogo droga? IP: *.eranet.pl 22.03.03, 16:16
                  Drogi greenblacku: zasady ruchu rowerem:

                  Kieruj膮cy pojazdem zaprz臋gowym, rowerem, w贸zkiem r臋cznym oraz osoba prowadz膮ca
                  pojazd nap臋dzany silnikiem, id膮ca obok takiego pojazdu, s膮 obowi膮zani porusza膰
                  si臋 po poboczu, chyba 偶e nie nadaje si臋 ono do jazdy lub ruch pojazdu
                  utrudnia艂by ruch pieszych. (pkt.5 art 16. ustawy o ruchu drogowym)

                  Kieruj膮cemu rowerem lub motorowerem zabrania si臋:
                  -jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu,
                  -jazdy bez trzymania co najmniej jednej r臋ki na kierownicy oraz n贸g na
                  peda艂ach lub podn贸偶kach,
                  -czepiania si臋 pojazd贸w. (art.33 pkt.3 ustawy)

                  ... niemo偶no艣膰 korzystania z jezdni, je偶eli dozwolony jest na niej ruch
                  pojazd贸w samochodowych z pr臋dko艣ci膮 wi臋ksz膮 ni偶 okre艣lona w art. 20 ust. 1.(60
                  km/h) Kieruj膮cy rowerem, korzystaj膮c z chodnika...

                  a wiec lepiej - 60 km/h a nie 70.


                  > Nonsens. Je艣li nie ma znaku zakazu, rowerzysta nie mo偶e jecha膰 tylko po
                  > autostradzie i trasie szybkiego ruchu. Czyli na trasie pozamiejskiej (np. ze
                  > wsi do wsi) z dopuszczaln膮 pr臋dko艣ci膮 90 km/h mo偶e normalnie jecha膰.

                  patrz wyzej.

                  > Gdzie to jest napisane?!

                  patrz wyzej

                  > Mo偶e jeszcze wskakiwa膰 do rowu, na drzewa?

                  zeby uratowac sobie zycie albo komus zdrowie? chyba wszcyscy powinnismy uznac
                  ze wtedy warto wskoczyc na drzewo albo wjechac do rowu.


                  > Piesi niekoniecznie musz膮 paradowa膰 w ubiorach w "radioaktywne" barwy.
                  > Wystarczy nawet ma艂a latarka lub pasek materia艂u odblaskowego, by stali si臋
                  o
                  > kilkaset procent bardziej widoczni lub w og贸le widoczni.

                  no wlasnie. to偶 to samo pisa艂em wczesniej. chyba nie czytasz uwaznie moich
                  wypowiedzi. ale zwroc uwage ze takie paski malo kto nosi, a latarke ma moze co
                  1000 pieszy. a komorke ma podobno juz co 4 polak, a tendencja jest mocno
                  wzrostowa.

                  > Wielokrotnie ludzie po
                  > prostu "wyrastaj膮" przed samochodem, bo s膮 kompletnie niewidoczni.

                  no wlasnie chce z tym walczyc.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: johndoe Re: Dla kogo droga? IP: *.tlsa.pl 24.03.03, 11:10
                    Go艣膰 portalu: maciek napisa艂(a):

                    >
                    > ... niemo偶no艣膰 korzystania z jezdni, je偶eli dozwolony jest na niej ruch
                    > pojazd贸w samochodowych z pr臋dko艣ci膮 wi臋ksz膮 ni偶 okre艣lona w art. 20 ust. 1.(60
                    > km/h) Kieruj膮cy rowerem, korzystaj膮c z chodnika...

                    a to, to ktory artykul i czego?
                    a jego poczatek to ez tajemnica?
                    pzdr
              • robertrobert1 Re: Dla kogo droga? 24.03.03, 11:00
                Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):

                > (jasne ze jak jest bloto to nie bede kazal ludziom isc po blocie obok drogi
                po
                > poboczu, ale jak widza ze cos sie dzieje na jezdni zlego np korek sie przez
                > nich robi, to niech zejda na troche).

                Robert: prosto w to b艂oto, tak?

                rower moze sie poruszac tylko po drogach
                > o predkosci dopuszczalnej do 70 km/h, czyli trasa odpada w wiekszosci.

                Robert: To by znaczy艂o, ze rowerem mozna tylko jezdzic w obszarze zabudowanym.
                A jesli ktos musi dojechac do innego miasta to co mam ? Kupic samoch贸d i po
                przejechaniu 10 km zdj膮c rower z bagaznika i dlej jechac na rowerze? Absurd.


                > oczywiscie nie chce tu zabraniac nikomu przejazdu z wsi do wsi(choc prawo
                > zabrania), ale uwazam ze taki rowerzysta jest juz na drodze gosciem i
                powinien
                > sie zachowywac jak gosc. niech jedzie sobie, przeciez sam nieraz jestem
                > rowerzysta(wbrew Twojej wypowiedzi), ale niech zjezdza a 'nawet sie
                > zatrzymuje' jesli sytuacja tego wymaga.

                Robert: Prawo jest chore! Gdybym chcia艂 postepowac zgodnie z prawem to w og贸le
                nie mia艂bym zadnej szansy aby gdziekolwiek dojechac na rowerze. Prawo nalezy
                czym predzej zmienic! Obecne prawo dyskryminuje rowerzyst贸w.

                co do traktorow i furmanek(a takze
                > koni jezdzieckich) sytuacja jest o tyle prosta jak w przypadku rowerzystow(z
                > wylaczeniem ograniczenia do 70 km/h dot. drogi). tez maja zjezdzac.
                > jeszcze nie widzialem zeby mi jakis traktor zjechal na pobocze umozliwiajac
                > wyprzedzenie go. a rowerzysci nieraz jada obok siebie co jest
                niedopuszczalne.

                Robert: A co masz przeciwko temu? Ci rowerzysci poruszaja sie zdecydowanie
                szybciej niz traktor wiec defacto traktor jest wiekszym zawalidroga niz para
                rowerzyst贸w, nieprawda偶. Jednak tego nie dostrzegasz bowiem masa rowerzyst贸w
                jest zdecydowania mniejsz niz masa traktora zwlaszcza z dwoma przyczepami

                > Prowadzilem Robercie rower setki razy, co prawda nie jezdze tak czesto jak
                Ty,
                > ale latem przynajmniej pare razy w tygodniu.

                Robert: Latem dooko艂a krzaczka dla rozrywki. Taka jazda zdecydwanie rozni sie
                od codziennej jazdy gdzie rower sluzy jako srodek komunikacyjny a nie tylko
                rozrywka.
                • Gość: jolly_bb Re: Dla kogo droga? IP: *.home.net / 192.168.1.* 24.03.03, 15:35
                  robertrobert1 napisa艂:

                  > Robert: prosto w to b艂oto, tak?

                  a jesli to nie bede ja ani Ty jechac ale jakis oszolom to jednak polecalbym
                  wejsc do blota.

                  > Robert: Prawo jest chore! Gdybym chcia艂 postepowac zgodnie z prawem to w
                  og贸le
                  > nie mia艂bym zadnej szansy aby gdziekolwiek dojechac na rowerze. Prawo nalezy
                  > czym predzej zmienic! Obecne prawo dyskryminuje rowerzyst贸w.

                  jest jak jest. jak sie zmieni to pogadamy jeszcze raz.



                  > Robert: A co masz przeciwko temu? Ci rowerzysci poruszaja sie zdecydowanie
                  > szybciej niz traktor wiec defacto traktor jest wiekszym zawalidroga niz para
                  > rowerzyst贸w, nieprawda偶. Jednak tego nie dostrzegasz bowiem masa rowerzyst贸w
                  > jest zdecydowania mniejsz niz masa traktora zwlaszcza z dwoma przyczepami

                  zgadzam sie ze traktor jest jeszcze gorszy. przedwczoraj prawie wjechalem
                  takiemu w kuper bo mial przyczepe z desek bez swiatel, a bylo juz ciemno.
                  niech go szlag trafi.

                  a co do jazdy parami to jasne ze mozna, ale nadjezdzajacy pojazd slychac,
                  wtedy sie ustawiamy gesiego. ja tak robie.

                  > Robert: Latem dooko艂a krzaczka dla rozrywki. Taka jazda zdecydwanie rozni
                  sie
                  > od codziennej jazdy gdzie rower sluzy jako srodek komunikacyjny a nie tylko
                  > rozrywka.

                  Po drogach w i wokol bielska-bialej, mazancowic, czechowic-dziedzic... nie
                  miedzy krzaczkami (choc wiejskie drogi sa najprzyjemniejsze do tej jazdy)
                  pozdrawiam
    • qrakki999 Re: piesi 19.03.03, 16:54
      Niestety Jolly dla wi臋kszo艣ci jeste艣 frajer bo marnujesz baterie w swojej
      kom贸rce!
      Frajerzy to wog贸le ludzie pr贸buj膮cy u艂atwi膰 偶ycie innym i jeszcze zadba膰 przy
      tym o w艂asne bezpiecze艅stwo.

      pzdr.
      Q

      • Gość: jolly_bb Re: piesi IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 17:09
        qrakki999 napisa艂:

        > Niestety Jolly dla wi臋kszo艣ci jeste艣 frajer bo marnujesz baterie w swojej
        > kom贸rce!
        > Frajerzy to wog贸le ludzie pr贸buj膮cy u艂atwi膰 偶ycie innym i jeszcze zadba膰
        przy
        > tym o w艂asne bezpiecze艅stwo.

        ale dobrze mi z tym moim frajestrwem :D
        • qrakki999 Re: piesi 21.03.03, 11:37
          Ja te偶 wol臋 byc zdrowym a przede wszystkim 偶ywym frajerem:)
          pzdr.
          Q
    • Gość: ttt Re: piesi IP: 81.15.182.* 21.03.03, 11:30
      Proponuj臋 nie omija膰.
      Najlepszy jest dob贸r naturalny, niewidoczni jak dinozaury, a widoczni prze偶yj膮.
      No i problem zniknie naturalnie.
      Acha, tylko trzeba popyta膰 jakiegos tuningowca jak si臋 zak艂ada krat臋 z przodu,
      bo szkoda lakieru, no i jeszcze nale偶y zwi臋kszy膰 pojemno艣膰 zbiornika [p艂ynu do
      spryskiwaczy.

      No i to by by艂o na tyle, chyba 偶e kto艣 ma jeszcze jakie艣 dodatkowe uwagi na
      temat dodatkowego wyposa偶enia

      Pozdrowienia :-)
      ttt
      • Gość: Robert Ruchomy cel: pieszy czy kierowca? IP: *.astercity.net 21.03.03, 16:36
        Go艣膰 portalu: ttt napisa艂(a):

        > Proponuj臋 nie omija膰.
        > Najlepszy jest dob贸r naturalny, niewidoczni jak dinozaury, a widoczni
        prze偶yj膮.

        Robert: A ty w jakim stroju jezdzisz bryk膮? W ciemnym czy w jasnym z
        odblaskami? Jesli w ciemnym to uwa偶aj jak bedziesz swoj膮 bryk臋 opuszcza膰 bo
        jaki艣 inny gosc moze specjalnie cie zawadzi膰!

        > No i problem zniknie naturalnie.

        Robert: I Ty te偶, nieprawda偶?

        > Acha, tylko trzeba popyta膰 jakiegos tuningowca jak si臋 zak艂ada krat臋 z
        przodu, bo szkoda lakieru, no i jeszcze nale偶y zwi臋kszy膰 pojemno艣膰 zbiornika
        p艂ynu do spryskiwaczy.

        Robert: Tylko jak bedziesz go艣cia trafia膰 to rub to umiej臋tnie bo jesli
        przezyje to moze poprosic swoje koleszk臋 jezdz膮cego TIRem aby nie hamowa艂 na
        skrzy偶owaniu. Czy lubisz ciasne metalowe przestrzenie?

        > No i to by by艂o na tyle, chyba 偶e kto艣 ma jeszcze jakie艣 dodatkowe uwagi na
        > temat dodatkowego wyposa偶enia

        Robert: Wozi膰 zawsze ze sob膮 testament!

        • Gość: jolly_bb Re: Ruchomy cel: pieszy czy kierowca? IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 19:11
          Go艣膰 portalu: Robert napisa艂(a):

          > Robert: A ty w jakim stroju jezdzisz bryk膮? W ciemnym czy w jasnym z
          > odblaskami? Jesli w ciemnym to uwa偶aj jak bedziesz swoj膮 bryk臋 opuszcza膰 bo
          > jaki艣 inny gosc moze specjalnie cie zawadzi膰!

          Robert, ttt ironizowal, a ty na powaznie. nikt tu nie ma zamiaru rozgniatac
          pieszych na miazge(mam nadzieje). watek nie o tym. to przeciez nie chodzi o
          wyzabijanie sie nawzajem. jesli ttt nawet chodzi ubrany na czarno to pewnie
          jest swiadomy tego co robi i nie stwarza zagrozenia tak jak Ci, o ktorych
          pisalem.

          > Robert: Tylko jak bedziesz go艣cia trafia膰 to rub to umiej臋tnie bo jesli
          > przezyje to moze poprosic swoje koleszk臋 jezdz膮cego TIRem aby nie hamowa艂 na
          > skrzy偶owaniu. Czy lubisz ciasne metalowe przestrzenie?

          tak tak przemoc rodzi przemoc... znamy te spiewke. wiec jak pozbyc sie
          bandzior贸w? grzecznie proszac? ale nie o tym mowimy. ttt znow ironizowal a Ty
          Robercie jestes pozbawiony poczucia humoru dzis :)
          ps. jak tam auto Robercie? kupiles to polo w koncu czy cos innego moze? bo
          chyba ominalem Twoja wypowiedz jesli byla taka :) pozdrawiam Cie goraco

          • Gość: Robert Pomy艂ka IP: *.astercity.net 21.03.03, 21:30
            Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):
            > ps. jak tam auto Robercie? kupiles to polo w koncu czy cos innego moze?

            Robert: autka nie zmieniam jak rekawiczki wiec mam to, ktore mia艂em. Jezdzimi
            sie, czasami bo przewa偶nie to zona je wykorzystuje, bardzo dobrze. Ja do pracy
            oraz po miescie posuwam na rowerku:
            - bo jest szybciej
            - bo jest latwiej
            - bo jest taniej
            - bo jest zdrowiej

            > chyba ominalem Twoja wypowiedz jesli byla taka :) pozdrawiam Cie goraco

            Robert: Chyba mnie z kims pomyli艂e艣, nieprawdaz?
            >
    • Gość: Wicio Piesi maj膮 pierwsze艅stwo na pasach!!!! IP: *.isep.pw.edu.pl 21.03.03, 14:47
      A nie kierowcy! Ile razy widz臋 sytuacj臋, gdy pieszy stoi na pasach, a auta mkn膮 i ma艂o kt贸ry kierowca pomy艣li 偶eby si臋 zatrzyma膰! Ja tam zawsze wychodz臋 na drog臋 zdecydowanym krokiem. Wtedy kierowcy, nie chc膮c klepa膰 potem maski, zatrzymuj膮 si臋.
      Jak kierowca zwykle ust臋puj臋 pieszym. Wyj膮tkowo jad臋 dalej, gdy taki pieszy gapi si臋 w drug膮 stron臋 i nawet nie widzi, 偶e zwalniam. Jenak, gdy widz臋 i偶 pieszcy chcia艂by przej艣膰, ale boi si臋 zawsze si臋 zatrzymuj臋. Ku cz臋stej irytacji innych kierowc贸w. Kilka razy mnie nawet str膮biono!!! Nast臋pnym razem wysi膮d臋 z samochodu i obejd臋 go dooko艂a sprawdzaj膮c czy aby wszystko w porz膮dku i zapytam tego "tr膮b臋" o czym chcia艂 mnie ostrzec tak tr膮bi膮c - w efekcie taki niecierpliwy poczeka zamiast 10 sekund minut臋. Kto艣 na forum proponowa艂 takie zachowanie wobec tr膮bi膮cych burak贸w.
      Ostatnio ust膮pi艂em pierwsze艅stwa pieszej ko艂o Auchan w Piasecznie, a jaki艣 kretyn w szybkim samochodzie wyprzedzi艂 mnie na pasach i zabrak艂o dos艂ownie 10 cm 偶eby j膮 pacn膮艂 lusterkiem. Niestety numer贸w nie zapisa艂em.

      Generalnie wi臋cej szacunku dla pieszych panowie kierowcy (oczywi艣cie dla tych id膮cych prawid艂owo)
      • Gość: jolly_bb Re: Piesi maj膮 pierwsze艅stwo na pasach!!!! IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 15:12
        Go艣膰 portalu: Wicio napisa艂(a):

        > A nie kierowcy! Ile razy widz臋 sytuacj臋, gdy pieszy stoi na pasach, a auta
        mkn膮
        > i ma艂o kt贸ry kierowca pomy艣li 偶eby si臋 zatrzyma膰!

        oczywiscie ja tez sie zatrzymuje, choc w krakowie mnie tez nie raz strabiona
        jak sie zatrzymalem na krolewskiej przepuscic pieszych. ale pamietaj ze to nie
        jest tak ze jak sa pasy, to hulaj dusza(pieszego dusza). pieszy ma ZAKAZ
        wejscia na pasy jesli widzi szybko zblizajacy sie pojazd. nie moze byc tak ze
        pieszy legalnie wchodzi na przejscie a auta z piskiem hamuja i wjezdzaja sobie
        w kufer. wina pieszego. niech sie nie ryje.

        poza tym czy ktoremus z nas przyszlo do glowy dojechac do skrzyzowania na
        czerwonym, rozejrzec sie i przejechac dalej? bo np ja jak widze czerwone to
        stoje, reszta kierowcow wokol mnie tak samo. wiec czemu do jasnej anielki
        piesi przechodza na czerwonym!?!?!? przeciez to taka sama sytuacja. a nikt im
        za to nie daje 300 zl mandatu. trabie zawsze na takich pieszych.
        • qrakki999 Re: Piesi maj膮 pierwsze艅stwo na pasach!!!! 21.03.03, 15:43
          Ja mo偶e nie jestem szczytem tolerancji, i mistrzem bezpiecznej jazdy ale staram
          si臋 偶y膰 tak by siebie i innych nie uszkodzi膰. Zdarza mi si臋 nawet zatrzyma膰
          przed pasami /nie na czerwonym:)/ Ale czasem pewien gatunek pieszego doprowadza
          mnie do sza艂u! Jest to pieszy - emeryt!!! Z ca艂ym szacunkiem dla ludzi
          starszych oraz wyroumia艂o艣cia dla ich chor贸b i nie najlepszej ju偶 sprawno艣ci.
          Ale harce 70 latk贸w z 'bolkami' na k贸艂kach taszczonymi za sob膮 s膮 bardzo
          niebezpieczne! Zreszt膮 wi臋kszo艣膰 doniesie艅 z gazet codziennych o
          nieszcz臋艣liwych 艣miertelnych potr膮ceniach pieszych brzmi podobnie: '74 letni膮
          mieszkank臋 Grochowa, 68 letniego mieszka艅ca Bemowa, itp'. Dzisiaj urz膮dzili
          sobie wy艣cigi z jednej strony ulicy na drug膮 na Che艂mskiej w Wawie. Jecha艂em do
          pracy i ok. 09.00 wypadli z ko艣cio艂a i jakby chcieli tam wr贸ci膰 w zupe艂nie
          innym celu?!? Chyba z 7 takich 艣cigant贸w/antek wyskoczy艂o mi i kilku innym
          autom przed mask臋. Nie rozumiem? Wog贸le nie rozumiem! Tymbardziej, 偶e tu偶 obok
          s膮, do艣膰 cz臋sto zmieniaj膮ce si臋, 艣wiat艂a z przej艣ciem dla pieszych. Niekiedy
          taki 'klient' potrafi wypa艣膰 na 3 pasm贸wk臋 /np. Pu艂awska/ z zaskoczenia i bez
          zastanowienia i wymachiwa膰 lask膮, maj膮c 50 m do przej艣cia!

          pzdr.
          Q
        • Gość: johndoe Re: Piesi maj膮 pierwsze艅stwo na pasach!!!! IP: *.tlsa.pl 21.03.03, 15:44
          Go艣膰 portalu: jolly_bb napisa艂(a):


          >
          > oczywiscie ja tez sie zatrzymuje, choc w krakowie mnie tez nie raz strabiona
          > jak sie zatrzymalem na krolewskiej przepuscic pieszych. ale pamietaj ze to nie
          > jest tak ze jak sa pasy, to hulaj dusza(pieszego dusza). pieszy ma ZAKAZ
          > wejscia na pasy jesli widzi szybko zblizajacy sie pojazd. nie moze byc tak ze
          > pieszy legalnie wchodzi na przejscie a auta z piskiem hamuja i wjezdzaja sobie
          > w kufer. wina pieszego. niech sie nie ryje.

          a z jaka to szybkoscia poruszaja sie owi kierowcy co to tak sobie w kufer wjezdzaja?
          co to znaczy szybko zblizajacy sie pojazd? 40, 60 ,120 km/h?
          samochod ma ZAKAZ poruszac sie po miescie powyzej 60 km/h . przestrzegasz? nie da sie? niezyciowe przepisy? zdrowy rozsadek wazniejszy? Tylko ci cholerni piesi /pies ich tracal/ przeszkadzaja. sa kraje w europie, ze pieszy podejdzie do krawedzi jezdni i jest to juz wystarczajacy sygnal, zeby samochod go przepuscil.
          moge Cie zapewnic, ze zaden kierowca nie wiesza tam psow na pieszych. centrum miasta i kazde inne pie..e miejsce gdzie ktos namalowal pasy to miejsce gdzie pieszy jast od Ciebie wazniejszy.


          >
          > poza tym czy ktoremus z nas przyszlo do glowy dojechac do skrzyzowania na
          > czerwonym, rozejrzec sie i przejechac dalej? bo np ja jak widze czerwone to
          > stoje, reszta kierowcow wokol mnie tak samo. wiec czemu do jasnej anielki
          > piesi przechodza na czerwonym!?!?!? przeciez to taka sama sytuacja. a nikt im
          > za to nie daje 300 zl mandatu. trabie zawsze na takich pieszych.

          jezeli dla Ciebie nie ma roznica to i ratunku dla Ciebie nie ma.
          tez tego nie pochwalam, ale roznice dostrzegam ograomna.
          pzdr
          • Gość: jolly_bb Re: Piesi maj膮 pierwsze艅stwo na pasach!!!! IP: *.home.net / 192.168.1.* 21.03.03, 18:17
            Go艣膰 portalu: johndoe napisa艂(a):

            > co to znaczy szybko zblizajacy sie pojazd? 40, 60 ,120 km/h?

            pamietaj ze szybkosc z jaka jedzie dany pojazd nie usprawiedliwia
            nieustapienia pierwszenstwa. nawet nie lagodzi kary. jeden kij jak szybko
            jedzie, ze sie tak wyraze.

            > samochod ma ZAKAZ poruszac sie po miescie powyzej 60 km/h .

            sa odcinki w krakowie do 80.

            przestrzegasz? nie
            > da sie? niezyciowe przepisy? zdrowy rozsadek wazniejszy?

            nikt tu nie jedzie 80 na 60 ani 120 na 80 bo sie nie da. ruch sam reguluje
            swoja predkosc. to swietny system.
            zreszta srednia predkosc w miescie do ok 30 km/h max. jasne ze sa odcinki
            gdzie sie jedzie szybciej a gdzie indziej wolniej. co chcesz od tego?


            > Tylko ci cholerni pies
            > i /pies ich tracal/ przeszkadzaja. sa kraje w europie, ze pieszy podejdzie
            do k
            > rawedzi jezdni i jest to juz wystarczajacy sygnal, zeby samochod go
            przepuscil.
            > moge Cie zapewnic, ze zaden kierowca nie wiesza tam psow na pieszych.
            centrum m
            > iasta i kazde inne pie..e miejsce gdzie ktos namalowal pasy to miejsce gdzie
            pi
            > eszy jast od Ciebie wazniejszy.

            Dlatego jak pisalem staram sie przepuszczac pieszych jak maja zamiar wejsc na
            przejscie i mam gdzies ze mnie otrabiaja za to. tak sie powinno robic i tak
            robie. ale wiemy wszyscy ze inni kierowcy nie zawsze dzialaja tak dobrze jak
            my, dlatego jestem zwolennikiem zwiekszenia ilosci swiatel do przejsc. skonczy
            sie zabawa w kotka i myszke, szkodliwa i stresujaca dla obu stron. tyle ze
            trzeba bedzie ograniczyc tez liczbe przejsc w niektorych miejscach(w innych
            mozna dolozyc), np na krolewskiej w krakowie, gdzie sa przejscia co 30 metrow
            na odcinku 1,5 km chyba.



            > jezeli dla Ciebie nie ma roznica to i ratunku dla Ciebie nie ma.
            > tez tego nie pochwalam, ale roznice dostrzegam ograomna.


            czerwone swiatlo to czerwone swiatlo. ja sie nie pcham na skrzyzownia jak mi
            nie wolno, nawet jak mam pewnosc ze nic nie jedzie. pieszy sie rozejrzy i
            przechodzi, choc nie powinien, bo czerwone to czerwone. naprawde nie widze
            roznicy. i chyba dobrze mi z tym.
    • Gość: Henry Re: piesi ... IP: *.telia.com 24.03.03, 11:44
      ... nie zawsze sa ostroznymi urzytkownikami drog,ale to sa Ludzie -uwarzajmy na
      nich,nikt nie chce zyc ze swiadomoscia,ze pozbawil kogos zycia.
      24 lata temu przejechalem kota,nie przezyl tego,do dzisiaj mam straszne wyzuty
      sumienia -nie bylem zbytnio zkoncentrowany na jezdzie tego feralnego dnia.
      ________________________________________________________________________________
      • Gość: jolly_bb Re: piesi ... IP: *.home.net / 192.168.1.* 24.03.03, 15:36
        Go艣膰 portalu: Henry napisa艂(a):

        > ... nie zawsze sa ostroznymi urzytkownikami drog,ale to sa Ludzie -uwarzajmy
        na
        >
        > nich,nikt nie chce zyc ze swiadomoscia,ze pozbawil kogos zycia.
        > 24 lata temu przejechalem kota,nie przezyl tego,do dzisiaj mam straszne
        wyzuty
        > sumienia -nie bylem zbytnio zkoncentrowany na jezdzie tego feralnego dnia.

        oczywiscie masz racje. ale wlasnie tu chodzi o poprawe bezpieczenstwa pieszych
        przez wymuszenie na nich pewnych zachowan. co do moich wypadkow z udzialem
        zwierzat, to zdazylem wyhamowac przed dwoma kotami(tym samym ocalily zycie),
        raz uderzylem w pieska, ale z tak mala juz predkoscia, ze nic sie nie stalo
        nikomu.
Inne w膮tki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka