Dodaj do ulubionych

s.o.s. Pilne!!!!!

08.02.08, 22:03
bardzo proszę o radę: jutro będę oglądać samochód którego kupnem jestem bardzo
zainteresowana-Kia carnival, 2000r, przebieg 72tys.km, ogólnie wszystko ok,
ale dzisiaj w rozmowie telefonicznej właściciel powiedział mi że uszkodzona
jest sonda lambda, no i zabił mi klina bo samochodziarz ze mnie żaden, i nie
wiem czy warto się w to pakować? czy to jest wielka sprawa? przyznam, ze
dzisiaj po raz pierwszy w życiu usłyszałam o sondzie lambdzie...;-), czy
naprawa jest bardzo kosztowna? czy taka awaria ma duży wpływ na auto?
pomóżcie, bo czas goni....z góry dziękuję!!!!!!
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: s.o.s. Pilne!!!!! 08.02.08, 22:09
      czemu nie zadzownilas z tym pytaniem do ASO albo do zwyklego
      warsztatu?
      Swoja droge troche dziwne, ze przy tak niskim przebiegu juz poszla
      sonda..., pomijam fakt, ze sam przebieg auta tez jest nieco niski
      biorac pod uwage rocznik.Ale moze pan jezdzil autem od swieta?
    • milleniusz Nie znam się na tym 08.02.08, 22:32
      Ale może Ci trochę pomogę. Sonda to taki czujnik w układzie wydechowym, bada
      skład spalin, zdaje się. Nie powinien być specjalnie drogi (100-200 zł), a na
      forum Skody gdzie bywam ludkowie wymieniają to sami, więc warsztat też nie
      powinien jakoś za tę pracę liczyć dużo.

      Tutaj są informacje ogólne:
      www.motofakty.pl/artykul/sonda_lambda.html
      A tu kilka sond do kijanek na allegro:
      allegro.pl/search.php?string=kia+lambda
      Pozdrowienia.
      • sonix73 dziękuję!!!!!! 08.02.08, 22:38
        uf....czyli jeśli wszystko poza tym będzie ok, to chyba się zdecyduję;-) bałam
        się że pójdę z torbami kiedy zacznę to coś naprawiać.
        to to cudo:
        allegro.pl/item309331434_kia_carnival_2_5_benzyna_2000_kupiony_w_salonie.html
        • milleniusz Re: dziękuję!!!!!! 08.02.08, 23:05
          sonix73 napisała:

          > uf....czyli jeśli wszystko poza tym będzie ok,
          > to chyba się zdecyduję;-)

          Ja nie jestem ekspertem, sprawdź to jeszcze gdzieś w serwisie (pisałaś, że
          jedziesz na przegląd). Tak czy owak, majątku nie powinno to kosztować. Czytałem
          też gdzieś, że na przegląd przedzakupowy lepiej pojechać do serwisu
          konkurencyjnej marki - panowie są wtedy bardziej krytyczni.

          Rzeczywiście niski przebieg - jeśli to byłby handlarz to napewno przekręt, ale
          jeśli osoba prywatna i rzeczywiście ma ten garaż o który otarł ten samochód i
          dwa inne auta, to powinno to wszystko być prawdą. Czego Ci życzę. :)

          Są uczciwi ludzie na tym świecie, ale komisanci i handlarze autami do nich nie
          należą.

          Powodzenia!
              • januszz4 Sonda lambda 09.02.08, 00:27
                To się zdarza, awaria tej sondy nie jest rzdkością. Pamiętam, jak
                kilka late temu Astrą II jechałem na Wszystkich Świętych autostradą
                z Wrocławia do Krakowa. Za Katowicami nagle zapaliła się czerwona
                lampka sygnalizująca, że z silnikiem jest coś nie tak. Na wyczucie
                silnik pracował normalnie, jednak zwolniłem i jakoś dojechałem na
                miejsce. Było święto, wszystkie serwisy pozamykane, wieczorem
                musiałem wracać do Wrocławia. Też jakoś dojechałem nie
                przekraczając 80 km/godz. Następnego dnia w serwisie Opla
                stwierdzili, że to sonda lambda. Podobno miała zsunięty kapturek
                gumowy, dostała się tam wilgoć i nastąpiło uszkodzenie. Koszt nowej
                sondy z wymianą (nie pamiętam dokładnie) gdzieś ok. 400 zł.
        • hmp_inc n/t 09.02.08, 10:30
          Wiesz że kupujesz najbardziej awaryjny samochód w Europie? Ja bym dokładnie
          prześledził tę ksiażkę serwisową..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka