remulak
02.07.03, 00:01
pod moją nieobecność, oczywiście sprawca zniknął i nie
ma świadków. Tylne drzwi mają wgniecenie i zdrapany
(chociaż niezbyt głęboko i na niewielkiej powierzcnni)
lakier, podobnie na błotniku.
Samochód ma 2 miesiące więc trochę mnie to
zdenerwowało. Pojechałem do PZU, wstępny kosztorys
opiewa na ponad 2 tysiące za wymianę drzwi - płacone z
mojego AC kupionego w pakiecie. Sęk w tym, że jeśli
znowu przydarzy mi się podobny przypadek, stracę prawo
do ubezpieczenia pakietowego w przyszłym roku (sprytne,
nie?).
Zrezygnować z tego odszkodowania czy brać? Co radzicie?