Dodaj do ulubionych

JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA

IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 16:29
W mojej firmie jest do sprzedania samochód osobowy (nie mogę powiedzieć jaki)
Mam na niego chrapkę .
Niestety dziś przyszedł jakiś czerśniak z synem i uparli się że go kupią.
Na nic się zdały zabiegi pielęgnzcyjne (samochód nie myty od stycznia, syf w
środku i oderwany zderzak) ci kretyni i tak chcą go kupić.
Błagam pomóżcie mi zniechęcić tych palantów bo żadne argumenty do nich nie
docierają.
Uparli się że go kupią i już.
Pieprzone bolki !! Mój samochód chą mi na przetargu przelicytować!!!

HEEEEEEEEEEELP !!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: garbaty Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 16:31
      Gość portalu: fokus napisał(a):

      > W mojej firmie jest do sprzedania samochód osobowy (nie mogę powiedzieć jaki)
      > Mam na niego chrapkę .
      > Niestety dziś przyszedł jakiś czerśniak z synem i uparli się że go kupią.
      > Na nic się zdały zabiegi pielęgnzcyjne (samochód nie myty od stycznia, syf w
      > środku i oderwany zderzak) ci kretyni i tak chcą go kupić.
      > Błagam pomóżcie mi zniechęcić tych palantów bo żadne argumenty do nich nie
      > docierają.
      > Uparli się że go kupią i już.
      > Pieprzone bolki !! Mój samochód chą mi na przetargu przelicytować!!!
      >
      > HEEEEEEEEEEELP !!!!!!!!!

      Nasraj w nocy na fotel.
      • Gość: Andre Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.pcplus.com.pl 28.03.03, 23:07
        Gość portalu: garbaty napisał(a):
        >
        > Nasraj w nocy na fotel.

        Czy wszystkie syzoryki takie dowciapne.
        On chyba pyta serio.
        Ja bym puścił info że samochód ma poważne wady.
        Ale namolni mogą tego nie uznać.
        ;-0
      • al.bandi lepszy pomysł od kupy 31.03.03, 11:55
        Gość portalu: garbaty napisał(a):
        > Nasraj w nocy na fotel.

        Lepiej puścić pawia a potem wetrzeć w tapicerke.
        To "rzadszy" i z pewnością bardziej ostraszający w przyrodzie zapach
        (a raczem smród). I nie tak łatwo "schodzi".
    • Gość: fokus Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 10:01
      We wtorek licytacja a tu znikąd pomocy !
      Wymyślcie coś na serio.
      Mam szansę na tani samochód a tu ci wieśniacy się napalili.
      Może pokręcić soś w komputerku ??
      ;-(
      • Gość: martynka Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.lukowa7.waw.pl 02.04.03, 15:29
        Proponuję zakupić "sztuczne dziury po kulach" - np. na allegro.
        Wyglądają w miarę realistycznie ;)
    • Gość: art Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 10:29
      Jezeli w tym autku jest elektroniczny licznik przebiegu to wez fachowca ktory
      w 10 min zrobi tam 350.000 km przebiegu - to powinno odstraszyc.
    • Gość: tiamat Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.avamex.com.pl 29.03.03, 10:44
      wstaw jedna zepsuta swiece - silnik bedzie zle chodzil.
      zaloz lyse opony.
      mozesz tez lekko ubic tylna lampe - koszt wymiany wysoki nie bedzie.
    • Gość: Arti Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? IP: 217.153.116.* 29.03.03, 11:12
      Gość portalu: fokus napisał(a):


      > ...jakiś czerśniak z synem...
      > ...ci kretyni chcą go kupić.
      > ...pomóżcie mi zniechęcić tych palantów...
      > ...Pieprzone bolki...

      Otóż drogi kolego, wydaje mi się, że to ty jesteś kretynem, czereśniakiem,
      palantem i bolkiem. Samochód jest do sprzedania, kupi go ten, kto da więcej.
      Rynek, po prostu. Rozumiem twoje rozczarowanie, że masz konkurencję, ale to nie
      znaczy, że masz z powodu własnej frustracji tę konkurencję krytykować w mało
      wyszukany sposób. Jesteś cieńszy od tych "bolków i palantów", to auta nie
      kupisz.
      I mam nadzieję, że tak się stanie!
      • Gość: fokus Re: Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 12:37
        Gość portalu: Arti napisał(a):

        > Gość portalu: fokus napisał(a):
        >
        >
        > > ...jakiś czerśniak z synem...
        > > ...ci kretyni chcą go kupić.
        > > ...pomóżcie mi zniechęcić tych palantów...
        > > ...Pieprzone bolki...
        >
        > Otóż drogi kolego, wydaje mi się, że to ty jesteś kretynem, czereśniakiem,
        > palantem i bolkiem. Samochód jest do sprzedania, kupi go ten, kto da więcej.
        > Rynek, po prostu. Rozumiem twoje rozczarowanie, że masz konkurencję, ale to
        nie
        >
        > znaczy, że masz z powodu własnej frustracji tę konkurencję krytykować w mało
        > wyszukany sposób. Jesteś cieńszy od tych "bolków i palantów", to auta nie
        > kupisz.
        > I mam nadzieję, że tak się stanie!


        Chłopie nie bądź świętrzy jak sam papież
        Jeździłem tym autem całe dwa lata.
        Mimo że słozbowy, dbałem lepiej jak o własny.
        A teraz mogę go kupić tanio bo tak został wyceniony.
        A tu ktoś mi bliski nadał bolkom to auto mimo że antymakijaż ma po byku
        Na pierwszy rzut oka samochód nie jest warty funta kłaków bo nawet silnik i
        skrzynię biegów polałem olejem.
        Ale ci kretyni a może cwaniaczki udają ze to wszystko bajka i chcą mi zabrać
        mój samochód.
        Więc nie umoralniaj mnie gościu bo na moim miejscu też by Cię szlag trafił.
        Ktoś po prostu robi mi koło dupy.

        ;-(
        p.s.
        Drogi Arti
        Auto i tak kupię po cenie rynkowej ale dlaczego mam dopłacać tylko dlatego że
        ktoś mi bruździ ??
        p.s p.s Nie musiałeś mnie obrażać.
        Nic Ci nie zrobiłem
        Moja frustracja została wyładowana nie bez powodu.
        • Gość: Arti Re: Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? IP: 217.153.116.* 29.03.03, 13:00
          Gość portalu: fokus napisał(a):

          >
          > Chłopie nie bądź świętrzy jak sam papież

          Nie jestem świętszy, ani nawet "świętrzy" od papieża.

          > Jeździłem tym autem całe dwa lata.
          > Mimo że słozbowy, dbałem lepiej jak o własny.

          To bardzo ładnie z twojej strony. Szef powinien doceniać, że nie rysowałeś
          gwoździem lakieru, ani nie wypaliłeś tapicerki papierosem.

          > A teraz mogę go kupić tanio bo tak został wyceniony.

          To kupuj tanio. A jak ktoś chce dać wiecej, to go przebij. RYNEK.

          > A tu ktoś mi bliski nadał bolkom to auto mimo że antymakijaż ma po byku
          > Na pierwszy rzut oka samochód nie jest warty funta kłaków bo nawet silnik i
          > skrzynię biegów polałem olejem.

          No widzisz, sam piszesz jak kombinujesz. Rozumiem, że chcesz kupić to auto,
          rozumiem nawet, że zniechęcasz, ale po co od razu te bolki, palanty itp? Oni
          też chcą kupić samochód, nie czyni ich to od razu palantami.
          A że ktoś ci bliski nadał im temat?... Rozumiem frustrację, ale pretensje
          powinieneś mieć raczej do tego kogoś bliskiego, a nie do potencjalnych
          klientów. Oni tylko dotarli do informacji, że jest niezłe auto do kupienia.
          Jaka jest ich wina? Taka sama jak twoja, gdy kupisz w sklepie ostatni bochenek
          chleba. Czy reszta kolejki ma wtedy nazwać cię palantem i bolkiem?

          > Ale ci kretyni a może cwaniaczki udają ze to wszystko bajka i chcą mi zabrać
          > mój samochód.

          No i mają rację. To wcale nie są kretyni, jak widzę. Zorientowali się co
          robisz, a to znaczy, że są od ciebie bardziej cwani. Boli, prawda?
          Tacy "kretyni i bolki" poznali się na tobie!

          > Więc nie umoralniaj mnie gościu bo na moim miejscu też by Cię szlag trafił.

          Pewnie, że by mnie trafił. Tylko ja nie nazywałbym cwańszych od siebie bolkami,
          bo jak by to świadczyło o mnie? Że jestem megabolkiem, a może bolkiem do
          kwadratu!

          > Ktoś po prostu robi mi koło dupy.
          >
          > ;-(
          > p.s p.s Nie musiałeś mnie obrażać.

          Nie obrażam ot, tak sobie. Po prostu rzuciłem tylko cytaty z twojej wypowiedzi.
        • Gość: zorro Re: Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? IP: *.tkb.net.pl 29.03.03, 13:04

          > Auto i tak kupię po cenie rynkowej

          skoro kupisz to po kiego dupku sie wpieniasz?
          jesteś wał że nie potrafiłeś sobie załatwić tego auta bez przetargu.
          dziwisz się że ktoś chce kupić dobre auto w dobrej cenie?
          to jest powód do obrażania ludzi?
          sam jesteś dekiel i ćwok!!!!!
        • lukaszd Re: Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? 29.03.03, 22:19
          > Chłopie nie bądź świętrzy jak sam papież

          swietszy

          > Jeździłem tym autem całe dwa lata.
          > Mimo że słozbowy, dbałem lepiej jak o własny.
          > A teraz mogę go kupić tanio bo tak został wyceniony.
          > A tu ktoś mi bliski nadał bolkom to auto mimo że antymakijaż ma po byku

          Mial racje. Widocznie nie lubi akwizytorow.

          > Na pierwszy rzut oka samochód nie jest warty funta kłaków bo nawet silnik i
          > skrzynię biegów polałem olejem.
          > Ale ci kretyni a może cwaniaczki udają ze to wszystko bajka i chcą mi zabrać
          > mój samochód.
          > Więc nie umoralniaj mnie gościu bo na moim miejscu też by Cię szlag trafił.
          > Ktoś po prostu robi mi koło dupy.
          >
          > ;-(
          > p.s.
          > Drogi Arti
          > Auto i tak kupię po cenie rynkowej ale dlaczego mam dopłacać tylko dlatego że
          > ktoś mi bruździ ??
          > p.s p.s Nie musiałeś mnie obrażać.
          > Nic Ci nie zrobiłem
          > Moja frustracja została wyładowana nie bez powodu.
          >
        • krakus.mp Re: Kto tu jest bolkiem, palantem i kretynem? 31.03.03, 21:53
          Gość portalu: fokus napisał(a):

          > Gość portalu: Arti napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: fokus napisał(a):
          > >
          > >
          > > > ...jakiś czerśniak z synem...
          > > > ...ci kretyni chcą go kupić.
          > > > ...pomóżcie mi zniechęcić tych palantów...
          > > > ...Pieprzone bolki...
          > >
          > > Otóż drogi kolego, wydaje mi się, że to ty jesteś kretynem, czereśniakiem,
          >
          > > palantem i bolkiem. Samochód jest do sprzedania, kupi go ten, kto da więce
          > j.
          > > Rynek, po prostu. Rozumiem twoje rozczarowanie, że masz konkurencję, ale t
          > o
          > nie
          > >
          > > znaczy, że masz z powodu własnej frustracji tę konkurencję krytykować w ma
          > ło
          > > wyszukany sposób. Jesteś cieńszy od tych "bolków i palantów", to auta nie
          > > kupisz.
          > > I mam nadzieję, że tak się stanie!
          >
          >
          > Chłopie nie bądź świętrzy jak sam papież
          > Jeździłem tym autem całe dwa lata.
          > Mimo że słozbowy, dbałem lepiej jak o własny.
          > A teraz mogę go kupić tanio bo tak został wyceniony.
          > A tu ktoś mi bliski nadał bolkom to auto mimo że antymakijaż ma po byku
          > Na pierwszy rzut oka samochód nie jest warty funta kłaków bo nawet silnik i
          > skrzynię biegów polałem olejem.
          > Ale ci kretyni a może cwaniaczki udają ze to wszystko bajka i chcą mi zabrać
          > mój samochód.
          > Więc nie umoralniaj mnie gościu bo na moim miejscu też by Cię szlag trafił.
          > Ktoś po prostu robi mi koło dupy.
          >
          > ;-(
          > p.s.
          > Drogi Arti
          > Auto i tak kupię po cenie rynkowej ale dlaczego mam dopłacać tylko dlatego że
          > ktoś mi bruździ ??
          > p.s p.s Nie musiałeś mnie obrażać.
          > Nic Ci nie zrobiłem
          > Moja frustracja została wyładowana nie bez powodu.
          Ten kto Ci bruździ,musi znać to auto równie dobrze jak TY!!!
          Przypuszczam że może to być dyrektor lub Prezes.W moim zakładzie też były autka
          po niskiej cenie,na które kierowcy (tych samochodów) polowali.Zostały sprzedane
          osobom podstawionym przez dyrektora!Na to nie masz wpływu.Pozdrawiam
          >
    • Gość: Andre Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.pcplus.com.pl 29.03.03, 19:22
      Spoko spoko.
      Odnoszę wrażenie że te inwektywy są tylko dla podkreślenia
      dramaturgii sytuacji. Sam jestem ciekaw jak można fachowo
      popsuć samochód. Myślę że nie tylko ja.
      A więc proszę do meritum sprawy się ustosunkowyać.
      PZDR
      • Gość: pawel Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 22:43
        Dogadaj się z nimi. zaproponuj np 1000 zl za to, że odstąpią. Albo powiedz, że
        za 1000 ty odstapisz. Będziesz miał na utopienie swojego żalu.
    • Gość: Henry Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.telia.com 30.03.03, 08:56
      "pozycz" sobie szwagra albo tesciowa,niech przebijaja za Ciebie-wyjdziesz na
      swoje,zycze Ci tego . PZDR; HH
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: Andre Re: WOJNA PSYCHOLOGICZNA IP: *.pcplus.com.pl 30.03.03, 19:44
      Metody wojny psychologicznej podczas licytacji.
      Wasze doświadczenia.
      to może być ciekawe.
      • Gość: lopi1 Re: WOJNA PSYCHOLOGICZNA IP: 213.216.77.* 30.03.03, 20:43
        Wez ze dwie osoby znajome, z rodziny, niech biora udzial w przetargu.
        Ale wczesniej musza glosno marudzic ze auto zyga olejem, ze ma przedmuchy, ze
        silnik jest panie na wykonczeniu, ze samochod to musial byc niezle katowany.
        Poprzesuwaj zamki w klapach i drzwiach ze niby mogl byc bity i dlatego sie zle
        domykaja. Uwazam ze samochod Ci sie nalezy a nadani przez kogos goscie nie
        powinni sie wcinac
        Powodzenia
        • Gość: fokus Re: WOJNA PSYCHOLOGICZNA IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 09:45
          Gość portalu: lopi1 napisał(a):

          > Wez ze dwie osoby znajome, z rodziny, niech biora udzial w przetargu.
          > Ale wczesniej musza glosno marudzic ze auto zyga olejem, ze ma przedmuchy, ze
          > silnik jest panie na wykonczeniu, ze samochod to musial byc niezle katowany.
          > Poprzesuwaj zamki w klapach i drzwiach ze niby mogl byc bity i dlatego sie
          zle
          > domykaja. Uwazam ze samochod Ci sie nalezy a nadani przez kogos goscie nie
          > powinni sie wcinac
          > Powodzenia

          Dzięki za wsparcie.
          Ech te emocje. Jak ja to wytrzymam. Jutro przetarg.
          Na techniczne sztuczki niestety za późno. Pozostaje psychologia.
          • Gość: xb Re: WOJNA PSYCHOLOGICZNA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 11:49
            Wyciagnij parę istotnych bezpieczników.
    • remo29 Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA 31.03.03, 12:00
      > W mojej firmie jest do sprzedania samochód osobowy (nie mogę powiedzieć jaki)
      > Mam na niego chrapkę .
      > Niestety dziś przyszedł jakiś czerśniak z synem i uparli się że go kupią.
      [...]

      No to bezczelne buraki! Nie dość, że przyszli pooglądać, to jeszcze chcą
      kupić?! Kupić TWÓJ wóz! Zabij! Zabij i zakop! A potem zakop łopatę!
      A tak poza tym, gdybym nie wyczuwał w tym poście jakiejś podśmiechujki, to
      gotów byłbym pomyśleć, że coś ci się z głową stało ;)
      • js72 Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA 31.03.03, 14:46
        Mam nadzieję że się dowiemy jaki był efekt przetargu.
        A swoją drogą to gdzie ten wóz stoi, może też wezmę udział w przetargu :)
    • mrzagi01 Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA 31.03.03, 15:04
      1) namierzyc 2) obezwladnic 3) polamac nogi- na przetraconych kulasach na
      przetarg nie przyjda ;)
    • Gość: Andre Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.pcplus.com.pl 01.04.03, 22:32
      No i jak było ?
      • js72 Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA 03.04.03, 09:53
        Chyba facet spalił sprawę. Jak byłoby inaczej to by się pochwalił.
    • Gość: hhhhhh Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.zzgnig.com.pl 03.04.03, 10:59
      Gość portalu: fokus napisał(a):

      > W mojej firmie jest do sprzedania samochód osobowy (nie mogę powiedzieć jaki)
      > Mam na niego chrapkę .
      > Niestety dziś przyszedł jakiś czerśniak z synem i uparli się że go kupią.
      > Na nic się zdały zabiegi pielęgnzcyjne (samochód nie myty od stycznia, syf w
      > środku i oderwany zderzak) ci kretyni i tak chcą go kupić.
      > Błagam pomóżcie mi zniechęcić tych palantów bo żadne argumenty do nich nie
      > docierają.
      > Uparli się że go kupią i już.
      > Pieprzone bolki !! Mój samochód chą mi na przetargu przelicytować!!!
      >
      > HEEEEEEEEEEELP !!!!!!!!!
      Weź dane gości napewno wpłacili wadium to ich dane są w twojej firmie, a w dniu
      przetargu zadzwoń jako anonimowy informator na policję, że panowie bawią się w
      prochy. Zanim się wytłumaczą to auto będzie twoje.
    • Gość: zorro Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.tkb.net.pl 03.04.03, 17:46
      pewnie pani w kiosku zmieniła wystrój wystawy i wymarzony samochodzik na
      resorkach gdzieś zniknął.
    • szynkolot Ta fura to ... 03.04.03, 18:43
      Chyba wiem o jaki samochód chodziło.
      Seicento Van ze śladami po odkleniu firmowych napisów - marzenie akwizytora.
      • Gość: zorro Re: Ta fura to ... IP: *.tkb.net.pl 03.04.03, 19:46
        raczej komiwojażera
        • Gość: Andre Re: Ta fura to ... IP: *.pcplus.com.pl 07.04.03, 19:05
          No umieram z ciekawości !!
          ;-)
          • Gość: fokus Re: Ta fura to FOKUS IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 10:37
            Kupiłem!!! Kupiłem !!! Kupiłem !!!
            Fokus 1,6 ful wypas
            prod 2000. Pierwsza rej maj 2001
            55 tys. km stan idealny. Wiem bo sam nim jeździłem
            przelicytowałem tych DŻENTELMENÓW , Typowe drechy ze wsi.
            Sam ich wygląd dostarczył mi tyle emocji co licytacja.
            Zapłaciłem 31,500.
            Gdybe nie te ch... było by 28,000 PLN
            Satysfakćą było to że wywołali awanturę w Urzędzie i trzeba było zagrozić
            policją zanim się uspokoili.
            Bolki, chamy i jełopy.
            Tak jak pisałem wcześniej
            Pozdrawiam wszystkich.
            • Gość: Braził Re: Ta fura to FOKUS IP: 213.25.84.* 09.04.03, 10:39
              Gratulacje
              • remo29 Re: Ta fura to FOKUS 09.04.03, 10:47
                Dopiął swego. Twardy gość. Desperado :)
    • Gość: Andre Teraz się przyznam IP: *.pcplus.com.pl 09.04.03, 16:25
      Ten Fokus to ja .
      Teraz mam:
      Fokusa -ziel. met.
      Fabię -silwer met.
      Daewoo Lublin -biały (do sprzedania)
      Ford Transit -czerwony
      Żuk blaszak będzie zielony
      Star 660 dźwig hydros 6T biało zielony
      Polan dźwig 16 T zielony
      Wózek widlak 3T zielony
      taczka z gumowum kołem żółta
      sorki że to wszystko wymieniam ale z tej euforji cóś mi
      się tego..
      :-)

      • Gość: fokus Re: Teraz się przyznam IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 10:34
        zgadza się
        Jest jeszcze mnóstwo wózków na dwa koła do przewozu butli z gazami technicznymi
        w kokorze nieokreślonym.
        ;-)
        • Gość: zorro Re: Teraz się przyznam IP: *.tkb.net.pl 10.04.03, 11:06
          a co na to lekarze ? dają jakieś szanse ?
          • Gość: Andre Re: Teraz się przyznam IP: *.pcplus.com.pl 10.04.03, 20:08
            Gość portalu: zorro napisał(a):

            > a co na to lekarze ? dają jakieś szanse ?

            Jasne! Już mi lepiej .
            ;-)
            • Gość: braził Re: Teraz się przyznam IP: 213.25.84.* 14.04.03, 13:35
              Czy to dobra cena ?
              Auto od firmy gdzie jeździł kto chciał.
              Chyba żeś przepłacił.
              ;-(
              • Gość: Andre Re: Teraz się przyznam IP: *.pcplus.com.pl 14.04.03, 15:10
                Gość portalu: braził napisał(a):

                > Czy to dobra cena ?
                > Auto od firmy gdzie jeździł kto chciał.
                > Chyba żeś przepłacił.
                > ;-(

                Co Ty ! Chłopie !
                Sam nim jeździłem, pieściłem i dogadzałem najlepszymi
                ojejami.
                Dbałem lepiej niż o własny.
                Kkurza mnie tylko to że mógł być tańszy gdyby nie to że
                namolni się trofili.
                OJCIEC SYN I ZIĘĆ czyli Oszołom z LPR, Kark i Drecho.
                Gdyby nie oni to byłby mój za 28tys.
                Ale i tak warto.
                ;-)
    • Gość: zorro Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: 195.136.69.* 14.04.03, 15:56
      każdy ford gówno wort - jak mówią polscy górale w ameryce , a tubylcy im
      przytakują
      • Gość: Andre Re: JAK ZNIECHĘCIĆ NAMOLNEGO KLIENTA IP: *.pcplus.com.pl 14.04.03, 16:02
        Gość portalu: zorro napisał(a):

        > każdy ford gówno wort - jak mówią polscy górale w
        ameryce , a tubylcy im
        > przytakują


        Druid ! To Ty ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka