Dodaj do ulubionych

accord 2.2 1996 amerykański

IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 21:01
Kupiłem accorda j.w automat. Powiedzcie proszę coś o tym aucie. Może ktoś ma
doświadczenia z eksploatacji?. Przebieg 85 kmil. Narazie jestem zachwycony
tylko klima z opuźnieniem zaczyna chłodzić i czasem z nawiewów wydobywa się
jakby biała wilgotna para.Nie miałem nigdy klimatyzacji i nie wiem co to
jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: xrrr82 Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: 80.51.159.* 18.08.03, 22:32
      Spoko fura
      Biala para z klimy to normalka to poprostu powietrze o innej temperaturze nic
      sie nie dzieje ja tez tak mialem w roznych samochodach wiec nic sie nie martw.
      See ya
    • Gość: mgr Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 00:40
      Gratuluje.
      Witam w grupie Hondziaży.
      POZDR
    • Gość: Tomek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.broadcom.com 19.08.03, 02:07
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Kupiłem accorda j.w automat. Powiedzcie proszę coś o
      tym aucie. Może ktoś ma
      > doświadczenia z eksploatacji?. Przebieg 85 kmil.
      Narazie jestem zachwycony
      > tylko klima z opuźnieniem zaczyna chłodzić i czasem z
      nawiewów wydobywa się
      > jakby biała wilgotna para.Nie miałem nigdy klimatyzacji
      i nie wiem co to
      > jest.

      Ja mam Accord z 97 z tym samym silnikiem (kanadyjska
      wersja).
      200 tys km do tej pory i bez problemow.
      Do tej pory wymienilem rozrusznik i akumulator.
      Zgnile powietrze z klimy to normalne. Uniknac tego mozna
      w dosc prosty sposob: wylaczyc klime na jakies 5 minut
      przed dotarciem na miejsce. W ten sposob wysuszysz
      chlodnice ktora jest wilgotna i w ciemnym miejscu a to
      sprzyja roznieniciu grzyba i innych bakterii. Gdy jest
      sucho to nie ma problemu. Poza tym daj sprezarce chwile
      czasu na chlodzenie.
      Osobiscie uwazam ze to doskonaly samochod: duzy, wygodny,
      dobrze sie prowadzi tyle ze moj to manualna skrzynia.
      Ludzie troche narzekaja na hamulce ktore dosc szybko
      zaczynaja bic ale to glownie w cieplym klimacie.
      Samochod nie do zdarcia.
    • Gość: marek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 02:33
      dzięki za dobre słowo. Jadąc niemicką autostradą chciałem sprawdzić maksymalną
      prędkość. Po dojściu do 200/h silnik przerwał. Powtarzało się to kilka razy.
      Ciekawe, czy to jakiś ogranicznik? Nie mam instrukcji ale gdzieś wyczytałem,
      że maksymalna jest 210. O co może chodzić? Pozdrawiam nocnych marków
      • Gość: Marek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 19.08.03, 03:45
        Najprawdopodobniej przegrzales automat - pojazdy na rynek amerykanski nie sa
        zaprojektowane do takich predkosci. Watpie zeby byl to ogranicznik predkosci -
        Honda takich rozwiazan nigdy nie stosowala.

        A swoja droga to jezeli nie masz dokladnej i wiarygodnej dokumentacji tego
        pojazdu to jak najszybciej wymien:
        - plyn w automacie
        - olej + filtr
        - filtr powietrza + paliwa
        - pasek rozrzadu (Honda ma pasek?)
        • Gość: Tomek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.broadcom.com 19.08.03, 07:57
          Pasek jest dobry do 160 tys km.
      • Gość: Tomek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.broadcom.com 19.08.03, 07:59
        Ograniczenie 135 mil/h.
        Kazdy samochod w USA to ma albo powinien miec.
        Kiedys bylem w Albercie i jechalem pozyczonym Taurusem.
        Odmowil dalszego przyspieszania przy 180 km/h.
        Nie przejmuj sie to normalne.
    • Gość: chris Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.eyrkonaeac07.dialup.ca.telus.com 19.08.03, 06:15
      czesc
      dobra wiadomosc to to ze kupiles honde
      zla ze przebieg jak na 4 cylindry spory a i wiek robi swoje
      wszyscy bagatelizuja ta klime ale wedlug mnie masz problem
      podobna sytuacje mialem w civiku / teraz mam accord / tez
      wydobywala sie ,,para'' klima dzilala z pewnym opoznieniem
      i nie dzialala na full
      niestety nie pamietam dokladnie jak nazywal sie element
      ktory byl nieszczelny ale naprawa tego kosztowala by mnie
      okolo 500 cad. zrezygnowalem ijezdzilem jeszcze 2 lata az
      do sprzedazy
      pamietaj jedno samochody japonskie sa swietne ale musza byc
      servisowane regularnie czyli olej...olej..olej
      zycze milej eksploatacji
      • Gość: Niknejm Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.pg.com 19.08.03, 10:32
        Gość portalu: chris napisał(a):

        > podobna sytuacje mialem w civiku / teraz mam accord / tez
        > wydobywala sie ,,para'' klima dzilala z pewnym opoznieniem
        > i nie dzialala na full
        > niestety nie pamietam dokladnie jak nazywal sie element
        > ktory byl nieszczelny ale naprawa tego kosztowala by mnie
        > okolo 500 cad. zrezygnowalem ijezdzilem jeszcze 2 lata az
        > do sprzedazy

        Jeśli nie ubywa płynu chłodzącego silnik (symptom możliwej awarii nagrzewnicy)
        to jest OK, zwłaszcza jeśli klima chłodzi.
        Wymień koniecznie filtr przeciwpyłkowy!

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: chris Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.eyrkonaeac07.dialup.ca.telus.com 19.08.03, 14:31
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          > Gość portalu: chris napisał(a):
          >
          > > podobna sytuacje mialem w civiku / teraz mam accord / tez
          > > wydobywala sie ,,para'' klima dzilala z pewnym
          opoznieniem
          > > i nie dzialala na full
          > > niestety nie pamietam dokladnie jak nazywal sie element
          > > ktory byl nieszczelny ale naprawa tego kosztowala by mnie
          > > okolo 500 cad. zrezygnowalem ijezdzilem jeszcze 2 lata az
          > > do sprzedazy
          >
          > Jeśli nie ubywa płynu chłodzącego silnik (symptom
          możliwej awarii nagrzewnicy)
          > to jest OK, zwłaszcza jeśli klima chłodzi.
          > Wymień koniecznie filtr przeciwpyłkowy!
          >
          > Pzdr
          > Niknejm
          chodzi o nieszczelnosc ukladu chlodzenia / czyli ulatnia
          sie gaz / przynajmniej ja tak mialem
          • Gość: Niknejm Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.pg.com 19.08.03, 17:10
            Gość portalu: chris napisał(a):

            > chodzi o nieszczelnosc ukladu chlodzenia / czyli ulatnia
            > sie gaz / przynajmniej ja tak mialem

            Tak, wiem, że chodziło Ci o szczelność samej klimatyzacji, ale wtedy klima
            bardzo szybko przestałaby w ogóle chłodzić (przy zbyt niskim ciśnieniu czynnika
            chłodzącego sprężarka nie ruszy - zabezpieczenie przed zatarciem). A tu
            chłodzi, tylko dymek wali. Stąd moje podejrzenie o nieszczelności nagrzewnicy.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: marek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 17:56
              Z nieszczelną nagrzewnicą miałem już kiedyś do czynienia w audiku /zamarzła i
              popękała/ to chyba nie to bo parowałoby stale. To chyba rzeczywiście wilgoć, z
              tym , że to tłumaczy parę ale nie opóźnienie startu klimy. Może wystarczy
              podładować gazu. Ktoś w serwisie mi to mówił, nie wiem na ile kompetentnie.
              Dzięki wszystkim za cenne rady.
              • greenblack Re: accord 2.2 1996 amerykański 19.08.03, 18:09
                A można zapytać, ile dałeś za ten wóz i z którego roku?


                Pozdrawiam
                • Gość: Tomek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.broadcom.com 19.08.03, 19:14
                  Przeczytal tytul postu...bedziesz mial odpowiedz na jedno
                  z pytan :)
                  • greenblack Re: accord 2.2 1996 amerykański 19.08.03, 19:16
                    Uuuuuupsssss:) A czy można by ten rocznik i przebieg skonfrontować z ceną?


                    Pozdrawiam
                    • Gość: marek Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 02:53
                      greenblack napisał:

                      > Uuuuuupsssss:) A czy można by ten rocznik i przebieg skonfrontować z ceną?
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam
                      dałem 25tys. w polsce od 96 u jednego użytkownika. Serwisowana /sprawdzone/
                      stan po 4 miesiącach użytkowania uważam za idealny. Bezwypadkowe /wszystkie
                      elementy maja te amerykańskie nalepki.
                      pozdrawiam
              • Gość: mgr Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 01:39
                Gość portalu: marek napisał(a):

                > Z nieszczelną nagrzewnicą miałem już kiedyś do czynienia w audiku /zamarzła i
                > popękała/ to chyba nie to bo parowałoby stale. To chyba rzeczywiście wilgoć,
                z
                > tym , że to tłumaczy parę ale nie opóźnienie startu klimy. Może wystarczy
                > podładować gazu. Ktoś w serwisie mi to mówił, nie wiem na ile kompetentnie.
                > Dzięki wszystkim za cenne rady.

                klima taka w accordzie z tych rocznikow jest.
                nowa dzialala znakomicie przez dwa lata.
                Pozniej skutecznosc znacznie spadla
                Zawsze chlodzla przez 7 lat bo tyle tym samochodem jezdzilem od nowosci.
                Tyle tylko, ze z biegiem lat coraz dluzej jej zajmuje schlodzenie nagrzanego
                samochodu(TO pewnie chciales powiedziedziec mowiac o opoznieniu).
                To zreszta nie zbadane przeze mnie zjawisko bo czynnika chlodzacego na pewno
                nie ubywalo.
                Moze sprawnosc sprezarki siada albo wentylatora przy chlodnicy(tej od agregatu).
                Moze uklad sie po prostu brudzi i sprawnosc wymiany ciepla z parownika siada?
                pojecia nie mam. Jak chlodzilo to jezdzilem a, że wolniej troche spadala
                temperatura?-no coz
                mgla wydowywajaca sie z wylotow wentylacyjnych przy wlaczonej schladzarce jest
                czyms tak absolutnie normalnym jak mgla wydostajaca sie z otwartego zamrazalnika
                w lodowce.
                wilgotnosc wzgledna i bezwzgledna oraz zjawisko wytracania pary w powietrzu
                byly w programie podstawowki-drodzy przedpiscy.
                I nie ma co doszukiwac sie awari chlodnicy,nagrzewnicy,parownika czy Bog wie
                czego jeszcze.
                Marku jezdzij sobie i ciesz ze nie zmarnowales pieniedzy na jakis shit.
                POZDR
              • Gość: chris Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.eyrkonaeac03.dialup.ca.telus.com 20.08.03, 05:22
                Gość portalu: marek napisał(a):

                > Z nieszczelną nagrzewnicą miałem już kiedyś do
                czynienia w audiku /zamarzła i
                > popękała/ to chyba nie to bo parowałoby stale. To chyba
                rzeczywiście wilgoć, z
                > tym , że to tłumaczy parę ale nie opóźnienie startu
                klimy. Może wystarczy
                > podładować gazu. Ktoś w serwisie mi to mówił, nie wiem
                na ile kompetentnie.
                > Dzięki wszystkim za cenne rady.
                Absolutnie !!!
                Podladuj koniecznie , kilkuletni samochod moze / nie musi /
                miec ubytki, ale zanim to zrobisz to warto uzyc czujnik
                gazu zeby byc pewnym ze nie ma nieszczelnosci / przed i
                po zaladowaniu/
                Zapamietaj jeszcze jedno - klima jest niezdrowa, powoduje
                alrrgie i reumatyzm /artretyzm ? /
                chris
            • Gość: chris Re: accord 2.2 1996 amerykański IP: *.eyrkonaeac03.dialup.ca.telus.com 20.08.03, 05:01
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Gość portalu: chris napisał(a):
              >
              > > chodzi o nieszczelnosc ukladu chlodzenia / czyli ulatnia
              > > sie gaz / przynajmniej ja tak mialem
              >
              > Tak, wiem, że chodziło Ci o szczelność samej
              klimatyzacji, ale wtedy klima
              > bardzo szybko przestałaby w ogóle chłodzić (przy zbyt
              niskim ciśnieniu czynnika
              >
              > chłodzącego sprężarka nie ruszy - zabezpieczenie przed
              zatarciem). A tu
              > chłodzi, tylko dymek wali. Stąd moje podejrzenie o
              nieszczelności nagrzewnicy.
              >
              > Pzdr
              > Niknejm
              Tez nie chcialem wierzyc ale z nieszczelnym air cond.
              przejezdzilem chyba jesli dobrze pamietam 2 lata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka