Dodaj do ulubionych

Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw

21.12.06, 11:17
Najpopularniejszą marką na rynkach europejskich jest po jedenastu miesiącach
roku Volkswagen. Samochody tego producenta kupiło ponad 1,54 miliona
klientów, o 8,6% więcej niż rok wcześniej. To jedyna marka, której udział w
rynku przekracza 10% (wynosi 10,8%), a w listopadzie - 11,9% (145 tys.
sztuk). Drugie miejsce zajmuje ponownie Opel z wynikiem prawie 1,23 mln
sprzedanych aut (spadek o 3,3%; w listopadzie 106 tys. sztuk, +0,5%), a
trzecie - Renault, którego samochody kupiło łącznie 1,20 mln osób (spadek o
11,8%; w listopadzie 89 tys. sztuk, -18,3%). Na kolejnych lokatach uplasowały
się Ford (1,17 mln aut, spadek o 0,4%), Peugeot (1,04 mln aut, -1,9%) i
Citroen (0,85 mln aut, -2,1%). Siódme miejsce należy do Fiata, ale
utrzymujące się od kilku miesięcy imponujące tempo wzrostu tegorocznej
sprzedaży (po jedenastu miesiącach roku +21,9%, do 0,83 mln sztuk; w
listopadzie 74 tys., +17,7%) dają włoskiej marce poważne szanse na awans w
rocznym podsumowaniu. Dynamicznie rośnie sprzedaż Toyoty - tegoroczny wynik
wynosi prawie 0,80 mln sztuk (+8,1%), co stawia markę na 8. pozycji, przed
Mercedesem (0,67 mln sztuk, +3,2%) i BMW (0,62 mln aut, +2,9%).

Rekordowe wskaźniki wzrostu osiągnęła sprzedaż Dacii (38 tys. sztuk, +95,7%),
a także Lexusa (37 tys. sztuk, +84,4%) i Nissana (342,5 tys. sztuk, +17,5%).


Źródła

• ACEA
Obserwuj wątek
    • odin-2 Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 11:34
      Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw
      Autor: kardynal69
      Data: 21.12.06, 11:17

      .. i coraz gorsza auta produkuje,MB & BMW tez na szmaty zejda ???
      • kardynal69 Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 11:54
        jakby produkowała coraz gorsze to by jej tak nie rosło - za klikanascie lat
        bedzie na pudle - tak jak w stanach i azji
        • simr1979 Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 12:09
          kardynal69 napisał:

          > (...)- za klikanascie lat
          > bedzie na pudle - tak jak w stanach i azji

          Słyszę to już od ponad 30 lat......;D
          • kawielgus Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 22:16
            1. 30 lat temu europejczycy nie wiedzieli gdzie leży Japonia
            2. jak za 15 lat skonczysz "30"....
    • rasiauskas Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 13:29
      Porownywanie sprzedazy Toszroty BMW i MB ma taki sam sens jak porownywanie
      zegarkow kwarcowych z targu do zegarkow Patek Philipa.
    • knurzynski a ty łyknąłeś tabletki? 21.12.06, 13:48
      wklejasz jakieś bzdety napisane przez jakiegoś oszołoma który porównuje
      Mercedesa i BMW do Toyoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

      BOŻE wybacz mu !

      toyota to moze walczyć o złote felgi ale do salonów to jej daleko nawet z
      dobrym Lexusem i przez co że sama nazwa super Toyoty jest banalna.

      Mi Lexus kojazry się tylko z Białymi Kloszami kóre teraz nagminnie są stosowane
      w tanich pseudorajdówkach - idź do Norauto - tam jest pełno takich lamp do SC
      600/110 ,Clio , 206 , VW .....
      • knurzynski jest takie przyslowie 21.12.06, 13:54
        to co jest Boskie zostaw Bogu a to co cesarskie ,cesarzowi.

        ponial?
    • klemens1 A Fiat łyknął Porsche 21.12.06, 14:43
      .
    • chris62 Re: Europa: VW łyknął wszystkich 21.12.06, 15:47
      Mudlmy SIEM jakby kazimirz rzekł.
    • foreks Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 16:03
      spox, bedziemy od dzis porownywac liczbe sprzedanych m6 z aygo.
      • rasiauskas Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 16:20
        Nie! BMW M6 z yaris!
      • qamillo Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 16:20
        Co tu porównywać wogóle.Pseudoterenowego mercedesa ml w którym zawieszenie
        trzeba leperowac co 50 tys jezdząc tylko po asfalcie czy X5 w którym "występują
        tylko drobne awarie elektroniki" z landcruiserem który nie miewa drobnych awarii
        a zawias jest prawie nieśmiertelny.To tak jak porównywanie chińskich
        plastikowych samochodzików do oryginalnych matchboxów....
        • skyddad Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 16:58
          Prognozy dlugoterminowe dotyczacy przemyslu samochodowego sa juz dzisaj bardzo
          jasne. W Europie sie ostanie tylko Mercedes i BMW i Renault. Na swiecie Toyota,
          Honda,Nissan,Mitsubishi i KIa i Hundai.No i garkotluki amerykanskie napewno GM i
          inne.Jedyna Toyota co ma tendencje zwyzkowa reszta sie kreci wokol swojej osi a
          niektorzy juz zaczynaja ograniczac swoja produkcje.To sa prognozy i wszystko sie
          moze stac.
          Pzdr.Sky.
          • skyddad Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 17:01
            Zapytacie a Volvo i Saab.Odpowiem krotko to niesa juz samochody szwedzkie.
            Jedne marki beda wchlaniane przez drugie a w koncu jakas literka z orginalu
            zostanie wkoncowym produkcie.
            Pzdr.Sky.
        • rasiauskas Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 18:35
          To jest wlasnie byc frajerem, myslec ze mozna porownac Toyote z BMW i M-B. Te 2
          ostatnio sa o 2 klasy wyzej.
        • 01boryna Re: Europa: Toyota juz łykneła mercedesa i bmw 21.12.06, 19:36
          qamillo napisał:

          > Co tu porównywać wogóle.Pseudoterenowego mercedesa ml w którym zawieszenie
          > trzeba leperowac co 50 tys jezdząc tylko po asfalcie czy X5 w
          którym "występują
          > tylko drobne awarie elektroniki" z landcruiserem który nie miewa drobnych
          awari
          > i
          > a zawias jest prawie nieśmiertelny.


          Nie rozumiesz o czym piszesz. Landcruisera mozesz porownywac z G-Klasse. A
          jesli chcesz pojechac w ciezszy teren to mozesz wziac Unimoga. Dlugo tak mozna.
          ML nie jest koncypowany do ciezkiego terenu, choc w takowym nie zginie. BMW X5
          przeznaczona jest w zasadzie tylko na drogi utwardzone. Landcruiser jest bardzo
          udana konstrukcja auta typowo terenowego i nie wiem czemu takie porownania maja
          sluzyc.
    • 01boryna Cos nie tak... 21.12.06, 18:37
      Volkswagen najpopularniejszy w Europie? To byc nie moze, przeciez to szrot i
      nic poza tym. Tak powiedzieli znafcy na tym forum. Podobnie ma sie sprawa z
      Oplem.

      Tak na marginesie: smiesznie brzmia te porownania taniej japonskiej masowki z
      MB czy BMW.
      • habudzik Re: Cos nie tak... 21.12.06, 18:48
        01boryna napisał:


        > Tak na marginesie: smiesznie brzmia te porownania taniej japonskiej masowki z
        > MB czy BMW.

        To wcalenie nie jest śmieszne , to trgiczne dla japońskiej masówki . Kawior i
        trufle znalazły się niedaleko chleba .
        • qamillo Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 19:35
          W istocie jeśli chodzi o prestyż to w miejscowościach typu Tłuszcz (pociąg do
          Tłuszcza peron opuszcza),Mława i tym podobnych-w środowiskach zwłaszcza
          dyskotekowych tzw.bejsa i merol ale też różne ople (z naciskiem na
          calibre)dyskwalifikują toyote i są nie tylko o 2 klasy wyżej-są klasą samą w
          sobie (oczywiście w zestawie z odpowiednim dresem).Niestety poza tym swoistym
          prestyżem są delikatnie mówiąc troche z tyłu (tak z dekade) w porównaniu z
          toyotą.Dotyczy to też smarta w zestawieniu ze yarisem
          • 01boryna Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 19:43
            qamillo napisał:

            > W istocie jeśli chodzi o prestyż to w miejscowościach typu Tłuszcz (pociąg do
            > Tłuszcza peron opuszcza),Mława i tym podobnych-w środowiskach zwłaszcza
            > dyskotekowych tzw.bejsa i merol ale też różne ople (z naciskiem na
            > calibre)dyskwalifikują toyote i są nie tylko o 2 klasy wyżej-są klasą samą w
            > sobie (oczywiście w zestawie z odpowiednim dresem).Niestety poza tym swoistym
            > prestyżem są delikatnie mówiąc troche z tyłu (tak z dekade) w porównaniu z
            > toyotą.Dotyczy to też smarta w zestawieniu ze yarisem

            Cos ci nie wychodza te porownania. Porownujesz Calibre do wspolczesnego
            Japonczyka?
            To czym sa stare Mercedesy i Ople na prowincji swiadczy tylko o tym ze auta te
            nadal budza zainteresowanie. Japonczycy z tych rocznikow nie budza zadnego
            zainteresowania bo ich nie ma, dawno zniknely na szrotach.

            I jeszcze jedna uwaga: nie wystarczy zestawic ze soba dwa auta tej samej
            wielkosci zeby wyciagac daleko idace wnioski. Smart i Yaris to tylko z
            wielkosci podobne samochody...
            • qamillo Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 19:46
              podobnie zresztą jak landcruiser i mercedes ml albo bmw x5.Różnica choćby w
              jakości wykonania jest kosmiczna
              • 01boryna Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 20:00
                qamillo napisał:

                > podobnie zresztą jak landcruiser i mercedes ml albo bmw x5.Różnica choćby w
                > jakości wykonania jest kosmiczna


                bardzo podobaj mi sie precyzyjnosc okreslen w rodzaju "kosmiczna roznica".
                Rozumiem ze jestes uzytkownikiem tych trzech pojazdow i masz mozliwosc
                stwierdzic te "kosmiczne" roznice. A moze lubisz podsluchiwac co inni maja na
                ten temat do powiedzenia?
                • qamillo Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 20:27
                  w istocie..lubie podsłuchiwać. A'propos czy do tych "o 2 klasy lepszych aut"
                  zaliczasz też c-klase? sąsiad miał taką -220CDI z równie rewelacyjną jak cała
                  reszta pompą lucas (oryginalna fabrycznie montowana)przebieg kasztana to troszke
                  ponad 100 tys.km Holowałem go swoją starą toją do pompiarza pare razy a ten
                  wymieniał uszczelke w pompie jak najęty za 1800PLN ,średnio co 2 miesiące.Na
                  moją sugestie,ze to "cena za prestyż" rzucał nieprzyzwoite wyrazy...A z tego co
                  podsłuchałem (pod drzwiami) słyszałem ,ze BMW zrobiło równie rewelacyjną pompe
                  ,zresztą cały motor 2.5 TDS do tego równie dobrą elektronike (kumpel za
                  leperacje 2-latka we Francji wybulił jedyne 3,5k EUR do tego miał zapewniony
                  tydzień wakacji w moteliku przy warsztacie..
                  • skyddad Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 22:23
                    Fajnie sie to czyta.Porownujecie marki miedzy soba a nie pomiedzy klasami ,wtedy
                    cos z tego mozna zrozumiec.OBoryna dobrze calyczas i uparcie tlumaczy ale to
                    nie pomaga.
                    Zasada jest porownujemy dwie marki ale tej samej klasy.
                    Np Mercedes S-klassa i Lexus podobnej klasy i zpodobnym silnikiem.
                    Zalety bu wady obu osiagi,wykonanie i to wtedy ma sens.Nawet jak sie to gdzies
                    wyczytalo i zapamietalo.
                    Np Toyota Corolla z Mercedem S-klassa.
                    Od czego zaczac.Ten pierwszy jest przeznaczony sie do tamniegio niezawodnego
                    przemieszczania a drugi do tego samego ale w pelnym luksusie.
                    Oczywiscie z innymi kosztami.Jak to porownac jedno do drugiego pasuje jak ......
                    Pzdr.Sky.
                    • qamillo Re: Porównywać lakiery chyba 21.12.06, 22:55
                      Ja bym raczej wyróżnił klase mniej lub bardziej wygodnych taczek które działają
                      i klase "skał" które głównie stoją w serwisie albo zaraz będą stały i oprócz
                      efektownego wyglądu generują problemy i koszty..
                      • chris62 Re: Porównywać lakiery chyba 22.12.06, 08:58
                        qamillo napisał:

                        > Ja bym raczej wyróżnił klase mniej lub bardziej wygodnych taczek które działają
                        > i klase "skał" które głównie stoją w serwisie albo zaraz będą stały i oprócz
                        > efektownego wyglądu generują problemy i koszty..

                        No więc skoro jesteś taki oszczędny to masz swoją starą niezawodną toytoykę z
                        szybami i klimatyzacją na korbki więc kiedy jest duży upał szlag Cię trafia że
                        wielu jest takich co komfortowo podróżują Mercedesami pomimo przebywania w
                        serwisie na który by Cię nie było stać.
                        Na tym prestiż polega, że stać Cię na utrzymanie takiej bryki bo kupić to każdy
                        głupi może.
                        O kosmicznych różnicach lepeiej nie pisz bo jeszcze kogoś nabierzesz.
                        • qamillo Re: Porównywać lakiery chyba 22.12.06, 09:15
                          Więc jeżeli prestyż rośnie wraz z liczbą leperacji sztrucla to stare cytryny i renaulty biją znowu merca na łeb.Np. XM-ami jeżdża juz bardzo bogate gostki ,na dodatek słyszałem o takich co mają po 2 sztuki-nuż któraś zadziała -a druga myk do serwisu.W ten sposób naprawy idą na bieżąco i non stop a prestyż rośnie jak wściekły
                          • 01boryna Re: Porównywać lakiery chyba 22.12.06, 09:49
                            qamillo napisał:

                            > Więc jeżeli prestyż rośnie wraz z liczbą leperacji sztrucla to stare cytryny
                            i
                            > renaulty biją znowu merca na łeb.Np. XM-ami jeżdża juz bardzo bogate
                            gostki ,na
                            > dodatek słyszałem o takich co mają po 2 sztuki-nuż któraś zadziała -a druga
                            my
                            > k do serwisu.W ten sposób naprawy idą na bieżąco i non stop a prestyż rośnie
                            ja
                            > k wściekły



                            nie wstyd ci tak sie osmieszac na forum publicznym? Juz dawno takiego belkotu
                            nie slyszalem...


                            > Holowałem go swoją starą toją

                            i wszystko jasne. Jak sie nie ma co sie lubi to sie zachwala co sie ma...
                            • qamillo Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 16:54
                              Jeżeli o ośmieszaniu sie pisze mi gostek o niku "oboryna" to czuje,ze wszystko sie zgadza.I może tyle na ten temat
                              • 01boryna Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 18:02
                                qamillo napisał:

                                > Jeżeli o ośmieszaniu sie pisze mi gostek o niku "oboryna" to czuje,ze
                                wszystko
                                > sie zgadza.I może tyle na ten temat

                                Nie dosc ze masz problemy ze spojnym wyrazaniem mysli to na dodatek masz
                                klopoty z czytaniem mojego nicka (tak wlasnie pisze sie to slowo ptysiu). Wierz
                                mi nie jestes pierwszy ktory z braku argumentow robi wycieczki w tym kierunku...
                                • bishopmaximus Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 18:20
                                  boryna, spokojnie czekaj na wigilie. wtedy przemówisz
                                • qamillo Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 18:20
                                  Argumenty dostałeś jasne mośku jeden.Ale jak z uporem maniaka bronisz hitlerowskiej wydmuszki (kiedyś merce były dobre ale co było a nie jest..)to rzeczywiście argumenty sie kończą.Kiedyś harleye też były dobre,później przez chwile robili z użyciem włoskich części (były niezazbytnie delikatnie mówiąc),teraz robią na japońskich podzespołach i jakość jest znów dobra.Nie przecze,ze jak mechanike i elektronike do merca zrobią japońce to jakość sie znowu poprawi..jednak póki co jest to szumna nazwa i kupa historii z naciskiem na kupe.A nik "oboryna" mówi i tak wszystko co trzeba
                                  • 01boryna Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 19:06
                                    nigdy bym nie przypuszczal ze fakt jezdzenia rozpadajaca sie tojota moze miec
                                    tak negatywny wplyw na postrzeganie swiata. Ja tego problemu nie rozumiem bo
                                    japonczykami jestem co najwyzej wozony. No ale coz, zycie jest tak
                                    skonstruowane ze jedni maja to co chca i dobrze im z tym, inni musza zadowolic
                                    sie odpadami i probuja wszystkim wmawiac ze te smakuja najlepiej.
                                    Z tego co i jak piszesz wniosek jest tylko jeden, ty masz naprawde marne zycie
                                    izydko
                                    • bishopmaximus Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 19:19
                                      boryna, muisz uwazac - paranoja to ciezka choroba - wieśkez29 tez mnie wszedzie
                                      widzial i w zakladzie zamknietym skonczyl...
                                      • wowo5 Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 20:59
                                        Jeden Mercedes liczy sie za 10 Toyot. Przeciez kazdy wie, ze A-Klasa to jest
                                        luksusowa limuzyna, prawie jak Maybach, nie to co jakis tam Lexus nie mowiac o
                                        Toyocie. Mercedes przez sam fakt posiadania gwiazdy inne marki na glowe. Kazde
                                        dziecko o tym wie.
                                        • 10danek Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 21:10
                                          wowo5 napisał:

                                          > Jeden Mercedes liczy sie za 10 Toyot. Przeciez kazdy wie, ze A-Klasa to jest
                                          > luksusowa limuzyna, prawie jak Maybach, nie to co jakis tam Lexus nie mowiac
                                          o
                                          > Toyocie. Mercedes przez sam fakt posiadania gwiazdy inne marki na glowe.
                                          Kazde
                                          > dziecko o tym wie.


                                          Swieta racja!!!!! Amen!!!!!
                                      • 10danek Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 21:14
                                        zdecyduj sie wreszcie pod jakim nickiem wystepujesz. Takie rozkojarzenie jazni
                                        w pisaniu roznych tekstow pod roznymi nickami przez te sama osobe prowadzi
                                        szybko do schisofrenii. Ale komu ja to mowie, zdradz kiedy masz nastepna wizyte
                                        u pana doktora od swirow?
                                        • bishopmaximus Re: Brzmienie jest O.K. 22.12.06, 21:45
                                          no skoro boryniarz uwaza ze jakis "qamilllo" to ja, to znaczy ze faktycznie ma
                                          schizofrenie , i do tego przez "z" a nie przez "s"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka