Dodaj do ulubionych

Wjechano mi w auto na parkingu

02.07.03, 00:01
pod moją nieobecność, oczywiście sprawca zniknął i nie
ma świadków. Tylne drzwi mają wgniecenie i zdrapany
(chociaż niezbyt głęboko i na niewielkiej powierzcnni)
lakier, podobnie na błotniku.
Samochód ma 2 miesiące więc trochę mnie to
zdenerwowało. Pojechałem do PZU, wstępny kosztorys
opiewa na ponad 2 tysiące za wymianę drzwi - płacone z
mojego AC kupionego w pakiecie. Sęk w tym, że jeśli
znowu przydarzy mi się podobny przypadek, stracę prawo
do ubezpieczenia pakietowego w przyszłym roku (sprytne,
nie?).
Zrezygnować z tego odszkodowania czy brać? Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: mooj Re: Wjechano mi w auto na parkingu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 00:36
      ubezpieczenia się wykorzystuje z zasady
      nawet jak stracisz prawo do pakietu (a to ni emusi być prawdą) to zostaje
      konkurencja
      • Gość: wwww Re: Wjechano mi w auto na parkingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 11:32
        konkurencja to nie rozwiazanie, nie bedzie znizki za kontynuacje
    • Gość: Kris Re: Wjechano mi w auto na parkingu IP: mieszko.pl.u* 02.07.03, 09:20
      Mozesz poczekać z likwidacją szkody do końca roku i wtedy to zrobić.
    • martalek Re: Wjechano mi w auto na parkingu 04.07.03, 09:52
      remulak napisał:

      > [CIACH]
      >Sęk w tym, że jeśli
      > znowu przydarzy mi się podobny przypadek, stracę prawo
      > do ubezpieczenia pakietowego w przyszłym roku (sprytne,
      > nie?).
      > Zrezygnować z tego odszkodowania czy brać? Co radzicie?

      jaka jest to firma ubezpieczeniowa?
      • remulak Re: Wjechano mi w auto na parkingu 04.07.03, 11:34
        PZU
    • Gość: emes Re: Wjechano mi w auto na parkingu IP: *.studiokwadrat.com.pl 04.07.03, 13:35
      A jaka wartosc ma Twoje auto? I jaka jest roznica pomiedzy ubezpieczeniem w
      pakiecie i bez?

      Mysle, ze jednak warto "zaryzykowac" wyplate odszkodowania (to jednak niemala
      suma). Jednak tego typu wypadki, choc czeste, na szczescie nie zdarzaja sie
      codziennie. Najwyzej jezeli cos znowu sie zdarzy (nie zycze, ale...) to wtedy
      bedziesz kalkulowal co Ci sie bardziej oplaca.
      • Gość: POOL Re: Wjechano mi w auto na parkingu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 14:48
        W razie czego mozna auto sprzedać i kupić następne z pakietem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka