anneczka78
10.10.06, 09:52
Pomysłowość złodzei nie ma granic. Ostatnio ukradli mi... stare, naprawdę już
ledwo się trzymające wycieraczki samochodowe. Powiedzcie mi, po co im to?
Rozumiem lusterka, znaczek, bo to można sprzedać i zarobić choćby na nalewkę.
Blachy, bo można na stacji benzynę ukraść... Jest wtedy jakiś motyw. Ale
wycieraczki? Nowe kosztują 10 zł, a takie zużyte to już chyba żadnej wartości
nie mają...