majka235 27.11.06, 09:22 Witam ponownie, wczoraj moja Honda Civic odmówiła posłuszeństwa. Odpaliłam dzięki pomocy sąsiada. Czeka mnie kupno nowego akumulatora ( stary ma 8 lat ). Może jakieś dobre rady ? Pozdrawiam Majka Link Zgłoś Obserwuj wątek
cyni Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:25 Każdy nowy i sprawny odpowiedzniej pojemności. Link Zgłoś
majka235 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:27 A sobie zamontować większy, niż dotyczczas, czy są jakieś obostrzenia ? Pozdrawiam M. Link Zgłoś
polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:37 z wielkościami nie ma co zbytnio odbiegać od tego co zaleca producent, bo akumulator nie moze byc ani przeladowany ani niedoladowany. Tak więc jeśli już chcesz to weź o deczko większej pojemności niż zaleca producent (ale tylko deczko) :) A co do firm to ja polecam akumulatory firmy Sznajder (niestey nie wiem czy dokladnie tak pisze się tą nazwe), FiveStar. Centra mi wysiadła po 1,5 roku (niestety wyrzuciłem FV zeby zareklamowac), a teraz kupiłem Bosch Silver ale tylko dlatego ze z tych dwoch firm wyzej nie bylo od reki takiego ktory spelnial potrzebne mi parametry, a bosch byl od reki (tez na niego nie narzekam). Pozdrawiam Link Zgłoś
majka235 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 12:36 Dziękuje za podpowiedź. Skorzystam z Twojej rady i poszukam tego Schneidera. Pozdrawiam M. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 17:21 Jezeli akumulator sluzyl Ci 8 lat to powinnad dawac tu rady a nie pytac o rade. Jest to zreszta absolutna nieprawda co Ci napisali o przeladowaniu i innych strachach. Akumulator moze byc o kilkakrotnie wiekszej pojemnosci niz fabryczny, tylko po pierwsze po co, a po drugie gdzie go umiescic. Link Zgłoś
polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 18:46 polecam lekturę np tego: www.data.com.pl/infotech/akumulator.html Tam wyraźnie pisze jak należy dobierać akumulator. Są też fragmenty o przeładowaniu i o niedoładowaniu. Pozdrawiam Link Zgłoś
dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 19:36 Jednym z najbardziej istotnych podzespołów samochodowych jest akumulator. Służy on do rozruchu silnika oraz zapewnia funkcjonowanie wszystkich odbiorników prądu elektrycznego głównie w trakcie postoju - od świateł począwszy, a na komputerze pokładowym kończąc. Juz pierwsze zdanie jest takie na poziomie zawodowki samochodowej. Nie czytaj tekstow napisanych przez producentow akumulatorow, zajrzyj do podrecznika elektrotechniki. Akumulator, jak sama nazwa wskazuje, nie sluzy do rozruchu silnika (do tego jest rozrusznik:) tylko do akumulowania czegos. To jak rezerwuar nad klozetem. Za maly moze nie wykonac zadania, (nie wszystko splynie) ale za duzy nikomu nie zaszkodzi, zajmuje wiecej miejsca, ale wode mozna spuszczac kilka razy pod rzad nie czekajac az sie rezerwuar napelni. Rurka doprowadzajaca wode nie wie jak wielki jest rezerwuar, tak samo alternator nie wie jak duzy jest akumulator. Link Zgłoś
jusytka Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 23:31 Rozbrajacie mnie z tymi poglądowymi opisami ;) Link Zgłoś
pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:03 W sumie tak. Ale akumulator to nie jest urzadzenie idealne. Nawet jak jest w pełni naładowany, pobiera niewielką ilość prądu - czym większa pojemność tym więcej tego prądu. To samo tyczy się samorozładowywania - czym większy, tym więcej energii z niego ubywa. Z tych powodów nie widzę sensu zakupu akumulatora większego, niż przewiduje producent auta. No chyba, że miałbym zamontowany sprzęt muzyczny dużej mocy albo jakieś inne urządzenie z dużym poborem prądu. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:10 No chyba, że miałbym zamontowany > sprzęt muzyczny dużej mocy albo jakieś inne urządzenie z dużym poborem prądu. Albo diesla ktorego zeszlej zimy zapalalem na pych. Link Zgłoś
skyddad Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:17 Zawsze sie uzywa akumulatora o tej samej pojemnosci jaki byl poprzednio czyli fabryczny. Dlaczego? Jest tak obliczony uklad ladowania ze przy tej pojemnosci zyje najdluzej alternatour i sam akumulator.To ze tak dlugo sie dobrze sparawowal swioadczy ze byl zawsze na swoim miejscu poziom elektrolitu.nie bylo wiekszych odbiornikow niz zamontowala fabryka i sprawny silnik z rozrusznikiem.Oczywioscie rozrusznik japonski ktory jest ulozyskowany a nie na buksach czyli lozyskach slizgowych. Rozrusznik jest szybko obrotowy i pobiera podczas startu znacznie mniej pradu niz te wszystkie stare zakichane Bosche. Pzdr.sky. Link Zgłoś
crannmer Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 19:38 skyddad napisał: > Zawsze sie uzywa akumulatora o tej samej pojemnosci jaki byl poprzednio czyli > fabryczny. Dlaczego? > Jest tak obliczony uklad ladowania ze przy tej pojemnosci zyje najdluzej > alternatour i sam akumulator. Pierdum pierdum, a walizki nie ma. Jak zwykle skyddad rozprawia o nieznanych mu sprawach. U niektorych firm w opcjach mozna dostac znacznie wiekszy akumulator bez zmian w instalacji. Gadanie o wiekszym zuzyciu alternatora albo niedoladowaniu akumulatora to brednie. Niesty czesto powtarzane. MfG C. Link Zgłoś
polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:45 oki, ale czy masz jakieś fachowe dzieło na potwierdzenie swoich tez że to brednie? Bo jak przeglądam materiały na necie (różne, od rad sprzedawców akumulatorów po jakieś opracowania bardziej fachowe) to wszędzie mówią o niedoładowaniu i przeładowaniu. Więc chętnie zobaczyłbym coś gdzie piszą że to kit i nie ma co się tym przejmować. Pozdrawiam Link Zgłoś
zgryzliwy1 dawaj crannmer 29.11.06, 00:36 polokokt napisał: > oki, ale czy masz jakieś fachowe dzieło na potwierdzenie swoich tez że to > brednie? > Więc chętnie zobaczyłbym coś gdzie piszą że to > kit i nie ma co się tym przejmować. zmuszasz go do cytowania z..... "Dziel wszystkich" crannmera :-) Link Zgłoś
andre_234 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:55 Guzik prawda. Akumulator w nowym aucie jest zawsze o numer mniejszy niż powinien. Każdy producent aut ma w firmie pieprzonych księgowych a oni tną bez litości. Trzeba sprawdzić alternator gdyż przeważnie jest taki sam dla różnych wersji silnikowych. Często jest tak że alternator bez problemów da radę naładować większą baterię. pzdr Link Zgłoś
wallenrode jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:20 w moim samochodzie mb190 benzyna 1.8 był akumulator od diesla-wielki gabarytowo oraz co wiąże się z rozruchem diesla dużej mocy startowej. po roku wysiadł gdyż był niedoładowywany dodatkowo miał już swoje lata. jako ciekawostka -jak już padał to przy samym rozruchu silnika załaczałą mi się wycieraczka i wykonywała jeden ruch! nie wiedziałem o co chodzi i dopiero jak wydłużał mi się czas rozruchu silnika postanowiłem naładowac go w domu prostownikiem i zauważyłem ze to było związane ze słabym naładowaniem akumulatora. wymieniłem akumulator produkcji niemieckiej/ausriackiej MOLL . polecam. co do schnaidera to miałem i bardzo złe doświadczenie. po dwóch latach padł. i wymieniłem go na aku. Varta <warta> i do dzisiaj działa w samochodzie wujka- ok.5lat. jeżeli autorka ma problem z doborem wystarczy podjechać do sklepu gdzie są sprzedawane akumulatory i sprzedawca napewno doradzi moc i markę. napewno warto kupić lepszy i niekoniecznie najdroższy. pozdrawiam Link Zgłoś
dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:31 > po roku wysiadł gdyż był niedoładowywany dodatkowo miał już swoje lata. Gdybys wlozyl tam akumulator od malucha to tez by byl niedoladowywany, a wycieraczka sama z siebie machalaby dwa razy. Twoj problem byl gdzie indziej. I zaczal sie wczesniej. Zamiast sprawdzic napiecie w systemie, zalozyles wiekszy akumulator, dzieki czemu pojezdziles jeszcze rok. Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:47 niedokońca. samochód już kupiłem w maju z akumulatorem od Diesla -jeżeli dobrze pamietam- chyba 88aH działał dobrze ale po zimie zaczął padać, jak pisałem miał też swoje lata. naładowanie prostownikiem nic niedawało gdyż szybko się wyczerpywał-to samo miałem ze sznajderem w poprzednim samochodzie. wymieniając akumulator na MOLLa spzredawca sprawdził napięcie w układzie-jeżeli dobrze pamietam to było coś 14.1 i powiedział ze jest to wartość prawidłowa i podstęlował mi gwarancję - fachowość. sam byłem zdzwiwiony jak kupowałem ten samochód że jest aż taki duży akumulator ale jak zapalał było okej. w instrukcji mojego mercedesa jest napisane by aku/bateria miała 46aH - teraz mam 48aH gdyż nie było 46 a 48 to znikoma różnica. owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż szybciej padnie a wiadomo ze mocniejsze baterie są droższe. pzdr. Link Zgłoś
dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 20:56 Jezeli ten 88Ah, kilkuletni, byl dziesiatki razy wtczerpywany do konca i ladowany, to on faktycznie byl 22Ah i dlatego w koncu zdechl. > owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż szybcie > padnie .... Nieprawda ze szybciej padnie. Po prostu wozilbys zbedny ciezar. A prawdopodobnie ten wiekszy akumulator wytrzymalby dluzej bo by operowal w gornym jednym procencie a nie w gornych pieciu procentach zakresu pelnego naladowania. Wiekszy niz fabrycznie akumulator to jak wiekszy niz fabrycznie zbiornik paliwa, nic groznego. Pzdr. Link Zgłoś
polokokt Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 21:42 a co powiesz na temat zasiarczenia akumulatora na skutek niedoładowania? Pozdrawiam Link Zgłoś
dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 21:58 > a co powiesz na temat zasiarczenia akumulatora na skutek niedoładowania? > Niedoladowanie akumulatora to jest ladowanie pradem o za malym napieciu. To jak ja pojony winem zamiast wodki. Jestem wtedy niedoladowany i zasiarczony. Ale jak podniose volty ladujace to wszystko wraca do normy. Moze teraz zrozumiesz:))) Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:22 otóż nie. moja 88aH od sprowadzenia nie była łądowana do kiedy już niemiała mocy by prawidłowo uruchamiać silnik. specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka. biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator 88aH był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla niego. niestety uważam że sie mylisz. weżmy skrajny przypadek- daewoo tico -tam jest bardzo mały akumulator-małej pojemności- gabaryt nas nie interesuje wieć idąc twoim tokiem rozumowania ,mozna by było podłączyć w nim 88aH - okey.. ale po co? akumulator jest po to by mógł uruchomić silnik , bo w czasie jazdy -ruchu prąd daje pracujący silnik. i dlatego producenci samochodów zalecają taką pojemność akumulatora ,jaka jest potrzebna. podaj jakieś materiały na swoje przypuszczenia bo to co piszesz jest dlamnie jakąś fantazją. a żeby odeprzeć jeszcze bardziej twoje sugestie to zapytam sie ciebie z punktu widzenia ekonomicznego - dlaczego producenci akumulatorów nie zachęcaja do używania większej pojemności? przecież większy jest droższy więc i zysk jest większy. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:31 wallenrode napisał: specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka. > biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator 88aH > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla niego. A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"? Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:37 mobile5 napisał: > wallenrode napisał: > specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ > > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka > . > > biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator > 88aH > > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla > niego. > A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"? to jest pytanie na które sam możesz odpowiedzieć. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:04 wallenrode napisał: > mobile5 napisał: > > > wallenrode napisał: > > specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeź > dzi > > > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lu > sterka akumulator 88aH > > > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięci > a dla > > niego. > > A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"? > > to jest pytanie na które sam możesz odpowiedzieć. Aaa, już rozumiem. Im więcej włączonych odbiorników energii, to należy zamontować mniejszy akumulator. Bardzo sprytne. Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:27 jesteś albo zmęczony albo niechcesz zrozumieć . w czasie jazdy prąd wytwarza silnik i mozesz mieć 10 wzmaciaczy -bedzie ci więcej palił. a co do doładowywania - jest taka prosta zasada że jezeli masz akumulator powiedzmy 55Ah to go sie powinno ładować napięciem 5,5A. więc jezeli masz mały silnik i alternator to niedaładujesz akumulatora. już prościej chyba sie na da. jeżeli niechcesz tego zrozumieć to poczytaj fachowe pisma. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:43 wallenrode napisał: > w czasie jazdy prąd wytwarza silnik i mozesz mieć 10 wzmaciaczy -bedzie ci > więcej palił. Większy silnik to więcej prądu, tylko że większe zużycie paliwa? > a co do doładowywania - jest taka prosta zasada że jezeli masz akumulator > powiedzmy 55Ah to go sie powinno ładować napięciem 5,5A. > > więc jezeli masz mały silnik i alternator to niedaładujesz akumulatora. Czli wyciągnąłem dobre wnioski z Twojej wypowiedzi. Im mniej prądu do ładowania, to należy instalować mniejszy akumulator. I tak aż do 0? > już prościej chyba sie na da. Musiało się dużo zmienić, kiedyś inaczej uczono elektrotechniki. Cóż, postęp, a ja nie śledzę go na bieżąco. > jeżeli niechcesz tego zrozumieć to poczytaj fachowe pisma. Możesz polecić jakąś literaturę? Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 01:08 mobile5 napisał: > Czli wyciągnąłem dobre wnioski z Twojej wypowiedzi. Im mniej prądu do > ładowania , to należy instalować mniejszy akumulator. I tak aż do 0? co za q...sko przenikliwy umysl !! Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 01:14 w_r_e_d_n_y napisał: > co za q...sko przenikliwy umysl !! > Jaki przenikliwy, tylko pytam. W końcu Podwodniak to student. Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 15:38 no popatrz , masz rację 2-2=0 cieszę sie że zrozumiałeś to co napisałem i się z tym zgadzasz tylko po swojemu. kolejny mitoman nawrócony. pzdr. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 18:21 wallenrode napisał: > no popatrz , masz rację 2-2=0 > cieszę sie że zrozumiałeś to co napisałem i się z tym zgadzasz tylko po swojemu > . > kolejny mitoman nawrócony. Stawiam dolary przeciw orzechom, że za swoją edukację musisz płacić. Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 21:09 masz jakiś problem? odpierwiastkuj się odemnie.żeś taki mundry to kup sobie akumulator dwa razy mocniejszy niż producent zaleca i przestań robić z kogoś durnia. w przeciwieństwie do Ciebie bohaterze napisałem czym jeżdżę i że studiuję <ostatni rok> a Ty? skończ pan i wstydu oszczędź i jeżeli byłbyś taki miły to prosiłbym żebyć przestał drwić z mojej osoby. z góry dziękuję i tym chciałbym zakończyć naszą rozmowę. ja swoje zdanie i pogląd na temat doboru akumulatorów napisałem. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 00:22 wallenrode napisał: > masz jakiś problem? > odpierwiastkuj się odemnie.żeś taki mundry to kup sobie akumulator dwa razy > mocniejszy niż producent zaleca i przestań robić z kogoś durnia. W obu mam o połowę większe (piszę o pojemności) niż instaluje producent. > skończ pan i wstydu oszczędź i jeżeli byłbyś taki miły to prosiłbym żebyć > przestał drwić z mojej osoby. Z oosoby nigdy bym nie śmiał, a z opinii, dlaczego nie? "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???" Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 01.12.06, 00:24 jesteś uparty. podważasz celowość doboru akumulatora do samochodu. a niech ci będzie. tylko jest małe ale, wprowadzasz w błąd osobę nieznającą się i narażasz na niepotrzebne koszty! analizując twój upór , doszedłem do wniosku że masz zwaloną instalację napięcia i ratujesz się akumulatorem o większej pojemności... jezeli kiedykolwiek zabrakło ci prądu to była Twoja wina bo akumulator się dogląda i sprawdza poziom elektrolitu a jak ci coś szwankuje to sprawdzasz napięcie jakie wytwarza silnik. a rozwiązaniem słabego akumulatora nie jest kupowanie większej pojemności! zastanawiam się ,czy TY wogóle masz jaki kolwiek samochód. bo sam nawet nie wiesz do czego akumulator jest potrzebny i chyba nie wiesz co to jest Alternator i jaką funkcje spełnia w samochodzie. wprowadzasz ludzi w błąd , piszesz o jakiś schizmach typu- kup wiekszy bo lepiej więcej prądu - masz jakąś utopie w głowie? w ten sposób trolujesz. żadnej fachowej inforamcji nie posiadasz tylko jakieś wymysły spod garażu pana kazia. ja napisałem swój pzrykład który ewidentnie pokazuje ze posiadanie dużo większej pojemności akumulatora skraca jego żywot i moze doprowadzić do przykrej niespodzianki. Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 01.12.06, 00:58 Specjalnie dla Ciebie, dobry cytat z elektrody, może coś dotrze: "Wracając do "średnich warunków eksploatacji": wspomniałem o dobrym stanie technicznym silnika - jeżeli silnik jest "nadgryziony zębem czasu" (zwłaszcza diesel) to wiadomo, że czasami trzeba dłużej pokręcić i fabryczna pojemność może okazać się niewystarczająca. Znowu kłania się bilans energetyczny - jeżeli jest wyraźnie dodatni problemów z naładowaniem być nie powinno. Inaczej: weźmy dwa samochody (identyczne) jeźdżące w identycznych warunkach i do jednego wsadzimy większy akumulator. -oba silniki przy rozruchu wyciągają z akumulatora takie same porcje energii, i takie same porcje muszą więc zostać uzupełnione po uruchomieniu silnika -w czasie jazdy używane są te same urządzenia biorące w obu autach tyle samo energii Jak widać bilans w obu autach jest identyczny: jeżeli w jednym aucie akumulator będzie niedoładowany, to w drugim nastąpi to samo. Jest jeszcze mały niuans: akumulator o większej pojemności i wyższym prądzie rozruchowym ma zazwyczaj mniejszy opór wewnętrzny, co "samo z siebie" wymusza od alternatora większy prąd ładowania i szybsze uzupełnienie energii straconej na rozruch. Nie jest to jednak cała tajemnica sukcesu: powszechnie za kryterium sprawności układu ładowania przyjmuje się napięcie ładowania (czyli ok. 14,35 volta) Mało kto jednak wie, jak wygląda charakterystyka ładowania w większości samochodów. Przy ok. 70-80% naładowania akumulatora większość alternatorów nie pracuje już z pełną mocą - w miarę zbliżania się do magicznej wartości 14,35 volta prąd ładowania maleje coraz bardziej ( w czasie gdy akumulator jest jeszcze nienaładowany!) Co z tego że zabudujemy alternator dwa razy większy, skoro rzadko kiedy będzie pracował z pełną mocą? Dobry regulator napięcia powinien wymuszać od alternatora pracę z pełną mocą do czasu osiągnięcia przez akumulator pełnego naładowania, a potem szybko ten prąd ograniczyć do wartości podtrzymującej. Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka, motorem (diesel) szczególnie teraz trzeba dłużej pokręcić (bo jest już wiekowy :|), jeżdżę trasy krótkie, ale akumulator jest (od kilku lat)cały czas naładowany w 100% i elektrolit nie czernieje. Regulator napięcia został jednak specjalnie dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania. pozdr. Gerri " Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y a kto to ten Gerri? 01.12.06, 02:01 > akumulator o większej pojemności i wyższym prądzie rozruchowym ma zazwyczaj > mniejszy opór wewnętrzny, co "samo z siebie" wymusza od alternatora większy > prąd ładowania i szybsze uzupełnienie energii straconej na rozruch. jaka du.pa - jak ma wymusic wiekszy prad ladowania skoro przy tym samym ubytku energii wiekszy jest rozladowany w mniejszym stopniu niz mniejszy ?? tak by bylo gdyby oba byly wyladowane w takim samym stopniu procentowym - czyli wiekszy musialby stracic wiecej energii > ok. 70-80% naładowania akumulatora większość alternatorów nie pracuje już z > pełną mocą - w miarę zbliżania się do magicznej wartości 14,35 volta prąd > ładowania maleje coraz bardziej truizm - dotyczy tak malego jak i duzego AKU i nie swiadczy o przewadze duzego akumulatora nad malym > Dobry regulator napięcia powinien > wymuszać od alternatora pracę z pełną mocą do czasu osiągnięcia przez > akumulator pełnego naładowania koles nie ma pojecia ze to nie do zrobienia przy ladowaniu AKU stalym napieciem - a taki wlasnie sposob ladowania jest a samochodzie - i pier.dyczy dalej : > Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka........ > ....Regulator napięcia został jednak specjalnie dobrany (z większej partii) > pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania. bredzi jak po...ny :-( jaka to niby "odpowiednia" charakterystyka ??? wymusic staly/duzy prad ladowania az do konca (jak twierdzi) mozna tylko zmieniajac sposob ladowania ze stalonapieciowego na stalopradowy a to wiaze sie ze stalym podnoszeniem napiecia wraz ze wzrostem stopnia naladowania AKU ciekawe kto ( i po co ) produkuje takie regulatory do samochodow ? a jak ma regulator taki ktory ma ustawione wieksze napiecie ladowania to znaczy ze laduje od poczatku za duzym pradem w stosunku do wymogow - pewnie jego AKU sie "cieszy" jak diabli mobile5 - dawaj jakies powazne opracowanie na temat wyzszosci duzego AKU nad malym a nie podpieraj sie nastepnym forumowym autorytetem Link Zgłoś
mobile5 Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 02:09 Wyższość jes taka, że średnia użytkowanych samochodów, to 13 lat, a poza tym lubię mieć porządną baterię i w samochodzie i w domu. Link Zgłoś
habudzik Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 13:26 mobile5 napisał: a poza tym > lubię mieć porządną baterię i w samochodzie i w domu. No dobrze ale po co Ci to ? Przecież bat. dedykowana przez producenta samochodu jest właśnie tą porządną . Link Zgłoś
habudzik Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 13:28 Pomimo że Pink Floyd jest zespołem muzykujacym a nie muzyką sama w sobie to tu , w przypadku akumulatora masz racje i zgadzam sie z Tobą w całej "rozciagłości" . Link Zgłoś
wallenrode ostatnie zdanie 01.12.06, 02:20 jest puentą - Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka, Regulator napięcia został jednak specjalnie > dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania. > pozdr. Gerri " gerri miał powód. -stary diesel -problemy z rozruchem-świece żarowe i wieksze sprężenie na dzień dobry więc kupił większy akumulator ALE - ZMIENIŁ REGULATOR NAPIĘCIA! ps.gerri nie jest autorytetem na miarę jego naśladowania tym bardziej ty. a te twoje dywagacje wyszły w ten sposób: - "wiesz, wymieniłem sobie opony ze 155/65 na 225/40 - po co? -żeby lepiej trzymać sie drogi -???????????????do norlamnej jazdy wystarczą 155 max 195/60 - ale ja mam sporotwy samochód i startuję w ksj-tach. więc zamiast od razu pzredstawić taki przypadek<STARY DIESEL> i że został ZMIENIONY REGULATOR NAPIĘCIA. puentując tą cała rozmowę. kazdemu normalnie użytowanemu samochodowi wystarczy akumulator takiej poj. jakiej wyznaczył producent auta lub TROCHĘ większy. ja mam też mocniejszy niż producent zalecił ale to jest znikoma różnica. Ty przedstawiłeś SKRAJNY przypadek. CIĘZKO SIĘ Z TOBĄ ROZMAWIA - ps nie neguję ze nie mozna podłączyc mocniejszy <ja miałem> i tak samo zapalał czy to w lato czy w zimie , tak samo świeciły światła , tak samo grało radio , tak samo przyspieszał , tyle samo palił itd.... więc po co kupować większy i droższy akumulator? podobnie jak z oponami 195/65 a 225/50 można ale po co ? pzdr. Link Zgłoś
wallenrode ps.na zakończenie 01.12.06, 02:28 akumulator dużo ponad standartowy będzie NIE DOŁADOWYWANY co na dłuższą metę doprowadzi do jego szybkiego zniszczenia. ja taki miałem <od poprzedniego właściciela> padł po 2 latach. <po roku użytkowania przezemnie> Moll-a mam już prawie 2 lata i nic się niedzieje. dziękuję za uwagę. Link Zgłoś
mobile5 Re: ps.na zakończenie 01.12.06, 09:58 wallenrode napisał: > akumulator dużo ponad standartowy będzie NIE DOŁADOWYWANY To jeszcze spróbuj wyjaśnić DLACZEGO? "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???" Link Zgłoś
wallenrode Re: ps.na zakończenie 01.12.06, 15:09 witam.jezeli nie wiesz dlaczego nie będzie doładowywany akumulataor i na dodatek wklejasz jakieś fanaberie gerriego co mu elektryka/aletrnator? siada i ma na dodatek starego diesla to czemu wogóle zabierasz głos. domyśl się czemu mój silnik poj.1.8 nie doładowywał akumulatora o poj.88Ah. i z tego powodu skończył żywot przed czasem.... i co mi przyszło z tego ze miałem wielką krowę przeznaczoną do diesla? Link Zgłoś
mobile5 Re: ostatnie zdanie 01.12.06, 10:08 wallenrode napisał: > Regulator napięcia został jednak specjalnie > > dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowa > nia. > > pozdr. Gerri " > > gerri miał powód. > -stary diesel > -problemy z rozruchem-świece żarowe i wieksze sprężenie na dzień dobry > więc kupił większy akumulator > ALE - ZMIENIŁ REGULATOR NAPIĘCIA! Podejrzewam że nic nie zmieniał, tylko z jakiejś partii wybrał regulator który podawał wyższe o kilka procent napięcie, a i tak pewnie było w dopuszczalnych granicach. > ps.gerri nie jest autorytetem na miarę jego naśladowania tym bardziej ty. > Mam rozumieć że Ty jesteś? Link Zgłoś
wallenrode Re: ostatnie zdanie 01.12.06, 15:15 autorytetem jest ktoś kto coś mądrego i pożytecznego wymyslił a nie osoba która z pobudek gigantomanni i braku prawidłowego myslenia zabiera się za udzielanie rad osobom które są niezorientowane i wystawia je na zbędny wydatek. Link Zgłoś
wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:34 zresztą jak chcesz mogę ci napisać warunki gwarancji mojego akumulatora. www.moll-batterien.pl/o_firmie.html niestety tu niema warunków ale mam napisane w karcie gwarancyjnej: w punkcie7.zastosowany akumulator powinien mieć parametry techniczne <pojemność i moc rozruchową> zgodną z zaleceniami producenta pojazdu. Link Zgłoś
dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 04:34 W takim razie autorka watku powinna swoj osmioletni akumulator oddac producentowi i zazadac zwrotu pieniedzy bo chodzil osiem lat a nie gwarantowane trzy lata. Ta gwarancja jest na wypadek jak ktos do ciezarowki wsadzi akumulator od samochodu, a nie odwrotnie. Wytlumacze Ci na czym polega smierc akumulatora: Na spadnieciu jego pojemnosci do zera. Pomimo ze dalej jest na nim napisane 88Ah. Spadek tej pojemnosci jest rezultatem nie liczby cykli naladowanie- rozladowanie, tylko glebokosci tych cykli. Akumulator o duzej pojemnosci bedzie mial mniejsze spadki procentowe stanu naladowania po kazdorazowym uzyciu. Jedno zostawienie swiatelka w bagazniku zaszkodzilo Twojemu 88Ah wiecej niz setki kilometrow jazdy w korku. Wiekszy akumulator, wiekszy bak, wieksza chlodnica sa OK i nie wymagaja przerobek towarzyszacych im pomp, alternatorow czy termostatow. Dlaczego mi nie wierzysz? Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 14:54 wallenrode napisał: > owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż szybciej > > padnie "III. PRZYCZYNY NIEDOŁADOWANIA Niedoładowanie może być spowodowane: 1. Złym działaniem prądnicy, 2. Złym działaniem alternatora, 3. Niewłaściwym działaniem regulatora napięcia, 4. Luźnym paskiem klinowym, 5. Ubytkami prądu z instalacji elektrycznej, 6. Zbyt dużej ilości odbiorników prądu, 7. Luźno dokręconymi złączami (klemy), 8. Niesprawnymi, zanieczyszczonymi elektrodami świec zapłonowych, 9. Zbyt małą zawartością elektrolitu, 10. Zasiarczeniem elektrod samej baterii." Jakoś nie wymienia się tu zbyt dużej pojemności, jako przyczyny niedoładowania. Przed odsyłaniem innych do literatury fachowej, warto samemu się z nią zapoznać. Link Zgłoś
habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:51 mobile5 napisał: > Jakoś nie wymienia się tu zbyt dużej pojemności, jako przyczyny niedoładowania. Bo nikt nie przypuszcza że mozna bez powodu załozyć zbyt duży aku. Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładowania akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną . Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:55 habudzik napisał: > Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładowania > akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną . Montujesz rozładowany akumulator i ładujesz go w czasie jazdy? Bardzo ciekawy sposób. Link Zgłoś
habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:59 mobile5 napisał: > habudzik napisał: > > Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładow > ania > > akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną . > > Montujesz rozładowany akumulator i ładujesz go w czasie jazdy? Bardzo ciekawy > sposób. > Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie , uzupełnianie po stratach zwiazanych z rozruchem . Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 16:08 habudzik napisał: > Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie , uzupełniani > e > po stratach zwiazanych z rozruchem . Jeżeli bilans prądu jest zerowy lub ujemny, to nie doładuje się ani mały, ani duży akumulator. Jeżeli jest dodatni to doładują się oba. Zawsze wolę mieć zapas prądu i w samochodzie i w domu. Link Zgłoś
habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 16:09 mobile5 napisał: > habudzik napisał: > > Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie , > uzupełniani > > e > > po stratach zwiazanych z rozruchem . > Jeżeli bilans prądu jest zerowy lub ujemny, to nie doładuje się ani mały, ani > duży akumulator. Jeżeli jest dodatni to doładują się oba. Zawsze wolę mieć > zapas prądu i w samochodzie i w domu. No ale na co Ci to skoro w sam raz wystarcza ? Link Zgłoś
pocieszne Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 20:25 habudzik napisał: > No ale na co Ci to skoro w sam raz wystarcza ? trafiles w sedno pewnie lubi duze ...niedobory ? w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-)) Link Zgłoś
mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 20:54 pocieszne napisał: > w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-)) I dużo więcej. Link Zgłoś
pocieszne dylemat :-(( 01.12.06, 02:15 mobile5 napisał: > pocieszne napisał: > > w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-)) > I dużo więcej. moze LUB duzo za duzo :-) jak za duzo to sie "nic to" a jak za malo to sie ...placze na poboczu drogi uzytkowniku wybor nalezy do Ciebie :-)) Link Zgłoś
habudzik Re: dylemat :-(( 01.12.06, 11:23 Moze się myle ale skoro czas jaki jest potrzebny na doładowanie akuumultora uzalezniony est od jego pojemnosci elektrycznej to znaczy że przy zbyt duzym akumultorze mozemy miec stałe problemy by go w pełni naładować . Zwyczajnie zabraknie kilometrów lub czasu a wtedy dopiero mamy pewność zalegania na parkingu pod domem po nocy mroźnej. Link Zgłoś
pocieszne Re: Akumulator - jaki ??? 29.11.06, 00:19 dewulot1 napisał: > To jak rezerwuar nad klozetem. Za maly moze nie wykonac zadania, (nie wszystko > splynie) ale za duzy nikomu nie zaszkodzi no nie wiem ,nastepny klient w kiblu z automatyczne spluczka bedzie musial czekac i blokowac kolejke :-) Link Zgłoś
dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 29.11.06, 04:41 A ja zauwazylem ze do kibla wszyscy sie spiesza, ale jak juz na nim usiada to sie nie spiesza z wyjsciem. Zauwazylem to stojac w kolejce. Link Zgłoś
jusytka 8 lat ? 27.11.06, 23:28 Jak to możliwe? Ja swój po trzech latach musiałam wymienić :( Link Zgłoś
swoboda_t Re: 8 lat ? 28.11.06, 23:01 W moim Lanosie miał 7,5. Padł w ub. zimę, wytrzymałby może jeszcze sezon, ale jak się okazało było zwarcie w instalacji i lampka w bagażniku paliła się nonstop. Jeśli dobrze pamiętem to była Centra. Ciekawostka - ostatnio kupowałem aku do Seicento. Centra miała dwa lata gwarancji, a bateria Feu Vert trzy. Jak się okazało produkawana jest przez... Centrę :) Warto poczytać info n/t producenta i gwarancji. Aha - pamiętajcie, coby nie kupić za dużej baterii (bo się nie zmieści) i żeby bieguny na wybranym egzemplarzu pasowały do auta. Link Zgłoś
andre_234 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:49 Kup akumulator taki sam jak stary. 8 lat to niespotykany wynik. Moje wytrzymują góra 5 lat. Link Zgłoś
habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 01:12 Taki akumulator jaki zeleca producent . Ani większy ani mniejszy tylko dokładnie taki jaki zaleca . Po to ktoś sobie zadaje trud i oblicza parametry byśmy spokojnie mogli na tym polegać nie znając się na tym . Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to olać . Link Zgłoś
mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 01:49 habudzik napisał: > Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to olać . > Producent się nie myli, tylko daje dopuszczalne minimum, bo tnie koszty. Link Zgłoś
habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 02:13 mobile5 napisał: > habudzik napisał: > > Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to > olać . > > > Producent się nie myli, tylko daje dopuszczalne minimum, bo tnie koszty. Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba . Nie oznacza to że zabraknie pradu gdy podłacczysz turystyczną lodówke . Nie przewiduje się jednocześnie zasilac dyskoteki . Link Zgłoś
mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 02:23 habudzik napisał: > Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba Rzecz do dyskusji, ale nie oznacza też że stosowanie większego akumulatora jest błędem, a może pomóc w razie mrozów, lub np. awarii alternatora. Link Zgłoś
habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 10:35 mobile5 napisał: > habudzik napisał: > > Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba > Rzecz do dyskusji, ale nie oznacza też że stosowanie większego akumulatora jest > > błędem, a może pomóc w razie mrozów, lub np. awarii alternatora. Jeśli aku jest sprawny to i w czasie mrozów bedzie dobry i wystarczający . Link Zgłoś
mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 14:47 habudzik napisał > Jeśli aku jest sprawny to i w czasie mrozów bedzie dobry i wystarczający . IV. AKUMULATORY W SEZONIE ZIMOWYM Z nastaniem zimy mogą wystąpić pierwsze kłopoty z rozruchem silnika samochodu. Nie zawsze winę za te kłopoty ponosi akumulator, ale od jego sprawności w dużej mierze zależy dobry rozruch. Wraz ze spadkiem temperatury otoczenia (także elektrolitu) obniża się pojemność elektryczna akumulatora. Pojemność akumulatora przy danej temperaturze otoczenia jest następująca: 100% pojemności w temperaturze +25oC, 80% pojemności w temperaturze 0oC, 70% pojemności w temperaturze -10oC, 60% pojemności w temperaturze -25oC. Dla akumulatorów częściowo rozładowanych pojemności będą proporcjonalnie mniejsze. Pobór energii jest zwiększony z powodu wymogu jazdy z włączonymi światłami drogowymi. Obniżenie temperatury powoduje również zastyganie oleju. W skrzyniach korbowej i biegów, wzrastają opory, jakie musi pokonać rozrusznik, rośnie prąd pobierany z akumulatora podczas rozruchu. Nadmienię tylko, że niektórzy oszczędni producenci 1,5l silniki wyposażają w aku 34Ah. Link Zgłoś
habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 15:14 No i wszystko sie zgadza , nie protestuje . Producent samochodu obliczył wszysko dokładnie i przy sprawnym akumulatorze , poprawnie eksploatowanym bedzie wszystko grało jak się patrzy . Link Zgłoś
pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 20:54 Ubiegłoroczna zima. Mróz -25 st.C, auto pod chmurką, 11 letnia laguna 250 tys. przebiegu, czteroletni akumulator ZAP Piastów o przewidzianej przez producenta pojemności 55 Ah i... auto pali od pierwszego zakręcenia. Link Zgłoś
mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:01 A mówią że francuskie samochody są kiepskie. Link Zgłoś
pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:29 A to już jest inny temat. A co do akku, to osobiście nie jestem zwolennikiem wstawiania większej pojemności niż "fabrycznej". Link Zgłoś
mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:58 pawlos17 napisał: > A to już jest inny temat. A co do akku, to osobiście nie jestem zwolennikiem > wstawiania większej pojemności niż "fabrycznej". Nie widzę ani takiego przymusu, ani przeciwwskazań. Link Zgłoś
wallenrode do majki235 01.12.06, 15:25 nie słuchaj głupot co pisze dewulot i mobile gdyż te osoby nieposiadają samochodu <zakłądam> albo mają ale na zasadzie ze nie otwierają maski bo ich to przeraza co sie pod nią znajduje. nie kupuj akumulatora o dużo większej pojemności gdyż za ok.dwa lata będzie nadawał sie do recyklingu - chyba ze chcesz po roku chcesz go ładować. miałaś akumulator pewnie ok.48Ah i takiej pojemności sobie kup następny i będzie ci służył napewno przez kolejne 5lat <8 to bardzo długo>. pzdr. Link Zgłoś
mobile5 Re: do majki235 01.12.06, 16:05 Mam nieodparte przeczucie graniczące z pewnością, że te "studia" to marketing, lub okolice, chociaż i tam musisz się wyróżniać ignorancją. Link Zgłoś