bobbob2
03.11.07, 16:11
Mam pytanie do znawców tematu klimatyzacja. Wyłączyła mi się klimatyzacja
pojechałem do serwisu gdzie stwierdzili,że nie ma gazu. Napełnili 10 atmosfer
azotu celem sprawdzenia szczelności i tak samochód stał 10 minut po czym
okazało się, że nic nie ubyło. Nabito czynnik z dodatkiem fluorescencyjnym.
Kazano pojeździć 500 km i wrócić aby zobaczyć czy gdzieś nie świeci. Moje
pytanie czy ktoś z was drodzy forumowicze spotkał się z czymś takim? Czy jest
możliwe "zgubienie" do zera czynnika gdy układ jest szczelny ale klimatyzacja
była bardzo mało używana ? Samochód sprowadziłem w czerwcu po czym okazało
się, że hamulce są zapieczone co wskazywało na to, że samochód stał
nieużywany. Mi klimatyzacja działała tydzień po czym się włączyć nie chciała
od lipca klimatyzacja nie była w ogóle ruszana aż do dziś