Dodaj do ulubionych

Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony

07.11.07, 19:39
ruszyc z oblodzonej drogi . To na h..... mi zimówki skoro nie wyjadę
z parkingu w centrum miasta ? Taki sam gó..... marKITing jak ze
szczepionkami na grypę . Zaszczepiłem się rok temu ,a mimo to miałem
grypę pod koniec zimy . Gorzej jechac na łysych zimowych ,niż na
letnich z prawidłowym bierznikiem . Ludzie w Polsce są w chorym
amoku ,który pcha ich do zarabiania pieniędzy za wszelką cenę ,bo
nie chcą zostac w tyle ! Nie chcą byc tzw. FRAJERAMI . Ale te
szczuru nie widzą ,ze w tym pędzie oni są frajerami ,bo niszczą
swoją własną "królową" .
Obserwuj wątek
    • robal_pl Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 07.11.07, 19:58
      Mit 7 stopni Celsjusza jest tylko mitem. Czy jak jest 7.5 to opony letnie są
      dobre ale jak jest 6.5 to są złe ? Bujda.

      Opony zimowe rzeczywiście przydają się gdy na jezdni jest śnieg. W mieście
      wystarczą opony całoroczne (nie mylić z letnimi), bo i tak drogi są odśnieżane
      do standardu "czarnego".
      • sebastian64 zimówki - marketingowy "kit" 08.11.07, 09:26
        Dokładnie czytałem kiedyś obadaniach, które przeprowadził bodajże niemiecki
        instytut i jasno z niego wynikało, że hasło, iz poniżej +7 stopni powinno się
        stosować zimówki jest bujdą. Zimówki tak naprawdę sprawdzają się przy
        ośniezonych lub oblodzonych drogach i przy silnych mrozach.

        Widze to po sobie bo od tygodnia mam zimówki i przy temperaturze +3,4 stopnie na
        mokrej drodze jeździ mi się o wiele gorzej niż wczesniej na letnich - dłuższa
        droga hamowania, poslizgi itd...
    • gieroy_asfalta Wyborcza chce więcej wypadków! 07.11.07, 20:02
      wiadomym jest, że opony zimowe (zwane też śniegowymi) lepiej
      zachowują sią na śniegu, lecz gdy śnieg nie leży, jest sucho bądź
      deszczowo, opony zimowe mają gorsze właściwości od letnich. Obecnie
      mamy listopad, a jak wiadomo, śnieżnych dni w tym miesiącu jest w
      Polsce średnio bardzo niewiele.
      Tak więc namawianie kierowców do jazdy na oponach śniegowych gdy
      mamy 7 listopada można uznać za prowokowanie wypadków.
    • t1950 Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 07.11.07, 20:12
      Zmiana opon to największy sukces lobbystów jaki znam, Nie wiem tylko
      czy dotyczy on producentów opon czy właścicieli warsztatów
      wymieniających opony.Chyba jednak tych drugich. Wymiana opon to 40
      do 50zł. Załóżmy 4 samochody na godzinę razy 10 godzin. Daje to 4o
      samochodów dziennie. Czyli 40x50 = 2000zł dziennie NIEOPODATKOWANEGO
      PRZYCHODU. Przez kilka lat dokonując wymiany w różnych
      warsztatach ,ani razu nie otrzymałem paraganu a pieniądze wędrowały
      bezpośrednio do kieszeni. Zakładając że sezon wymiany trwa 2 x po 15
      dni otrzymujemy 60 000zł. No powiedzmy 50 000zł(bo firmom trzeba
      wystawić rachunek) minus płaca pracownika, energia i amortyzacja (
      jakieś 5000zł)dochód z jednego stanowiska wynosi 45 000zł.Bez
      podatku i nie do udowodnienia. A gdzie pobrany przez rzemieślnika
      VAt i należny podatek dochodowy? Jak widać wymiana opon to lepszy
      interes niż handel narkotykami.A Urzędy Skarbowe śpią, tym
      bardziej , że wymianę opon mają bez kolejki. Uważam . że wymiana
      opon, na naszych drogach, jest bez sensu.
    • grzek Panikę sieją 07.11.07, 20:55
      W obecnych warunkach drogowych opona zimowa jest gorsza o letniej. Chociaż
      jestem zwolennikiem opon zimowych, to nie widzę nagłego powodu zmiany opon.
      Wystarczy zobaczyć testy opon zimowych i przekonać się jak jest droga hamowania
      na mokrej i na suchej nawierzchni opony letniej w porównaniu z oponą zimową. W
      jednym z ostatnich "Motorów" jest test, gdzie popularna Dębica Frigo 2 ma drogę
      hamowanie na mokrej 74m a na suchej 53m i jak tu można mówić o bezpieczeństwie.
      Jeżeli będzie jakaś stłuczka, to na pewno będzie winny ten co ma letnie, bo
      powinien mieć już zimówki. Ciekawie podeszli teraz w Niemczech. Zimówki są
      obowiązkowe tylko wtedy gdy na drodze jest śnieg.
      • wujaszek_joe Re: Panikę sieją 07.11.07, 21:00
        czyli jak wieczorem napada śniegu to rano mam zmienić koła przed wyjazdem do
        pracy? :)
        moim zdaniem lepiej stracić trochę przyczepności na mokrym ale przewidywalnym
        niż zostać z letnimi oponami na białym. wtedy jest całkiem jak na saniach. takie
        mniejsze zło po prostu.
        gratuluję tym, którzy twierdzą że zimą w miastach są czarne drogi. nie wszędzie
        i nie zawsze
        • grzek Re: Panikę sieją 07.11.07, 21:28
          wujaszek_joe napisał:

          > czyli jak wieczorem napada śniegu to rano mam zmienić koła przed wyjazdem do
          > pracy? :)
          > moim zdaniem lepiej stracić trochę przyczepności na mokrym ale przewidywalnym
          > niż zostać z letnimi oponami na białym. wtedy jest całkiem jak na saniach. taki
          > e
          > mniejsze zło po prostu.
          > gratuluję tym, którzy twierdzą że zimą w miastach są czarne drogi. nie wszędzie
          > i nie zawsze

          Masz rację ale do białego jeszcze daleko i na pewno jutro nie będzie. Chyba, że
          mieszkasz w górach gdzie pogoda jest bardziej nieprzewidywalna. Poza tym nie
          chodzi mi, żeby czekać do pierwszego śniegu ale bez sensu robić panikę od
          tygodnia i podpuszczać ludzi. Potem nagle wszyscy w ciągu jednego dnia chcą
          zmienić opony.

          P.S. Jeżeli wieczorem spadnie śnieg to jaki problem rano zmienić koła. Licząc 10
          minut na koło to tylko ok 40 min. :)
          • wujaszek_joe Re: Panikę sieją 07.11.07, 21:35
            może więc lepiej teraz o tym pomyśleć niż spędzić dzień w kolejce do oponiarza
            wraz z całym przerażonym narodem bo zima zaskoczy drogowców i kierowców?
            zwłaszcza że nie ma jakiejś dramatycznej róznicy na czarnym między zimówką a
            letnią, a na białym owszem
            P.S. nie wszyscy mają drugi komplet całych kł, które zresztą warto czasem wyważyć
          • mako75 Re: Panikę sieją 07.11.07, 22:52
            grzek napisał:


            >
            > P.S. Jeżeli wieczorem spadnie śnieg to jaki problem rano zmienić koła. Licząc 1
            > 0
            > minut na koło to tylko ok 40 min. :)

            Już to widze na 7 do roboty...a o 6 rano 200 kierowców w panice pod warsztatem... bo w nocy spadł śnieg... dziękuje.
            Wolę już teraz pojeżdzić na zimówkach.
            • grzek Re: Panikę sieją 08.11.07, 08:17
              mako75 napisał:

              > grzek napisał:
              >
              >
              > >
              > > P.S. Jeżeli wieczorem spadnie śnieg to jaki problem rano zmienić koła. Li
              > cząc 1
              > > 0
              > > minut na koło to tylko ok 40 min. :)
              >
              > Już to widze na 7 do roboty...a o 6 rano 200 kierowców w panice pod warsztatem.
              > .. bo w nocy spadł śnieg... dziękuje.
              > Wolę już teraz pojeżdzić na zimówkach.

              Miałem na myśli, że samemu można to zrobić. Oczywiście jeżeli mamy drugi komplet
              kół.
        • thorpe Re: Panikę sieją 07.11.07, 21:29
          Dokładnie tak. Pamiętam, że dla mnie wielkim zaskoczeniem było, gdy
          pierwszy raz w zyciu zmieniłem opony na zimowe - było to w
          listopadzie i niedługo po wyjeździe z warsztatu dosłownie popłynąłem
          na drodze, gdy w koleinach zebrała się woda.
          Ale trzeba się do tego po prostu przywyczaić, mieć tego świadomość,
          te zimówki w jakiś sposób wymuszają ostrożniejszą jazdę w trudnych
          warunkach już w czasie jesieni, chociaż właściwości mają w zasadzie
          gorsze. Ale pogody nie przewidzisz - kolejny raz chciałem w tym roku
          zmienić opony jak najpóźniej, ale jednak wczoraj na trasie zaskoczył
          mnie śnieg z deszczem, temeperatura wynosiła 0 stopni i nie czułem
          się bezpiecznie na twardych letnich oponach, szczególnie jak
          zobaczyłem auto po dachowaniu na poboczu. A śnieg ma spaść znowu w
          piątek. I co wtedy zrobiłbym rano? Moja codzienna trasa wiedzie
          przez las i pod górę, aż sie prosi o miękką oponę.
          Odstałem więc swoje w kolejce i oddałem hołd stadnemu pędowi.
          Temperatura 7 stopni ma o tyle sens, że faktycznie jest średnią,
          przy której opony letnie mogą już zawieść, szczególnie w razie
          nagłej zmiany pogody. Nie ma więc co filozofowac i trzeba zmieniać,
          chyba że ktoś jeździ tylko i wyłącznie po mieście, ale prawo
          Murphyego mówi, że w najważniejszej chwili ulica na pewno będzie
          nieodśnieżona.
          • tiges_wiz Re: Panikę sieją 08.11.07, 08:39
            to dla ciebie dobrym wyborem byly by lepsze uniwersalne, ktore sie sprawuja
            lepiej na suchym, mokrym i lodzie (ciekawe, co nie?) a srednio na sniegu (choc
            tak lepiej od najgorszych zimowek). W zeszym roku u nas bylo 4 dni gdzie na
            drodze byl snieg.
            • thorpe Re: Panikę sieją 08.11.07, 16:30
              Być może. Pomyślę o tym, jak zjadę te opony co mam. Droga wiedzie
              przez wysoki las, w zimie rzadko tam zagląda słońce, śnieg jak
              spadnie to leży i leży, bo kategoria odsnieżania też jest niska.
    • crame Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 07.11.07, 21:03
      Jezdze juz piaty rok na zimowych, okolo 40000km rocznie.
    • manekin1 Jasne... 08.11.07, 00:23
      ...be zmiany opon na zimówki wszedłem w 5 rok bezkolizyjnej jazdy
      (standardowe 30 tys. rocznie po Polsce). Guma ani żadne ESP (mam tez
      takie cudo) nie zastąpi praw fizyki. Zima = uważaj na 200% i nawet
      na letnich oponach będzie spoko.
      • pocalujta_wujta Re: Jasne... 08.11.07, 01:04
        manekin1 napisał:

        > ...be zmiany opon na zimówki wszedłem w 5 rok bezkolizyjnej jazdy
        > (standardowe 30 tys. rocznie po Polsce). Guma ani żadne ESP (mam
        tez
        > takie cudo) nie zastąpi praw fizyki.

        Bredzisz. Guma to wlasnie prawa fizyki. A kontrola trakcji czesto
        jest przez glupkow rozumiana jako zastepstwo prawidlowych opon.
        Podobnie z ABS.

        Poza tym te piec lat to jakos malo jak na razie. W sumie musialbym
        sprawdzic ile razy mi ignoranci drogowi wjechali w bok czy w tylek
        przez te ostatnie 23 lata jak prowadze na codzien. Sam to zrobilem
        tylko raz wiele lat temu i z glupoty mlodzienczej (na szczescie dzis
        robie takie zabawy na krawdzi mozliwosci moich i samochodow ktore
        prowadze tylko na torze lub specjalnych parkingach).

        Zima = uważaj na 200% i nawet
        > na letnich oponach będzie spoko.

        Znowu bredzisz. I ludziom wstawiasz farmazony. Na letnich nie wolno
        jezdzic zima. Wez poczytaj (no bo ewidentnie z praktyki nie masz
        pojecia) co sie dzieje z guma w letnich oponach (tu nie chodzi tylko
        o bieznik, ale o odpornosc gumy na twardznienie i jej przyczpnosc).
        Dotykales kiedys opon o prawidlowej temperaturze? Chyba nawet nie
        wiesz co to jest. Odpowiednio nagrzana powierzchnia opony (a z
        pewnoscia wyczynowej) ma konsystencje zasychajacego kleju na ktory
        klei sie te wszystkie ulotki wyborcze. Opona wielosezonowa nigdy
        raczej tego nie osiaga i nadaje sie przecietnie na kazde warunki,
        ale nigdy nie dorowna oponie specjalizowanej (np. na zime).
        • anthony.romanello Re: Jasne... 08.11.07, 22:22
          Co ty bredzisz czlowieku?
          Typowa ofiara marketingu, smutne
    • pocalujta_wujta [...] 08.11.07, 00:51
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • manekin1 Inne silniki, inny typ jazdy, inne umiejętności... 08.11.07, 01:06
        " nie potrzebuje juz isc do ubikacji jak sie zesralem na srodku
        ulicy" Z tym się nie da polemizować ;)))

        Tyle że tutaj nie jeździ się na ogół z tylnym napędem i wielkim
        silnikiem. Tutaj króluje europejski wynalazek czyli benzynowy (lub
        diselowski) przedni napęd. Opony na zimę czy lato to też nie
        najlepsze na świecie marki i rozmiaru thefinesttyreinthweworld
        19x.200.xxx tylko ponad 50% barum, kormoran itp. Problem w tym, że
        Ci, którzy kupili zimową oponę za 75 PLN sztuka uważają się za
        mistrzów poprawności drogowej i miażdżą kierowców jeżdżących 10x
        więcej, ostrożnie w zimę i używających opon wielozesonowych albo
        letnich za 4/5x większą kwotę.

        Na śniegu letnia opona nie ma szans wobec zimowej. Na lodzie żadna
        nie ma szans wobec łańcuchów. Patent polega na tym, że w Polsce
        porzez ostatnie dwa lata śnieg pojawiał się sporadycznie. Fizyka
        jazdy w temperaturze 4 st. C. (sporadczne oblodzenia) pozostała zaś
        ta sama. Użytkownicy zimówek uważają zaś, że opona załatwi za nich
        wszystko.

        Opowiem Ci więc na Twoje Twierdzenie o "sraniu" Wobec braku
        wyobraźni (a to zazwyczaj różnice 20-50 km/h na nawierzchni o temp.
        +4/-x st. C.) miękka, zimowa mieszanka gumy gó.. da...
        • seydlitz [...] 08.11.07, 09:54
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • backspace2 Re: Inne silniki, inny typ jazdy, inne umiejętnoś 12.11.07, 15:51
          Zwróć jednak uwagę na fakt, że owszem, w Polsce śnieg jest chwilowy,
          a drogi są zazwyczaj czarne, ale też nie wszystkie. Jesli ktoś
          mieszka pod miastem to odśnieża swoją posesję, cała reszta, w tym
          często jego droga dojazdowa jest biała. A z kolei ja mieszkam na
          osiedlu w blokowisku i też rano prawie nigdy nie mam odśnieżonych
          dróg osiedlowych należących do spółdzielni, ośnieżone są dopiero
          miejskie ulice. A jakoś na osiedlowym parkingu trzeba manewrować,
          jakoś wyjechać i się ze śniegu odkopać.
    • ralphos Zauważyłem ciekawą prawidłowość 08.11.07, 01:08
      Im gorszy kierowca, tym większa awersja do opon zimowych.
      • manekin1 Re: Zauważyłem ciekawą prawidłowość 08.11.07, 01:13
        Ja też ...

        Im gorszy golfista, tym rzadziej chodzi w golfie...

        Powaliłeś mnie argumentem.Jutro kupię zimówki ;))))))))))))))
      • anthony.romanello Re: Zauważyłem ciekawą prawidłowość 08.11.07, 22:22
        ralphos napisał:

        > Im gorszy kierowca, tym większa awersja do opon zimowych.
        Wrecz odwrotnie
        • ralphos Re: Zauważyłem ciekawą prawidłowość 09.11.07, 02:14
          anthony.romanello napisał:
          > Wrecz odwrotnie

          Człowieku, czy kiedykolwiek jechałeś na zimowych oponach??? Jeżeli uważasz, że
          letnie opony nadają się do jazdy w zimie, to nie powinieneś siadać za
          kierownicą. Zapytaj się dowolnego kierowcy rajdowego czy zimą jeździ na letnich
          oponach.
          Największe zagrożenie stwarzają właśnie tacy "miszczowie kierownicy", którzy
          uważają, że na letnich oponach sobie lepiej poradzą niż inni na zimowych.
    • manekin1 I jeszcze jedno... 08.11.07, 01:33
      ...dla wszystkich Kolegów użytkowników naszych polskich dróg, w tym
      rajdowców, ktorzy podczas jazdy wyczuwają lepkość mieszanki gumy pod
      czterema kółkami auta...

      1. Dlaczego np. autostrada Konin-Stryków trasa katowicka nie jest
      pomalowana odblaskową farbą rozdzielającą pasy ruchu? Przy
      dzisiejszej pogodzie gó.. było widać i na pewno miało to fatalne
      skutki dla kilku kierowców prowadzących auto (być może z rodziną, o
      nich nie usłyszymy bo "akcja znicz" juz się zakońćzyła).

      2. Czy nie można nam ułatwić jazdy w ten sposób?:

      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/rewolucyjne-malowanie-jezdni,1006626

      Zimówki to dobra rzecz ale nie zastąpią wyobraźni... Kierowców i
      drogowców... Dojedźcie zawsze bezpiecznie do celu koledzy.

      Dobranoc!
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 08.11.07, 08:17
      POnieważ zima w naszym regionie robi się co roku coraz bardziej wiosenna, długo
      zastanawiałem się nad zimówkami. W końcu kupiłem żeby uspokoić niewiastę, która
      okrutnie boi się zimy i prowadzenia w takich warunkach. Liczę tutaj bardziej na
      efekt psychologiczny, bo nie zauważyłem większych różnic oprócz zwiększonego
      hałasu i drgań. No, na kostce jakby trochę wygodniej (paradox?) ;)
      • grzek Re: Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 08.11.07, 08:37
        Moja żona tez w panikę wpada, jak od połowy października molestują oponami
        zimowymi i cały czas powtarzają że jest +7 stopni. Starszą jakimś kataklizmem i
        potem jest tłok w warsztatach a śniegu jak nie było tak nie ma. Ja jestem
        zwolennikiem opon zimowych ale wtedy kiedy jest zima a nie kiedy temperatura
        dodatnia i mokra droga. Wystarczy śledzić prognozę pogody żeby widzieć kiedy
        przygotować się do zmiany opon np tutaj:

        meteo.icm.edu.pl/
    • naprawdetrzezwy MSPANC 08.11.07, 09:10
      bangui napisał:

      > na h..... mi zimówki


      Piszesz przez h, bo jest wyjątkowo krótki?
      Biedaku...
    • jusytka rok temu zimy nie było 08.11.07, 09:50

      Bynajmniej u nas nad morzem, wiec póki co nie wymieniłam.
    • primo555 Re: Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 08.11.07, 10:20
      ja juz pozmienialem na zimowki, nie ma na co czekac, chociaz w kraju
      tylko do 31 grudnia

      od 1 stycznia juz w Dubaju na letnich przez caly rok bede smigal,
      ciekawe czy tam slyszeli o zimowkach, he he - wczoraj podpisalem
      kontrakt na 5 lat, zamiast odbierac porody w Polsce zarabiajac
      grosze, bede to samo robil u Arabow :)), za spooooro wieksze
      pieniadze.

      Wreszcie na zywo zobacze tych driftujacych arabow, a i moze jakas
      ksieznioczke zapoznam hahaha
    • samoistny Rzuci ktoś linka do badań? 08.11.07, 10:39
      Są jakieś rzetelne badania porównujące konkretne modele letnich, uniwersalnych i
      zimówek na różnych nawierzchniach, porównujące mierzalne wartości, nie
      opierające się na subiektywnych opiniach testerów?
      • primo555 Re: Rzuci ktoś linka do badań? 08.11.07, 10:52
        przestan cudowac

        kup zimowki Michelin Alpin i bedziesz baaardzo zadowolony

        a

        letni, np Dunlop SP Sport 9000 - suuper
        • tiges_wiz Re: Rzuci ktoś linka do badań? 08.11.07, 11:00
          hehehe .. to ja ci cos pokaze:
          185/60 R14 .. popularna klasa:
          Asfalt - Mokre - Śnieg - Lód
          Michelin Alpin A3: 2,6 - 2,5 - 2,5 - 3,3
          Goodyear Vector +: 2,6 - 2,4 - 2,6 - 2,9

          ta druga caloroczna .. :P i mniejsza liczba tym lepiej :)
      • tiges_wiz Re: Rzuci ktoś linka do badań? 08.11.07, 10:54
        www.adac.de/Tests/Reifentests/default.asp?id=913&location=2%5FTests
        sprawdzaja tez i uniwersalne:
        www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/185_60_R14_2006/tab.asp?ComponentID=163304&SourcePageID=163624
        • samoistny Pomarudzę 08.11.07, 11:20
          Dzięki, die Methodik (
          www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/Methodik/ ) nawet
          przekonująca, ale nie znalazłem opisu jak wyniki testów przekładają się na
          końcowe oceny. Wolałbym żeby podali konkretną drogę hamowania na śniegu niż
          jakąś tam ocenę 0.6, choćby i to miało znaczyć "sehr gut" :-)
          • grzek Re: Pomarudzę 08.11.07, 12:05
            Tutaj można porównać współczynniki tarcia na różnych nawierzchniach:

            www.vertec.hut.fi/P05_Tire_tests.pdf
    • anthony.romanello Dla omamionych oponkami na zimę 08.11.07, 22:36
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny/news/nie-zmieniaj-opon-na-zimowe,999333,415,2
    • pan666 Re: Nie daj się zaskoczyć zimie! jezdzij na ... 09.11.07, 07:42
      ..oponach calorocznych-Debica "Navigator II" !!!



      Nie daj się zaskoczyć zimie!-zmien towarzyszke zycia na mlodsza i
      goretsza !!! - zaoszczedzisz na energi/cieple !

    • daniel427 Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 12.11.07, 16:00
      moim zdaniem kazdy powinien zminiec opony na zimowe poniewaz jest to
      zawsze jeakies bezpieczenstwo dla nas i innych.
    • chris62 Re: Nie daj się zaskoczyć zimie! Zmień opony 13.11.07, 12:08
      Ja się dałem zaskoczyć w ostatnią sobotę.
      masakra, na Alpinkach ten odcinek pokonuję z prędkościami 60-80 km/h a na
      letnich w porywach miałem 40 a z góry prawie stałem w miejscu, pod małą górkę
      ruszałem z miejsca tylko dzięki umiejętnościom własnym inni się popychali.
      najgorszy jest dzień kiedy spada 1-szy śnieg i chwyci mrozik.
      Szklaneczka na jezdni paraliżuje ruch w mieście.
      Potem jak się rozjeździ, posypie itd już się da toczyć i na letnich ale w takie
      chwile kiedy drogowcy jeszcze śpią lepiej autem na letnich oponach nigdzie nie
      wyruszać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka