Dodaj do ulubionych

Nowy Matiz czy nowe Seicento?

IP: 192.168.2.* 07.12.01, 13:12
Mam 25 tys. Co lepiej zakupic (tylko nowe auto)?
A moze Fiat Uno?
Obserwuj wątek
    • Gość: mac Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: 213.77.125.* 07.12.01, 14:26
      Przy dzisiejszej kondycji koncernu Daewoo wybrałbym Fiata. Do końca roku 2 lata
      gwarancji. W daewoo 3 lata, ale kto ci go przyjmie jak wszystko na wiosnę
      plajtnie. Pzdr.
      • Gość: Arti Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: 192.168.0.* 07.12.01, 15:07
        Zerknij n crash testy - z Seicento nie zostaje nic. Matiz - znacznie lepiej.
        Mimo, że Deu to chyba bym wybrał bezpieczeństwo.
    • Gość: PG Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.chello.pl 07.12.01, 15:44
      Gdyby nie kondycja finansowa Daewoo, wybralbym Matiza. Ale ktos juz pisal na
      forum, ze zaczynaja sie problemy z naprawami gwarancyjnymi tych wozow, bo
      centrala Daewoo przestaje za to placic. W obecnej sytuacji lepiej (moim
      zdaniem) kupic Fiata. Albo poszukac czegos uzywanego w dobrym stanie (byle
      tylko nie w komisach).
      Pozdrawiam
      • Gość: Odii Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 23:45
        Nie kupuj ani Matiza ani Fiata, nie kupuj nowego samochodu
        Lepiej kupic jakiegos 3 letniego Passat, dolorzysz co prawda ok 5 tys ale
        bedziesz jezdzil w luksusie klima i te sprawy a tak jak bedziesz mial, nowego
        Matiza to co on Ci da? Nerwuwe na parkingu wejsc do niego mona w 10 sek. Lepiej
        kupic urzywany z lepszym wyposarzeniem. A zrobisz jak bedziesz uwarzal
        Pozdrowienia
    • Gość: Irek Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: 217.96.16.* 07.12.01, 16:20
      Obecnie trwa promocja na Punto II. Wersja 5d ze wspomaganiem Dual Drive -
      29500zł. Może jednak lepiej trochę się zadłużyć i kupić znacznie
      bezpieczniejszy i większy samochód ?
    • Gość: AdS Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 18:58
      Tylko prosze nie krzyczeć: może sienę? :) Nie wiem ile w tym prawdy, ale w
      reklamach sprzedają je za 24900, albo coś w tym stylu, palio też. Co do wyboru sc
      czy matiz, bez zastanawiania się wziąłbym matiza, bardzo miło zaskoczył w crash-
      testach, silnik chyba jest też troszke wydolniejszy, zyskał prestiżowe
      wyróżnienie we Włoszech, ma 5 drzwi (wierze, że DU nie zginie :). Uno troszke
      stare i troszke większe, wolałbym od sc.
    • Gość: jurek Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 23:58
      Mimo wszystko wybrałbym Matiza . Bardziej przypomina swym wyglądem samochód .
      SC to zabawka dla dzieci . Poza tym Matiz jest większy i to sporo.
    • Gość: malko Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 12:15
      Mam trzyletnie SC 1.1 S. Samochodzik jest naprawdę super przy założeniu, że nie
      jest autem rodzinnym i jeździ się głównie po mieście. Przez trzy lata zero
      awarii. SC 900 ma zbyt słaby silnik. Jeździłem trochę matizem. Wole jednak SC z
      kilku powodów. W matizie dudni cała karoseria, plastiki są jednak gorsze niż w
      fiacie, bagaznik w SC jast symboliczny a w matizie w zasadzie żaden. Jeżeli
      będziesz woził starsze nidołężne osoby to tylne drzwi w matizie mogą być dobrym
      rozwiązaniem. SC ma gorsze wyniki w testach zderzeniowych, ale w mieście ma to
      niewielkie znaczenie. Na trasie jak zderzysz się z BMW przy łącznej prędkości
      120 to różnica bedzie żadna. Samochody daewoo są dość niezawodne (przynajmniej
      lanos), ale daewoo nie płaci dealerom za naprawy gwarancyjne (mój szwagier jest
      wajs prezesem w firmie handlującej daewoo i renaulten, dawniej seatem). Ceny
      części do daewoo są wyższe niż do japońców. Swojego czasu tez zastanawiłem się
      czy kupić SC czy UNO. UNO to fajny samochodzik, niestety teraz wkładają do
      niego silniki 900 co sprawia, że jeżdżą one słabiej niż SC 900. Z silnikiem 1.0
      był jeszcze do przyjęcia. Bagażnik ok. 260l i przestronne wnętrze to spore
      atuty tego samochodu. SC i Uno łatwo odsprzedać. Z DU jest gorzej. Uno ma
      niecynkowane blachy i może rdzewieć po pewnym czasie, w starszych jest trochę
      problemów z instalacją elektryczną. Pamiętaj, że fiata nigdy nie kupuje się w
      cenie takiej jak w cenniku, zawsze jest minimum 2 tys. pln taniej. Po nowym
      roku SC drożeje o 3,5 % a pozostałe fiaty o 2%. Jeżeli zdecydujesz się na SC to
      tylko 1,1. Jeżeli możesz sobie pozwolić na mały kredyt to polecam puntoII. Co
      prawda wersja 60KM jest trochę za słaba i nagaje się głównie do miasta, ale
      jest to samochód bezpieczny ****, ma rewelacyjne światła, duży bagażnik 260 -
      297l, bardzo erogonomiczny (rewelacyjne fotele i pozycja za kierownicą). Jego
      największą wadą jest słaby silnik w podstawowej wersji i kretyńska tapicerka.
      Do kupienia obecnie za ok. 29 tys. Wersja 80KM 3d do kupienia już od 33 -
      34tys. (trzeba potargować). Daj znać na co się zdecydowałeś.
    • Gość: RT Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.mediacom.pl 08.12.01, 13:33
      Nigdy nowego samochodu i nigdy Fiata ani Daewoo! Na nowych autach traci sie
      najwiecej.. Rozejrzyj sie dobrze. Nawet poczekaj troche. Moze trafi sie jakis
      niezjechany wozek za rozsadne pieniadze. Za 25 tys. masz w czym wybierac. Moze
      ktos z Twoich znajomych bedzie spzredawal? Uzywany nie znaczy gorszy od Fiata
      SC Ani Deu Matiza. Troche cierpliwosci. Pzdr.(Wez pod uwage wniki crash testow:
      www.euro-ncap.com )
      • Gość: Greg Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.pl 09.12.01, 11:50
        Polecilbym Suzuki Swifta 1.0. To rozsadna oferta.
      • Gość: Stach Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 16:46
        Gość portalu: RT napisał(a):

        > Nigdy nowego samochodu i nigdy Fiata ani Daewoo! >>Nie do końca się z tym
        zgdazam. Prawda, że nowy samochód traci na wartości bardzo dużo już zaraz po
        wyjechaniu z salonu ale nie zawsze jest tak, że chcemy się auta pozbyć po 2,3
        latach użytkowania. Czasami jeździmy nim znacznie dłużej a wtedy ta strata nie ma
        juz takiego wielkiego znaczenia w porównaniu z tym co otrzymujemy. Używane auto
        to zawsze duże ryzyko. Jeśli chodzi o fiata to jeżdże Punto a wcześniej cieniasem
        i nie mam większych problemów po za plastikami które trzeszcza w zimie. Są to
        samochody z którymi nie ma problemów z częścami zamiennymi a ich ceny są
        śmiesznie niskie w porównaniu do innych marek. Znam ludzi którzy robią cieniasami
        po 60kkm rocznie i nie sa zadowolenii więc mowienie, że fiat jest do bani nie
        jest do końca prawdą.

    • Gość: Stach Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 16:34
      Zdecydowanie seicento. Choć ma już troche przestarzały silnik to bije na głowe
      matiza pod wieloma innymi względami. Jeździłem troche i jednym i drugim więc
      wiem co mówie. W matizie zawieszenie jest po prostu do bani ponadto do ceny
      zakupu dolicz sobie minimum jakies 600 zl na nowe opony bo te fabryczne nie
      nadają sie do niczego. Po drugie matiz wydaje z siebie bardzo dziwne dzwięki
      dochodzące z silnika na wysokich obrotach i z zawieszenia caly czas. W serwisie
      mowia ze tak ma być i nic nie da się z tym zrobić.
      Powiem szczerze, że za tą kwote nie decydował bym sie na nowe auto ale szukał
      rocznego, dwu letniego fiata(np. secento sporting,punto) z przedłuzoną
      gwarancją sewriwsową.

      pozdrawiam Stach
      • brerzniew Re: Nowy Matiz czy nowe Seicento? 09.12.01, 20:07
        Właściciele Fiata chwalą swoje maszyny jakby w SC komfort jazdy był
        nieporównywalny do Matiza.Jeżeli jeżdzisz sam to zawieszenie w SC się sprawdzi,
        jeżeli masz rodzinę lub cenisz spokojną jazdę we względnym komforcie Matiz jest
        bezkonkurencyjny.Pisanie o lepszych plastykach i dokładniejszym wykonaniu to
        tylko przechwalki.Jedyne co naprawdę jest lepsze w SC to tylko silnik 1100-ma
        trochę większą moc.Co się tyczy głośności to silnik w matim wydaje odgłos
        podobny do kośiarki-3 cylindry,a SC do wiertarki:-)).Jeżdzę matizem 3 lata i do
        tej pory jest bezawaryjny.Swoje wrazenia na temat SC mam od kumla z pracy -ma
        900 .Przed kupnem tez mialem dylemat co wybrać -mam185 cm wzrostu i wiekośc
        wnetrza w matim był kroplą ktora przewazyla na jego kożyść.PZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka