Dodaj do ulubionych

Naprawa klimatyzacji

IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 00:45
W warsztacie powiedzieli mi ze przecieka sprezarka.
Profesjonalna wymiana sprezarki + osuszacza nie ma
sensu, bo zaplacilbym wiecej niz warty jest samochod.
Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.
Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
to sprezarke szlag trafi ?
Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
Czy jest go trudno zalozyc ?
Obserwuj wątek
    • Gość: is300 Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.dyn.optonline.net 26.06.03, 02:10
      Gość portalu: Prezes napisał(a):

      > W warsztacie powiedzieli mi ze przecieka sprezarka.
      > Profesjonalna wymiana sprezarki + osuszacza nie ma
      > sensu, bo zaplacilbym wiecej niz warty jest samochod.
      > Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
      > nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
      > W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
      > i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.
      > Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
      > to sprezarke szlag trafi ?
      > Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
      > W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
      > W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
      > wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
      > na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
      > Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
      > Czy jest go trudno zalozyc ?

      Jedno co nie rozumiem to co tych chcesz tam napelniac tym powietrzem??
      Powietrzem na stacji?
      Albo ja cosc zle rozumiem z tego co piszesz, albo cosc nie jest tak.

      Po drugie jakie to jest auto, Amerykan?? JaponczyK?
      RAdzil bym auto na zlom odstawic jezeli jego wartosc przekracza wartosc tej
      naprawy, jak widac, pakowanie kasy w stary zlom nie jest zadnym rozsadnym
      rozwiazaniem.

      • Gość: Prezes Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 17:09
        Gość portalu: is300 napisał(a):

        > Gość portalu: Prezes napisał(a):
        >
        > > W warsztacie powiedzieli mi ze przecieka sprezarka.
        > > Profesjonalna wymiana sprezarki + osuszacza nie ma
        > > sensu, bo zaplacilbym wiecej niz warty jest samochod.
        > > Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
        > > nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
        > > W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
        > > i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.
        > > Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
        > > to sprezarke szlag trafi ?
        > > Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
        > > W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
        > > W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
        > > wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
        > > na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
        > > Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
        > > Czy jest go trudno zalozyc ?
        >
        > Jedno co nie rozumiem to co tych chcesz tam napelniac
        tym powietrzem??
        > Powietrzem na stacji?

        nic nie chce napelniac, chce wydmuchac caly syf
        z rur, i calej instalacji.


        > Albo ja cosc zle rozumiem z tego co piszesz, albo cosc
        nie jest tak.
        >
        > Po drugie jakie to jest auto, Amerykan?? JaponczyK?
        > RAdzil bym auto na zlom odstawic jezeli jego wartosc
        przekracza wartosc tej
        > naprawy, jak widac, pakowanie kasy w stary zlom nie
        jest zadnym rozsadnym
        > rozwiazaniem.
        >
        no wlasnie nie chce pakowac kasy. Chce to zrobic wlasnym
        sumptem za jak najmniej.

        Z ta wartoscia to troche moze przesadzilem,
        koszty naprawy wedlug oszacowania z porzadnego warsztatu
        wynioslyby okolo 50% obecnej wartosci tego samochodu.
        Dlatego mysle, ze zrobie to sam, albo u jakiegos
        podworkowego naprawiacza, i tak wiele nie ryzykuje.

    • Gość: r2 Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 07:33
      Gość portalu: Prezes napisał(a):

      > Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
      > nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
      bez uruchomienia układu pod ciśnieniem nie ma pewności, że spręzarka jest
      sprawna najlepiej niech robi to ktoś kto się zna i to kompleksowo wtedy jest
      pewność, że będzie działac
      > W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
      pewnie, że trzeba i należy.
      > i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.
      > Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
      > to sprezarke szlag trafi ?
      niekoniecznie predzej zawór rozprężny - sprężarka ma zabezpieczenia
      > Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
      zależy od spręzarki /dokumentacja + długość układu chłodniczego
      > W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
      > W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
      > wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
      > na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
      lepiej zrobić to azotem ale i tak przy napełnianiu muszą osuszyć
      > Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
      > Czy jest go trudno zalozyc ?
      no to chyba jak z każdym paskiem :)
    • Gość: XXL Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.echostar.pl 26.06.03, 07:56
      Gość portalu: Prezes napisał(a):

      > W warsztacie powiedzieli mi ze przecieka sprezarka.
      > Profesjonalna wymiana sprezarki + osuszacza nie ma
      > sensu, bo zaplacilbym wiecej niz warty jest samochod.

      Człowieku jak nie wiesz jak to zrobić, a samochód jest wart
      mniej niż 1000-1500$ (bo tyle kosztuje nowy kompletny
      układ klimatyzacji) to daj sobie spokój lub kup inny
      złom ze sprawną klimą.

      > Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
      > nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
      > W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
      > i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.

      Cholera w instalacji klimy jest ciśnienie 25 bar,
      przecież nie zrobisz tego dobrze !
      Do płukania instalacji są specjalne płyny, ale
      dostępne tylko w dużych opakowaniach i drogie.
      I nie powietrzem tylko azotem, a przed napełnieniem
      freonem trzeba próżnię zrobić !

      > Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
      > to sprezarke szlag trafi ?
      > Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
      > W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
      > W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
      > wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
      > na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
      > Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
      > Czy jest go trudno zalozyc ?

      CZŁOWIEKU !! Daj sobie z tym spokój jak nie masz
      choć kszty elementarnej wiedzy z zakresu techniki.
      • Gość: Prezes Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 17:14
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Gość portalu: Prezes napisał(a):
        >
        > > W warsztacie powiedzieli mi ze przecieka sprezarka.
        > > Profesjonalna wymiana sprezarki + osuszacza nie ma
        > > sensu, bo zaplacilbym wiecej niz warty jest samochod.
        >
        > Człowieku jak nie wiesz jak to zrobić, a samochód jest wart
        > mniej niż 1000-1500$
        >(bo tyle kosztuje nowy kompletny
        > układ klimatyzacji)

        trzeba wymienic tylko sprezarke ($200-$400) i ewentualnie
        osuszacz ($50) + robocizna ($200) + freon i ladowanie
        ($150), razem $800 - $900

        > to daj sobie spokój lub kup inny
        > złom ze sprawną klimą.
        >
        > > Moge zamowic stary kompresor z junk yardu, za 1/6 ceny
        > > nowego i zalozyc go sam a potem dac do napelnienia.
        > > W ksiazkach pisza, ze nalezy takze wymienic osuszacz
        > > i zeby dobrze wyczyscic wszystkie rurki itp.
        >
        > Cholera w instalacji klimy jest ciśnienie 25 bar,
        > przecież nie zrobisz tego dobrze !
        > Do płukania instalacji są specjalne płyny, ale
        > dostępne tylko w dużych opakowaniach i drogie.
        > I nie powietrzem tylko azotem, a przed napełnieniem
        > freonem trzeba próżnię zrobić !
        >

        to juz zrobia mi w warsztacie. Ja tylko chce wymienic
        kompresor. Freonu nie bede kupowal.


        > > Czy jesli nie wymienie osuszacza (kolejne $50)
        > > to sprezarke szlag trafi ?
        > > Ile oleju trzeba wlac do sprezarki ?
        > > W jaki sposob oczyscic te wnetrznosci ?
        > > W domu nie dysponuje sprezonym powietrzem, ale jak juz
        > > wszystko zloze ale przed skreceniem rurek moge podjechac
        > > na stacje benzynowa i skorzystac ze sprezarki.
        > > Czy warto rowniez przy okazji wymienic pasek klinowy ?
        > > Czy jest go trudno zalozyc ?
        >
        > CZŁOWIEKU !! Daj sobie z tym spokój jak nie masz
        > choć kszty elementarnej wiedzy z zakresu techniki.

        elemantarna wiedze z zakresu techniki mam, czlowieku.
        pare lat temu sam wymienialem w innym samochodzie
        odparowywacz i klimatyzacja dzialala potem bez problemu,
        czlowieku.


    • Gość: Marek Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.atlanta.ga.us 26.06.03, 13:39
      Zmiana pompy samemu nie jest latwa. Ale mysle ze dasz
      rade. Najwiekszy problem bedzie z montazem i demontazem.
      Pojedz do AutoZone albo Advance Auto Parts i przejrzyj
      (albo nawet kup) service manual do swojego samochodu. Tam
      DOKLADNIE pisza jak i w jakiej kolejnosci co robic. Do
      tego pozycza Ci wszystkie niezbedne narzedzia (mozliwe ze
      niezbedny bedzie sciagacz do kol pasowych). Dowiesz sie
      ile R134 wchodzi. Kupisz odpowiednia ilosc w Wal-Mart'cie
      + od razu olej, uszczelniacz itp. Pasek klinowy
      koniecznie wymien - w zaleznosci od pojazdu wymiana jest
      albo banalna albo graniczy z cudem. Napisz dokladnie jaki
      to pojazd. Jezeli pisza w ksiazce ze trzeba wymienic
      osuszacz, to trzeba.
      • Gość: Prezes Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 17:30
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Zmiana pompy samemu nie jest latwa. Ale mysle ze dasz
        > rade. Najwiekszy problem bedzie z montazem i demontazem.
        > Pojedz do AutoZone albo Advance Auto Parts i przejrzyj
        > (albo nawet kup) service manual do swojego samochodu. Tam
        > DOKLADNIE pisza jak i w jakiej kolejnosci co robic.

        mysle, ze zrobie xero odpowiednich stron
        w bibliotece publicznej.
        Mam taka podstawowa ksiazke (Haynes), ale ona nie jest
        tak szczegolowa.
        Sprezarka w moim samochodzie jest na samym wierzchu,
        i trzyma sie na 6 srubach, wiec nie powinno byc
        to bardzo skomplikowane. Poniewaz system przecieka,
        wiec w srodku jest w zasadzie cisnienie atmosferyczne,
        wiec z odkrecaniem rurek tez nie powinno byc problemu.

        >Do
        > tego pozycza Ci wszystkie niezbedne narzedzia (mozliwe ze
        > niezbedny bedzie sciagacz do kol pasowych).

        napewno masz racje, o tym nie pomyslalem...

        >Dowiesz sie
        > ile R134 wchodzi.

        ten samochod jest z minionej epoki :-)
        tzn. ma R12 czyli dichlorodifluorometan
        cena okolo $20-$30 za funt. Potrzebuje jakies 2.5 funta.
        Ale mysle, ze to dam do zrobienia w warsztacie,
        bo przed napelnieniem trzeba wypompowac powietrze.

        >Kupisz odpowiednia ilosc w Wal-Mart'cie
        > + od razu olej, uszczelniacz itp.


        >Pasek klinowy
        > koniecznie wymien - w zaleznosci od pojazdu wymiana jest
        > albo banalna albo graniczy z cudem. Napisz dokladnie jaki
        > to pojazd. Jezeli pisza w ksiazce ze trzeba wymienic
        > osuszacz, to trzeba.

        tak pisza. jest tam jakies zloze z substancja
        higroskopijna i po otwarciu po prostu zostanie nasycone
        woda i nie bedzie juz osuszac. Zreszta jak system
        przeciekato i tak to juz nie osusza.
        Ale w poprzednim samochodzie wymienialem evaporator
        to nie zawracalem sobie glowy, zeby wymieniac osuszacz
        i klimatyzacja dzialala jak zloto co najmniej nastepny
        rok az do momentu kiedy pozbylwm sie tego samochodu.
    • Gość: Marek Lepsze rozwiazanie IP: *.atlanta.ga.us 26.06.03, 13:40
      Napompuj klime i szybko sprzedaj ten pojazd.
      • Gość: Staruch Re: Lepsze rozwiazanie IP: *.fys.sdu.dk 26.06.03, 17:15
        to sie nazywa "uczciwosc biznesmena" (polskiego).
      • Gość: Prezes Re: Lepsze rozwiazanie IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 17:19
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Napompuj klime i szybko sprzedaj ten pojazd.

        trudno chyba bedzie znalezc chetnego
        (ma bardzo duzo mil)

        • greenblack Re: Lepsze rozwiazanie 26.06.03, 17:22
          Daj sobie spokój z tym trupem wartym 1800 $. Kup jakieś nowe auto, choćby tego
          Neona, co ma 5,5s do 100 km/h. Powiesz nam, jak jeździ:)


          Pozdrawiam
          • Gość: is300 Marek Dobry jestes :))))))))) Ha,ha IP: *.dyn.optonline.net 26.06.03, 17:34
            Nie chodzi mi tu o te napompowanie i sprzedanie auta.
            Ale o to ze piszesz, ze dasz se rade z tym zrobieniem klimy i napelnieniem
            tego, i ze nie jest to takie trudne :))))))))))

            Ha,ha smiac mi sie chce.
            Trudne to nie jest moze dla fachowca, ale dla sredniej osoby, nawet pomylajmy
            to dla kogosc co ma pojecie o autach nie jest to az tak latwe.

            Z tego co sie orjetuje i pamietam, to ty chyba dales se spokuj i robiles
            hamulce w serwisie a nie sam. :))))
            A w porownaniu miedzy dwoma naprawami, to zrobienie hamulcow jest jak
            zrobienie kanapki z maslem w porownaniu do ugotowania dobrego obiadu :)))

            Powodzenia.
            Naturalnie ze wszystko sie da zrobic :)))))
            • Gość: Prezes Re: Marek Dobry jestes :))))))))) Ha,ha IP: *.ces.clemson.edu 26.06.03, 17:43
              Gość portalu: is300 napisał(a):

              > Nie chodzi mi tu o te napompowanie i sprzedanie auta.
              > Ale o to ze piszesz, ze dasz se rade z tym zrobieniem
              klimy i napelnieniem
              > tego, i ze nie jest to takie trudne :))))))))))

              napelniac nie bede, bo nie mam czym
              ani nie bylbym w stanie sprawdzic, czy nie
              przecieka.
              oddam do warsztatu by zrobili test i napelnili
              ($100-$150).


              >
              > Ha,ha smiac mi sie chce.
              > Trudne to nie jest moze dla fachowca, ale dla sredniej
              osoby, nawet pomylajmy
              > to dla kogosc co ma pojecie o autach nie jest to az tak
              latwe.
              >
              > Z tego co sie orjetuje i pamietam, to ty chyba dales se
              spokuj i robiles
              > hamulce w serwisie a nie sam. :))))
              > A w porownaniu miedzy dwoma naprawami, to zrobienie
              hamulcow jest jak
              > zrobienie kanapki z maslem w porownaniu do ugotowania
              dobrego obiadu :)))
              >

              pare lat temu wymienialem evaporator i dalo sie to jakos
              zrobic, choc trzeba bylo sporo rzeczy wybebeszyc,
              choc dalo sie to zrobic o wiele prosciej niz
              opisywano w ksiazce.


              > Powodzenia.
              > Naturalnie ze wszystko sie da zrobic :)))))
            • Gość: Marek Re: Marek Dobry jestes :))))))))) Ha,ha IP: *.atlanta.ga.us 26.06.03, 18:48
              Bo leniwy jestem. Poza tym bez domu trudno odstawic
              pojazd na kolki. Ale to sie zmieni. Od 29 sierpnia bede
              mial garaz i bede mogl robic co mi sie zywnie podoba...
    • Gość: Edek Re: Naprawa klimatyzacji IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 26.06.03, 21:38
      W krainie samochodów można kupić całą sprężarkę za kwotę w okolicy 100$. Jest
      to fabrycznie regenerowany element z roczną gwarancją. Właśnie sprowadziłem do
      Polski takie cudo do mojej mazdy 626. Kupiłem na ebayu. Na razie działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka