Dodaj do ulubionych

Do posiadaczy lanosów

13.10.06, 12:45

mam zamiar kupić lanosa rocznik 98/99 ponieważ za te pieniądze raczej nie
znajdę młodszego auta,poczytałem trochę opinii o tym samochodzie i ponoć
uchodzi za bezawaryjny,drugą sprawą jest zużycie paliwa,bo wacham się między
benzyną a lpg,byłbym wdzięczny za kilka opinii od użytkowników,w szczególności
o zużyciu paliwa,i proszę mnie nie przekonywać , że lepszy golf,daewoo to
szajs itp,dzięki za poważne podejście do mojej prośby i zrozumienie
Obserwuj wątek
    • flamengista zaglądnij tu 13.10.06, 12:59
      www.autocentrum.pl/oceny_aut/Daewoo_Lanos.html
      Po lekturze tych opinii ostatecznie zrezygnowałem z kupna Lanosa. Ale może ty
      się nie przestraszysz;)

      Oczywiście należy czytać te NEGATYWNE opinie, żeby wiedzieć czego unikać przy
      zakupie. W starej Toytcie Corolli którą ostatecznie kupiłem (zamiast Lanosa)
      opinii negatywnych praktycznie nie było (i słusznie).

      Ja nawet rozumiem to zainteresowanie Lanosem. Hatchback osobiście mi się podoba,
      ma ładną linię nadwozia. Za 10-12 tys. można kupić nawet 6 letnie auto w niezłym
      (?) stanie.

      Podstawowe wady które znalazłem na forach to: straszne spalanie, co wymusza
      wręcz LPG (a na te z kolei trzeba uważać, bo często montaż był niechlujny i
      trzeba sporo poprawiać). Ponadto kiepska ergonomia wewnątrz, mały bagażnik (!),
      drogie części.

      Ale może właściciela Lanosów się wypowiedzą...
      • mejson.e Podstawowe wady i zalety 13.10.06, 13:13
        flamengista napisał:

        "Podstawowe wady które znalazłem na forach to: straszne spalanie, co wymusza
        wręcz LPG (a na te z kolei trzeba uważać, bo często montaż był niechlujny i
        trzeba sporo poprawiać)."

        Przy jeździe typowo miejskiej spalanie może przekraczać nawet 10/100 benzyny.
        Jednak przy łagodnej jeździe nie przekroczy 8-9.
        Jeśli pokonywane odcinki są krótkie - poniżej 10 km jednorazowo, to należy
        odpuścić sobie LPG - nie zdąży się dobrze rozgrzać, pojawia się wilgoć, a udział
        benzyny w spalaniu jest zbyt duzy, by szybko zwrócił się koszt instalacji.
        Na trasie spalał mi 6-7/100 benzyny przy jeździe do 100 km/godz.

        Dane dotyczą silnika 1.5 8V, który uznawany jest za najbardziej ekonomiczny.

        "Ponadto kiepska ergonomia wewnątrz"

        Na nic nie narzekam!

        "mały bagażnik"

        Do sedana wchodzi bagaż dla 4 osób (w tym rakiety tenisowe, kij hokejowy, piłki,
        duzy leżak...). Wada - zawiasy pokrywy wchodzą do wewnątrz.

        "drogie części"

        Niedrogie - dużo polskich, zamienniki do kadeta, mało awaryjne zawieszenie poza
        oryginalnymi tylnymi amortyzatorami. Kłopoty z kondenserem klimatyzacji po 2
        sezonach zimowych...
        Generalnie - części tańsze niż do skody, na poziomie poloneza.

        Kupiłbym drugiego w takim stanie i za takie pieniądze...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • wujaszek_joe Re: Podstawowe wady i zalety 13.10.06, 13:22
          co do tej ergonomii
          raz jechałem lanosem kilka godzin jako pasażer z przodu.
          myslałem ze ocipne, ciągle mi się coś wbijało w kolano od strony deski
          rozdzielczej.
          także przejechać się dłużej, sprawdzić czy nic nie drażni:)
          samochód ma tę zaletę że jest typowy, pełno zamienników i nie stanowi zagadki
          dla mechaników. awaryjnoscią nie odbiega raczej w żadną stronę
          gaz to często pełno kłopotów niestety, krótkie przebiegi o których pisze mejson
          to chyba najczęstszy sposób podróżowania (z pracy/do pracy)
          mi wyszło że najtanszym sposobem jest mały silnik benzynowy.
          • mejson.e Mały benzynowy 13.10.06, 13:36
            wujaszek_joe napisał:

            "krótkie przebiegi (...) to chyba najczęstszy sposób podróżowania (z pracy/do pracy)
            mi wyszło że najtanszym sposobem jest mały silnik benzynowy."

            Mnie też - jeżdżę teraz pandą 1.1 i nie zamierzałem przerabiać jej na LPG.
            Na mojej trasie dojazdowej pali 5-6.5 l./100 km a identyczna z gazem ponad 8 i
            ma sporo problemów z pracą silnika. Przyczyna pewnie w niewłaściwej instalacji -
            dla tego silnika powinien być wtrysk gazu za ok. 4000 brutto a nie zwykła za 2000.
            Dla porównania - średnia roczna na tej trasie lanosem to 9.6 LPG/100 km.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • mejson.e Uwieranie 13.10.06, 13:42
            wujaszek_joe napisał:

            "co do tej ergonomii
            raz jechałem lanosem kilka godzin jako pasażer z przodu.
            myslałem ze ocipne, ciągle mi się coś wbijało w kolano od strony deski
            rozdzielczej."

            Może flaszka leżała na półce?
            Ja też jeździłem jako pasażer (z jimpresszzy) i nic mnie nie uwierało.
            Mam 191 cm wzrostu i wygodnie mi było nawet z tyłu.

            Czasami z tyłu przeszkadzają korbki od podnoszenia szyb, ale nie w pozycji
            zamkniętej.
            Z przodu mam elektryczne podnośniki, więc nie wiem, czy przednie korbki też
            uwierają...

            "przejechać się dłużej, sprawdzić czy nic nie drażni:)"

            Bardzo przyjemny na długich trasach (np. 600 km z jednym postojem na tankowanie).

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • swoboda_t Re: Do posiadaczy lanosów 13.10.06, 14:54
      Użyj wyszukiwarki - Lanos był wałkowany wiele razy i to dość dokładnie.
      Streszczę: mała awaryjność, tanie i łatwo dostępne części, łatwe naprawy. Lanos
      tylko z gazem - śmiga idealnie(oczywiście jak nie zakładał partacz). Ja odpalam
      na PB i wyjeżdzając spod bloku śmigam już na gazie - tylko w naprawdę solidnym
      mrozie (kilkanaście-dwadzieścia stopni) trzeba trochę poczekać, powiedzmy
      minutę, dwie, żeby się nie krztusił. Spalanie na trasie 8 litrów (100-160km/h),
      miasto to nie wiem, dokładnie nie liczyłem - ok. 12 litrów na
      kilkukilometrowych trasach. Ostatnio po raz pierwszy od dawna zatankowałem PB -
      13L za 50zł, trauma. Minusy - mała ilość miejsca w środku. Subiektywnie -
      mniejsza niż w Nexii! Miękkie zawieszenie - komfortowe, ale buja. Szybko
      parująca przednia szyba i głośny nawiew. Niewygodne siedzenia - na przełomie
      98/99 wprowadzono polskie, wyraźnie lepsze(można je poznać po większych,
      prostokątnych zagłówkach) Z drobiazgów: spomniane przez mejsona zawiasy klapy
      ograniczające funkcjonalność bagażnika, łatwo rysujące się plastiki.
      Ogólnie bardzo dobry przyrząd do przemieszania sie z punktu A do B. Naprawdę
      radzę skorzystaźć z wyszukiwarki - sporo tego jest. W razie pytań wal!
      • mejson.e Subiektywnie 13.10.06, 15:09
        swoboda_t napisał:

        "mała ilość miejsca w środku. Subiektywnie - mniejsza niż w Nexii!"

        Jak Ci to wyszło?

        Właśnie porównanie z nexią popchnęło mnie do lanosa.
        W nexii waliłem głową w "lewy" sufit, łokciem w drzwi a z tyłu blokowały mi się
        kolana o oparcie przedniego fotela, sufit miałem na głowie a buty zaczepiały się
        przy wysiadaniu.
        mimo tego samego rozstawu osi, nexia miala inaczej rozwiązany podział długosci
        bagażnika i tylnego rzędu siedzeń. Bagażnik ogromny, ale ilość na nogi pasażerów
        z tyłu mniejsza niz w corsie.
        Była to zresztą kopia rozwiązania zastosowanego w kadecie sedan.

        Takie porównanie wnętrz wyraźnie wygrywała skoda felicia combi.

        "Miękkie zawieszenie - komfortowe, ale buja."

        Po założeniu amortyzatorów Sachsa (240 zł) mój nie był już taki miękki.

        "Szybko parująca przednia szyba i głośny nawiew."
        Co do szyby zgoda, bez klimatyzacji byłby problem. Podobno trzeba wymienić filtr
        kabinowy - jeszcze go nie szukałem ;-)
        Nawiew cichszy niż w pandzie...

        "Niewygodne siedzenia - na przełomie 98/99 wprowadzono polskie, wyraźnie
        lepsze(można je poznać po większych, prostokątnych zagłówkach)"

        Mam model 98 z obłymi zagłówkami, ale może być, choć na fotelu astry I czułem
        się dużo bardziej komfortowo.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • swoboda_t Re: Subiektywnie 13.10.06, 16:00
          Tak jak mówię - ocena jest subiektywna. Chodzi mi głównie o miejsce kierowcy. W
          Nexii siedzi się chyba niżej i przy 185cm sufit mi nie przeszkadzał, w Lanosie
          trochę tak. Może za mało Nexią jeździłem. Na pewno ma ona większy zakres
          regulacji wzdłużnej fotela - w przeciwieństwie do Lanosa, gdzie zawsze mam za
          blisko do pedałów, tam mogłem sobie wygodnie ustawić taboret. Z ciekawości - w
          SE jest płynna regulacja oparcia, czy jak w S skokowa?? Kadett - sedanem nie
          jeździłem, ale 5D owszem i co ciekawe pod względem obszerności bije oba D-U na
          głowę. Dziwne. Aha, nawiew - głośny nie jest wentylator, tylko sama wichura :P
          • aamp Re: Subiektywnie 13.10.06, 22:47

            Dzęki za opinie,te komentarze na autocentrum czytałem nie raz ,95% jest
            euforycznych,czepiają się jak zauważyliście zużycia paliwa i parujących
            szyb,jeśli chodzi o ilość miejsca to zgłupiałem,jechałem kadettem i nijak nie
            mogłem się zmieścić na żadnym fotelu i jeśli lanos ma miej miejsca to jest
            problem. Ostatnio jeździłem R19 i miejsca było aż nadto ale trzeba było
            sprzedać.Pozostaje więc pytanie co kupić w granicach 8-9 tys.,żeby było duże i
            ekonomiczne ,a przy tym nie miało 15 lat?
            • swoboda_t Re: Subiektywnie 14.10.06, 13:06
              Przejdź się do jakiegoś komisu i wsiądź do Lanosa, przejedź się nim. Zobaczysz,
              czy Ci pasuje i jak to jest z miejscem. Ja w ogóle jestem dość marudny jeśli
              idzie o pozycję za kierownicą i przestrzeń wewnątrz, ale może Tobie spasuje.
              Dziewiętnastka jednak wydała mi się obszerniejsza. Z większych i młodych aut
              to Espero czy Nubira, ale to pierwsze jest ponoć najmniej udanym Daewoo. Może
              Hyundai Lantra?? Jeździłem trochę modelem 96 i jak na tanią markę jest naprawdę
              przyjemny, raczej się nie psuje, miejsca sporo. No, jeszcze Fiat Marea - ładne
              auto, ale ta marka...

              P.S.: Ja bym reni nie kupił, ale jeśli byłeś zadowolony z R19(wg. mnie
              najlepsze Renault w historii), to może Meganka??
          • mejson.e Re: Subiektywnie 13.10.06, 23:56
            swoboda_t napisał:
            "Z ciekawości - w SE jest płynna regulacja oparcia, czy jak w S skokowa??"

            Dźwignia, nie pokrętło - to chyba skokowa?

            "Kadett - sedanem nie jeździłem, ale 5D owszem i co ciekawe pod względem
            obszerności bije oba D-U na głowę."

            Hatchback Kadeta był obszerniejszy - w sedanie chciano zaimponować bagażnikiem i
            przesunieto tylna kanape do przodu...

            "Aha, nawiew - głośny nie jest wentylator, tylko sama wichura"

            A tak - zgadza się.
            Ale porównywałem do nawiewu skody forman, którą wcześniej jeździłem.
            A Panda ma nawiew jeszcze głośniejszy...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka