Dodaj do ulubionych

kosmiczne ceny dodatków u producenta auta

17.05.07, 10:10
mamy pytanie na forum? czy ktoś wie czym kierują się producenci aut ustalając
kosmiczne ceny za dodatkowe elementy np. kiepskie radio do VW dopłata 2
tys.zł (bez mp3), lub za nawigację ok. 10 tys. zł która dodatkowo prawie u
nas nie działa. Każde z tych dodatków mozna kupić osobno w wiele niższej
cenie i zdecydowanie wyższym standardzie. Czy to pazerność firm czy może ma
to jakiś ukryty sens. Pzd
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 10:32
      fundamentdf napisał:

      > Czy to pazerność firm czy może ma
      > to jakiś ukryty sens. Pzd

      Cena produktu nie ma nic wspolnego z cena wykonania czy pozysku. Handel polega
      na uzyskaniu takiej ceny, jaka klient jeszcze gotow jest zaplacic.

      Obnizenie ceny w temacie firmowych akcesoriow obnizyloby przychody nie podnoszac
      znaczaco obrotu (ktory juz jest znaczny). Wiec po co obnizac ceny?

      MfG

      C.

      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • fundamentdf Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 10:42
        to ja wiem. ale dziwie się że jest popyt na takie dodatki, ludzie którzy kupują
        nowe auta płacąc nie mało za nie, dopłacając jeszcze kupę kasy za coś co nie
        jest jej warte, rozumiem że płacą za dodatkowe poduszki lub lakier metalik, bo
        się tego nie da dokupić później, ale radio czy gps, dywaniki i parę innych
        rzeczy? a może kokurs kto znajdzie najdroższy dodatkowy element u dealera
        • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 10:56
          fundamentdf napisał:

          a może kokurs kto znajdzie najdroższy dodatkowy element u dealera

          No tu też wygra Mercedes ze swoim "navigatorem" . Nie podam ceny bo mi się mogą
          zera popierd...ć - szukajcie sami .
          P.s. A tak na marginesie , po co ludziom nawigacja w samochodzie ???
          • iberia.pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 11:16
            habudzik napisał:


            >> P.s. A tak na marginesie , po co ludziom nawigacja w samochodzie ???

            wyobraz sobie, ze jestes w obcym duuuuuzym miescie np. w Paryzu i potrzebujesz
            w miare szybko dostac sie w konkretne miejsce wiec prosciej skorzystac z
            nawigacji niz z mapy.
            Tak wiem, zaraz napiszesz, ze mozna wziac taksowke-mozna, ale zalozmy, ze ta
            osoba , potem z Paryza jedzie jeszcze 200km np. do Donchery, wiec woli sobie
            auto wynajac wlasnie z nawigacja.
            • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 11:47
              iberia.pl napisała:


              > wyobraz sobie, ze jestes w obcym duuuuuzym miescie np. w Paryzu

              Zły przykład bo Paryż znam dość dobrze . Ale to nie istotne .


              i potrzebujesz
              > w miare szybko dostac sie w konkretne miejsce

              Najszybciej dostaniesz sie mertrem lub kolejką .


              wiec prosciej skorzystac z
              > nawigacji niz z mapy.

              No właśnie tego nie rozumiem . Dlaczego prościej z nawigacji niż z mapy ?
              Otwieram na planie Paryża , patrze któredy dotrzeć do punktu przeznaczenia ,
              zamykam książke i jade mając w pamięci droge i słucham radia pogwizdując sobie
              cicho .


              > Tak wiem, zaraz napiszesz, ze mozna wziac taksowke-mozna, ale zalozmy, ze ta
              > osoba , potem z Paryza jedzie jeszcze 200km np. do Donchery, wiec woli sobie
              > auto wynajac wlasnie z nawigacja.

              No właśnie po co mu nawigacja jak chce z Paryża do Donchery dojechać ? To tak
              jakby potrzebował nawigacji by dotrzeć z Warszawy do Poznania . Rozumiem że
              nawigacja przydałaby się w sytuacji w której nie można użyć mapy ale z mapa
              dojedzie się wszedzie tak samo sprawnie a może nawet jescze lepiej bo mapa się
              nie zepsuje w szczerym polu . Po co sie uzależniać od czegoś co i tak nie jest
              najlepszym rozwiązaniem ?
              P.s. Nie wiem to tylko takie moje przemyślenia są a wymyśliłem że to teraz taka
              moda powstała bo ja doskonale sobie radze w samochodzie bez nawigacji .
              >
              • iberia.pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 12:33
                habudzik napisał:


                > Zły przykład bo Paryż znam dość dobrze . Ale to nie istotne .

                jak zwykle sie czepiasz....naprawde odechciewa sie z toba jakakolwiek rozmowe
                prowadzic....

                > Najszybciej dostaniesz sie mertrem lub kolejką .

                wiesz co....wyobraz sobie, ze jednak KTOS np. Pan Dyrektor woli samochod-
                potrafisz to pojac czy nie?

                > No właśnie tego nie rozumiem . Dlaczego prościej z nawigacji niż z mapy ?
                > Otwieram na planie Paryża , patrze któredy dotrzeć do punktu przeznaczenia ,
                > zamykam książke i jade mając w pamięci droge i słucham radia pogwizdując sobie
                > cicho .

                to sprobuj sobie taka mape otworzyc np.w Zaglebiu Ruhry...powodzenia, ze
                zdazysz na spotkanie...ktos po prostu z doswiadczenia wie, ze w pewnych
                miejscach lepiej sprawdza sie nawigacja niz mapa.


                > No właśnie po co mu nawigacja jak chce z Paryża do Donchery dojechać ? To tak
                > jakby potrzebował nawigacji by dotrzeć z Warszawy do Poznania .


                czlowieku przeczytaj jeszcze raz: najpierw ktos ma mtg w Paryzu a potem jedzie
                do Donchery -dotarlo ?Albo inaczej bo ty przeciez Paryz dobrze znasz:ktos ma
                mtg w Essen a potem jedzie do Hamburga.

                > P.s. Nie wiem to tylko takie moje przemyślenia są a wymyśliłem że to teraz
                taka moda powstała bo ja doskonale sobie radze w samochodzie bez nawigacji .

                tez jezdze bez nawigacji i zyje-do jazdy po Polsce wole mape, po Niemczech ze
                sciaga w postaci rozpisanych zjadow z autostrady tez sobie poradzilam.Ale
                czasem lepsza jest anwigacja-nie pojmiesz dopoki kiedys sie o tym nie
                przekonasz.
                • kodem_pl iberia, wrzuc na looz. 17.05.07, 13:21
                  Wiadomo przeciez, ze mapa papierowa jest po stokroc lepsza od nawigacji. Mapa
                  papierowa ma setki lat tradycji, jest prosta, przemyslana i dopracowana. To
                  mniej wiecej jak porownanie Mercedesa z Lexusem, nie zauwazylas tej analogii?
                  Tradycja, dopracowanie, PERFEKCJA i japonskie (chinskie) nowoczesne barachlo dla
                  nuworyszy co chca blysnac innym nuworyszom. No prosze Ciebie, powinnas wiedziec
                  takie rzeczy!








                  (ROTFL)
                  • iberia.pl Re: iberia, wrzuc na looz :-))) 17.05.07, 14:04
                    o qrcze...no coz...przekonales mnie, nastepnym razem jak ktos z moich znajomych
                    bedzie zamawial auto z nawigacja to poakze im Twoj post-na pewno szybciutko
                    zmienia zdanie:-DDDDDDDDDDDDDDD
                    • kodem_pl Re: iberia, wrzuc na looz :-))) 17.05.07, 16:01
                      Ciesze sie, ze przekonalem. To powazna kwestia;-)

                      Ogolnie nawigacja to jest to, zwlaszcza na obcym terenie:-D
                • pindoll Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 15:04
                  iberia.pl napisała:

                  > wiesz co....wyobraz sobie, ze jednak KTOS np. Pan Dyrektor woli samochod-
                  > potrafisz to pojac czy nie?

                  ..Stereotyp powtarzany z automatu, nie poprzedzony analizą myślową przez
                  szeregowych pracowników firm i innych durnych korporacji.
                  A nie przyszło Ci do głowy, że gdybyś tak ślepo i z przekonaniem nie
                  przyjmowała takiego przywileju dyrektorskiego do wiadomości, to może
                  zrozumiałabyś że "derektorowi" to się w dupie poprzewacało i wcale nie musi
                  wozić dupska za firmowe pieniądze samochodem z nawigacją, i że wtedy nie
                  musiałabyś tak nędznie zarabiać ( ew. mogłabyś po prostu więcej)? Ślepo ten
                  stan akceptujesz i to jest istota sprawy - jesteś skazana na bycie szeregowym
                  pracownikiem.
                  Piszę to ja - od zawsze sam sobie derektor, hehe

                  A za Habudzikiem to chodzisz jak cień... :P
                  • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 15:24
                    pindoll napisał:


                    > A za Habudzikiem to chodzisz jak cień... :P

                    Bo ja przystojna męczizna jestem to i kobiałek wkoło mnie dużo .
                  • iberia.pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 18:32
                    pindoll napisał:

                    >
                    > ..Stereotyp powtarzany z automatu, nie poprzedzony analizą myślową przez
                    > szeregowych pracowników firm i innych durnych korporacji.

                    nie, po prostu do habudzika inne argumenty nie trafiaja, nie jest w stanie
                    sobie wyobrazic, ze ktos rano leci na spotkanie, na lotnisku bierze samochod i
                    jedzie na spotkanie-wiec jazda po AGLOMERACJI z nawigacja jest po prostu
                    szybsza i wygodniejsza.Podejrzewam, ze tez bys tak wlasnie postapil gdyby ci
                    zalezalo na czasie-nie akzdy ma czas zeby sie bujac 3 dni w delegacji, zeby
                    jedno spotkanie odbyc.A jak raz czy dwa razy w pospiechu przegapisz zjazd z
                    autostrady ti bedziesz musial x km nadlozyc i w dodatku spoznisz sie na
                    spotkanie z kontrahentem, z ktorym miales podpisac kontrakt na kilka mln € to
                    bedziesz inaczej pisal.

                    > A nie przyszło Ci do głowy, że gdybyś tak ślepo i z przekonaniem nie
                    > przyjmowała takiego przywileju dyrektorskiego do wiadomości, to może
                    > zrozumiałabyś że "derektorowi" to się w dupie poprzewacało i wcale nie musi
                    > wozić dupska za firmowe pieniądze samochodem z nawigacją,

                    czy wiesz jaka jest roznica w cenie miedzy wynajmem auta klasy C a klasy H?
                    Niewielka, tylko punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:dla kogos 50-100 €
                    to duzo a dla kogos niewiele.Powiem tylko tyle, ze dla firmy, ktora ma
                    sprzedazy ponad 50mln pln to naprawde kropla w morzu.....

                    > że wtedy nie musiałabyś tak nędznie zarabiać ( ew. mogłabyś po prostu
                    więcej)?


                    ??? tak poza tym nic ci nie dolega?Skad mozesz wiedziec ile zarabiam?Nie
                    przyszlo ci do glowy, ze jestem z mojej pensji zadowolona?
                    Twoje zalosne wycieczki osobiste sa typowe dla tych, ktorym brakuje rzeczowych
                    argumentow.


                    >Ślepo ten > stan akceptujesz i to jest istota sprawy - jesteś skazana na bycie
                    szeregowym pracownikiem.

                    skad ty mozesz wiedziec jakim jestem pracownikiem?
                • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 17:52
                  iberia.pl napisała:


                  > to sprobuj sobie taka mape otworzyc np.w Zaglebiu Ruhry...powodzenia, ze
                  > zdazysz na spotkanie...ktos po prostu z doswiadczenia wie, ze w pewnych
                  > miejscach lepiej sprawdza sie nawigacja niz mapa.

                  I z powodu tego że nigdy nie zamierzam pojechać do zagłebia Rury mam kupować
                  navi ? To mapa na papierze nie działa w zagłębiu ?





                  > czlowieku przeczytaj jeszcze raz: najpierw ktos ma mtg w Paryzu a potem jedzie
                  > do Donchery -dotarlo ?Albo inaczej bo ty przeciez Paryz dobrze znasz:ktos ma
                  > mtg w Essen a potem jedzie do Hamburga.

                  Przejazd miedzy miastami to akurat najmniejszy problem . Navi to mi sie przyda
                  jaki bede szukał piwnicy w której na 5 pólce od lewej leży zapomniana 30 letnia
                  butelka wyśmienitego Porto Barros. Tobie jednak widze że sie przydaje do
                  wyszukiwania moich postów bo przecież zaznaczyłeś mnie jako "nieprzyjaciel" i Ci
                  się moje posty nie wyświetlają .



                  > tez jezdze bez nawigacji i zyje-do jazdy po Polsce wole mape, po Niemczech ze
                  > sciaga w postaci rozpisanych zjadow z autostrady tez sobie poradzilam.Ale
                  > czasem lepsza jest anwigacja-nie pojmiesz dopoki kiedys sie o tym nie
                  > przekonasz.

                  Ja temu przeciez nie przecze , uważam tylko że navi ma też sporo problemów ale
                  zupełnie innych .
                  • iberia.pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 18:25
                    habudzik napisał:


                    > I z powodu tego że nigdy nie zamierzam pojechać do zagłebia Rury mam kupować
                    > navi ? To mapa na papierze nie działa w zagłębiu ?

                    Po prostu sprobuj kiedys sobie poleciec do Duesseldorfu a potem szybciutko
                    przemiescic sie po tej aglomeracji a na koniec myknac do Hamburga....
                    >
                    > Przejazd miedzy miastami to akurat najmniejszy problem .

                    rece opadaja.....wiec napisze tak:NAJPIERW MASZ SPOTKANIE W ESSEN a POTEM
                    cisniesz do Hamburga-moze jak pojezdzisz troche np. po zaglebiu Rurhry czy
                    innych AGLOMERACJACH to zmienisz zdanie, a na razie naucz sie czytac ze
                    zrozumieniem.

                    • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 22:54
                      iberia.pl napisała:


                      > > I z powodu tego że nigdy nie zamierzam pojechać do zagłebia Rury mam kupo
                      > wać
                      > > navi ? To mapa na papierze nie działa w zagłębiu ?
                      >
                      > Po prostu sprobuj kiedys sobie poleciec do Duesseldorfu a potem szybciutko
                      > przemiescic sie po tej aglomeracji a na koniec myknac do Hamburga....

                      I co masz ztym problem który rozwiązać może jedynie navi ? Ja nie . Trasa wynosi
                      381km i przebiega raptem dwoma autostradami A43 i A1 które sa tak oznakowane że
                      nawet brajlem można odczytać gdzie zjechać .



                      > > Przejazd miedzy miastami to akurat najmniejszy problem .
                      >
                      > rece opadaja.....wiec napisze tak:NAJPIERW MASZ SPOTKANIE W ESSEN a POTEM
                      > cisniesz do Hamburga-moze jak pojezdzisz troche np. po zaglebiu Rurhry czy
                      > innych AGLOMERACJACH to zmienisz zdanie, a na razie naucz sie czytac ze
                      > zrozumieniem.

                      Z Essen jest jeszcze łatwiej do Hamburga bo 355km tymi samymi autostaradami .
                      Nie wierze że ktoś nie potrafi przejechać 400 km autostradą bez navi .
                      • iberia.pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 23:08
                        naprawde jestes taki ....<piiip> nie chodzi o jazde miedzy miastami a po
                        aglomeracji.....w ktorej jestes po raz pierwszy , masz malo czasu zeby zdazyc
                        na spotkanie, a potem jedziesz jeszcze 300 czy 500 km i tu akurat nawi nie jest
                        niebzedna, bo kazdy wie jak DOBRZE sa oznaczone drogi w Niemczech.

                        I nie wmawiaj, ze ten kto korzysta z nawigacji jest tepy, ma wybor chce miec
                        GPS, placi i ma, a to ze ty jestes alfa i omega i masz nadmiar czasu to juz
                        inna historia.
                        • habudzik Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 23:52
                          Ej ślicznotko , nie denerwuj się tak bardzo . Ja poprostu nie pojmuje po co
                          ludziom navi i tyle . Dla mnie to jest tylko moda bo nie sądze że samochodami z
                          przyklejona nawigacją jeżdżą same dyrektory na spotkania . Jade z pracy ,
                          wieczorem i widze gościa w Avensisie z działąjąca nawigacją . Po co skoro jest
                          "miejscowy" - dla szpanu , zabawy czy ma inny durny powód ?
                      • iberia.pl p.s. 17.05.07, 23:10
                        ida twoim tokiem rozumowanie mozna by zapytac po co w samochodzie klimatyzacja-
                        przeciez mozna otworzyc okno, albo po co leciec do Dortmundu jak mozna tam
                        dojechac autem.Wiec przyjmij do wiadomosci, ze ktos inny niz ty ma taki kaprys
                        i zatem poleci, wynajmie auto z Gpsem i w tym samym dniu wroci ze spotkania z
                        kontraktem w kieszeni a habudzik jechalby w jeden dzien, na drugi mialby
                        spotkanie a trzeciego by wracal.Pamietaj, ze dla wielu czas to pieniadz i
                        czesto w interesach nie kazdy z delegacji robi sobie wycieczke krajoznawcza.
                        EOT
          • jako_tako Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 10:15
            > P.s. A tak na marginesie , po co ludziom nawigacja w samochodzie ???

            Do nawigowania
    • frequentflyer Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 11:27
      niecałkiem jest tak jak piszesz. nie jest tak łatwo dokupić radio bez własnego
      wyświetlacza i korzystające z wyświetlacza komputera pokładowego i jeszcze ze
      sterowaniem pod kierownicą, czy nawigację do wbudowania w deskę, nie tylko po o
      wiele niższej cenie ale w ogóle. rozdzielenie radia od wyświetlacza wydaje się
      ważne - od pięciu lat parkuję samochód z takim radiem w nienajciekawszej
      dzielnicy, i wciąż je mam. tak samo nie porywa mnie nawigacja o której ciągle
      muszę pamiętać żeby jej nie zostawić w samochodzie i za którą ciągną sie kable.
      • fundamentdf Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 14:04
        chodzi mi o to że ceny są niewspółmiernie wysokie w stosunku do jakosci tych
        urzadzeń, szczególnie radia, nawet jak maja sterowanie w kierownicy i
        wyświetlacz centralny
        • frequentflyer Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 19.05.07, 15:47
          nie twierdzę że taki wyświetlacz uzasadnia wysoką cenę - bo radio de facto nie
          ma swojego wyświetlacza. natomiast uważam że po pierwsze warto mieć takie
          rozwiązanie, niedostępne poza wyposażeniem oryginalnym, a ponadto o ile
          obniżenie ceny bazowej samochodu przychodzi dealerom z wielką trudnością, to
          dokupienie od nich wycenionego na 2000 PLN radia za 250 złociszów jest jak
          najbardziej realne.
    • lew_ [...] 17.05.07, 12:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • emes-nju Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 13:22
      fundamentdf napisał:

      > mamy pytanie na forum? czy ktoś wie czym kierują się producenci aut ustalając
      > kosmiczne ceny za dodatkowe elementy np. kiepskie radio do VW dopłata 2
      > tys.zł (bez mp3)

      Wiesz... W moim aucie mam dobre nieoryginalne radio. Gra rewelacyjnie. Tylko... Jak wiekszosc niezlych tego typu sprzetow swieci mi po oczach kretynskimi animacjami, zmienia kolor wyswietlacza i tym podobne przyjemnosci. Szukam wlasnie oryginalnego radia z wyswieltaczem pokazujacym to, co chce na nim widziec :-)
      • zimnokrwisty Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 13:39
        > Szukam wlasnie o
        > ryginalnego radia z wyswieltaczem pokazujacym to, co chce na nim widziec :-)
        Popatrz na produkty Blaupunkta. Proste, nieoczojebne wyświetlacze, niezła
        jakośc np
        www.blaupunkt.com/pl/7647793310_main.asp
        Mysle, że niezla alternatywa dla firmowego radia.
        • emes-nju Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 13:45
          W porownaniu z moim to poezja. Nawet kolor wyswietlacza sie zgadza - ciekawe jak z barwa dzwieku. Nie z elektrycznymi parametrami, tylko barwa. Moj Pioneer gra bardzo przyjemnie, a wyswietlaczowe szalenstwa "gasze" opuszcajc panel, za ktorym jest szczelina na CD.

          Ale wciaz tesknie do fordowskiego (tez gralo zupelnie przyzwoicie), ktory mial tak duze wszystkie przyciski, ze mozna bylo je obslugiwac rzucanymi z tylnego fotela landrynkami...
          • kodem_pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 15:49
            Jesli masz cos jak moj sprzet w escorcie i mowisz ze to gra przyzwoicie...

            Radio CD5000 i glosniki z osobnymi tweeterami p i t.
            • emes-nju Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 15:59
              Waskim gardlem nie jest radio, tylko glosniki, ktore Ford ma z lichej tektury. Po zalozeniu czegos z wyzszej polki (bez tweeterow, ale z oryginalnymi glosnykami na tyle - nie chcialem ingerowac w oryginalne, trzysrubowe mocowania) bylo calkiem dobrze. Choc zdecydowanie nie jest to sprzet do umc, umc, umc! Ale przy np. jazzie bylo bardzo milo :-)
              • kodem_pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 16:10
                Hehe, troche eksperymentowalem z tym wszystkim. Wczesniej mialem starego escorta
                z glosnikami dual cone w tym samym miejscu, po podpieciu dobrego radia bylo
                znosnie. ALE prawy glosnik poszedl sie gonic dosc szybko. Wsadzilem wtedy
                porzadne glosniki (velocity) i gralo wszytsko ok. W nowym escorcie podlaczylem
                te glosniki pod radio fabryczne i dzwiek... no coz, tragedia. Wiec dalem sobie
                spokoj, bo nie mam wolnych 2k zl na zabawy tego typu:P Wiec zgola inne mam
                doswiadczenia jak widzisz:-D

                BTW: umca umca to nie moj desen, jazz raczej tez nie (mozna powiedziec, ze umca
                umca slucham rownie czesto jak jazzu:P)

                Ah, najwiekszy problem w Escorcie to IMO ogolna glosnosc wewnatrz pojazdu...
      • goodmorning1 Czasem nie jest tak źle. 17.05.07, 14:19
        Czasem właśnie z takich powodów jak spasowanie z deską rozdzielczą auta,
        prawidłowa współpraca z wyświeltaczem komputera czy sterowanie z kierownicy
        decydują o tym, że jednak warto kupić oryginalny sprzęt.
        A jeśli dodatkowo nazywa się właśnie blaupunkt, gra co najmniej przyzwoicie,
        jest sprzedawany w pakiecie z klimą i innymi drobiazgami typu sterownie z
        kierownicy, podłokietnik czy regulacja lędźwi i cenowo wygląda to wszystko
        dobrze, to czemu się nie zdecydować?
        Natomiast ceny niektórych dodatków vw-eja powalają. Nie pamiętam dokładnie ale
        można wejść na konfigurator www.vw.pl i się mocno zadziwić germańską fantazją ;)
        • emes-nju Re: Czasem nie jest tak źle. 17.05.07, 14:32
          goodmorning1 napisał:

          > (...) i się mocno zadziwić germańską fantazją ;)

          "Germanska fantazja" to oksymoron! :-D
        • moderator10 Re: Czasem nie jest tak źle. 17.05.07, 14:43
          goodmorning1 napisał:

          > Natomiast ceny niektórych dodatków vw-eja powalają. Nie pamiętam dokładnie
          ale
          > można wejść na konfigurator www.vw.pl i się mocno zadziwić germańską
          fantazją ;
          > )
          Akurat teraz nie jest tak zle kupujac np Golfa jest teraz "darmowy"
          pakiet Q-line gdzie dolozyli naprawde duzo w tym tez radio ,zgadza sie
          ze gdyby wybierac jto osobno kwota wyjdzie bardzo wysoka
          • goodmorning1 Re: Czasem nie jest tak źle. 17.05.07, 15:06
            Po dołożeniu "kilku" drobiazgów do wersji Q-line vw wreszcie
            zaoferował "normalne" wyposażenie swoich pojazdów w porównywalnej do
            konkurencji cenie całości. Nic więcej.
            • fundamentdf Re: Czasem nie jest tak źle. 17.05.07, 15:41
              ale do standardu niemieckiego wyposażenia jeszcze naszym ofertom daleko, ja
              miałem 2 razy golfa jeden 1998 rok, benzyna 1.6 i były 4 poduszki klima pełna
              elektryka, potem kupiłem TDI w 2000 roku u dilera i miał dorabiane szyby
              elektryczne i dostawianą klimę przez dilera a kosztowało to grubo ponad 70 tys
              wtedy (i 2 poduszki).
              • goodmorning1 Re: Czasem nie jest tak źle. 18.05.07, 09:56
                Zgadza się: standard wyposażenia (głównie) tzw. klasy B i C w Polsce i na
                Zachodzie to dwie zupełnie różne bajki.
      • kodem_pl Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 17.05.07, 15:59
        Bo jak pioneer to ten...
        www.allegro.pl/item193534762_pioneer_deh_p88rs_najlepszy_model_roku_2006_2007.html
        Od reszty odpycha wlasnie wyglad, wolalem te stare... ale mi ukradli jednego,
        mojemu ojcu dwa... no to poszly w swiat:-D
    • jako_tako Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 10:18
      Z mojego doswiadczenia nie ma to jak oryginalne radio. Takie ze sklepu moga miec
      moze lepszy dzwiek ale zwykle maja duzo gorsza ergonomie.
      Krotko mowiac po wielu eksperymentach uwazam, ze warto wydac 2x wiecej za radio
      oferowane przez producenta samochodu.
      • wojtek_75 Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:02
        Ale bzdury piszesz, płakać mi się chce. Na jakiej podstawie sądzisz że producent
        sprzętu samochodwego ma gorszą ergonomię? Przecież miejsce na radio wymyślił w
        damym miejscu producent. Czy może też uważasz że zegary umieszczone na środku
        deski rozdzielczej poprawiają ergonomię? Przecież to producent fury (nadal nie
        wiem po co, dla mnie to bzdura!) tak wymyślił.
        Teraz z innej beczki. Ile płaci się w saloie za ESP? Podejrzewam że nie mało.
        Podczas przeglądu w serwisie, w A3 mojej żony, spece powiedzieli mi że za 150 zł
        i po cichu mogą włączyć ESP. Ja na to wielkie oczy a pan mechanik powiedział, że
        wystarczy wrzucić oprogramownie i zamontować włącznik, ponieważ pompa od ABSu to
        ta sam co do ESP.
        • black_code Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:11
          wojtek_75 napisał:

          > Teraz z innej beczki. Ile płaci się w saloie za ESP? Podejrzewam że nie mało.
          > Podczas przeglądu w serwisie, w A3 mojej żony, spece powiedzieli mi że za 150
          z
          > ł
          > i po cichu mogą włączyć ESP. Ja na to wielkie oczy a pan mechanik powiedział,
          ż
          > e
          > wystarczy wrzucić oprogramownie i zamontować włącznik, ponieważ pompa od ABSu
          t
          > o
          > ta sam co do ESP.

          zmien serwis a sam poczytaj jak dziala i z czego sie sklada esp
          • wojtek_75 Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:21
            Ty raczej poczytaj. A serwis firmowy, audi.
            • mary_elx teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 11:26
              Niestety/stety tak właśnie jest, ze ABS ESP i ASR obsługuje ta sama centralka.
              I mimo że za każdy ten układ trzeba zapłacić osobno czterocyfrową kwotę, to
              róznica jest tylko w oprogramowaniu. Copniektórzy producenci wycwanili sie
              jednak na tyle, że centralka nie ma interfejsu pozwalającego wgrać nowe
              oprogramowanie w warsztacie.
              • black_code Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 11:41
                mary_elx napisała:

                > Niestety/stety tak właśnie jest, ze ABS ESP i ASR obsługuje ta sama
                centralka.
                > I mimo że za każdy ten układ trzeba zapłacić osobno czterocyfrową kwotę, to
                > róznica jest tylko w oprogramowaniu. Copniektórzy producenci wycwanili sie
                > jednak na tyle, że centralka nie ma interfejsu pozwalającego wgrać nowe
                > oprogramowanie w warsztacie.

                nastepny ekspert
                tu znalazlem lepszy opis
                members.lycos.co.uk/fsopolonez/esp/esp.htm
                dalej twierdzisz ze ESP to to samo co ABS tylko z innym programem?
                • mary_elx Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 11:50
                  black_code napisał:


                  > nastepny ekspert
                  > tu znalazlem lepszy opis
                  > members.lycos.co.uk/fsopolonez/esp/esp.htm
                  > dalej twierdzisz ze ESP to to samo co ABS tylko z innym programem?

                  Nie. I nigdy tak nie twierdziłem. Twierdzę tylko, że obecnie wszystkie funkcje
                  ESP można realizować za pomoca tych samych czujników i pozdespołów co funkcje
                  ASR i ABS. Jeżeli samochód ma ASR/MSR i ABS, to znaczy, układ sterowania
                  silnkiem jest połączony z czujnikami prędkosci obrotowej kół. A stąd już tylko
                  krok do "podkręcenia" oprogramowania i mamy ESP.

                  Jeszcze raz powtarzam, że nie w każdym samochodzie da się zrobić ESP z ABS
                  samym oprogramowaniem, ale co do zasady, jest to mozliwe.

                  Inny przykład: W fiacie stilo seryjnie nie ma tempomatu. Za dopłata można go
                  dostac za czterofyfrową kwotę. Tymczasem wystarczy dokupić manetkę za 200,
                  podłączyc pare kabelków i w niektórych egzemplarzach DZIAŁA, chociaż nie ma
                  sterowania wszystkimi kontrolkami na desce rozdzielczej - ale tu potrzebne
                  byłoby właśnie przeprogramowanie centralki, której przeprogramować się nie da
                  ("bezinwazyjnie") bo producent nie zrobił interfejsu, żeby se cwani użytkownicy
                  nie poprawiali tego i owego.
                  • black_code Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 11:56
                    mary_elx napisała:

                    > black_code napisał:
                    >
                    >
                    > > nastepny ekspert
                    > > tu znalazlem lepszy opis
                    > > members.lycos.co.uk/fsopolonez/esp/esp.htm
                    > > dalej twierdzisz ze ESP to to samo co ABS tylko z innym programem
                    > ?
                    >
                    > Nie. I nigdy tak nie twierdziłem. Twierdzę tylko, że obecnie wszystkie
                    funkcje
                    > ESP można realizować za pomoca tych samych czujników i pozdespołów co funkcje
                    > ASR i ABS. Jeżeli samochód ma ASR/MSR i ABS, to znaczy, układ sterowania
                    > silnkiem jest połączony z czujnikami prędkosci obrotowej kół. A stąd już
                    tylko
                    > krok do "podkręcenia" oprogramowania i mamy ESP.
                    >

                    podalem ci link gdzie jest wszystko dokladnie opisane
                    a wiec z jakiego systemu wezmiesz te czujniki?
                    -czujnik prędkości obrotowej samochodu wokół osi pionowej
                    -czujnik kąta skręcenia kierownicy
                    -czujnik przyspieszeń poprzecznych
                    • mary_elx Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 12:01
                      > -czujnik prędkości obrotowej samochodu wokół osi pionowej
                      Nie wiem, ale na wszystkie pytania odpowiedzi nie znam.

                      > -czujnik kąta skręcenia kierownicy
                      Z układu wspomagania

                      > -czujnik przyspieszeń poprzecznych
                      Też nie wiem - ale może z centralki poduszek powietrznych?

                      Zresztą juz napisałem: te czujniki moga być zintegrowane, bo nie opłaca się
                      produkować pojedynczych. Poza tym może nie kazdy ESP wymaga wszystkich
                      czujników - sa "lepsze i czulsze" i mniej wypasione ESP...
                      • black_code Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 12:08
                        mary_elx napisała:

                        > > -czujnik prędkości obrotowej samochodu wokół osi pionowej
                        > Nie wiem, ale na wszystkie pytania odpowiedzi nie znam.

                        Wiec nie zabieraj glosu


                        > > -czujnik kąta skręcenia kierownicy
                        > Z układu wspomagania
                        >
                        > > -czujnik przyspieszeń poprzecznych
                        > Też nie wiem - ale może z centralki poduszek powietrznych?

                        ty to powaznie piszesz ?

                        > Zresztą juz napisałem: te czujniki moga być zintegrowane, bo nie opłaca się
                        > produkować pojedynczych. Poza tym może nie kazdy ESP wymaga wszystkich
                        > czujników - sa "lepsze i czulsze" i mniej wypasione ESP...

                        nie ma sensu dalsza dyskusja jestes kolejnym forumowiczem ktory bedzie
                        bronil sie przed przyznaniem sie do bledu wymyslajac coraz to nowe i
                        niedorzeczne teorie .
                        • mary_elx Re: teraz tylko oprogramowanie 18.05.07, 12:19
                          Koszt produkcji ESP i wyposażenia smaochodu w ten układ w USA to 48 euro. W UE
                          120-130 euro. To są dane z Komisji Europoejskiej, która planuje wprowadzenie
                          ibowiązku montowania tego czegoś w samochodach. Wybacz, ale za 48 euro to nawet
                          w Hameryce nie zrobią tylu czujników, o jakich piszesz i nie wepchna tego do
                          samochodu. Ten układ musi być zintegrowany z innymi układami i coraz więcej
                          modułów, czujników i centralek jest zintegrowanych. A ty się tak nie mądruj, bo
                          wszystkich rozmów tez nie zjadłeś i pamietaj, że są rzeczy, o których sie
                          fizjologom nie śniło.
            • black_code Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:36
              wojtek_75 napisał:

              > Ty raczej poczytaj. A serwis firmowy, audi.

              To czemu nie wgrales tego ESP?
              Ja wiem i nie musze juz czytac na ten temat wobec czego nie pisze
              ani nie powtarzam takich glupot .Ja widze mozliwe 4 opcje /kolejnosc
              nieprzypadkowa
              1 robili sobie z ciebie jaja
              2 zmyslasz
              3 zobaczyli jaki z ciebie jelen wiec zamierzali sobie dorobic
              4 potwierdzili fachowosc mechanikow w ASO

              Musisz uwazac bo przyuszczam ze nastepnym razem byc moze sprobuja wczytac
              tobie Quattro
              www.sciaga.pl/tekst/24708-25-uklady_hamulcowe_wraz_z_systemami_abs_i_asr
              • wojtek_75 Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:41
                A skąd wiesz że tego nie zrobiłem? Jeżeli twoja wiedza popdarta jest sciaga,pl.
                to życzę szczęścia w życiu. Niestety elektornika i chińczycy pochłania nas.
                • black_code Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:50
                  wojtek_75 napisał:

                  > A skąd wiesz że tego nie zrobiłem? Jeżeli twoja wiedza popdarta jest
                  sciaga,pl.
                  > to życzę szczęścia w życiu. Niestety elektornika i chińczycy pochłania nas.

                  wez sie nie osmieszaj zobacz ile dodatkowych czujnikow ktorych nie
                  posiada sam ABS jest potrzebnych do systemu ESP a nie wypisujesz
                  jakies bzdury
                  tylko wybrane ktoirych nie ma abs
                  * czujnik prędkości obrotowej samochodu wokół osi pionowej
                  * czujnik kąta skręcenia kierownicy
                  * czujnik przyspieszeń poprzecznych
                  do tego jeszcze dochodzi koniecznosc ograniczenia mocy / momentu obrotowego
                  silnika ktory z systemem ABS nie ma nic wspolnego
                  wiec sam widzisz jaki jestes smieszny razem z tymi twoimi "fachowcami"
                  z ASO.Nie chce mi sie wierzyc ze taka firma zatrudnila takich durni .
                  • mary_elx Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:55
                    > * czujnik prędkości obrotowej samochodu wokół osi pionowej
                    > * czujnik kąta skręcenia kierownicy
                    > * czujnik przyspieszeń poprzecznych
                    > do tego jeszcze dochodzi koniecznosc ograniczenia mocy / momentu obrotowego
                    >
                    > silnika ktory z systemem ABS nie ma nic wspolnego

                    Toć ci klarujemy, że nie w każdym samochodzie się da. Na pewno łatwiej się da w
                    samochodzie ASR, bo temu brakuje już tylko czujnika przyspieszń poprzecznych.
                    Teoretycznie, bo pewnie taki czujnik jest zintegrowany z innymi ustyrojstwami i
                    jest tylko nieaktywny, kiedy nie ma ESP. Teraz robi Chińczyk robi wszystko w
                    jednym module i włącza tylko to, za co bogaty Europejczyk zapłacił. tak sie
                    robi biznes.
                    • black_code Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 12:02
                      mary_elx napisała:

                      >
                      > Toć ci klarujemy, że nie w każdym samochodzie się da. Na pewno łatwiej się da
                      w
                      >
                      > samochodzie ASR, bo temu brakuje już tylko czujnika przyspieszń poprzecznych.
                      > Teoretycznie, bo pewnie taki czujnik jest zintegrowany z innymi ustyrojstwami
                      i
                      >
                      > jest tylko nieaktywny, kiedy nie ma ESP. Teraz robi Chińczyk robi wszystko w
                      > jednym module i włącza tylko to, za co bogaty Europejczyk zapłacił. tak sie
                      > robi biznes.

                      Nic mi nie klarujecie tylko wypisujecie obaj bzdury , gosc pojechal
                      starym audi do ASO gdzie mu powiedzieli ze przeprogramuja mu ABS za
                      150 zl i bedzie mial ESP a ty to potwierdziles wiec nie odwracaj kota
                      ogonem
                      To ja wam caly czas staram sie wytlumaczyc ze w sklad ESP wchodzi duzo
                      wiecej niz tylko uklad ABS .Zaloze sie ze nie ma i nie bylo takiego
                      samochodu ktory ma wszystko potrzebne do ukladu ESP ale nieaktywne
                      tylko z powodu braku oprogramowania - przeciez chyba sam w to nie
                      wierzysz
                      • mary_elx Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 12:08
                        > Nic mi nie klarujecie tylko wypisujecie obaj bzdury , gosc pojechal
                        > starym audi do ASO gdzie mu powiedzieli ze przeprogramuja mu ABS za
                        > 150 zl i bedzie mial ESP a ty to potwierdziles wiec nie odwracaj kota
                        > ogonem

                        A ty mnie łapiesz za słowa. Nie napisałem, że akurat w tym A3 tak się da, ale
                        że TO JEST TECHNICZNIE WYKONALNE, ale pewnie zalezy od wyposażenia, modelu itp.
                        I wcale nie wykluczam, że w ASO audi pieprzyli bzdury albo że chcieli chłopa na
                        150 zł naciagnąć i sprzedać mu to ESP jak kolumnę Zygmunta....

                        A jak wytłumaczysz to, że identyczny silnik o identycznej pojemności z
                        identycznym osprzętem można wzmocnić i o 30% samym tylko "czipem" - chociaż
                        dotyczy to pewnie tylko nowych turbodiesli.
                      • wojtek_75 Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 13:54
                        Sam piszesz bzdury. W a3 żony dało radę tak zrobić ciołku. A auto stare nie jest.
                      • bojakk Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 19.05.07, 00:01
                        Nie przetlumaczysz im, ze dodatkowo potrzebny jest osprzet, same czujniki
                        kosztuja grosze, bo to jest masowka, a dodatkowo ABS jako taki nie ma mozliwosci
                        hamowania poszczegolnych kol.

                        Wiesz, trzeba wyjsc z zalozenia, ze "wszystko jest mozliwe, dopoki nie masz
                        pojecia o czym mowisz". W tych dwoh przypadkach sie to sprawdza.
                        Pzdr.
                        • wojtek_75 Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 19.05.07, 13:33
                          Nie macie racji. Nie we wszystkich autach jest to możliwe. W A3 z 2000 roku da
                          radę to zrobić.
              • mary_elx Re: kosmiczne ceny dodatków u producenta auta 18.05.07, 11:43
                No twoim zdaniem CO JESZCZE trzeba dodac do samochodu z ABS, żeby mu dorobić
                ESP? Pompa i czujniki są. Wystarczy teraz to zgrać z układem sterowania
                silnkiem i juz jest ESP. Pewnie nie w kazdym samochodzie się da, ale są takie,
                w którym wystarczy przeprogramować lub zmienić jedną centralkę. To wszystko
                jest oczywiscie obwarowane róznymi zabezpieczniami elektronicznymi, ale to jest
                tylko elektrionika. Zadne inne układy nie są potrzebne.
    • traktorzysta Bo w Polsce jest socjalizm ,a w USA ... 18.05.07, 12:35
      kapitalizm i tam wszystko jest w pakietach np. pakiet lux1 ,pakiet lux2 itd. No ale wiem ,że forumowi znawcy zaraz napiszą ,że samochody w USA w tym Lexus i Audi są z kartonu ,więc i ceny akcesoriów są niższe . Nie ma to jak wypasiony ,nowiutki Passat w Polsce trzeszczący na nierównościach ,z klimatyzacją z epoki kamienia łupanego i zepsutymi drzwiami pasażera (testowane na własnej skórze) .
      • programistajava Re: Bo w Polsce jest socjalizm ,a w USA ... 19.05.07, 18:07
        Matko człowieku co ty sie tak spuszczaz z zachwytu na ten kapitalizm, zle ci nei
        zycze aler ktoregos piekenego dnia mozesz go jeszcze przeklac. NIe podniecaj sie
        tak silnie twoje piewy nad kapitalizmem sa meczace i wszyscy mamy tego dosyc.
        Czy ty myslisz ze tu sami debile pisza i ze tylko ty o najwyzszy oswiecony wiesz
        jak wyglada ten "kapitalizm w łuesej"? NIe nie tylko ty, tu jest forum
        motoryzacyjne, jestes nudny i tendencyjny do zrzygania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka