max77max 09.07.07, 20:26 jak w tytule tzn.kto tym jeżdzi,młodzi czy starzy itp??? Link Zgłoś Obserwuj wątek
d7d dla kogo Vectra C ? 10.07.07, 00:29 rozumiem problem, chodzi o uzywany ? bogatsi? znaczy trochę bardziej zamożni? ale nie aż tak aby kupic nowy z salonu? jednak i młodzi i starzy! to nie to co w MB - tylko starsi :)) a w BMW5 tylko młodzi sportowi i dynamiczni .... :)) Link Zgłoś
uny Re: dla takich co to ich stać na dodatkowe wydatki 10.07.07, 08:11 psuje się to cholerstwo co chwila. poczytaj sobie forum klub vectra. czesći kosztują raczej sporo. Link Zgłoś
d7d szkoda że nie piszesz o własnych doświadczeniach! 10.07.07, 11:42 szkoda że nie piszesz o własnych doświadczeniach! takie przytaczanie ogólnikowych i cudzych opinii zaczerpniętych z forum jakiegoś modelu lub producenta nie wnosi nic do wątku... każdy się psuje a najbardziej te po uszkodzeniach naprawione niefachowo lub naprawiane w sposób oszczędnosciowy. Psują się także nowe, bezwypadkowe i kupione w salonach. Gdyby sie psuły tylko jakieś wybrane marki (typu nie kupuj samochodów na F i Opli) toby dawno już te firmy nie istniały! Link Zgłoś
bojakk Re: szkoda że nie piszesz o własnych doświadczeni 10.07.07, 11:47 Masz zupelna racje, jak ktos kupuje tluczony wrak, to potem ma problemy, niezaleznie, czy to bedzie Opel, czy slynaca z niezawodnosci Toyota. Powiem tylko, ze o ile na samochod specjalnie nie ma co narzekac, to na serwis juz tak, ale ten Toyoty nie jest jakos specjalnie lepszy (chodzi o Lodz). Pzdr Link Zgłoś
d7d serwis to jest problem ! 10.07.07, 12:47 potwierdzam: problemem w Polsce sa stacje serwisowe... Toyota też nie jest lepsza a za to też nie jest tania.... znany mi problem z C5 wynikał z braku przeprowadzenia akcji serwisowej w danym egzemplarzu; nie wiem czy tylko w tym czy we wszystkich w Polsce a na "zachodzie" była taka akcja usuwania danej usterki Link Zgłoś
uny Re: czy doświadczenia rodzonego brata w tej mater 10.07.07, 14:43 można uznać za godne uwagi. VECTRA C 2,2 DTi -szlag trafił rure od intercoolera (podobno standard w tym samochodzie), po prostu sobie pękła, za ten kawał gumy Opel winszuje sobie 600złych (taniej wychodzi pospawać rure z kwasówki), 2 tygdnie później padł zawór EGR można to czyścić ale czasami nie pomaga -koszt u handlarza 1400złych w ASO sporo drożej. o innych drobniejszych akacjach nie wspomnę (a może wspomnę -awaria napędu szyby bocznej -ustrojstwo jest przynitowane do blach drzwi -sporo dłubania) -aaa auto 4 letnie, bezwypadkowe. Link Zgłoś
bojakk Re: czy doświadczenia rodzonego brata w tej mater 10.07.07, 18:20 No coz, wspolczuje i tyle moge powiedziec, u nas jak na razie tylko zawieszenie tylne (w kombi po 100tkm trzeba wymienic wahacze, niestety w calosci, bo samych sworzni sie nie da). Z elektryka poki co, odpukac, nie bylo problemow. Znow powiem, ze badziewny serwis, bo zamiast wymienic wentylator po stluczce, tak jak powinni, to chyba cos przy nim majstrowali i jak sie uruchamia, to czuc drgania, no ale to kwestia serwisu, a nie samochodu jako takiego, wczesniej bylo dobrze. Ta rura o ktorej piszesz to norma, w koncu z czegos trzeba zyc, jak juz sie samochod sprzeda. Pzdr Link Zgłoś