Dodaj do ulubionych

Baby i TIRy to zakala polskich drog

IP: *.expr.net 30.05.03, 08:13
Najwieksza zakałą na drogach sa baby i TIRy.
Baby do garów, prania i sprzątania a nie za kierownice.
Jak widze babe zakierownica to mnie krew zalewa i
wkurzam sie że taka franca w chalupie nie siedzi tylko,
utrudnia jazde mnie i innym kierowcom. Powinien
obowiązywać zakaz wydawania praw jazdy wszystkim babom.
A TIRy niech jeżdżą po szynach za pociągami.
Obserwuj wątek
    • remo29 Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog 30.05.03, 08:40
      Widzę że szariat koledze się marzy? Polecam przeprowadzkę do Afganistanu - baby
      tam nie prowadzą, a i TIRów nie ma.

      Dróg też.
      • Gość: arklin Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.kolobrzeg.com.pl 30.05.03, 08:59
        Poniekąd Guru ma rację, do kierowania autka trza mieć predyspozycję, a u kobiet
        z tym gorzej. Niestety przyjęło się, że bez względu na to każdy (każda) musi
        mieć prawko bo nie mieć to wstyd. Choć są też wyjątki i zdarzają się kumate
        baby i faceci pierd...y. A co do TIR-ów to nic się nie zmieni jeśli nie będzie
        u nas autostrad, a że nie będzie to musimy się przyzwyczaić.
        Pozdrófka
        • Gość: bocian co za szowinistyczne bzdury! IP: 213.76.133.* 30.05.03, 09:15
          Gość portalu: arklin napisał(a):

          > Poniekąd Guru ma rację, do kierowania autka trza mieć predyspozycję, a u
          kobiet
          >
          > z tym gorzej. Niestety przyjęło się, że bez względu na to każdy (każda) musi
          > mieć prawko bo nie mieć to wstyd. Choć są też wyjątki i zdarzają się kumate
          > baby i faceci pierd...y. A co do TIR-ów to nic się nie zmieni jeśli nie
          będzie
          > u nas autostrad, a że nie będzie to musimy się przyzwyczaić.
          > Pozdrófka

          Panowie (choć nie wiem czy tak powinienem zaczynać bo Wasze kompleksy wobec
          kobiet raczej świadczą o czymś innym),
          Znam kilak kobiet od ktorych mogli bysmy się uczyć jak prowadzić!
          Znam kilku facetów ktorzy jeżdżą gorzej niż jakakolwiek kobieta z która
          miałem przyjemnosc bądź nieprzyjemnosć jechać! (najlepszy jest facet po 50
          który ciśnie gaz do deski, obija swoją honde bezprzerwy i krzyczy żeby to inni
          uważali bo jego stać na rozbijanie samochodu! - kretyn).
          Więc zamilczcie lepiej i powstrzymajcie sie od idiotycznych uogólnien a
          poświęccie ten czas na własne doszkalanie.

          Pzdr
          • Gość: Guru Re: co za szowinistyczne bzdury! IP: *.expr.net 30.05.03, 09:46
            Gość portalu: bocian napisał(a):

            > Gość portalu: arklin napisał(a):
            >
            > > Poniekąd Guru ma rację, do kierowania autka trza mieć
            predyspozycję, a u
            > kobiet
            > >
            > > z tym gorzej. Niestety przyjęło się, że bez względu
            na to każdy (każda) mu
            > si
            > > mieć prawko bo nie mieć to wstyd. Choć są też wyjątki
            i zdarzają się kumat
            > e
            > > baby i faceci pierd...y. A co do TIR-ów to nic się
            nie zmieni jeśli nie
            > będzie
            > > u nas autostrad, a że nie będzie to musimy się
            przyzwyczaić.
            > > Pozdrófka
            >
            > Panowie (choć nie wiem czy tak powinienem zaczynać bo
            Wasze kompleksy wobec
            > kobiet raczej świadczą o czymś innym),
            > Znam kilak kobiet od ktorych mogli bysmy się uczyć jak
            prowadzić!
            > Znam kilku facetów ktorzy jeżdżą gorzej niż jakakolwiek
            kobieta z która
            > miałem przyjemnosc bądź nieprzyjemnosć jechać!
            (najlepszy jest facet po 50
            > który ciśnie gaz do deski, obija swoją honde bezprzerwy
            i krzyczy żeby to inni
            > uważali bo jego stać na rozbijanie samochodu! - kretyn).
            > Więc zamilczcie lepiej i powstrzymajcie sie od
            idiotycznych uogólnien a
            > poświęccie ten czas na własne doszkalanie.
            >
            > Pzdr


            Nie ma basztyla lepiej jażdżącego od faceta. Nigdy nie
            wsiadłem i nie wsiąde do
            samochodu z babą za kierownicą. Każda baba poprostu z
            regóły nie potrafi
            prowadzić auta. Facet to ma jazdę we krwi. Prawie rodzi
            się z umiejętnością
            jazdy. A baba jest stworzona do garów i tyle.
            A jak jesteś pantoflarzem to stul gębę i się nie odzywaj
            cioto.
            • Gość: bocian klikam na skasowanie wątku IP: 213.76.133.* 30.05.03, 10:07
              Gość portalu: Guru napisał(a):
              >
              > Nie ma basztyla lepiej jażdżącego od faceta. Nigdy nie
              > wsiadłem i nie wsiąde do
              > samochodu z babą za kierownicą. Każda baba poprostu z
              > regóły nie potrafi
              > prowadzić auta. Facet to ma jazdę we krwi. Prawie rodzi
              > się z umiejętnością
              > jazdy. A baba jest stworzona do garów i tyle.
              > A jak jesteś pantoflarzem to stul gębę i się nie odzywaj
              > cioto.

              No i zgodnie z przewidywaniami wykazałeś swoje prostackie oblicze - dziwne ze
              umiesz pisac.
              "guru"??? przedszkola? Zajmij sie nauką a nie wypisywaniem głupot.
              Widze tu kompleks "małego"...
            • remo29 Re: co za szowinistyczne bzdury! 30.05.03, 10:39
              Takie wątki w ogóle są bez sensu. Odsetek kobiet-kierowców w porównaniu z
              odsetkiem mężczyzn-kierowców jest znikomy. Nic więc dziwnego, że błędy "bab"
              widzi się jak na dłoni. A co do wrodzonych predyspozycji do jeżdżenia pojazdem -
              pooglądaj sobie Guru TV i zapisuj ile trupów danej płci wyciągają zza
              kierownicy.
              Ja codziennie widzę samych kamikaze-maczo-ścigantów. Jeśli to są te "wrodzone
              predyspozycje", to ja dziękuję - wolę ich nie mieć. I wolę, żeby baba odrapała
              mi blachę na parkingu pod hipermarketem, niż żeby taki zakompleksiony Król Lew
              wkomponował mi swój superwóz centralnie w czoło, pomykając sobie lajtowo
              150km/h po mieście będąc przekonanym o geniuszu swego bestu...
              pzdr
            • Gość: martynka Re: co za szowinistyczne bzdury! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 11:54
              Nie zgadzam się ,ze stwierdzeniem , że faceci mają jazde we krwi!!! Co
              gigantyczna bzdura.
              Mam nadzieję, że albo nie masz dizewczyny ( biedna musiałby być z tobą), albo
              jesteś przedstawicielem mniejszości sexualnej, nazywanych też GEJAMI ( i masz
              kompleks)
          • Gość: arklin Re: co za szowinistyczne bzdury! IP: *.kolobrzeg.com.pl 30.05.03, 10:16
            Gość portalu: bocian napisał(a):

            > Gość portalu: arklin napisał(a):
            >
            > > Poniekąd Guru ma rację, do kierowania autka trza mieć predyspozycję, a u
            > kobiet
            > >
            > > z tym gorzej. Niestety przyjęło się, że bez względu na to każdy (każda) mu
            > si
            > > mieć prawko bo nie mieć to wstyd. Choć są też wyjątki i zdarzają się kumat
            > e
            > > baby i faceci pierd...y. A co do TIR-ów to nic się nie zmieni jeśli nie
            > będzie
            > > u nas autostrad, a że nie będzie to musimy się przyzwyczaić.
            > > Pozdrófka
            >
            > Panowie (choć nie wiem czy tak powinienem zaczynać bo Wasze kompleksy wobec
            > kobiet raczej świadczą o czymś innym),
            > Znam kilka kobiet od których mogli byśmy się uczyć jak prowadzić!
            > Znam kilku facetów ktorzy jeżdżą gorzej niż jakakolwiek kobieta z która
            > miałem przyjemnosc bądź nieprzyjemnosć jechać! (najlepszy jest facet po 50
            > który ciśnie gaz do deski, obija swoją honde bezprzerwy i krzyczy żeby to
            inni
            > uważali bo jego stać na rozbijanie samochodu! - kretyn).
            > Więc zamilczcie lepiej i powstrzymajcie sie od idiotycznych uogólnien a
            > poświęccie ten czas na własne doszkalanie.
            >
            > Pzdr
            Szanowny kolego Bocian więcej luzu. Mój post to nie są szowinistyczne bzdury,
            tylko wynik obserwacji zza kierownicy. Kobiety mają gorsze wrodzone
            predyspozycje do kierowania samochodem, my faceci z kolei jesteśmy gorsi w
            innych sprawach. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej to oszukujesz i siebie i
            innych. Faktem niezbitym jest, że są kobiety jeżdżące bardzo dobrze (sam znam
            jedną), faktem jest też grono facetów jeżdżących, że pożal się.... Czy pisałem
            inaczej?? Nie jest to jednak reguła. Guru z kolei przesadza, bo jest
            niekulturalny, niestety mimo tego nie mogę się z Nim zupełnie nie zgodzić,
            jednak absolutnie nie twierdzę, że miejsce kobiet jest w kuchni. Sam lubię
            czasem coś pichcić, nie chcę by kobiety miały monopol na "gary". Fakt, że mamy
            równouprawnienie nie zmienia fizjologii, więc nadal kobiety i mężczyźni różnimy
            się od siebie i chwała Bogu. Naprawdę życzyłbym sobie by wszystkie Panie
            jeździły lepiej ode mnie.
            Pozdrófka dla wszystkich szczególnie dla Pań
            • Gość: P.S.J. Re: co za (szowinistyczne) bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:43
              Teza, jakoby prowadzenie pojazdów (samochodów, rowerów, furmanek...) zależało
              od genów, czy też (jeszcze absurdalniej) od płci, jest tak głupie, że aż
              śmieszne... No, ale mnie akurat angielski humor śmieszy, innych może mniej,
              więc zostaje tylko to "głupie".

              Jak umiejętność, niezależna od cech fizycznych, może zależeć od genów czy płci?
              Ja rozumiem, że na umiejętność mogą jeszcze wpływać czynniki fizyczne,
              wrodzone, np. ktoś z wadą wzroku, niedowładem ręki bądź zaburzeniami
              motorycznymi jeździ gorzej od w pełni zdrowego, ale tego typu ułomności
              fizyczne nie zależą od kobiecości/męskości.

              Może Guru zacznie udowadniać, że od płci zależy, że kobiety np. lepiej mówią po
              rosyjsku, a mężczyźni po arabsku...?
              • Gość: marmar Re: co za (szowinistyczne) bzdury! IP: 195.94.193.* 02.06.03, 14:25
                > Teza, jakoby prowadzenie pojazdów (samochodów, rowerów, furmanek...) zależało
                > od genów, czy też (jeszcze absurdalniej) od płci, jest tak głupie, że aż
                > śmieszne... No, ale mnie akurat angielski humor śmieszy, innych może mniej,
                > więc zostaje tylko to "głupie".
                >
                > Jak umiejętność, niezależna od cech fizycznych, może zależeć od genów czy
                płci?

                A dlaczego to umiejętność ma być niezależna od cech fizycznych?
                Na umiejętność kierowania samochodem wpływają (między innymi) takie cechy
                fizyczne jak refleks, wyobraźnia przestrzenna, czy koordynacja ruchów. Tak,
                tak, to też są cechy fizyczne, mimo że związane z mózgiem. I jak najbardziej
                mogą być zdeterminowane genetycznie (czy są rzeczywiście i w jakim stopniu,
                tego nie wiem).
                Dla jasności: nie odnoszę się tutaj do tezy że kobiety są gorszymi (czy
                lepszymi) kierowcami. Wiarygodne odpowiedzi mogłaby tu dać chyba tylko
                statystyka (czy ktoś wie o jakichś badaniach robionych pod tym kątem?)
          • Gość: Andre Re: co za szowinistyczne bzdury! IP: *.pcplus.com.pl 31.05.03, 13:55
            Gość portalu: bocian napisał(a):
            (najlepszy jest facet po 50
            > który ciśnie gaz do deski, obija swoją honde bezprzerwy
            i krzyczy żeby to inni
            > uważali bo jego stać na rozbijanie samochodu! - kretyn).
            To fajnie że bronisz kobiety.
            Sam bardzo je lubię i uważam że potrafią wiele (tylko
            czasami inaczej) ;-)
            Natomiast ja jestem facetem po 50 właśnie i denerwują
            mnie smarki. Ale nazwa kratyn pasuje do konkretnego
            zachowania na drodze a nie do jakiejś karegorji
            (wiekowej, płci, posiadaczy skód czy BMW) . Kumiesz??
            ;-(
            • Gość: bocian Re: co za szowinistyczne bzdury! IP: 213.76.133.* 02.06.03, 11:39
              Gość portalu: Andre napisał(a):

              > Natomiast ja jestem facetem po 50 właśnie i denerwują
              > mnie smarki. Ale nazwa kratyn pasuje do konkretnego
              > zachowania na drodze a nie do jakiejś karegorji
              > (wiekowej, płci, posiadaczy skód czy BMW) . Kumiesz??
              > ;-(
              WUjek, wszak o tym wąlśnie pisałem. Jaka kolwiek generalizacja jest
              absurdalna. A tekst o facecie po 50 cisnącym niemilosiernie swoja hondę jest o
              konkretnym przypadku (którego znam od 20 lat) a nie o wszystkich gościach po
              50. "Kumiesz?" Wszak nie każdy facet po 50 ma hondę więc opatrzne zrozumienie
              tego jako komentarza na temat całej grupy wiekowej jest mocno chybione.
    • Gość: marmar Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: 195.94.193.* 30.05.03, 09:42
      > Najwieksza zakałą na drogach sa baby i TIRy.

      No, a najgosze co może być, to baba za kierownicą TIR-a ;-)
      Proponuję jeszcze zabronić jazdy rowerzystom, osobom po 50-ce i posiadaczom
      maluchów.
      • Gość: Rad Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 30.05.03, 09:57
        Gość portalu: marmar napisał(a):

        > > Najwieksza zakałą na drogach sa baby i TIRy.
        >
        > No, a najgosze co może być, to baba za kierownicą TIR-a ;-)
        > Proponuję jeszcze zabronić jazdy rowerzystom, osobom po 50-ce i posiadaczom
        > maluchów.

        to nie jest metoda... faktem natomiast jest, że naprawdę większość kobiet po
        prostu nie umie jeździć samochodem i stwarzają zagrożenie na drodze, nie wiem
        jak zdają egzamin na prawo jazdy...niestety zdarzyło mi sie już wielokrotnie
        mieć nieprzyjemne sytuacje z kobietami-kierowcami,włącznie z najechaniem na tył
        mojego samochodu... oczywiście palanty wśród mężczyzn kierowców też sie
        zdarzają, ale niestety przeważają kobiety i nic tego nie zmieni... natury nie
        oszukasz.

        Pozdrówka.

        • Gość: kobieta Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 30.05.03, 10:41
          Wiecie o czym tak naprawdę świadczy nieco skrzywione przekonanie niektórych
          panów o ich wyższości jako kierowców nad kobietami? Otoż, NA SIŁĘ starają się
          znaleźć jakąś dziedzinę, w której jakoby są lepsi, a tak naprawdę mają masę
          kompleksów. Wydaje się, że samochód to ostatnia twierdza, której tak
          rozpaczliwe bronicie? I z bardzo marnym skutkiem, bo ja znam masę świetnie
          jeżdżących kobiet, a i przy mnie niejednemu panu byłoby głupio...
      • Gość: Michal Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.telia.com 30.05.03, 10:10
        Mam duzo wolnego czasu z powodu zwolnienia lekarskiego/przepracowanie/.
        Zaobserwowalem taki obrazek.Naprzeciwko nasszego osiedla przebudowywane sa
        parkingi dla jednej firmy.Sa prowadzone duze prace ziemne ,splanowanie
        terenu,usuniecie okolo 4 m ziemi /wysokosc/ na przestrzeni 200m nastepnie woza
        w to miejsce makadam 80mm potem drobny40mm potem 20mm i zalewaja gore betonem
        i asfaltem calosc pokrywy okolo 50cm grubosci z tym makadamem.Udzial biora
        jedna olbrzymia koparka DW na gosienicach i z wysiegnikiem ponad 20m, oraz 5
        zestawow ciagnik i przyczepa trzy lub dwuosiowa.Sa to Scanie te mniejsze
        400KMo trzech osiach i pace na okolo20ton i przyczepa trzyosiowa na 24
        tony.Ladowanie odbywa sie blyskawicznie poprostu cofa sie ekipazet ,lamie sie
        w lewo i przyczepa staje z boku ,laduja matke ciagnic pozniej podciaga do
        przodu i trozke cofa laduja przyczepe.Piec minut ekipazet odjezdza, podjezdza
        drugi i tak w kolko koparka niema przestoju tamci zdazaja obrocic i
        wyladowac,oczywiscie podnosza kipper i przyczepy i ciagnika,czyli wyladunek w
        2 minuty.Te prace wykonano z wywiezieniem i nawiezieniem w ciagu trzech
        dni.Obserwowalem kierowcow,rozny wiek faceci po 60-tce i nowa generacja dzieci
        mlodzi ludzie po 20 lat dziewczyny tymi grzmotami jezdily jakbyscie widzieli z
        jaka precyzja te cofannia lamanie przyczepy i potem w droge z fantacja prawie
        60ton to sie za glowe zlapalem.opowiedzialem sasiadowi a on tak odpowiedzial
        to kolezanka Twojej corki Ona w zeszlym roku skonczyla gimnazjum i zrobila
        prawo jazdy zawodowe/ Takie prawo jazdy na cale EU i na wszystkie pojazdy
        kosztuje prawie 90 tys.koron i trwa okolo 7miesiecy/ po takim wyszkoleniu
        niewazne czy bedzie jezdzic autobusem miedzymiastowym czy ze zwirem lub ziemia
        czy gazem lubn benzyna lub materialami wybuchowymi.Poprostun sa nauczeni do
        gruntu jak to robic.I coraz wiecej sie widzi BAB.Jako ciekawostke widzialem na
        cwiczeniach na poligonie dziewczyny 20 letnie jak "zapierdalaly" Leopardami 2
        to byscie sie za glowe zlapali.A widzielscie dziewczyny komandosy tom
        pewnikiem, ze niejeden "jaja" by stracil przy pierwszej walce.Takze Panowie
        takie wypowiedzi kwalifikuja Tego co zalozyl ten watek do trzeciego
        swiata.Pzdr.Michal
    • qrakki999 Guru - prawdziwy macho - he, he, he 30.05.03, 10:13
      A mnie 'Guru' przypominasz takiego 'marcelego.szpaka', ktory ma fabiofobię.
      U ciebie fobia przejawia sie w inny sposób, a poziom zafiksowania jest podobny!

      Pewnie do pań nawet słowa nie piśniesz bo sie ich boisz ale na forum poszalec
      sobie mozna, a co.
      Napisz teraz ile kobiet zdobyles i skonczmy ten nedzny watek.

      pozdrawiam Cie 'bocian' jak tam 'Clijuweczka':)
      Q
      • Gość: bocian Hej qrakki999! IP: 213.76.133.* 30.05.03, 11:51
        A wiec do przodu. Właśnie mi stuka 20 tysięcy km (jednak praca 160 km do W-wy
        gdzie całe zycie mieszkałem robi swoje). Podstawowym spostrzeżeniem jest to ze
        Reanult zdrowo przesadził z pierwszym przeglądem po 30 tys km. To się odbije
        na trwałości tych aut - jestem pewien. Po pierwsze musili mi dolewać po 17
        tysiacach olej bo nagle zapalila sie lampka SERV i bardzo niski poziom oleju.
        Okazało sie że faktycznie oleju nie jest za duzo ale daleko jeszcze do
        poziomu minimum. Ale dolali.
        Po drugie wczoraj byłem w serwisie w Lublinie ( a propos serwisy poza
        warszawą są o niebo sympatyczniejsze, pro-klient, itd niż Warszawski
        Kiljańczyk - i przyjmują praktycznie od ręki!) bo padły mi obydwie żarowki z
        przodu jednocześnie, i przy okazji stwierdzili że klocki do 30 tys tez nie
        dotrzymają a zawiesze nalezalo by dokladnie przejzec.
        Mialem drobne problemy z drzeniem kierownicy i skrzyni biegow. Kierownice w
        czesci udało się wyeliminowac (problem z idealnym wywazeniem kol). Gorzej ze
        skrzynia. Moze jestem przeczulony...
        Natomaist autko nadal sprawia mi ogromną fraidę z poruszania sie, 80 kucyków i
        prawie 200 Nm robi przy tej masie kawał dobrej roboty, pali nie duzo - pełen
        bak 120 PLn a zdarza sie ze robie na nim 800 km! Czyli koszt 1 km wychodzi:
        15 groszy!
        • qrakki999 Re: No witka, witka! 30.05.03, 12:24
          Gość portalu: bocian napisał(a):

          > A wiec do przodu. Właśnie mi stuka 20 tysięcy km (jednak praca 160 km do W-wy
          > gdzie całe zycie mieszkałem robi swoje). Podstawowym spostrzeżeniem jest to
          ze
          > Reanult zdrowo przesadził z pierwszym przeglądem po 30 tys km. To się odbije
          > na trwałości tych aut - jestem pewien. Po pierwsze musili mi dolewać po 17
          > tysiacach olej bo nagle zapalila sie lampka SERV i bardzo niski poziom oleju.
          > Okazało sie że faktycznie oleju nie jest za duzo ale daleko jeszcze do
          > poziomu minimum. Ale dolali.
          > Po drugie wczoraj byłem w serwisie w Lublinie ( a propos serwisy poza
          > warszawą są o niebo sympatyczniejsze, pro-klient, itd niż Warszawski
          > Kiljańczyk - i przyjmują praktycznie od ręki!) bo padły mi obydwie żarowki z
          > przodu jednocześnie, i przy okazji stwierdzili że klocki do 30 tys tez nie
          > dotrzymają a zawiesze nalezalo by dokladnie przejzec.

          Q: Oj Panie 'bocian' masz Pan zdrową nogę chyba:-)

          > Mialem drobne problemy z drzeniem kierownicy i skrzyni biegow. Kierownice w
          > czesci udało się wyeliminowac (problem z idealnym wywazeniem kol). Gorzej ze
          > skrzynia. Moze jestem przeczulony...
          > Natomaist autko nadal sprawia mi ogromną fraidę z poruszania sie, 80 kucyków
          i
          > prawie 200 Nm robi przy tej masie kawał dobrej roboty, pali nie duzo - pełen
          > bak 120 PLn a zdarza sie ze robie na nim 800 km! Czyli koszt 1 km wychodzi:
          > 15 groszy!

          Q: No własnie - koszty. Jak dobrze wiesz będe sie przymierzał do zmiany ale
          qrka wodna jak mi Skodzina zaczeła palic 7 - 7,5 l gazu na sto to teraz
          wychodzi mi koszt 1 km ok. 8 do 10 gr. Ochota na nowy wóz jest, a ta 'parszywa'
          Skoda za nic nie chce sie popsuc i mnie wkurzyc definitywnie. Nadal błakają mi
          się myśli o jakimś Clio, nadal o Yarisie i o tej 'przekletej' Fabii. Nie wiem,
          nie wiem. Moze jak by mnie moje auto doprowadziło do białej gorączki to bym sie
          zdecydował a tak broni sie dzielnie i w sumie na moje potrzeby starcza. Wiem
          skądinad ze na 2004 rok Toyota planuje nastepce Yarisa - a wiec na wiosne
          przyszłego roku nalezy oczekiwac jeszcze lepszej oferty ni napoczatku tego
          roku. Cos mi sie wydaje ze i Reno przymierza sie do Clio III? Zgłupiałem i
          chyba najlepszym wyjsciem jest pojechac w spokoju na wakcje, zrelaksowac sie a
          co bedzie we wrzesniu to sie okaze:)
          pzdr.
          Q
        • Gość: martynka Re: Hej qrakki999! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 12:01
          Bocian, a czy wymieniałeś w soim nowym cliokku , olej po około 3500 tys?Ciekawi
          mnie, podobno ma to jakiś dobroczynny wpływ na silnik czy jakoś tak.
          Może masz wieści z pierwszej rączki????

          .p.s masz dci 1.5? mniam!
          • Gość: bocian Hej Martynko IP: 213.76.133.* 02.06.03, 14:11
            Gość portalu: martynka napisał(a):

            > Bocian, a czy wymieniałeś w soim nowym cliokku , olej po około 3500 tys?
            Ciekawi
            >
            > mnie, podobno ma to jakiś dobroczynny wpływ na silnik czy jakoś tak.
            > Może masz wieści z pierwszej rączki????
            >
            > .p.s masz dci 1.5? mniam!

            Tak, 1.5 dci w tej mocniejszej wersji. Zgadzam sie ze jest to baaaaardzo
            miłe autko.
            Co do wymiany oleju - nie wymieniałem, a mam ciągły kontakt z serwisem i mi
            nic takiego nie polecali. TYlko po 17 tys. doali mi oleju bo zapaliła się na
            chwilę dioda SERV i zamigotał poziom oleju w komputerze pokaldowym.

            Niestety w piątek dostąłem uroczym kamykiem w szybe (wyleciał spod kół
            poprzedzajacej mnie połciężarówki) i idealnie mi ja rozwalił - skośna krecha
            długości 25 cm z głębokim dołkiem po srodku. Wiec musze się umowić z
            serwisem i to wymienic.
            W razie pytań wal jak w dym.
            Pozdrawiam
            bocian
    • Gość: baba Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: hpcache:* 30.05.03, 10:38
      Ciekawe jak ty wyglądasz za kierownicą i jakim kierowcą jesteś w rzeczywistości.
      Jeżdżąc codziennie do pracy widzę wielu Panów, którzy za rodna swego kapelusza
      nie wiele widzą, czego efektem jest zmiana pasa ruchu bez włączonego
      kierunkowskazu, zajeżdżanie drogi innym kierowcom - także "babom". Tacy Panowie
      boją się jechać szybciej niż 30 km/h - nie wiem tylko czy w trosce o swoje auto
      czy o swoje nerwy, zarówno jedo jak i drugie nie wytrzymałoby chyba jazdy z
      prędkością powyżej 50km/h.
      Twoje teorie są conajmniej śmieszne i w większej części nie mają uzasadnienia.
      Chciałabym Cię spotkać na drodze i przekonać się czy rzeczywiście jesteś takim
      kierowcą za jago się uważasz, bo niestety bardzo często Panowie przeceniają
      swoje umiejętności za kierownicą.
      • remo29 Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog 30.05.03, 10:46
        Guru ma zły dzień. Pewnie jakaś pani w wypasionym Lexusie zadrapała jego
        wychuchanego kaszla i nawet niewiedząc o tym pojechała dalej. A teraz Guru musi
        kupić jakąś pastę do polerki i nie styknie już na paczkę "Klubowych"...
        Babiszony cholerne...
        :)
        • Gość: Michal Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.telia.com 30.05.03, 11:35
          Remo 29 to bylo swietne.Pzdr.Michal
    • Gość: spiwor Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.cjb.net / 192.168.0.* 30.05.03, 11:54
      90% osobówek zajeżdża drogę TIR-om, albo wyprzedza i zaraz hamuje. Włosy stają
      dęba i nie wiadomo, czy wjechać takiemu gościowi w dupę czy wjechać do rowu.
      TIRy nie zostawiają np. w mieście dużo miejsca przed poprzedzającym pojazdem,
      żeby osobówka mogła wykonać szybki manewr i tam się wcisnąć. Hamowanie takim
      kolosem nawet na pusto, to dłuższa droga hamowania od osobówki.

      Nie da się ukryć, że kobiety zaczynają jeździć coraz lepiej, jeszcze niedawno
      to była tragedia teraz takie przypadki pojawiają się sporadycznie.

      Faktem jest, że to kobiety na każdym kroku starają się udowodnić, że są lepsze
      od mężczyzn w każdej dziedzinie. Nawet dowodzi temu wypowiedź jednej z pań.

    • Gość: robert daj spokój ryju, nie dorastasz druidowi do pięt:) IP: *.acn.pl 30.05.03, 12:28
    • Gość: karburator Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 22:54
      Pozwoliłem sobie kiedyś uściślić moje obserwacje n/t. kierowców rodzaju
      żeńskiego i niniejszym przedstawiam je szerszemu ogółowi:Już samo porównanie
      słów "kobieta" i "mężczyzna" skutkuje wnioskiem, że opisują one dwie, zupełnie
      różne osoby, stworzone do zupełnie różnych, lecz jak najbardziej
      uzupełniających się celów. I żądanie równouprawnienia nic tu nie zmieni-
      przecież Paniom nikt nie zabrania prowadzenia pojazdów, pytanie dotyczy tego,
      jak sobie z tym radzą. A generalnie za dobrze nie jest. Owszem, potrafią
      przemieszczać się samochodem, co więcej, potrafią to robić zazwyczaj
      skutecznie, lecz na tym superlatywy się kończą. Jak by na to nie patrzeć, brak
      im wrodzonych cech politechnicznych, które są domeną typowo męską.Dla nich
      dotarcie do celu podróży jest sprawą nadrzędną, samochód zaś jedynie środkiem,
      który to umożliwia. Przytaczanie argumentu, że jeżdżą bezpiecznie jest złudne-
      jeżdżą powoli, bo po prostu nigdy nie próbowały poznać możliwości samochodu
      którego używają, w związku z tym czują się niepewnie, a przecież nie o to
      chodzi, żeby jeździć jak najwolniej, bo jak ktoś ma dużo czasu, to po prostu
      idzie piechotą. Jednoczesna próba ogarnięcia zaś bieżącej sytuacji na drodze
      powoduje, że jazda staje się jeszcze wolniejsza, lub, co gorsza, pole percepcji
      ograniczone zostaje do obszaru bezpośrednio przed zderzakiem. Czy zauważyliście
      kiedyś , żeby kobieta elegancko podziękowała za umożliwienie wykonania jakiegoś
      manewru(np. ustąpienie jej pierwszeństwa lub włączenia się do ruchu)?Czy
      zauważyliście jadące po zapadnięciu zmroku samochody bez włączonych świateł?
      Tak! To najczęściej kobieta za kierownicą! A jaki stąd wniosek? Te przykładowe
      dwie rzeczy nie są bezpośrednio(absolutnie bezpośrednio w najściślejszym
      znaczeniu tego słowa) związane z przemieszczaniem się do przodu, i znajdują się
      trochę dalej, niż wspomniany zderzak.Natomiast korzystna statystyka wynika z
      tego, że kobiet jeździ stosunkowo dużo mniej niż mężczyzn, i "robią" dużo mniej
      kilometrów, więc co oczywiste, powodują mniej wypadków.Niektórym Paniom nie
      brak uporu-czasami przez kilka minut potrafią parkować auto, żeby stało równo,
      a końcowy efekt jest taki, że zajmuje dwa, lub więcej miejsc parkingowych. Na
      kilkanaście przypadków jazdy pod prąd na nagle zamkniętej ulicy 80% to kobiety,
      pozostałe 20% to mężczyźni z zasobnym portfelem, dla których czas to pieniądz,
      a pieniądz może wszystko. (Dane statystyczne z "naocznej autopsji" ;).Jedna z
      moich koleżanek płyn do mycia szyb wlała do zbiorniczka płynu hamulcowego,
      dziwiąc się jednocześnie, czemu weszło go tak mało(!) Lusterka zewnętrzne są
      niepotrzebne (co często widać po ich ustawieniu), wewnętrzne natomiast jest
      bardzo potrzebne (wiadomo do czego). Lecz jednak Panie muszą mieć chyba jakieś
      ukryte umiejętności, bo ja, mimo wieloletniego stażu za kierownicą, nie
      wyobrażam sobie, żebym umiał prawidłowo zareagować na nagłą sytuację na drodze,
      mając na nogach buty na kilkunastocentymetrowym obcasie! To, co tu
      przedstawiłem, wynika z moich wieloletnich obserwacji, prowadzonych z dużym
      zainteresowaniem,ku jednoczesnej uciesze mojej małżonki, która prawo jazdy,
      owszem, ma, lecz kierowcą nigdy się nie czuła, i obecnie jest niepraktykująca.
      Skłamałbym jednak, gdybym nie napisał, że są Panie jeżdżące dobrze, niektóre
      wręcz bardzo dobrze, panowie na drodze są natomiast najczęściej chamscy, jazdę
      traktują jako sposób odreagowania codziennych problemów, a samochód jest
      przedłużeniem wątpliwej nierzadko męskości. Umiejętność panowania nad pojazdem
      wyzwala w nich świadomość własnej doskonałości i nieomylności oraz prawo do
      pouczania innych w dosyć, często niewybredny sposób.
      Pozdrawiam wszystkich: Kierowniczki i Kierowców! Mniej agresji, więcej
      tolerancji!
      • micho64 Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog 31.05.03, 12:33
        Witam

        Generalnie się zgadzam z Twoimi obserwacjami, z jedną małą uwagą:
        jeśli by zmienić cały opis o 180 stopni to też będą słuszne spostrzeżenia.
        Czy nie zdarzyło Ci się widzieć faceta prowadzącego w spadających klapkach,
        parkującego na ukos bo tak mu się "wjechało", zmieniającego pas ruchu przy
        czynnym udziale całej rodziny która, patrząc przez tylną szybę daje mu
        wskazówki kiedy ma to zrobić... Z całym szacunkiem takich przykładów można by
        dawać wiele. Założyciel wątku ma chyba kompleksy lub kiepsko mu idzie jazda
        samochodem skoro dziś jego wzrok padł na kobiety i kierowców TIR-ów, jutro być
        może na motocyklistów i kierowców autobusów.
        Moim zdaniem krytykę należy zaczynać od siebie ponieważ "nobody is perfect".

        Pozdrawiam i przyłączam się do apelu o więcej tolerancji.
    • Gość: Andre Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.pcplus.com.pl 01.06.03, 21:26
      Gość portalu: Guru napisał(a):

      > Najwieksza zakałą na drogach sa baby i TIRy.
      > i gdyby nie tirówki to nie było by po co wyjeżdżać w
      > trasę.
      . ;-)
      • wowo5 Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog 02.06.03, 01:28
        A ja od lat bezskutecznie staram sie przekonac swoja pania do zrobienia prawka.
        Tlumacze, groze, zaklinam i nic (jak do tej pory). Kobiety nie jezdza wcale tak
        zle. Kwestia praktyki. Wiele pan w Polsce (i panow tez) nie ma duzej praktyki
        za kierownica. Wszystkim radze wiecej samokrytyki i duzo luzu za kierownica i
        nie tylko.
    • Gość: Andrzej Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: 212.33.68.* 02.06.03, 11:58
      Gość portalu: Guru napisał(a):

      > Najwieksza zakałą na drogach sa baby i TIRy.
      > Baby do garów, prania i sprzątania a nie za kierownice.
      > Jak widze babe zakierownica to mnie krew zalewa i
      > wkurzam sie że taka franca w chalupie nie siedzi tylko,
      > utrudnia jazde mnie i innym kierowcom. Powinien
      > obowiązywać zakaz wydawania praw jazdy wszystkim babom.
      > A TIRy niech jeżdżą po szynach za pociągami.

      To ten typek, który zajechał mi dzisiaj drogę to była baba z wąsami?
      Pozdr. Andrzej
      • Gość: pilot Re: Baby i TIRy to zakala polskich drog IP: *.wil.pk.edu.pl 02.06.03, 13:58
        pisze się "bejbi" nie baby, bo ktoś może pomyśleć, że chodzi o kobietki.
        tylko kto to jest ten bejbi?

        PS WSZYSCY generalizatorzy do Afganistanu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka