Gość: Ryszard
IP: 213.77.19.*
17.11.01, 20:41
Wyczytałem gdzieś ostatnio że sądy grodzkie, powstałe na miejsce kolegiów mają
dwa lata na rozpoczęcie sprawy delikwenta,( który złamał jakiś przepis i
odmówił przyjęcia mandatu )o terminie jego rozprawy.
Gdy tego nie zrobi w terminie to może mu nagwizdać....
Wyczytałem też że gdy większość z kierowców nie przyjmowałaby mandatów to po
pewnym czasie nastąpiłoby zatkanie sądów sprawami tak że ściągalność mandatów
mogłaby spaść do 5-10% :)
Co Wy na to?