Cinquecento

31.10.07, 23:22
Witam mam pytanie-zastanawiam sie nad kupnem cienkiego jako
pierwszego autka i chcialabym sie dowiedziec czy 9-setki tez maja
ssanie reczne???Co ogolnie myslicie o "cienkich"?Polecacie czy
raczej nie?
    • wsteczny.bieg Re: Cinquecento 01.11.07, 11:04
      Nie kupuj!

      No niebezpieczna trumna na kółkach. Zero komfortu. Poszukaj czegoś innego.
      Zresztą było niedawno na forum o tym. Też poszukaj.
    • ml_500 Re: Cinquecento 01.11.07, 11:46
      ja raczej polecalbym punto I w miejsce cinquecento. punto I to
      wygodny i niezawodny srodek lokomocji ktory mozna juz nazwac
      samochodem. jest troche drozszy w zakupie ale za 4 tys juz spokojnie
      mozna kupic takiego ze pojezdzi jeszcze. pozdr
    • fredoo Re: Cinquecento 01.11.07, 18:09
      CC 900 to bardzo dobry samochód do miasta.Jest prosty przyjemnie się
      jeżdzi(wszystko lekko chodzi bez wspomagania)ekonomiczny 5l na 100
      zwłaszcza te starsze gażnikowe wersje.Nie koroduje nawet po 15 latach
      (powiedzmy nie tak jak Ford czy Opel)Części zamienne tanie(7PLN
      pasek klinowy,180 chłodnica)
      • isabelle105 Re: Cinquecento 01.11.07, 18:21
        A co z tym ssaniem?
        • mobile5 Re: Cinquecento 03.11.07, 11:11
          isabelle105 napisała:
          > A co z tym ssaniem?

          Extra sprawa.
    • fredoo Re: Cinquecento 02.11.07, 18:17
      Wersje starsze gażnikowe mają ssanie ale ja bym to traktował jako
      zaletę bo one mniej palą i mniej psują się.Ale tak naprtawdę to
      rzecz gustu i przypadku.Prwdopodobnie od 95 nie mają ssania.
      • wsk175 Re: Cinquecento 03.11.07, 10:36
        W przeciwieństwie do niektórych "znawców" mam takiego cieniasa od 96 roku, czyli
        od nowego. 900 na wtrysku nie ma ręcznego ssania.
        Auto korozyjnie całkiem ok. z wyjątkiem tylnej klapy, taka ich "uroda".
        Na miasto autko wręcz idealne,bardzo zrywne i zwinne, w trasie niestety gorzej,
        pow 80-tki przyśpieszenie raczej nie oszałamiające.Trzeba sie orzyzwyczaić do
        zmiany biegów przy b.wysokich obrotach. Silnik totalnie bezobsługowy,
        zawieszenie całkiem żywotne z wyjątkiem tulejek tylnych wahaczy. Zdolności
        przewozowe przy złożonym tylnym siedzeniu niesamowite. Części i opłaty na
        zadziwiająco niskim poziomie.
        wady:
        przy max wykorzystywaniu mocy w mieście żużycie paliwa nawet 9l/100,
        (w trasie przy prędkościach 110-120 mój mieści sie poniżej 6 i to przy dość
        agresywnej jeżdzie)
        słabe wyciszenie silnika,mizerne wyposażenie,bezpieczeństwo odbiegające od
        dzisiejszych standardów.Po 11 latach użytkowania ps€ją sie nagminnie jakies
        duperele: zapalniczka,zamki drzwi,spryskiwacz tylnej szyby itp.Przez 120 tys NIGDY
        reasumując: jeśli szukasz taniego autka na miasto,takiego co to nie będzie żal
        przytrzeć gdzieś na początku "kariery" to cienias może dostarczyć sporo
        zadowolenia. Nie radzę natomiast kupować 700-tki - żenujące osiągi (niewiele
        lepsze od malucha)
      • wsk175 Re: Cinquecento 03.11.07, 10:43
        W przeciwieństwie do niektórych "znawców" mam takiego cieniasa od 96 roku, czyli
        od nowego,czyli mam jakieś doświadczenia z tym autem. 900 na wtrysku nie ma
        ręcznego ssania.
        Auto korozyjnie całkiem ok. z wyjątkiem tylnej klapy, taka ich "uroda".
        Na miasto autko wręcz idealne,bardzo zrywne i zwinne, w trasie niestety gorzej,
        pow 80-tki przyśpieszenie raczej nie oszałamiające.Trzeba sie orzyzwyczaić do
        zmiany biegów przy b.wysokich obrotach. Silnik totalnie bezobsługowy,
        zawieszenie całkiem żywotne z wyjątkiem tulejek tylnych wahaczy. Zdolności
        przewozowe przy złożonym tylnym siedzeniu niesamowite. Części i opłaty na
        zadziwiająco niskim poziomie.
        wady:
        przy max wykorzystywaniu mocy w mieście żużycie paliwa nawet 9l/100,
        (w trasie przy prędkościach 110-120 mój mieści sie poniżej 6 i to przy dość
        agresywnej jeżdzie)
        słabe wyciszenie silnika,mizerne wyposażenie,bezpieczeństwo odbiegające od
        dzisiejszych standardów.Po 11 latach użytkowania ps€ją sie nagminnie jakies
        duperele: zapalniczka,zamki drzwi,spryskiwacz tylnej szyby itp.Przez 120 tys
        NIGDY mnie nie zawiódł.
        reasumując: jeśli szukasz taniego autka na miasto,takiego co to nie będzie żal
        przytrzeć gdzieś na początku "kariery" to cienias może dostarczyć sporo
        zadowolenia. Nie radzę natomiast kupować 700-tki - żenujące osiągi ,niewiele
        lepsze od malucha.
        Ktoś tu wspomniał punto,zgoda, ale jest milion aut lepszych od cieniasa. Ala za
        jakie pieniądze ,z jakim przebiegiem i w jakim stanie ?
        • isabelle105 Re: Cinquecento 03.11.07, 15:05
          Zastanawiam sie nad cienkim,corsa B,ford Ka punto I...Ktory bylby wg
          Was najlepszym wyborem?Chce przeznaczyc gora 7000 razem z
          rejestracja i OC.
          • wujaszek_joe Re: Cinquecento 03.11.07, 19:39
            "cienki" jest zdecydowanie najgorszym wyborem. jest najbardziej niebezpieczny z
            aut, które wymieniłaś, pali nie mniej, jest słaby. części są może tanie ale
            często ważniejsza jest robocizna, a tej trochę przy fiacie moze być.
            punto jest dojrzalszym i znacznie bezpieczniejszym autem. ford ka podobno dużo
            pali. corsa jest mało awaryjna, mniejsza niż punto i bardzo zle mi się nią
            jezdziło. ale to może kwestia gustu.
            dużo jest krajowych punto od właścicieli, nie handlarzy. i tym się kieruj, auto
            od handlarza oznacza kłopoty. a sama zobaczysz jak bardzo zawęzi ci to wybór.
            jeszcze nissan micra jest dobrym samochodem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja