Dodaj do ulubionych

Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groższe??

18.11.07, 21:25
Kupuje samochód i jak się pytam "po ludziach" to otrzymuje nieco inną
odpowiedź. Jedni mówią że to bez znaczenia - koszty są takie same, inni że -
oczywiście diesel jest droższy w utrzymaniu; z odpowiedziami że benzynowy
samochód jest droższy się nie spotkałem. Przy czym nie chodzi o
paliwożerność!! Mowa o wszystkim tylko nie o spalaniu!! chodzi o wszystkie
koszty nie związane z tankowaniem - ewentualne naprawy, serwis, ubezpieczenie,
przeglądy, wymiana olejów i płynów (podobna w dieslu trzeba to robić częściej)
itp.

Nigdy nie miałem diesla więc mam pytanie co tych co mieli i to i to. Dodam, o
ile to ważne, ze chodzi o samochód 7-9 letni - jeżeli to ma jakieś znaczenie.
Obserwuj wątek
    • matiulek Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 18.11.07, 21:42
      jezdze fiatem z silnikiem 1.1 benzyna i vanem 2.2 diesel. o
      ubezpieczeniu nie wspominam bo jest uzaleznione od wartosci auta.
      eksploatacja:
      paliwo na wielka korzysc diesla
      olej na korzysc benzyny
      plun do spryskiwaczy bez roznicy, hamulce, naprawy itp. tez.
      niby male auto mialo byc ekonomiczne i do miasta ale i tak glownie
      korzystam z wiekszego wygodniejszego diesla. jest tanszy. mniej pali
      i tanszego paliwa.
      chyba ze benzyne chcesz przerobic na gaz- pewnie bedzie jeszcze
      taniej, ale to zalezy jak duzo jezdzisz.
      plus diesla to jego sila (odczyjesz pokonujac gory i wozac komplet
      pasazerow).
      kolejny plus diesla to nieporownywalnie wiekszy przebieg silnika bez
      napraw i remontow.
      minus diesla to przy autach starszych glosniejsza praca silnika.
    • ths Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 18.11.07, 21:50
      Dołączam się do tematu
      Też stoję przez zakupem samochodu i waham się czy wziąć benzynę 1.6 100konną czy 1.9TDi Samochód to Octavia I z rocznika 2001

      Z moich poszukiwań na necie i dyskusji na forach i wśród znajomych mogę powiedzieć:

      Diesel w tym roczniku będzie mieć ok. 200 tys. przebiegu minimum bo jeśli ktoś kupuje z silnikiem wysokoprężnym auto to nie jeździ nim do kościoła co niedzielę tylko auto musi na siebie zarobić. Taki przebieg jest przy założeniu 30 tys. rocznie a z tego co słyszałem to robią ludzie i 50 tys. rocznie. Silnik wiem że jest raczej bardzo wytrzymały i widziałem auta z przebiegiem 700 tys. !!!!!!!! Tak wiec 200 tys. nie oznacza że silnik jest już na złom ale ważną sprawą jest turbina jeśli ktoś jej nie oszczędzał to koszt nowej może zaboleć i to ładnych kilka tysięcy pln. Części typu pasek rozrządu, sprzęgło są rzeczywiście droższe ale bez przesady przeżyje się.
      Jeśli chodzi o ogłoszenia to w naszym pięknym kraju auta sprowadzane od naszych zachodnich sąsiadów nie dość że są tańsze niż na mobile.de to jeszcze są z mniejszymi przebiegami !!! Niemiec nigdy nie sprzeda dobrego diesla za małą kasę. Najtańsze są rozbitki, które kupują ludzie z pl klepią na kolanie i sprzedają u nas ze skręconymi licznikami. Czytając opinie ludzi którzy szukali auta sprowadzanego niejednokrotnie spotyka się że kupili od znajomego coś czego nie chcieli ale mieli pewność że nie bity albo kupują nowy

      Reasumując Diesel tani w eksploatacji pod kątem paliwa ale jak coś trafi to idzie w tysiące Benzyna bardziej pewna (wg mnie) ale koszt paliwa dość wysoki miesięcznie.

      Co do benzyny wydaje mi się że można znaleźć w pl od 1szego właściciela i z wiarygodnym przebiegiem jak się dobrze poszuka

      Początkowo byłem napalony na 1.9 TDI ale poczytałem sobie i wszyło że trzeba dać za Octavia 1.9 TDI z ok. 2001 roku ok. 27 – 28 tys. Benzynę można łyknąć za 5 tys. taniej i chyba ku niej się będę skłaniać.
      Chętnie posłucham dyskusji dot. kosztów eksploatacji diesel/benzyna
      • marlon2006 Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 10:51
        Nie wchodząc w kwestię aut sprowadzanych (cofanie liczników, klepanie byle jak)
        to musisz się zastanowić ile będziesz jeździć rocznie a za ile będziesz zmieniać
        auto. Jeśli dużo jeździsz to lepszy będzie diesel bo różnica w cenie zwróci Ci
        się (+ moim zdaniem świetny silnik 1.9 TDI:)). 200 tys dla zadbanego diesela to
        nic wielkiego.
        Natomiast zycze powodzenie w poszukiwaniu auto. Będzie to bardzo trudne. Sam
        niedawno szukałem auta i poprostu tragedia. najlepiej Kazde auto sprawdzic u
        dobrego mechanika przed zakupem:)
        • klein4400 Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 20.11.07, 21:47
          Zaczynam rozumieć co miałeś na myśli. Mam już tego dość. Powinno się obcinać
          paluchy wszystkim cofającym liczniki, wyklepującym wraki w stodołach i piszącym
          w ogłoszeniach że stan bdb i bezwypadkowy.
      • paulinka-p Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 11:35
        ale zdajesz sobie sprawe, ze 1,6 to slabizna jest. szczegolnie ze octavia to nie
        jest znowu takie male auto. wez to pod uwage przy kupnie.
        powodzenia w pozukiwaniach :)
        • ths Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 12:33
          Myślałem o 1.6 100 konnej
          Wiem że są 1.6 75 konne

          Czy ta 100 konna to taka tragedia ??

          PS w ostateczności pobawie sie w tunning - wałeczek rozrządu, układ wydechowy i dolotowy :)
          • czernobyl.zdr6j Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 14:50
            > Czy ta 100 konna to taka tragedia ??
            nie, jeździ się całkiem znośnie (oczywiście punkt widzenia zależy, z czego się przesiadasz ;)) , skrzynia dobrze zestopniowana do silnika w moim mniemaniu.

            ja osobiście dobrze wspominam kilka tysięcy, które zrobiłem taką octavią - do tego spalanie na trasie nigdy nie przekroczyło 7.5L - nawet jeśli trzeba było bardzo często redukować o bieg czy nawet dwa przy wyprzedzaniu.
          • x-darekk-x Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 20.11.07, 19:02
            jezdzilem octavia w wersji 105km (tez taka byla) i silnik sobie
            radzil calkiem znosnie. na pewno nie jestes zawalidroga. owszem,
            przy wyprzedzaniu warto zredukowac, ale zapewniam - da sie tym
            sprawnie poruszac. jest przynajmniej duzo ciszej niz w dieslu.

            teraz jednak jezdze dieslem 150km. i z tej perspektywy ta octavia
            stracila troche w oczach. ale pewnie jak bym sie przesiadl na 200km
            to bym to samo powiedzial o 150. :)

            oczywiscie te 150km to juz nie octavia. :)
    • celicaman Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 11:10
      > Mowa o wszystkim tylko nie o spalaniu!! chodzi o wszystkie
      > koszty nie związane z tankowaniem - ewentualne naprawy, serwis,
      > ubezpieczenie,przeglądy, wymiana olejów i płynów (podobna w
      > dieslu trzeba to robić częściej)
      Nie wiem jak to jest u innych producentów, ale w VW dieslach
      przeglad masz co 15.000 km lub raz do roku. W benzynach z którymi
      miałem do czynienia było to co 20.000 km lub raz do roku. Jak robisz
      mniej niz 15 tys rocznie to koszty przegladów bedziesz miał
      zbliżone, jak robisz 60 tys, to w benzynie wypadną Ci 3 przeglądy a
      w dieslu 4. Koszt samego przeglądu zależy głównie od tego gdzie go
      zrobisz. W ASO wyjdzie Ci pewnie 600 do 1000 zł, w niezależnym
      warsztacie mozesz się zmieścić w połowie tej sumy.
      • fredoo Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 12:42
        Nigdy nie robie rzeglądów nawet gwarancyjnych i bardzo to sobie
        chwalę.Nie rozumiem po co to komu.
        • celicaman Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 19.11.07, 16:26
          > Nigdy nie robie rzeglądów nawet gwarancyjnych i bardzo to sobie
          > chwalę.Nie rozumiem po co to komu.
          No cóz, są ludzie którzy chodza do dentysty co pół roku na
          sprawdzenie, czyszczenie zębów a są i tacy co ida tylko wtedy, gdy
          już jedynym sposobem "leczenia" jest rwanie (zwane ładnie
          ekstrakcją). Ci szczerbaci też nie rozumieja, po co robic regularnie
          przeglądy uzębienia.
    • al9 benzyna 19.11.07, 11:44
      przesiadłem się z pasata 1,9 tdi na hondę civic
      różnicy w kosztach ekploatacji jakos nie widzę - przeglądy kosztują
      tyle samo.. w hondzie są co 20 tys czyli trochę rzadziej..
      Dużej różnicy w kosztach paliwa nie widzę - w mieście diesel ok 2
      litrowy w aucie 1,5 tony pali minimum 7 a raczej 8 litrów

      Tak więc dla większości uzytkowników oszczędności nie powalają na
      kolana... I nie usprawiedliwiaja większej ceny auta
      Jesli juz porównywac ten sam model - to raczej nie z najsłabszą
      benzyną, bo silniczki 1,4 czy 1,6 ani nie sa ciche ani oszczędne...

      Reasumując - jak nowy - to diesel tylko jesli nie jest dużo droższy..
      jak uzywany - to ze swiadomością większych przebiegów i hałasu (bo
      bez względu na to co mówią inni - twierdzę - że benzyna jest
      znacznie cichsza...
      Pozdrawiam
      al
    • al9 octawia 1.6 19.11.07, 15:05
      to będzie tragedia
      weź już lepiej diesla
      nawet 90 konnego

      al
      • swoboda_t Re: octawia 1.6 20.11.07, 22:22
        Octavia 100km będzie jeździć całkiem ok, do tego ze spalaniem
        powinna się mieścić w 10l na mieście, ok. 7 na wsi. Jak ktoś ma węża
        w kieszeni to bezproblemowo można toto zagazować. Diesel jeździ
        lepiej, ale będzie o kilka tysięcy droższy i to przy większym
        przebiegu. Przeciętnemu kierowcy może się zwyczajnie nie opłącić.
        Kalkulator do ręki i fru!
    • wlkl Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 20.11.07, 22:14
      jeśli jeżdisz mniej niż 30 tys.km rocznie, kup benzyne. Jeżdze na
      dieslu 2,0 HDi i na benzynce 1,1, w ruchu miejskim stojąc w korkach
      diesel zawsze wygrywa/ przebieg roczny jest ważny aby, w rozsądnym
      czasie, zwrocił się większy koszt zakupu diesla, w codziennej
      eksploatacji diesel jest tańszy od malej benzynki.
      • josner Re: Utrzymanie diesla vs benzyniaka. Co jest groż 21.11.07, 08:22
        wlkl napisał:
        przebieg roczny jest ważny aby, w rozsądnym
        > czasie, zwrocił się większy koszt zakupu diesla

        Trochę tego nie rozumiem. Ludzie kupując diesla muszą zapłacić
        więcej ale jak kurde sprzedają diesla, to też wyceniają diesla wyżej
        niż benzyniaka.
        A tak wracając do tematu, jeżdząc dieslem i benzyniakiem z lpg, to
        myślę, że przy tych cenach benzyny i ropy najlepiej jest zagazować
        benzyniaka. Spalanie lpg mam podobne jak benzynki, a cena wiadomo;
        wóz jak był mułowaty tak pozostał. Same plusy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka