Dodaj do ulubionych

policja, oszust - śmiać się, czy płakać???

11.11.06, 13:00
Pisałam tydzień temu, że facet mnie oszukał, wziął zaliczkę na samochód i
zniknął. Przysięgłam sobie, że mu nie daruje. W poniedziałek zgłosiłam to w
Komendzie Miejskiej policji. Sprawa przekazana pilnie do szefa-taki mi
powiedziano. Ustaliłam inne osoby poszkodowane, a www.otomoto.pl powiedziało,
że wystarczy mail z rozszerzeniem iż to Policja, a oni natychmiast przysyłają
IP i będzie można ustalić skąd pisze oszust. Sroda - szef o niczym nnie wie,
przekaże sprawe do komisariatu. IP - aaa tak, może ktoś napisze...Dziś
natrafiłam na kolejne ogłoszenie oszusta - zadzwoniłam od rodziców (BOże jak
tu cisza) to ON!! Zadzowniłam na 997, gdzie przełączono mnie do dyżurnej
Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej, gdzie wyłuszczyłam, iż primo: facet się zgłasza
(a jest już poszukiwany w całej Polsce) secundo: ogłoszenie trzeba zablokować,
aby nie było innych poszkodowanych. Policjantka: oto...co????? a co ja Pani
dziś poradze, dziś święto, w zasadzie nie pracujemy...ja nie wiem, może
zadzwonimy do pani, ściągniemy panią na komendę to pani pokaże, co?? Nie
zadzwonili, ogłoszenie aktualne, nie wiem ile ludzi już zdąrzył oszukać. Ja
zadzowniłam - nie zrobiono NIC, bo Policja nie ma maili, po raz enty
dowiedziałam się, że NIKETÓRZY to mają dziś wolne! powiedziałam, że oszust
nie. Policjantka: no tak....Zapytałam się czy coś zrobią. NIC-usłyszałam...
Życie samo pisze scenariusze do komediii...
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Dajesz się robić w konia 11.11.06, 13:59
      Idź do dowódcy tego komisariatu i zrób mu awanturę. Zagroź prasą i poinformowaniem wydziału wewnętrznego Komendy Głównej Policji. Jak to nie pomoże (a pomoże na 99%) to walnij skargę do wydziału skarg KGP (można mailem - adres na stronie Komendy Głównej) i drugiego maila do lokalnej prasy. Zobaczysz, jak się darmozjady szybko wezmą do roboty i jacy oni mogą być skuteczni.
      • kodem_pl Psiarnia to psiarnia.... 11.11.06, 14:28
        Maja lepsze rzeczy do roboty.
      • cougar4 Re: Dajesz się robić w konia 12.11.06, 13:04
        Komenda glowna nie ma nic do tego i nie jest to w zakresie ich kompetencji. Do komendy wojewodzkiej trzeba pisac. Czyli np w Warszawie do stolecznej
        • wielki_czarownik Ma 12.11.06, 13:10
          W KGP jest specjalna jednostka powołana właśnie do wyjaśniania takich skarg. Skargi te nawet mailem przyjmują!
    • qamillo Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 11.11.06, 15:14
      za to w parku wylegitymują pijaczków jak sie patrzy a nawet mandat wlepią...to
      nieprawda ,ze nic nie robią
    • mary_elx franise jeszcze nie odpowiedział? 11.11.06, 19:13
      franise jeszcze nie odpowiedział, że szkalujesz dobre imię policji?
    • flamengista prosta metoda - działa w każdym urzędzie 11.11.06, 19:51
      a na policji szczególnie.

      Pani/Panu który mówi, że się nie da, mówimy przez telefon: "proszę podać swoje
      nazwisko i stopień. Skoro nie da się załatwić, to napiszę skargę".

      Nawet jeśli nie załatwi, mamy pewną satysfakcję, że tak powiem moralną;)
      • cota Re: prosta metoda - działa w każdym urzędzie 12.11.06, 07:37
        Wzięłam imię i nazwisko - nie podaruje ani temu gnojowi, ani Policji, jesli
        będzie siedziałą tak bezczynnie. We wtorek zadzwonię, zapytam się co w tej
        sprawie zostało zrobione. Bo na peweno od wczoraj już zdąrzył wyłudzic parę
        zaliczek, zkoda, bo jeśli Polijc abyłaby rychliwsza to teraz parę osób nie
        plułoby sobie w głowę. Ale jak widać w tym kraju najlepiej być oszustem. Ah, na
        pocieszenie Pani powiedziała, że tak nic o onie zrobią - sporządzi notatkę
        służbową...normalnie zabrakło mi słów. To tak jakby wybuchł pożar, a Straż
        powiedziała, że nie pracuje, ale fakt iż wybuchł ujmie w notatce..LUDZIE>>>>>>>>
        tego i Kafka by nie wymyślił..
        • lupus1 Re: prosta metoda - działa w każdym urzędzie 12.11.06, 10:52
          Po prostu podaj na kilku forach motoryzacyjnych dane tego człowieka.
          • fransise nie poda bo to sciema. 12.11.06, 11:44
            chodzi tylko żeby wyśmiać policję że nic nie robią...

            • kodem_pl Ty chory na glowe jestes... 13.11.06, 16:49
              Kto i po co mialby to robic? Anarchisci? Kosmici? Niemcy chcacy osmieszyc
              Polskie Sluzby Porzadkowe?

              Przyjmij do wiadomosci, ze Policja dziala jak dziala... to ze Ty miales
              szczescie, to nie znaczy, ze ta org. pracuje sprawnie.
    • skodamoher Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 11:08
      Ale masz umowę przedwstępną z kwotą zaliczki i pokwitowaniem podpisanym przez
      handlarza?
      • brofran Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 11:56
        Nie zwalajmy calej winy na psiarnie!
        Trzeba miec tez troche zdrowego rozsadku podczas wydawania swojej kasy. Zaliczki
        to dawalo sie 15 lat temu. W dzisiejszych czasach nadmiaru towarow to targuje
        sie o cene i dokonuje transakcji ( wieksze sumy to notarialnie). Gdyby policja
        miala egzekwowac drobne sumy od "drobnych" oszustow to by sie z roboty nie
        wygrzebali.
        • skodamoher Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 12:00
          Też mi się wydaje że to raczej niefrasobliwość człowieka dającego zaliczkę. W
          zasadzie jeśli nie ma pokwitowania to gdzie dowód że jakakolwiek zaliczka
          została dana?
        • macgregor-72 Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 18:40
          Pozwolę sie nie zgodzić z tym, że policja drobne sumy powinna sobie odpuszczać. Właśnie jak policja zacznie egzekwować wszelkie, nawet drobne wykroczenia i wyłudzenia to sprawi sobie tym w późniejszym czasie mniej pracy. Teraz oszuści czują się bezkarni a jak będą wiedzieć, że nawet drobne oszustwo nie ujdzie płazem, to 9 na 10 się zastanowi i 8 na tych 9 byż może nie zaryzykuje.
    • fransise [...] 12.11.06, 11:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wicked_style Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 12:10
        tak mi się nasunęło: chyba masz fetysz stolca

        a twój post po wycięciu inwektywów jest tak mądry jak przeciętny policjant w polsce
      • klaps.w.twarz Heh, co za kundelek. 12.11.06, 13:24
    • mobile5 Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 12.11.06, 13:15
      cota napisała:
      > Pisałam tydzień temu, że facet mnie oszukał, wziął zaliczkę na samochód i
      > zniknął.
      > Życie samo pisze scenariusze do komediii...

      Święte słowa.
    • sakhal Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 12.11.06, 14:45
      Ja mam takie pytanie, ta kase to mu dałas do łapy czy jakims przelewem ?
      Spotkalas sie z tym czlowiekiem wczesniej czy tylko telefonicznie ?
      • loyezoo Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 08:05
        IP nic nie da bo klient po 1 może "nadawać" z kawiarenki po 2.może mieć zmienne
        IP.Kiedyś handlowałem samochodami i klient wziął zaliczkę (100zł) i oczywiście
        cisza.Na jego nieszczęście często z jego okolic braliśmy auta i się
        napatoczył.Reszty nie skomentuje bo jeszcze mnie zamkną:)
        • cota Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 08:21
          Kontaktowałam się z nim telefoniczne, powiedział, iż pomylił się w ogłoszeniu o
          informacji o mieśćie (podobna nazwa w innym województwie). Za każdym razem ma
          inne miejsce zamieszkania jak udało mi się ustalić i inne konto. A ściema to nie
          jest. Piszę fakty. A gwoli ścisłości - jesli jutro zadzwonię i okazę się, że
          jakieś sensowne kroki (opróćz notatki służbowej) zostały podjęte to oczywiście
          też to napiszę. Nie chodzi mi oto by szkalować Policję, piszę fakty. Jeśli okaze
          się, iż jest własnie złapany to także napisze posta pochwalnego na ich cześć.
          Choć dziala już tak długo, a Policja prowadzi postępowanie w wielu miejscach w
          kraju, i cisza..
          • robert888 Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 10:06
            bo ty jestes głupia ci... Zamiast pisac w stopce co ma a czego nie ma jakas
            natalka (kogo to cholera obchodzi), podałabys namiary na tego oszusta. Ale
            widze że umartwianie się sprawia ci jakąś masochistyczna przyjemność.
            • cota Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 10:35
              No, ale jakie namiary??????? jak za każdym razem ma inną komórkę, inny adres,
              inne konto, wystawia inny samochód???????
              Obecna aukcja to:
              www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1853525
              Aha - no i ja nikogo nie obrażam. A daje w stopce Natkę - moje dzieciątko, bo
              jest ważnijesza od jakiegoś gnoja.
              • goldeneye Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 12:02
                Mój kumpel tak się załatwił i nie wiem czy to nie ten sam typ, bo zdjęcia w
                podobnych okolicznościach przyrody. Poprzedniu firma z Gdyni
        • expertyzer Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 13.11.06, 18:18
          loyezoo napisał:

          > IP nic nie da bo klient po 1 może "nadawać" z kawiarenki po 2.może mieć
          zmienne
          >
          > IP.Kiedyś handlowałem samochodami i klient wziął zaliczkę (100zł) i
          oczywiście
          > cisza.Na jego nieszczęście często z jego okolic braliśmy auta i się
          > napatoczył.Reszty nie skomentuje bo jeszcze mnie zamkną:)
          • loyezoo Re: Poczekaj 5lat az Rutek wyjdzie ;) 14.11.06, 17:07
            Po 1 ja ciebie nie obrażałam.Po 2 ja go nie okradłem tylko odebrałem co moje.Po
            3-cie nie każdy handlarz to złodziej lub oszust więc nie generalizuj.

            P/S nigdy nie cofałem liczników ani nie "picowałem" aut przed sprzedażą.
    • koljax Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 13.11.06, 13:32
      To moze do TVN zadzwon. Oni tam maja taki program po Faktach "Uwaga" czy cos
      takiego, to moze sie tym zainteresuja ? Bo samemu to raczej ciezko cos
      powalczyc...
      • cota Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 13.11.06, 15:56
        Napisałam już do nich. Napisałam, że może pomogą ostrzec innych dających
        zaliczki, bo jak widać jest ich sporo. Ale na razie bez odzewu.
      • fransise głupota=naiwność 13.11.06, 16:03
        nie rozumiem że osoby dorosłe uważające się za myślące są aż tak naiwne czy
        nawet głupie.
        niska cena - okazja to może trafić się od znajomego a nie od osoby trzeciej czy
        dalszej a jak jeszcze pojawia się pośrednik-handlarz to cena nie może zejść
        poniżej sredniej rynkowej!

        a przekazywanie pieniędzy niewiadomo komu i za co to już idiotyzm do kwadratu.
        a przecież nie jest to kwota 10zł tylko o wiele wyższa.

        kolejna sprawa to kupowanie samochodu ze zdjęcia.

        nie ma co komentować nawet... głupich nie sieją...

        a najgorszą dżumą jest zrzucanie połowy winy na policję!

        bo oni powinni coś z tym zrobić.

        cóż dalej tak róbcie to może wkońcu się ktoś nauczy bo na inteligencję nie ma
        co liczyć.

        ps.wina policji jest ewidentna.
        • cota Re: głupota=naiwność 13.11.06, 16:35
          Winię policję za bezczyność w tej kwestii. natomiast jeśli ktoś przywozi Ci coś
          do domu to z drugiej strony w miarę logiczne jest iż chce zaliczki, bo może
          przejchać 50,100, 200 km a druga strona mówi, eee nie dziekuje i sam popada w
          koszty. Samochód nie był kupiony, miał być sprawdzony pod względem awaryjnośći i
          wtedy sprzedany. Sama sprzedawałam kiedyś samochód grubo poniżej ceny rynkowej,
          bo grunt palił mi się pod nogami i potrzeowałam szybko pieniędzy, a samochód był
          ok. I trzeba jasno rozgraniczyć - nie winię Policji za moją nawiność, a za to iż
          ciągle do nich dzwonię podaje nowe fakty, natomiast nic się z tym nie robi. jak
          by nie patrzeć to przestępstwo.
          • fransise Re: głupota=naiwność 13.11.06, 21:29
            takich spraw od maja 2004 są tysiące.

            mówi się , prosi ale ludzie SAMI dają sie nabierać.

            a to ze Policja nie jest pod wrazeniem Twojej przygody to znaczy ze takich
            spraw mają pod dostatkiem.

            moim zdaniem powinni zrobić zakup kontrolowany-zaliczka ale to nie oto chodzi.

            dopuki doputy ludzie będą sie nabierać , chosztaplerzy będą zbierali żniwa.

            • piorun51 Re: głupota=naiwność 14.11.06, 14:54
              Ja postapiłem z osobą która sprowadza auta {firma kupię sprzedam i zarobię} w
              ten sposób a mianowicie napisałem mu jakie ma to być auto w co wyposarzone jaki
              rocznik i cena itd. Facet przywiózł mi płytę ze zdięciami tego auta, podobało
              mi się chciał zaliczkę w wysokości 10% kwoty. Zapytałem się czy z ch....em
              zamienił się na łby jak brykę przywiezie daję całą uzgodnoną kwotę.Facio
              przywiózł samochód cacko, ale jeszcze pojechałem do kilku znajomych mechaników
              zeby się wypowiedzieli na temat tego auta.Po ich opiniach oczy robiły mi się
              coraz wieksze ale jeszcze wydałem 100zł i pojechałem do serwisu. Szczena mi
              opadła do samej brody gdy zrobili badania komputerowe i diagnostyczne szmelc
              odpicowany , stracilem 100zł a nie 35tyś Facet został z tym samochodem nie
              sprzedał go od czerwca stoi mu na placu do dziś W końcu kupiłem auto ja
              jestem zadowolony i sprzedający kupiłem z ogłoszemnia.Jesze sprzedający parę
              tyś opuscił na opłaty i małe lakierowanie Rover 75 palce lizać pozdrawiam
          • sakhal Słuchaj 14.11.06, 19:33
            Policja w takich sprawach ma bardzo trudne zadanie.
            Nowy nierejestrowany numer do telefonu mozna sobie kupic w kazdym kiosku za
            pare zlotych. Anonimowosc w internecie -jesli jest osoba znajaca sie na tym,
            lub korzysta z pomocy takiej osoby -nie jest wcale taka trudna (chociaz nie ma
            to nic wspilnego ze zmiennym IP jak pisze loyezoo)
            Zalozenie konta w banku na tzw słupa rowniez nie jest niczym trudnym, a zanim
            takowe konto mu zablokuja spokojnie moze sobie w bankomatach anonimowo
            podejmowac pieniadze.

            Jesli ten koles jest sprytny i dziala w sposob przemyslany, a tak musi byc
            skoro dziala od dawna, Policja nic nie moze zrobic. Co najwyzej likwidowac
            takie ogloszenia, ale to tez nie jest realne.
            Oczekujesz cudow, to tak jakbys przypadkowej osobie na ulicy wlozyla kase do
            kieszeni a potem od policji zadala zeby je odzyskali. Pora zdac sobie sprawe ze
            na odzyskanie tych pieniedzy masz jakies 1% szansy (czasami zdazaja sie jednak
            cuda, hehe). Moze pora wyciagnac wnioski z tej sytuacji? i przynajmniej tak
            wychowac Natalke zeby nie popelniala błedow mamusi w przyszlosci.
            Jesli ktos obiecuje ci wspaniala okazje i oczekuje jakichs pieniedzy z gory a
            jednoczenie nie da sie sprawdzic jego wiarygodnosci, to sie go olewa a nie
            przelewa kaske na konto w ciemno.
            99% ludzi tak robi (a z tego 1% tacy oszusci klawo sobie zyja)


            Na zachodzie maja takie powiedzenie:
            Jesli ktos porbuje dac ci cos za darmo, dzwon na policje.
            ;)
            • cota Re: Słuchaj 15.11.06, 09:42
              Wiem, nie liczę w ogóle na odsykanie tej kwoty, ale jakieś poczucie
              sprawiedliowśći każe mi oczekiwać, że typ stanie przed sądem. na pewno się tak
              ubezpieczy, że komornik nie będzie miał z czego ściągać ewentualnej egzekucji.
              Ale chciałbym, aby poniósł karę. Zupełnie inaczej byłoby -nawet gdyby Policja
              powiedziała, ok, szukalkiśmy, ale się nie udało, robiliśmy to, to i to -
              natomias jak na razie nie robią nic. I to mnie wkurza, bo daje to mi odczucie,
              iż można kraść, oszukiwać, a i tak ujdzie to na sucho.
              • fransise skończ już 15.11.06, 09:58
                przy mnie teraz stoi słoń. uwierzysz mi.

                piszesz dla pisania.

                daj już spokój z tą policją.

                twoja historia jest coraz bardziej mniej realna. żaaaaaalliiiszz się na forum
                zamiast iść ,zadzwonić do kilku wydziałów itp.

                wiesz takie historyjki są bardzo wku.rwiające bo tak naprawdę możesz pisać
                bzdury albo rzeczywiście jest to prawda ale sama twoja osoba jest bardzo
                roztropna i brak ci jakiej kolwiek zaradnośći.

                wiec juz daj spokój - masz problem zadzwońdo "drzyzgi" albo do inneych mediów.
                • jujuch Re: skończ już fransise 15.11.06, 10:01
                  > wiesz takie historyjki są bardzo wku.rwiające

                  wqr...jacy/a to jestes ty
                  wszystkich krytykujesz masz jakies problemy ze swoim zyciem ?? luzik luzik OK
                  • fransise a zauważyłes ze wszyscy sie do mnie 15.11.06, 10:15
                    przyczepili.

                    zajebiste forum , nie powiem.

                    tylk ojak tak czytam co niektóre watki to śmiech mnei ogarnia ze autorzy wogóle
                    posiadają samochody.

                    • cota c.d. 24.11.06, 10:18
                      Sprawa została pzekazana do komisariatu Policji właściwego rejonowo i
                      rozmaiwałam już z nimi, jest wszczęte śledztwo, podjeli jak na razie rózne
                      działania. po załamaniu jak usłyszałam, że Policja nie pracuje w weekend, tutaj
                      pełen podziw. Szczególnie jak zobaczyłam w jakich oni warunkach pracują -
                      tragedia! w XXI w. normą powinien być dostęp do neta funkcjonariszy plus byle
                      jakie kompy...No, ale czekam dalej, nie chwalę dnai przed zachodem slońca,
                      dobrze że nie zostało z marszu umorzone.
    • niewiemcowybrac Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 24.11.06, 23:42
      tiaaaa


      zaliczka na konto.....

      umowa faksem .....

      qrwa...ale ten naród głupi ....

      co mądrzejszy prowadzi własny interes ..... kombinuje na lewo .... albo spi**
      do UK ...... same niedobitki zostaly ..... hieh
      • incoqnito Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 24.11.06, 23:59
        i pretensja do policji ze nic nie robią!

        • cota Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 25.11.06, 09:25
          No,a przepraszam per negatio normą jest wg. Ciebie, iż policja nic nie powina
          robić w tej sprawie? idąc Twoim tropem postępowania Policja nie powinna też
          wszczynać postępowań z np. pobicia wieczorową porą - sam sobie winien w końcu
          łaził po nocy to go napadli; kupna np. kradzionego samochodu sam sobie winien
          niech jeździ autobusem itd. Nie mówiąć już o innych służbach - np. pogotowiu -
          ma zawał? trzeba było nie palić, do widzenia żadnego lekarza nie wysyłamy itd. A
          co do postu powyżej to facet miał lewe dokumenty więc mogłam i umowę notarialnie
          zawrzeć i g..to by dało. No, ale oczywiście wszyscy są the best, nikt Was nigdy
          nie oszukał, nie oszuka, znacie się najlepiej na wszystkim, etc...jasne...
          • incoqnito Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 25.11.06, 23:02
            witaj. poczytałem ten wątek i mogę powiedzieć w ten sposób.

            owszem policja powinna sie zająć tą sprawą ba nawet kazdą wpływającą sprawą
            gdzie jest podejrzenie oszustwa ale....

            na chłopski i babski rozum......

            KTO DAJE PIENIĄDZE ZA NIC ? ZA SŁOWA ? typu -sprowadzę taki smaochód za 3 dni
            ale prosze o 2 tyś o zaliczkę....

            NO LUDZIE !!!!!!!!!!!!

            PRZECIEZ MÓWILI I PISALI TYLE RAZY O TAKICH OSZUSTACH I TAKICH SPOSOBACH
            DZIAŁANIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            RĘCE OPADAJĄ DO KOLAN jak to mówił szymus prosiaczek ;)

            cóż człowiek uczy sie na błędach.

            powiem ci tak. sam sprowadziłem wóz ale robiłem rozeznanie w tym temacie i było
            masę ogłoszeń ze sprowadzą każdy samochó ale po włacie zaliczki - dzwoniłem i
            sie pytałem dlaczego chcą tej zaliczki i wymijająco mówił ze na koszt podróży i
            żebym sie nie wycofał z biznesu....

            więc jeżeli samochód jest taki tani to dlaczego na własny koszt go niesprowadzą
            i nie sprzedadzą?

            bajki dla głupich- przepraszam ale tzreba miec trochę oleju w głowie by to
            zrozumieć ze jeżeli jest cos taniego to musi byc haczyk.

            przykro mi ze ciebei to spotkało ale dałeś sie nabrać na własną prośbę.

    • pavko5 Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 25.11.06, 10:07
      podobnie wpadłem. podobny schemat działania sprowadzającego dla mnie auto z
      niemiec, policji i banku. dzisiaj ustalony po wpłacie 10% zaliczki 3 dni temu
      umówiony termin dostawy auta pod dom.skrzynka pocztowa pana jacka włodarczaka,
      bo tak się przedstawiał, zapchana. na info banku śląskiego gdzie ulokowałem
      zaliczkę karzą mi jechać do oddziału jego banku-mimo że wszystkie moje rozmowy
      dotychczasowe z konsultantami mają nagrane. na forum www.zielgora znalazłem
      pewne wiadomości, ale chyba do kolekcji, bo nie wierzę że coś z tym zrobią.
      • cota Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 25.11.06, 10:55
        no, u mnie też jacek Włodarczak !
        • dodidodi Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 08.12.06, 13:42
          my też daliśmy się nabrać, Jacek Włodarczak Bank ING itd. Zgłosiliśmy w banku. Chyba już nawet pogodzilismy się ze stratą 4 tys, ale jak czytam jak taki gnojek w tak prosty sposób wyrolował tylu ludzi mnie aż skręca, może jak bedzie wiele zgłoszeń to policja potraktuje poważnie tą sprawę- choć wątpię w to. proszę o wiadomości jak wygląda sprawa
          • whisky7 Re: policja, oszust - śmiać się, czy płakać??? 08.12.06, 21:06
            po pierwsze, trzeba mieć IP, by mozna ustalic właściciela- abonenta. By ustalić
            IP trzeba mieć Internet czego większość jednostek Policji nie ma! Gdy mamy Ip
            przesłać do Prokuratora, który zwolni daną firmę z tajemnicy służbowej odnośnie
            abonenta, wyśle list z postan owieniem o zwolnieniu i otrzyma odpowiedź- średnio
            1 miesiąc. Ustalenie Ip nie jest łatwe- policjant musi mieć wiedzę jak to
            zrobić- nie szkoli się ich w tym kierunku. Konto bankowe- akta do Prokuratury-
            prokurator do Sądu Okjręgowego- sąd zwołuje posiedzenie i zwalnia z tajemnicy
            bankowej. akta wracają do prokuratury, która wysyła postanowienie sądu do banku
            . i znów trwa to miesiąc - półtora. więc chyba więcej nie ma co dodoawać. acha-
            num,ery telefonów- zwykle pre-paid nie rejestrowane- zwolnienie z tajemnicy
            służb. wydane przez prokuratora i podobna droga, więc chyba to nie wina POLICJI,
            tylko prawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka