Dodaj do ulubionych

Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co?

09.10.07, 18:47
Dlaczego należy wymienić a nie uzupełnić płyn chłodniczy? Wymianę zalecono przy letnim przeglądzie w stacji obsługi ale czy to konieczność czy raczej chęć wykonania usługi i skasowania "klienta".Czy nie wystarczy uzupełnić nieco świeżym?
Obserwuj wątek
    • mechanior Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 09.10.07, 20:20
      Płyn zawiera między innymi dodatki antykorozyjne, które po pewnym czasie ulegają
      rozkładowi i konieczna jest wymiana na nowy płyn.Jak masz kasę na zmianę
      samochodu co parę lat to możesz nie wymieniać i niech martwi się nowy
      właściciel.Z punktu widzenia kultury technicznej nie polecam tego rozwiązania.
      • kaschper2 Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 09.10.07, 20:40
        A czy warto przy okazji innej naprawy zbadać płyn czy się nie bawić i wymienić?
        • mechanior Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 09.10.07, 20:58
          Teoretycznie powinno się wymieniać bez względu na przebieg co 2-3 lata, ale to
          teoria w praktyce raczej nie stosowana.Rób w/g własnego uznania.
          • skyddad Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 09.10.07, 21:16
            Poza tym co nadmienl mechanior to mussisz wiedziec ze nowoczesny silnik
            sterowany jest kompem i jezeli plyn jest stary lub mieszany powoduje ze sensory
            umieszcone w wielu miejscah w silniku przesylaja nieprawdziwa informacje do
            kompa co wzamian objawia sie zla praca silnika lub wiekszym zuzyciem paliwa lub
            nieosiaganiem wlasciwej mocy.Z koleji Ty bedziesz nas pozniej zameczal pytaniami
            typu co na ten wysteopujacu od pewnego czasu problem zrobic.
            Pzdr.Sky.

            • lorneta.i.meduza Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 00:43
              Sky, mówisz poważnie ?
              Jakie to sensory, poza czujnikiem temperatury i poziomu płynu, mają
              jeszcze kontakt z płynem chłodniczym i jaki mają one wpływ na pracę
              silnika ?

              (pytam nie dla jaj, ale z ciekawości)
              • crannmer Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 07:54
                lorneta.i.meduza napisał:

                > Sky, mówisz poważnie ?

                Niestety tak.
                Skyddad twierdzi takie rzeczy na powaznie.

                > Jakie to sensory, poza czujnikiem temperatury i poziomu płynu, mają
                > jeszcze kontakt z płynem chłodniczym i jaki mają one wpływ na pracę
                > silnika ?

                Ano zadne, ale wieczor bez bajania wieczorem straconym.

                MfG
                C.
                So you want to write a fugue?
              • mechanior Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 09:58
                lorneta.i.meduza napisał:
                poza czujnikiem temperatury i poziomu płynu, mają
                > jeszcze kontakt z płynem chłodniczym i jaki mają one wpływ na pracę
                > silnika ?
                Ano mają wpływ,wyobraź sobie sytuację gdy czujnik temp. płynu "zarośnie"
                kamieniem kotłowym.Jakie będą wtedy odczyty?
                • lorneta.i.meduza Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 10:41
                  To kamień kotłowy na czujniku ma inną temperaturę niż woda
                  w której jest zanurzony ???
                  • mechanior Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 11:01
                    lorneta.i.meduza napisał:

                    > To kamień kotłowy na czujniku ma inną temperaturę niż woda
                    > w której jest zanurzony ???
                    Albo kolega jest dziecko, albo jakiś niekumaty:)
                    A słyszał kolega o przewodności cieplnej metali i minerałów?
                    • lorneta.i.meduza Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 11:31
                      Oj słyszał, słyszał :)
                      Moje wątpliwości wzięły się stąd, że kamień kotłowy na czujniku
                      nie jest w stanie suchym, ale nasiąknięty jest płynem chłodniczym,
                      A płyn jak wiadomo jest niezłym przewodnikiem ciepła.
                      Poza tym temperatura cieczy nie rośnie skokowo, więc ciepło ma czas
                      na dotarcie do metalu czujnika.
                      Spotkane przeze mnie przypadki to: czujnik działa/nie działa/stale
                      pokazuje fałszywą temperaturę, czyli jest uszkodzony.
                      Mogę jednak się mylić, bo nie jestem alfą i omegą i wielu rzeczy w
                      życiu jeszcze nie widziałem.
                      Poza tym kamień na czujniku=kamień wewnątrz silnika=kamień w
                      chłodnicy, czyli stałe przegrzewanie się silnika.
                      Trzeba długo jeździć na "kranówce" żeby do tego doprowadzić.
                      • mechanior Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 11:48
                        lorneta.i.meduza napisał:
                        > Poza tym temperatura cieczy nie rośnie skokowo, więc ciepło ma czas
                        > na dotarcie do metalu czujnika.
                        Oj właśnie o ten czas chodzi np. w czujniku temp. wtryskiwacza rozruchowego ,
                        który w niskiej temp. ma działać 15 sek.

                        > Trzeba długo jeździć na "kranówce" żeby do tego doprowadzić.
                        I tak i nie:)
                        Miałem już przypadki gdzie stary płyn chłodzący nabierał właściwości żrących i
                        robił dziury w zaślepkach silnika i przewodach metalowych.
                        No ale dzisiaj serwisy dbają o wymianę i takie przypadki nie występują:)
                        • lorneta.i.meduza Re: Wymiana płynu chłodniczego-ze wzgl. na co? 10.10.07, 12:44
                          cyt:Oj właśnie o ten czas chodzi np. w czujniku temp. wtryskiwacza
                          rozruchowego ,
                          > który w niskiej temp. ma działać 15 sek.

                          Tutaj opisana jest praca wtryskiwacza rozruchowego.
                          To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości.
                          www.capri.pl/garage/kjetronic-2.8i#operation-start-valve
    • naprawdetrzezwy Na wiek i temperaturę. 10.10.07, 08:50
      Stary jest do d.u.p.y, ten ze złą temperaturą wrzenia też.


      Czego jeszcze nie rozumiesz?
      • mobile5 Re: Na wiek i temperaturę. 10.10.07, 09:56
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Stary jest do d.u.p.y, ten ze złą temperaturą wrzenia też.

        Jaka temperatura wrzenia jest jeszcze dobra? 100 st. pod normalnym ciśnieniem to za mało?
    • dewulot1 Strata dobrego plynu 10.10.07, 22:18
      Po pierwsze w chlodnicy jest plyn zwany anti-freeze a nie woda tylko
      i wylacznie dlatego ze woda w zimie zamarza a ten plyn nie.
      Inhibitory rdzy i inne bajery to jest lipa. Rdzewieja powierzchnie
      wystawione na powietrze a nie powierzchnie zanurzone, czego dowodem
      sa wnetrza wszystkich stuletnich rur wodociagowych. Czajnik sie
      pokrywa kamieniem jak sie w nim gotuje kranowke, wylewa, nalewa
      nowej i gotuje znow, powtarzajac ten cykl setki razy, Jakby ktos
      nalal do czajnika kranowki, zamknal go hermetycznie i ta sama
      kranowke podgrzewal i chlodzil tysiace razy to czajnik sie nie
      pokryje kamieniem. Ale kranowka zima zamarza.
      Dlatego sama wymiana plynu nie daje absolutnie nic. Jak juz chcecie
      ten plyn wymienic to najwazniejsze jest zeby uklad wyplukac. Sa do
      tego preparaty na przyklad taki proszek Prestone, ale ktory mechanik
      w Polsce o tym slyszal. Dopiero w przeplukany uklad, plukanie wazne
      dla droznosci chlodnicy, wlewa sie nowy plyn, ale rownie dobrze
      moznaby wlac z powrotem stary.
      • bmwracer Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 02:31
        No moze nie zuplenie jest to prawda co piszesz.
        Plyny chlodzace zawieraja inhibitory korozji i te inhibitory sa uaktywniane poprzez mieszanie skoncentrowanego plynu w woda ( a wody sa roznego kalibru i zawieraja rozne mineraly wiec rozne sa plyny w roznych czeciach swaita aby to neutralizowac bo nie kazdy miesza w woda destylowana) Korozja przebiega nie tylko przy dostepie powietrza. Aluminium bedzie korodowac kiedy plyn nie bedzie chemicznie obojetny a np bedzi "kwasowy" Wlasnie te inhibitory z czasem sie starzeja i plyn staje sie kwasny i niszczy cienkie obecnie powierzcvhnie aluminiwe systemu chlodzenia - do tego plyn plynacy laduje sie elektrycznie i system chlodniczy staje sie tak mala bateria co powoduje dodatkowe sklonnosci do korozji. Nie wspomne juz o zanieczyszczeniach ktre sie usow wraz z wymnmiana plynu. Aby to wszystko neautralizowac - plyn nalezy wymieniac albo regenrowac (ale kto by to robil?)
        • dewulot1 Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 16:53
          Tak, to niezupelnie prawda co napisalem. Ja tylko chcialem oslabic
          wiare tych co wierza ze wymiana plynu jest absolutnie najwazniejsza
          rzecza dla samochodu.
          A Ty uzywasz normalnego ogolnie dostepnego plynu czy specjalnego do
          BMW?
          • polam5 Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 19:49
            Uzywam specjalnego od BMW - nie wiem czy jest lepszy od tych np Prestone ale wiem ze BMW ma swoje specjalne specyfikacje (poniewaz znaja dokldnie slabe punkty BMW o czym nikomu nie mowia) i nie jest on wiele drozszy od popularnych.
            • bmwracer Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 19:52
              Zgadzam sie z polam5. W swoim garazu staram sie uzywac i czesci i plynow BMW (z wyjatkiem tego od automatycznych skrzyn biegow - tych co sie nie powinno wymieniac bo sa cholernie drogie ) Zwykle sa drozsze ale nie mam czasu ani ochpty na experymentowanie ani ryzyko
            • dewulot1 Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 20:40
              Jednym z tych slabych punktow byl plastikowy wirnik od pompy wodnej,
              ktory potrafil sie rozpuscic bez sladu.
              • skyddad Re: Strata dobrego plynu 11.10.07, 21:54
                Po co sie klucic i dyskutowac,
                prosze sobie zadac trud i odwiedzic dobra stacje autoryzowana np.Toyoty lub
                Lexusa i przejrzec ich materialy dotyczace plynow chlodniczych i dlaczego nalezy
                wymieniac.
                Pzdr.Sky.
                P.S dzisiaj gdzie sie zaczyna naprawde dbac o ochrone srodowiska i
                fabryka robi wszystko aby silniki coraz mniej truly nas i atmosfere i tutaj plyn
                odgrywa duza role,kiedy jest swiezy i ma swoje wlasnosci wtedy silnik kiedy jest
                zimny i zaczyna sie nagrzewac dokladnie slucha kompa kiedy nalezy ograniczac
                ilosc paliwa ktora jest spalana w wiekszych ilosciach w trakcie nagrzewania sie
                silnika.dzisiaj sie walczy o 10 czesci sekundy ,dawniej kiedy mielismy ssanie to
                jak nie zapomniales to te pare minut dobrze pod truwales okolice.
                • crannmer Otwarte pytanie 11.10.07, 22:21
                  W swej niezmierzonej madrosci raczyles nie odpowiedziec jeszcze na powyzej
                  stojace pytanie meduzy

                  "Jakie to sensory, poza czujnikiem temperatury i poziomu płynu, mają
                  jeszcze kontakt z płynem chłodniczym i jaki mają one wpływ na pracę
                  silnika ?"

                  No, jakie?

                  MfG
                  C.
                  So you want to write a fugue?
                  • skyddad Re: Otwarte pytanie 12.10.07, 13:26
                    W mojej Camci jest tego duzo,pomiar temperatury w glowicy w bloku i w chlodnicy
                    oraz temperatura otoczenia, temperatura powietrza wlotowego. Ta ostanie sa
                    bardzo wazne chociaz nie stykaja sie z glykolem.
                    Miej teraz kompost w ukladzie chlodzenia wieloletni jak to ma precyzyjnie
                    dzialac.Moze dlatego ze produkowana byla w roku 1992 a spelnia normy spalin z
                    lat 1999 w Kaliforni. Europa jeszcze wtedy byla w powijakach.
                    Pzdr.Sky.
                    • lorneta.i.meduza Re: Otwarte pytanie 12.10.07, 16:36
                      "...pomiar temperatury w glowicy w bloku i w chlodnicy
                      oraz temperatura otoczenia, temperatura powietrza wlotowego. Ta
                      ostanie sa bardzo wazne chociaz nie stykaja sie z glykolem.
                      Miej teraz kompost w ukladzie chlodzenia wieloletni jak to ma
                      precyzyjnie dzialac."

                      Te od temperatury w głowicy i chłodnicy znam, pytałem o INNE czujniki
                      stykające się z cieczą chłodzącą.
                      Ten w bloku silnika to pewno czujnik ciśnienia oleju (w niektórych
                      silnikach również sprawdza jakość oleju) lub czujnik spalania
                      detonacyjnego.
                      I na koniec moja uwaga - z przymrużeniem oka - gdyby w układzie
                      chłodzenia znajdował się mocz ciężarnej wielbłądzicy, to czujniki
                      by tego nie zauważyły, bo one reagują tylko na temperaturę !
                      Wymieniłeś jeszcze kilka czujników chyba tylko po to żeby "zagadać
                      rozmówcę".


                      • skyddad Re: Otwarte pytanie 12.10.07, 20:11
                        Swizy plyn chlodniczy przekazuje temperature idealnie i w czasie krotkim
                        zanieczyszczony lub zuzyty opuznia o te 10 czesci sekundy informacje do kompa i
                        to ma znaczenie dla idealnej czystosci spaligdzy odpowiednio do warunkow jest
                        podawana wlasciwa ilosc paliwa. Za pare lat jezeli bedzie jeszcze paliwo
                        pochodzenia naftowego to beda sie z naszych obecnych konstrúkcji i systemow
                        zaplonowych dozujacyh i sterujacyh smieli i wydziwiali jak moglismy jezdzic na
                        takich brudasach
                        zanieczyszczajacyh atmmosfere.Zreszta kazdego roku powstaja czysciejsze i
                        oszczedniejsze konstrukcje,prym wtej dziedzinie wioda japonczycy.
                        Swojej Camci nie rozbieralem i nie moglem dokladnie obejrzec gdyz jest tyle tego
                        nackane i nic nie widac a sie nie psuje to lepiej nie ruszac.Te czujniki ktore
                        zauwazylem to opisalem.Niema zadnego technicznego opisu Toyota niechce nic
                        powiedziec.Podejrzewam ze sami niewiele wiedza w servisach.sa takie inowacjhe
                        jak filtry siatkopwe kiedy sensor wyczuje pyl wrusze ssacej po przedostaniu sie
                        z filtra powietrza zostaje urucjhomiony system nagrzeawnia tej siateczki
                        Blyskaiwcznie i spalanie tych malych partyklar. takie wlasnie inowacje
                        doprowadzaja ze konstrukcje sa czyste i zyja dlugo.
                        Pzdr.Sky.
                        • mobile5 Re: Otwarte pytanie 12.10.07, 20:52
                          skyddad napisał:
                          > Swizy plyn chlodniczy przekazuje temperature idealnie i w czasie krotkim
                          > zanieczyszczony lub zuzyty opuznia o te 10 czesci sekundy informacje do kompa i
                          > to ma znaczenie
                          Blok silnika ma dużą bezwładność cieplną i nie występują w nim szybkie zmiany temperatury, więc mówienie o opóźnieniach w przekazywaniu informacji o temp. płynu do kompa to następna legenda.
                          Odpuść już lepiej ten temat.
                          • skyddad Re: Otwarte pytanie 13.10.07, 12:37
                            Okey,robcie jak chcecie ja dalej bede wymienial plyn max co dwa lata,tak jak
                            nakazuje servis Toyoty.
                            Pzdr.Sky.
                            • crannmer I tu jest pies pogrzebany 13.10.07, 12:59
                              skyddad napisał:

                              > Okey,robcie jak chcecie ja dalej bede wymienial plyn max co dwa
                              > lata,tak jak nakazuje servis Toyoty.

                              I tu manifestuje sie problem w dyskusji z Toba. Nikt tu powaznie nie przeczyl
                              slusznosci wymiany plynu. Przeczono natomiast Twoim wydumanym i nie majacym
                              zwiazku z rzeczywiszoscia teoriom odnosnie powodow wymiany.

                              Niestety przy kazdej mozliwej i niemozliwej okazji usilnie walisz glupoty, a jak
                              sie ich glupote udowodni, obrazasz sie i wmawiasz rozmowcy poglady, ktorych
                              wcale nie wypowiedzial.


                              MfG
                              C.
                              For a canon in inversion is a dangerous diversion
                              • mechanior Re: I tu jest pies pogrzebany 13.10.07, 15:01
                                crannmer napisał:
                                > Niestety przy kazdej mozliwej i niemozliwej okazji usilnie walisz glupoty,
                                Jesteś uprzedzony do kolegi Skyddad, a napiszę Ci ze swej strony że pisał ów
                                forumowicz kiedyś dawno temu o możliwości ograniczenia mocy w pojeździe
                                ciężarowym przy pomocy GPS.Też przeczytałem to jak ciekawostkę mało realną ,
                                dopóki mnie osobiście nie spotkała taka "przyjemność" ze strony pracodawcy.Mało
                                interesujące to było doświadczenie w nocy i w górzystym terenie z ładunkiem,
                                pewnie kolo nudził się w domciu i dla jaj bawił się pojazdem jak zabawką.Ale to
                                na marginesie.

                                >Przeczono natomiast Twoim wydumanym i nie majacym
                                > zwiazku z rzeczywiszoscia teoriom odnosnie powodow wymiany.

                                A to jest Wasza subiektywna ocena.
                                • skyddad Re: I tu jest pies pogrzebany 14.10.07, 07:33
                                  Dzieki Mechanior,
                                  Crannmer moze sie nie uprzedzil,problem lezy gdzie indziej.
                                  Szwecja jest nowatorem wszystkich prawie dziedzin zycia.Tutaj sie nie
                                  eksperymentuje tylko odrazu wprowadza w zycie. Po nas inne kraje zaczynaja
                                  wprowadzac to u siebie a to trwa i dlatego te moje historie wydaja sie wydumane
                                  z gwiazd. Ten nieszczesny GPS ktory uzywano do ograniczania mocy wchodzil w
                                  latach 90-tych na calego do wszystkich przewoznikow kontynentalnych szwedzkich.
                                  Oni sie tym nie chwala dopiero po 10 latach jest wprowadzane w innych
                                  krajach.System kontroli predkosci na ograniczonym do 30km/h terenie rowniez przy
                                  pomocy GPS.Ten system (ISA)byl tutaj wprowadzony i testowany w Lundzie na
                                  poczatku lat 2000 a teraz sie slyszy ze za pare lat bedzie funkcjonowal w Niemczech.
                                  To samo jest z zbrojeniowka,i innymi dziedzinami zycia.
                                  No coz wypada wiecej nie puszczac z buzi pary przedwczesnie
                                  gdyz istnieja gasnice i mysla ze to pozar.Zreszta juz sie nie wychylam i
                                  czekajcie swojej kolejki zreszta przechodze na emeryture i nie bede po prostu
                                  czytal i zawracal sobie glowy smieciami,czas pomyslec o sobie.
                                  Pzdr.Sky.
                                  P.S Jako ciekawostke przytocze moj post pt. "Excalibur"
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=70084983
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka