Dodaj do ulubionych

Dalem zaliczke a handlarz i tak sprzedal...

09.01.08, 16:54
Dalem zaliczke za samochod, ktory mialem kupic od handlarza. W dzien
podpisania umowy i odbioru auta zadzwonil do mnie i poinformowal, ze
samochod wlasnie sprzedal za nieco wiecej. Czy moge sie od niego
domagac nawet na drodze sadowej, oprocz zaliczki ktora chce mi
oddac, pokrycia dodatkowych kosztow jakie ponioslem: dojazd do
niego (150km) i nieobecnosc w pracy?
Obserwuj wątek
    • charlie_x Re: Dalem zaliczke a handlarz i tak sprzedal... 09.01.08, 17:31
      .mozesz,pusc z torbami goscia..8)
      • bwv1004 Re: Dalem zaliczke a handlarz i tak sprzedal... 09.01.08, 17:37
        Trzeba było dać zadatek, nie zaliczkę, byś dostał 2x tyle.
    • gieroy_asfalta uczciwy handlarz 09.01.08, 18:15
      bo inny wcisnałby kit, że auto okazało się trefne i policja je
      zabrała, albo inna bajeczkę, a ty byłbys szczęsliwy, ze nie kupiłeś.
      a w temacie- chcesz sie sądzić o koszt paliwa i dniówkę?:-)
      • ahead1 Re: uczciwy handlarz 09.01.08, 18:26
        nie, ale on proponowal mi pewien uklad ktory nie wiem czy jest do
        konca legalny... nie wiem na czym to do konca polega... ale wiem, ze
        proponowal go rowniez wczesniejszym klientom przy innych
        samochodach. Teraz albo on zmieni zdanie i zaproponuje rozwiazanie,
        (bo aut ma duzo) albo ktos przeswietli jego firme, faktury,
        klientow, oraz allegro gdzie oferowal rozne ceny...
        • glide22 Re: uczciwy handlarz 10.01.08, 10:25
          > nie, ale on proponowal mi pewien uklad ktory nie wiem czy jest do
          > konca legalny... nie wiem na czym to do konca polega...

          Nie wiesz na czym polegał układ, na który się zgodziłeś i dałeś
          zaliczkę???? nie wierze!
    • nom73 Re: Dalem zaliczke a handlarz i tak sprzedal... 09.01.08, 19:53
      Następnym razem daj zadatek, przynajmniej będziesz coś z tego miał. :-)
    • forumowy.komentator stary numer handlarzy 10.01.08, 11:28
      Ten układ, to zaniżona faktura vatowska? Stary numer handlarzy.
      Sprowadzają wóz po stłuczce za ok. 10000zł, sprzedają naprawiony za
      30000. Kupującemu wciskają kit że był tylko zderzak wymieniany (bo
      przecież widać że szyby mają te same numery fabryczne i air bagi nie
      odpaliły).
      Klient płaci 30tys. ale na fakturze ma 10tys. zł. Oni nie wykazują
      zysku, a klient nie płaci podatku skarbówce.
    • al9 ahead ty nie strasz 10.01.08, 12:11
      urzedami skarbowymi i prześwietlaniem
      bo zła energia ma tendencję do wracania i walenia w głowę...
      a następnym razem kupuj bez szachrajstw i dawaj ZADATEK
      al
      • be.a Re: ahead ty nie strasz 02.03.08, 15:45
        Czy dobrze roaumiem że w bardzo podobnej sytuacji ale w umowie mam
        że wpłaciłam zadatek mogą żądać zwrotu wpłaconej kwoty w podwójnej
        wysokośći
        • jaki71 Re: ahead ty nie strasz 02.03.08, 16:54
          Tak ale jak ty się rozmyślisz to kasy nie zobaczysz :) Każdy kij ma dwa końce.
          Zaliczkę trzeba oddać :)
          • be.a Re: ahead ty nie strasz 02.03.08, 19:17
            Ja się chcę wycofać ponieważ w umowie mam napisane że sprzedaż
            nastąpi w lutym a luty minął .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka