Dodaj do ulubionych

Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa

IP: *.cybercable.tm.fr 14.07.01, 20:18
Czy ktos wie jak sie dostac do pompy b. - jest podobno w bagazniku.
Ona ma juz chyba 246000 km - jesli jest od poczatku (rocznik 1990)
Mogla wiec wysiasc - a ja mam czas i chcialbym ja sam wymienic u siebie
na parkingu. Z gory dziekuje za rady...

emeryt
Obserwuj wątek
    • Gość: pp Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.unregistered.formus.pl 17.07.01, 17:47
      Byc moze jest pod tylna kanapa.
      • Gość: Rycho Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 17.07.01, 19:07
        Pompy benzynowe w samochodach z wtryskiem znajdują się zwykle w zbiorniku
        paliwa.
        • Gość: a Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 212.244.170.* 18.07.01, 07:38
          Ale są demontowalne, tylko uprzednio trzeba zdjąć zbiornik a tego na parkingu
          nie zalecam.
    • Gość: Rycho Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 18.07.01, 08:04
      Sz.panie emerycie.Najlepiej zostawić ją w spokoju.Może jeszcze dobrze deziałać
      przez następne 246tys.km.Pod domem samemu nie da się tego zrobić.
      • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 18.07.01, 22:05
        Serdeczne dzieki wszystkim konsultantom - podwojne dla Rycha - bo pisal dwa
        razy. Oto czego dowiedzialem sie poza Internetem:
        Pompa jest w bagazniku - dostep jest latwy tylko trzeba go znac.( ja znam )
        Moj Saab nie jest na wtrysk ale ma tak zwana kasete z czterema cewkami - po
        jednej cewce na kazda swiece - dlatego odpala komfortowo bez wzgledu na warunki
        atm. - wtedy kiedy odpala...Jesli nie ma benzyny to nie odpali...
        Musze wiec najpierw sprawdzic doplyw benzyny - to znaczy prace pompy...
        Tylko ze narazie pada - a samochod jest na parkingu przed blokami - wiec
        musze poczekac...Bede uwazal - z benzyna nie ma zartow!

        Jeszcze raz serdeczne dzieki

        emeryt
        • Gość: PiL Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 212.244.170.* 19.07.01, 08:13
          Szanowny. Dlaczego akurat uparłeś się na pompę? Przedstawiasz problem od końca:
          musisz wymienić pompę. A może tylko filtr? Albo zwyczajnie zatankować. Jeśli
          masz ochotę popisać - przedstaw objawy, niedomagania. Prawdziwe, bo wiele jest
          czasem zwyczajnie urojonych. Tylu tu mądrych ludzi - doradzą. Pozdr.
          • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 19.07.01, 11:12
            Gość portalu: PiL napisał(a):

            > Szanowny. Dlaczego akurat uparłeś się na pompę? Przedstawiasz problem od końca:
            >
            > musisz wymienić pompę. A może tylko filtr? Albo zwyczajnie zatankować. Jeśli
            > masz ochotę popisać - przedstaw objawy, niedomagania. Prawdziwe, bo wiele jest
            > czasem zwyczajnie urojonych. Tylu tu mądrych ludzi - doradzą. Pozdr.

            Dzieki za odzew i podtrzymanie dyskusji...Wlasciwie ja nie mam pewnosci ze to
            nawalila pompa - tylko ja podejrzewam i dlatego chce ustalic czy ona pracuje czy
            nie? Prosciej bedzie dla mnie odkryc przewod doprowadzajacy benzyne do gaznika
            i zobaczyc czy benzyna jest podawana. Jesli nie - to nie znaczy to wcale ze pompa
            nie jest sprawna.Podobno ta pompa jest "kierowana" rowniez przez ta moja kasete
            z cewkami - o ktorej pisalem w poprzednim poscie.Jest jeszcze bezpiecznik 20 A
            - ten jest dobry bo go sprawdzilem i tak zwany "relais" pompy ktory jest na
            instalacji elektrycznej.Benzyne w ba&ku mam - okolo 20 litrow bezolowiowej 98 okt.
            - zeby byc dokladnym.Jesli bym stwierdzil ze pompa pracuje a nie moge odpalic
            chociaz rozrusznik kreci ze hej - co jest faktem - to mogloby oznaczac to ze
            jest cos nie tak z elektrycznym (lub nawet elektronicznym )systemem sterowania.
            Tutaj moje elektryczne znajomosci wyniesione z technikum budowlanego nie sa
            absolutnie wystarczajace - musze wozek odholowac do garazu.
            Teraz kilka slow o objawach wstepnych ktore nieslusznie zlekcewazylem - co ze
            skrucha wyznaje...
            Normalnie wozek nocuje w podziemiu pod blokiem.Zawsze odpalal od pierwszego razu
            - a to podobno z powodu ze kazda swieca ma swoja osobna cewke.
            Ale ostatnio zdarzalo sie ze gasl po odpaleniu - odpalalem go od nowa - tylko
            jeden raz i potem juz jechal bez zarzutu.
            Dwa czy trzy raz zdarzylo mu sie zgasnac kiedy stanalem na swiatlach - odpalilem
            raz - odjechal bez problemu...
            Ale ostatnio zgasl mi na trasie niedaleko - i na drodze (wozki z przodu i z tylu)
            odpalic juz nie chcial.Poprosilem goscia z tylu aby mnie przepchnal na chodnik
            - zeby sie spokojnie zastanowic co z tym fantem zrobic.
            Ja robie za emeryta - juz sie nie spiesze...tylko spoko...
            Probuje go odpalic na tym poboczu - cud sie dzieje - on odpala i zaraz gasnie.
            I juz od tej pory nie chce juz wiecej odpalic...Znajac te objawy podejrzenia moje
            skierowalem na pompe... Czy slusznie? Oczekuje komentarzy...Odpowiem na kazde
            pytania dotyczace tej sprawy...
            Pozdrowienia

            emeryt

            PS:czekam na opinie PiLa i innych.



            • Gość: PiL Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 212.244.170.* 19.07.01, 13:19
              No, porozumieliśmy się, cieszę się. Podejrzenia wobec pompy słuszne, ale tylko
              w połowie. Tu niedawno omawialiśmy podobny przypadek (tylko że diesel) i
              okazało się, sam zresztą coś takiego miałem, że to był tylko nieszczelny
              przewód paliwowy, skutkiem czego instalacja poprostu zapowietrzała się.
              Znalezienie odpowiedniego przewodu i optyczne sprawdzenie podawania paliwa
              przez pompę do instalacji jest jak najbardziej wskazane, pamiętaj tylko, że to
              benzyna! Ale na początek popiłuj trochę rozrusznikiem (akumulator doładowany?)
              i poniuchaj czy z rury wydechowej pachnie niespaloną benzyną. Jeśli tak, nie
              ma co dalej zajmować się pompą a rozważyć trzeba usterkę w zapłonie. Nie znam,
              niestety, Twojej saby i niewiele Ci podpowiem. Napewno cos będzie wiedział taki
              jeden, co się pisze Kosiarz. Dobry jest. Pozdrawiam.
              • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 19.07.01, 15:33
                Dzieki PiLu - czy pamietasz na jakim poscie produkowal sie ten Kosiarz?
                Jak go znajde to zadam mu te moje pytania.
                Jasne ze cos nawalilo w mym wozku - jesli odkryje sam co - to i moze bede mogl
                sam sobie pôradzic.Nie swieci garnki lepia...
                Przyznasz ze objawy opisalem ladnie - to moze byc pomocne w znalezieniu usterki.
                Te nowoczesne motory nie sa zbytnio czytelne...Pomimo wysilkow nie udalo mi sie
                samemu ustalic gdzie jest doplyw benzyny - bo nawet nie widze gaznika.
                Ale to jest 9000 Turbo. Ja to ja - moze stary i ciemny...Gorsze ze jeden z
                moich przyszlych spadkobiercow - ktory sam jezdzi sabem 900 ( gust rodzinny )
                tez nie byl w stanie mi pokazac gdzie benzyna jest "wykrywalna" gdy podniose
                maske...Jak sie wkorze to znajac powiedzenie:klin -klinem - podczepie swoja
                9000 do 900 synka i udam sie do warsztatu Saaba.I bedzie:Saab - Saabem.
                Ale to tylko wtedy jesli sam nie bede mogl znalezc tego co mi nawalilo...
                Wtryskowy czy nie wtryskowy - doplyw benzyny musi gdzies byc od strony
                silnika - nawet jesli pompa benzynowa schowana jest pod podloga w bagazniku!
                Pozdrowienia plus haslo:
                MECHANICY (amatorzy i zawodowi) WSZYSTKICH KRAJOW - LACZCIE SIE!

                emeryt
                • Gość: PiL Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 212.244.170.* 20.07.01, 07:30
                  Witam. Kosiarz pisuje na tym forum, z reguły tam gdzie sygnalizowane są
                  problemy z autkami. Ma wiedzę. Twój post do niego jest OK.
                  Nie dziwię się, że wolisz sam pomajstrować przy swoim. Też to lubię, choć po
                  prawdzie to przy współczesnych (mój ma 6 lat) nie bardzo jest co i w czym
                  podłubać. Życzę udanego majstrowania.
                • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 24.07.01, 08:21
                  Cze Forumowicze!
                  Dziękuję za zaufanie, ale nie wiem czy zasługuję.
                  Pytanie do Emeryta:
                  -z ktorego roku ten Saabik
                  -czy posiadasz immobilajzer w tym samochodzie i czy jezeli jest to jest
                  fabryczny?
                  Wtedy może bede mógł coś pomóc.
                  Pozdrawiam,
                  Kosiarz
                  • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 24.07.01, 21:24
                    Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

                    > Cze Forumowicze!
                    > Dziękuję za zaufanie, ale nie wiem czy zasługuję.
                    > Pytanie do Emeryta:
                    > -z ktorego roku ten Saabik
                    > -czy posiadasz immobilajzer w tym samochodzie i czy jezeli jest to jest
                    > fabryczny?
                    > Wtedy może bede mógł coś pomóc.
                    > Pozdrawiam,
                    > Kosiarz

                    Dzieki Kosiarz za ofiarowana pomoc...
                    To jest stary Saabik 9000 Turbo z 1990 roku.
                    Drugi w moim posiadaniu- poprzedni byl z 1986 roku (tez turbo -9000)
                    Lubie ten model- 175 konikow wystarcza mi zupelnie- juz nie ten refleks
                    i nie ta pamiec...Immobilajzer nie jest fabryczny - ale moim zdaniem nie on jest
                    przyczyna
                    bo komputer pracuje prawidlowo i nie wskazuje zadnych usterek.
                    Bateria full,rozrusznik kreci dobrze - tylko silnik nie zaskakuje...
                    Kiedy krece rozrusznikiem - nie slychac pracy pompy ( moja slubna to tez
                    potwierdzila sluchajac z tylu-a ona sluch ma dobry i zawsze racje)
                    Sprawdzilem bezpiecznik pompy i kasete z cewkami na swiecach:sa dobre.Dlatego
                    podejrzewam ciagle ta glucha pompe.
                    Co o tym sadzisz?
                    Pozdrowienia

                    emeryt

                    • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 25.07.01, 08:12
                      Cze Emeryt!
                      Kolejne pytania:
                      Mówiłeś, że silnik zapala na krótko, na jak krótko i czy gaśnie gwałtownie (tak
                      jakbyś wyłączył kluczykiem), czy powoli (szarpie, "dusi się")?
                      Czy jeżeli włączysz zapłon słychać przez chwilę pracującą pompę paliwa?(2,3
                      sekundy - ciche "buczenie")?
                      Co to za immobilajzer?
                      Spróbuj uruchomić silnik drugim kpl. kluczyków.
                      Czy posiadasz na tablicy rozdzielczej kontrolkę check engine?
                      Jeżeli tak, czy gaśnie po pewnej chwili od włączenia zapłonu (3,4 sekundy)?
                      Pozdrawiam,
                      Kosiarz
                      • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 25.07.01, 17:33
                        Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

                        > Cze Emeryt!
                        > Kolejne pytania:
                        > Mówiłeś, że silnik zapala na krótko, na jak krótko i czy gaśnie gwałtownie (tak
                        >
                        > jakbyś wyłączył kluczykiem), czy powoli (szarpie, "dusi się")?
                        > Czy jeżeli włączysz zapłon słychać przez chwilę pracującą pompę paliwa?(2,3
                        > sekundy - ciche "buczenie")?
                        > Co to za immobilajzer?
                        > Spróbuj uruchomić silnik drugim kpl. kluczyków.
                        > Czy posiadasz na tablicy rozdzielczej kontrolkę check engine?
                        > Jeżeli tak, czy gaśnie po pewnej chwili od włączenia zapłonu (3,4 sekundy)?
                        > Pozdrawiam,
                        > Kosiarz

                        Cze Kosiarz!
                        Ddpowiadam z miejsca - jak w woju:
                        -Silnik nie zapala juz wcale- chociaz rozrusznik kreci...
                        -pompy wcale nie slychac - nic nie buczy...
                        -immobilajzer jest wloski:dotykowy
                        -kontrolka chck engine gasnie prawidlowo po wlaczenia kluczyka...
                        -zapalanie drugim kluczem tez nic nie daje...
                        Pozdrawiam i dziekuje za rady

                        emeryt
                        • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 26.07.01, 10:03
                          Cze Emeryt!
                          No cóż, trzeba będzie posprawdzać parę rzeczy.
                          Zakładając, że układ autodiagnostyki działa prawidłowo trzeba szukać usterki w
                          układach które nie podlegają testowaniu. Takim układem jest układ paliwowy.
                          Poszukaj tzw listwy wtryskowej (znajduje się ona na kolektorze dolotowym -to
                          ten aluminiowy albo wykonany z tworzywa, blisko głowicy)na jednym końcu tej
                          listwy jest zasilanie a najczęściej na drugim zawór upustowy (utrzymuje stałe
                          ciśnienie paliwa). W warunkach warsztatowych powinno się podłączyć manometr i
                          zmierzyć ciśnienie paliwa (od strony zaworu upustowego). Współczesne silniki
                          benzynowe mają ciśnienie paliwa w granicach 350 kPa. Ale ponieważ nie posiadasz
                          odpowiedniego manometru, ciśnienia nie bedziesz mógł zmierzyć. Bedziesz mógł
                          jedynie sprawdzić czy paliwo jest dostarczane do listwy i czy "wzrokowo" pod
                          odpowiednim ciśnieniem. Czynność ta powinna być wykonywana przy obecności dwóch
                          osób. Ostrożnie trzeba zdemontować jeden z końców listwy (ten który łatwiej
                          albo zasilanie albo przelew), spróbować nie uszkodzić uszczelki (oring),
                          przygotować jakieś naczynie na przelewające się paliwo. Jedna osoba siedzi w
                          samochodzie druga stara się nie porozlewać paliwa po całej komorze silnikowej.
                          UWAGA-ETYLINA-ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ!!!!!! - nie chcę Cię mieć na
                          sumieniu.
                          Jak już wszystko przygotowane to:
                          1 włącz tylko zapłon - paliwo leci przez 2,3 sekundy?
                          2 włącz rozrusznik - paliwo leci cały czas?
                          Jeżeli odpowiedź na pytania jest twierdząca trzeba szukac usterki poza układem
                          paliwowym.
                          Jeżeli w p-cie 1 odp. - nie to trzeba będzie pogrzebać.
                          Pompa paliwa sterowana jest przez centralną jednostkę sterującą (ECU, ECM)i
                          dalej przez przekaźnik i bezpiecznik. Podobno sprawdziłeś bezpiecznik.
                          Więc teraz dokładnie sprawdź przekaźnik (prawdopodobnie jest w tablicy
                          bezpieczników pod maską silnika i jest to albo main relay, albo fuel pomp
                          relay).
                          Najczęściej na obudowie przekaźnika jest schemat zasilania z podziałem na część
                          sterującą i część wykonawczą. Część sterująca to najczęściej połączenie z masą
                          i sygnał+ z ECU albo odwrotnie sygnał+ i masa z ECU. Teraz włącz zapłon i
                          sprawdź czy słychać chrakterystyczne kliknięcie w tym przekaźniku. Jeżeli tak
                          to posługując się miernikiem lub kontrolką sprawdź czy dochodzi zasilanie i po
                          kliknięciu przekaźnika z niego "wychochodzi".
                          Jeżeli nie ma kliknięcia przekaźnika to znaczy że nie ma sterowania
                          przekaźnikiem a co za tym idzie pompą paliwa. Co zrobić?-później.
                          Jeżeli jest kliknięcie a nie ma dopływu zasilania do przekaźnika sprawdź całą
                          ścieżkę dopływu razem z bezpiecznikiem. Jeżeli jest zasilanie dochodzące,
                          przekaźnik klika to sprawdzć wyjście. Jeżeli jest, to musisz dostać sie do
                          kostki dochodzącej do pompy paliwa. Są tam najczęściej 4 przewody: zasilanie
                          pompy (2) i 1 -wskaźnik poziomu paliwa 1 -kontrolka poziomu paliwa. Musisz
                          znaleść przewód który łączy wyjście z przekaźnika pompy z samą pompą. Sprawdź
                          wtedy jego ciągłość (miernik), jeżeli jest ciągły (nie ma żadnej przerwy) padła
                          pompa, jeżeli nie ma ciągłości przerwał się przewód i albo należy znaleść
                          przerwę albo poprowadzić nowy i później powtórzyć cały pomiar.
                          Uwaga! Jeżeli włączysz tylko zapłon przekaźnik powinien byc załączony tylko
                          przez 2,3 sekundy. Sprawdzenie samego przekaźnika powinieneś dokonać w tym
                          czasie albo jeszcze raz wyłączyć i włączyc zapłon.
                          Uwaga!Raczej staraj się posługiwać miernikiem bo przy nieumiejętnym
                          posługiwaniem się kontrolką możesz sobie narobić biedy z ECU.
                          Narazie chyba wystarczy Ci pracy.
                          Pzdrawiam,
                          Kosiarz
                          • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 26.07.01, 17:03
                            PiL mial absolutnie racje - Ty jestes dobry w tym temacie.
                            Kiedy wroci moj syn od lubej -przystapimy we dwoch ( jak polecasz ) do szukania
                            usterki wedlug Twoich wskazan. Nie chce zaprzegac do tego niewiasty mojej
                            - to sa zbyt meskie rzeczy.Dzieki Tobie poduczylem sie troche jak to wszystko
                            funkcjonuje...Serdeczne dzieki.
                            Kiedy sytuacja sie wyjasni - napisze Ci w czym byla rzecz.
                            Tlumaczysz rzeczy w sposob prosty i dostepny - powinienes zajac sie pedagogia
                            - masz doprawdy do tego talent.
                            Pozdrowienia

                            emeryt
                            • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 27.07.01, 10:48
                              Cze Emeryt!
                              Zanim rozbierzesz pół samochodu zrób jeszcze jedem mały test. Pokręć krochę
                              rozrusznikiem i dostań się później do świecy zapłonowej (musisz
                              zdemontować "kasetę" z cewkami zapłonowymi). Mam nadzieję, że nie jest to model
                              silnika bez świec zapłonowych.
                              Jak już znajdziesz tą świece, sprawdź czy jest "mokra". Jeżeli tak, to nie
                              rozgrzebuj samochodu, tylko daj cynk. Jeżeli jest sucha, to rób wszystko co Ci
                              wcześniej napisałem.
                              Niestety nie mam dostępu do sieci przez weekend, wiec do poniedziałku!
                              Pozdrawiam,
                              Kosiarz
                              • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 03.08.01, 10:52
                                Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

                                > Cze Emeryt!
                                > Zanim rozbierzesz pół samochodu zrób jeszcze jedem mały test. Pokręć krochę
                                > rozrusznikiem i dostań się później do świecy zapłonowej (musisz
                                > zdemontować "kasetę" z cewkami zapłonowymi). Mam nadzieję, że nie jest to model
                                >
                                > silnika bez świec zapłonowych.
                                > Jak już znajdziesz tą świece, sprawdź czy jest "mokra". Jeżeli tak, to nie
                                > rozgrzebuj samochodu, tylko daj cynk. Jeżeli jest sucha, to rób wszystko co Ci
                                > wcześniej napisałem.
                                > Niestety nie mam dostępu do sieci przez weekend, wiec do poniedziałku!
                                > Pozdrawiam,
                                > Kosiarz

                                Cze Kosiarz!
                                Nie wiem jak to sie stalo ze nie odczytalem powyzszego Twojego postu (jestem
                                prawie pewny ze go wczesniej nie bylo ) - i w zwiazku z tym nie zwlekajac
                                przystapilem do zdecydowanej akcji aby moj saabik odzyskal autonomie.
                                Podejrzenia moje ciagle kierowane byly na ta milczaca pompe - ktora wcale
                                nie podawala benzyny - bo sie nie krecila - czego dowodem bylo jej milczenie.
                                Fakt ze po zgasnieciu na drodze i po przepchaniu mnie na chodnik - kiedy
                                probowalem uruchomic silnik - silnik zapalil na chwile(2 lub3 sekundy) i zaraz
                                zgasl juz na dobre - wskazuje ze spalil on wtedy resztki benzyny znajdujacej sie
                                w systemie zasilania - w czesci ukladu przed pompa.

                                • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 03.08.01, 12:27
                                  Gość portalu: emeryt napisał(a):

                                  > Gość portalu: Kosiarz napisał(a):
                                  >
                                  > > Cze Emeryt!
                                  > > Zanim rozbierzesz pół samochodu zrób jeszcze jedem mały test. Pokręć kroch
                                  > ę
                                  > > rozrusznikiem i dostań się później do świecy zapłonowej (musisz
                                  > > zdemontować "kasetę" z cewkami zapłonowymi). Mam nadzieję, że nie jest to
                                  > model
                                  > >
                                  > > silnika bez świec zapłonowych.
                                  > > Jak już znajdziesz tą świece, sprawdź czy jest "mokra". Jeżeli tak, to nie
                                  >
                                  > > rozgrzebuj samochodu, tylko daj cynk. Jeżeli jest sucha, to rób wszystko c
                                  > o Ci
                                  > > wcześniej napisałem.
                                  > > Niestety nie mam dostępu do sieci przez weekend, wiec do poniedziałku!
                                  > > Pozdrawiam,
                                  > > Kosiarz
                                  >
                                  > Cze Kosiarz!
                                  > Nie wiem jak to sie stalo ze nie odczytalem powyzszego Twojego postu (jestem
                                  > prawie pewny ze go wczesniej nie bylo ) - i w zwiazku z tym nie zwlekajac
                                  > przystapilem do zdecydowanej akcji aby moj saabik odzyskal autonomie.
                                  > Podejrzenia moje ciagle kierowane byly na ta milczaca pompe - ktora wcale
                                  > nie podawala benzyny - bo sie nie krecila - czego dowodem bylo jej milczenie.
                                  > Fakt ze po zgasnieciu na drodze i po przepchaniu mnie na chodnik - kiedy
                                  > probowalem uruchomic silnik - silnik zapalil na chwile(2 lub3 sekundy) i zaraz
                                  > zgasl juz na dobre - wskazuje ze spalil on wtedy resztki benzyny znajdujacej si
                                  > e
                                  > w systemie zasilania - w czesci ukladu przed pompa.

                                  Teraz ciagne dalszy ciag - po niechcianym przypadkowym wyslaniu poczatka:

                                  Ciagle wiec myslalem o pompie...
                                  Mimo energicznych poszukiwan nie udalo mi sie znalezc pompy okazyjnej abym mogl
                                  ja zainstalowac sam wlasnie na moim parkingu - przestrzegajac warunkow
                                  bezpieczenstwa,bo chodzi o benzyne...
                                  Nowej pompy nie chcialem zakladac sam - bo nie mialbym zadnej gwarancji na wypadek
                                  gdyby cos bylo nie tak jak trzeba.
                                  Podciagnalem wiec wozek do znajomego serwisu Saaba - gdzie po sprawdzeniu
                                  potwierdzono ze to chodzi o pompe i ze trzeba ja bedzie zmienic...
                                  Chcieli mi nawet ewentualnie zamontowac pompe okazyjna ( oczywiscie bez gwarancji)
                                  -ale ani oni,ani ja,ani moj najstarszy syn ktory "robi w samochodach" - i zna
                                  wielu mechanikow - nie mogli tej cholernej okazyjnej pompy znalezc.
                                  Kazalem wiec zamontowac nowa pompe - i mam juz sprawe z glowy.
                                  No bo coz ja innego moglem zrobic - jesli chcialem jezdzic?
                                  Nie w tym jednak rzecz...
                                  Ty Kosiarz jestes dalekowidz - piszac mi o kasecie i o swiecach...
                                  Kiedy zdemontowalem kasete - w pierwszym gniezdzie na swiece od lewej
                                  stwierdzilem obecnosc oleju i swieca zdemontowana byla mokra...
                                  Ale silnik pracowal zawsze na 4 cylindrach - nic nie przerywal...
                                  Pamietam takze ze kiedy w styczniu sam zmienialem swiece - tez widzialem olej
                                  w tym samym gniezdzie. Pozostale trzy gniazda byly idealnie suche...
                                  Co zrobic aby tego oleju nie bylo w tym gniezdzie? Jakie ten olej moze
                                  miec znaczenie jesli silnik pracuje ciagle na 4 cylindrach?
                                  I jeszcze jedno po tej wymianie pompy...
                                  Byc moze nie ma to nic wspolnego z pompa ale raczej z tym olejem...
                                  Zauwazylem ze obecnie trzeba dluzej trzymac rozrusznik wlaczony aby silnik
                                  zapalil.Od wczoraj po wlaczeniu kontaktu miga CHECK ENGINE - ktore gasnie kiedy
                                  silnik juz zapalil. To dziwne - bo trzy wskazniki(ENGINE,OIL i RADIATOR) powinny
                                  tak jak dawniej przed historia z pompa gasnac po kilku sekundach po wlaczeniu
                                  kluczyka.
                                  To jest przygod emeryta ciag dalszy...
                                  Czekajac na Twoj komentaz - zycze Ci udanego weekendu.
                                  Pozdrowienia

                                  emeryt

                                  PS -Kasete demontowalem nie teraz - zrobilem to dziesiec dni temu kiedy probowalem
                                  zapalic na innej pozyczonej ( tez bez skutku )
                                  -"robi w samochodach" dotyczace mojego najstarszego syna znaczy ze pracuje on
                                  w tej branzy - ale osobiscie nie ma zadnego doswiadczenia w reperacjach sam.
                                  Byloby przeciez rzecza niezwykla gdybym majac wlasnego syna mechanika -
                                  - szukal rad i pomocy na niniejszym Forum...
                                  >

                                  • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 03.08.01, 13:24
                                    Cze Emeryt!
                                    Cieszę się bardzo, że możesz już pojeździć sobie swoim samochodem.
                                    Jeżeli chodzi o migającą kontrolkę check engine to prawdopodobnie jest
                                    zarejestrowany jakiś błąd w układzie wtryskowym. Aby się go pozbyć może być
                                    konieczna wizyta w ASO, ale w starszych układach wtryskowych czasami wystarczy
                                    zdjąć klemę minusową na kilka minut i błąd jest kasowany automatycznie. tylko
                                    pamiętaj - klema minusowa! Jeżeli to zrobisz kontrolka powinna się już
                                    zachowywać normalnie. Ale jeżeli po jakimś czasie znowu zacznie "wariować" bez
                                    wizyty w ASO się nie obejdzie. Efekt dłuższego kręcenia rozrusznikiem może być
                                    spowodowany (podkreślam - może, ale nie musi) niedokładnym montażem pompy. Po
                                    prostu układ gdzieś jest niewpełni szczelny i po jakimś czsie paliwo cofa się
                                    do zbiornika, stad dłuższa chwila zanim znowu pojawi się ciśnienie w układzie.
                                    Trzeba sprawdzić połączenia paliwowe (zaciski, przewody).
                                    Jeżeli chodzi o wyciek oleju to spowodowany jest on uszkodzoną uszczelką
                                    pokrywy zaworów. Jeżeli jest on niewielki to się nie przejmuj, jeżeli jednak
                                    tego oleju jest sporo to trzeba będzie wymienić uszczelkę. Ze zwględu na brud
                                    nie proponuje tego wykonywać w warunkach polowych.
                                    Życząc również udanego weekendu,
                                    Kosiarz
                                    • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 03.08.01, 19:11
                                      Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

                                      > Cze Emeryt!
                                      > Cieszę się bardzo, że możesz już pojeździć sobie swoim samochodem.
                                      > Jeżeli chodzi o migającą kontrolkę check engine to prawdopodobnie jest
                                      > zarejestrowany jakiś błąd w układzie wtryskowym. Aby się go pozbyć może być
                                      > konieczna wizyta w ASO, ale w starszych układach wtryskowych czasami wystarczy
                                      > zdjąć klemę minusową na kilka minut i błąd jest kasowany automatycznie. tylko
                                      > pamiętaj - klema minusowa! Jeżeli to zrobisz kontrolka powinna się już
                                      > zachowywać normalnie. Ale jeżeli po jakimś czasie znowu zacznie "wariować" bez
                                      > wizyty w ASO się nie obejdzie. Efekt dłuższego kręcenia rozrusznikiem może być
                                      > spowodowany (podkreślam - może, ale nie musi) niedokładnym montażem pompy. Po
                                      > prostu układ gdzieś jest niewpełni szczelny i po jakimś czsie paliwo cofa się
                                      > do zbiornika, stad dłuższa chwila zanim znowu pojawi się ciśnienie w układzie.
                                      > Trzeba sprawdzić połączenia paliwowe (zaciski, przewody).
                                      > Jeżeli chodzi o wyciek oleju to spowodowany jest on uszkodzoną uszczelką
                                      > pokrywy zaworów. Jeżeli jest on niewielki to się nie przejmuj, jeżeli jednak
                                      > tego oleju jest sporo to trzeba będzie wymienić uszczelkę. Ze zwględu na brud
                                      > nie proponuje tego wykonywać w warunkach polowych.
                                      > Życząc również udanego weekendu,
                                      > Kosiarz

                                      Cze Kosiarz!
                                      Dziekuje Ci bardzo za Twoje wyjasnienia.Internet to jest naprawde cos po byku.
                                      Ja pisze do Ciebie kolo 12.30 - Ty mi odpowiadasz godzinke pozniej - ale nie ma
                                      mnie w domu bo w kazdy piatek po poludniu gram w klubie brydzowym.
                                      Wracam z klubu kolo szostej i juz znajduje Twoja odpowiedz.Wiem ze przeczytasz te
                                      slowa dopiero w poniedzialek ale juz dzisiaj chce Ci doniesc na goraco ze bardzo
                                      mi sie podoba szybkosc i jakosc Twoich interwencji.
                                      Ja sie poprostu wiele nauczylem od Ciebie - zawsze lubilem sie uczyc - bo wiem
                                      ze swiat jest poznawalny. Manualnie moze nie jestem zbyt zreczny:po wszelakich
                                      silowych interwencjach lapy mam nieraz pokaleczone - ale jaka przyjemnosc po
                                      udanej interwencji...Co do ewentualnej nieszczelnosci ukladu po zmianie pompy
                                      to to jest tez mozliwe...W serwisie mieli mase roboty - musialem nawet uzyc
                                      argumentu pienieznego aby zechcieli mi ta pompe szybko zalozyc...
                                      Moze spieszac sie cos skopali a moze nie...Co do kontrolki CHECK ENGINE to kiedy
                                      silnik juz pracuje to ona gasnie. Ale nie gasnie - tylko migocze po wlaczeniu
                                      stacyjki-a przed rozruchem silnika.Co do uszczelek pokrywy zaworow to sam ich
                                      zmieniac nie bede...To wymaga chyba zdjecia glowicy silnika,a to jest ponad moje
                                      sily.Czy trzeba ta glowice zdejmowac?Mysle ze tak - a moze sie myle...
                                      Jeszcze raz dziekuje Ci za cenne rady ktorymi mnie skutecznie uswiadamiasz.
                                      No to udanego tygodnia: bo to co ja napisalem juz w piatek - Ty czytasz dzisiaj
                                      a jest to poniedzialek.
                                      Pozdrowienia

                                      emeryt

                                      • Gość: Kosiarz Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.hyundai.com.pl 24.08.01, 11:17
                                        Cze Emeryt!
                                        Witam po dłuższej przerwie, przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz ale
                                        odłączono mnie na dłuższy czas od sieci (niestety praca).
                                        Śpiesze wyjaśnić:
                                        - wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów nie wymaga demontażu głowicy, trzeba
                                        jedynie zdemontować pokrywę górną (jest tam może napis saab, albo turbo)
                                        - mimo tego że kontrolka gaśnie po uruchomieniu silnika to po włączeniu zapłonu
                                        sygnalizuje jednak jakieś błędy.
                                        Nie wiem czy będę miał szansę odpowiezieć na kolejny post bo niestety muszę
                                        poszukać sobie nowej pracy i w związku z tym moge nie mieć dostępu do sieci.
                                        Pozdrawiam,
                                        Kosiarz
                                        • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 24.08.01, 18:59
                                          Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

                                          > Cze Emeryt!
                                          > Witam po dłuższej przerwie, przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz ale
                                          > odłączono mnie na dłuższy czas od sieci (niestety praca).
                                          > Śpiesze wyjaśnić:
                                          > - wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów nie wymaga demontażu głowicy, trzeba
                                          > jedynie zdemontować pokrywę górną (jest tam może napis saab, albo turbo)
                                          > - mimo tego że kontrolka gaśnie po uruchomieniu silnika to po włączeniu zapłonu
                                          >
                                          > sygnalizuje jednak jakieś błędy.
                                          > Nie wiem czy będę miał szansę odpowiezieć na kolejny post bo niestety muszę
                                          > poszukać sobie nowej pracy i w związku z tym moge nie mieć dostępu do sieci.
                                          > Pozdrawiam,
                                          > Kosiarz

                                          Czolem Kosiarz!

                                          Dzieki za wiadomosc i za wszystkie rady ktore mi (i rowniez innym)przekazales.
                                          Zycze Ci abys znalazl taka robote w ktorej sie na Tobie poznaja - bo jestes
                                          dobry.Dzieki Tobie moja wiedza w temacie saabicznym wyraznie sie poprawila.
                                          Wydruki Twoich postow woze ze soba - ich lektura jest pasjonujaca.
                                          Bardzo dawno temu chodzilem do technikum budowlanego na Hozej,gdzie rowniez
                                          bylo liceum samochodowe.Zazdroscilem tym samochodziarzom ze nieraz jezdzili
                                          takim odkrytym pohitlerowskim mercedesem i sprawdzali zuzycie paliwa patrzac
                                          na jego poziom w przezroczystej butelce zawieszonej na jakims stojaku przy
                                          motorze.Saabow jeszcze wtedy nie bylo,a ja sam nie marzylem nawet o samochodzie...
                                          Ot takie nostalgiczne wspomnienia z Hozej...Lza sie kreci w oku...

                                          Pozdrowienia

                                          emeryt


                  • Gość: ka Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.test.bydgoszcz.tpnet.pl 23.08.01, 12:39
                  • Gość: kazyaka Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.test.bydgoszcz.tpnet.pl 23.08.01, 12:48
                    (coś mi sie poprzednio wcisnąło, więc przepraszam z poprzedni list, a wlasciwie
                    jego brak)
                    wracając jednak do wątku to czyta się go jak jakiś rozdział książki
                    detektywistycznej - wciągające.
                    Do pana Emeryta: wzbudził pan moje zaufanie, więc mam prośbę, szukam Saaba 9000
                    (5 drzwi) z dobrej ręki około Pańskiego rocznika, więc gdyby ktoś chciał
                    sprzedać to proszę o kontakt kazyaka@wp.pl

                    miłego latania
                    kazyaka
                    • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 24.08.01, 20:20
                      Gość portalu: kazyaka napisał(a):

                      > (coś mi sie poprzednio wcisnąło, więc przepraszam z poprzedni list, a wlasciwie
                      >
                      > jego brak)
                      > wracając jednak do wątku to czyta się go jak jakiś rozdział książki
                      > detektywistycznej - wciągające.
                      > Do pana Emeryta: wzbudził pan moje zaufanie, więc mam prośbę, szukam Saaba 9000
                      >
                      > (5 drzwi) z dobrej ręki około Pańskiego rocznika, więc gdyby ktoś chciał
                      > sprzedać to proszę o kontakt kazyaka@wp.pl
                      >
                      > miłego latania
                      > kazyaka

                      Do kazyaka:
                      Dziekuje za pozytywna opinie o naszym pisaniu.Faktycznie caly watek oparty
                      jest na logicznym poszukiwaniu przyczyny usterki. To nie ja ale Kosiarz
                      prowadzil ten watek.
                      Niestety nie znam kogos w tym momencie kto ma Saaba 9000 do sprzedania.
                      Swoim zamierzam jeszcze troche polatac.
                      Gratuluje gustu.Lubie szwedow.Po trzech volvach wskoczylem na saaby.
                      Obecny jest drugim w moim posiadaniu.
                      Zastanawia mnie Pana nick: kazyaka
                      Brzmi on troche po japonsku albo raczej od naszej wschodniej sciany...
                      Czy mam racje?

                      Pozdrowienia

                      emeryt

                      • Gość: kazyaka Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.test.bydgoszcz.tpnet.pl 27.08.01, 08:38
                        Cześć Emeryt
                        Od przeczytania pierwszego artykułu zapragnąłem mieć Saaba, póżniej tylko się w
                        tym utwierdzałem. Co do nicka, to korzeni tego nazwiska szukam tak samo mocno
                        jak saabika dla siebie. Dlatego też muszę pozostawić pytanie bez odpowiedzi.
                        pozdrawiam
                        kazyaka
    • Gość: ccc Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.um.poznan.pl 27.07.01, 11:22
      test
      • Gość: emeryt Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: *.cybercable.tm.fr 27.07.01, 19:16
        ?

        emeryt
    • Gość: stefan Re: Saab 9000 Turbo - pompa benzynowa IP: 212.45.227.* 31.07.01, 09:04
      To co należałoby moim zdaniem jeszcze zrobić przed wybebeszeniem pompy to
      sprawdzić czy do jej kostki elektrycznej dochodzi w ogóle napięcie. Kostka
      znajduje się na zbiorniku, więc ten test jest łatwy do wykonania.
      Co do wykonalności demontażu / montażu pompy w warunkach "polowych" nie widzę
      szczególnych problemów - sam robię to w około 30 minut.
      Z pozdrowieniami
    • Gość: PiL Do emeryta i Kosiarza IP: 212.244.170.* 27.08.01, 09:16
      Cześć Panowie! Cieszę się, że emeryt znowu lata swoim sabciem a Kosiarz ma
      kolejną satysfakcję z trafnej rady. Nic tak nie podnosi na (lekko przez
      ostatnie czasy rozchwiejonym) duchu jak ludzki odruch pomocy. Przez jakiś czas
      ostatnio buszowałem trochę po świecie i spotykałem bardzo różne i różniące się
      od Waszych postawy wśród spotykanych osobników obu płci. Z tym niesieniem
      pomocy ludziom zagubionym, dotkniętych kłopotliwym zdarzeniem lub poprostu
      potrzebującym często drobnego wsparcia w tym wielkim świecie jest nie tak jak
      to sobie tu, na tym forum wyobrażamy. Człowiek, jako istota, jest z natury
      egoistyczna i samolubna. Dlatego, wróciwszy - z przyjemnością przeczytałem od
      deski do deski Wasz wątek. Gratuluję obu Panom wzajemnego szacunku i
      umiejętności prowadzenia tak sympatycznej rozmowy. Życzę Wam równie
      cywilizowanej atmosfery wokół Was, jaką sami tu stworzyliście. Kosiarz - co się
      stało w Twojej pracy? Spotkała Cię bezduszna mara kapitału? Życzę Ci takiego
      ustawienia się w dzisiejszych i przyszłych realiach abyś to Ty mógł tym
      kapitałem kierować. Jeśli nie można Kapitałem to chociaż kapitałem. Pozdrawiam.
      PiL
      • Gość: emeryt Re: Do emeryta i Kosiarza IP: *.cybercable.tm.fr 27.08.01, 12:07
        Gość portalu: PiL napisał(a):

        > Cześć Panowie! Cieszę się, że emeryt znowu lata swoim sabciem a Kosiarz ma
        > kolejną satysfakcję z trafnej rady. Nic tak nie podnosi na (lekko przez
        > ostatnie czasy rozchwiejonym) duchu jak ludzki odruch pomocy. Przez jakiś czas
        > ostatnio buszowałem trochę po świecie i spotykałem bardzo różne i różniące się
        > od Waszych postawy wśród spotykanych osobników obu płci. Z tym niesieniem
        > pomocy ludziom zagubionym, dotkniętych kłopotliwym zdarzeniem lub poprostu
        > potrzebującym często drobnego wsparcia w tym wielkim świecie jest nie tak jak
        > to sobie tu, na tym forum wyobrażamy. Człowiek, jako istota, jest z natury
        > egoistyczna i samolubna. Dlatego, wróciwszy - z przyjemnością przeczytałem od
        > deski do deski Wasz wątek. Gratuluję obu Panom wzajemnego szacunku i
        > umiejętności prowadzenia tak sympatycznej rozmowy. Życzę Wam równie
        > cywilizowanej atmosfery wokół Was, jaką sami tu stworzyliście. Kosiarz - co się
        >
        > stało w Twojej pracy? Spotkała Cię bezduszna mara kapitału? Życzę Ci takiego
        > ustawienia się w dzisiejszych i przyszłych realiach abyś to Ty mógł tym
        > kapitałem kierować. Jeśli nie można Kapitałem to chociaż kapitałem. Pozdrawiam.
        > PiL


        Dzieki za mile slowa...Nie zapominaj ze to Ty pierwszy napisales mi o Kosiarzu.
        Mam nadzieje ze znajdzie On sobie porzadna robote w ktorej docenia jego
        niewatpliwe kompetencje.To prawda ze ten watek rozwijal sie bardzo ciekawie -
        - stopniowo, z pomoca Kosiarza dotarlem do sedna usterki.
        Ale jego wypowiedzi moga sluzyc tez innym - On jest jak jakis bezinteresowny
        misjonarz- tylko nie w dziedzinie duchowej,ale mechanicznej.
        Ja,jako emeryt waruje przy internecie kiedy komp jest wolny - mam nadzieje
        ze w najblizszych dniach Kosiarz sie zamanifestuje...
        Gdzie buszowales po swiecie? Moze ja tez tam bylem - bo jezdzilem sporo.
        Pozdrowienia

        emeryt
      • Gość: emeryt Re: Do emeryta i Kosiarza IP: *.cybercable.tm.fr 27.08.01, 12:08
        Gość portalu: PiL napisał(a):

        > Cześć Panowie! Cieszę się, że emeryt znowu lata swoim sabciem a Kosiarz ma
        > kolejną satysfakcję z trafnej rady. Nic tak nie podnosi na (lekko przez
        > ostatnie czasy rozchwiejonym) duchu jak ludzki odruch pomocy. Przez jakiś czas
        > ostatnio buszowałem trochę po świecie i spotykałem bardzo różne i różniące się
        > od Waszych postawy wśród spotykanych osobników obu płci. Z tym niesieniem
        > pomocy ludziom zagubionym, dotkniętych kłopotliwym zdarzeniem lub poprostu
        > potrzebującym często drobnego wsparcia w tym wielkim świecie jest nie tak jak
        > to sobie tu, na tym forum wyobrażamy. Człowiek, jako istota, jest z natury
        > egoistyczna i samolubna. Dlatego, wróciwszy - z przyjemnością przeczytałem od
        > deski do deski Wasz wątek. Gratuluję obu Panom wzajemnego szacunku i
        > umiejętności prowadzenia tak sympatycznej rozmowy. Życzę Wam równie
        > cywilizowanej atmosfery wokół Was, jaką sami tu stworzyliście. Kosiarz - co się
        >
        > stało w Twojej pracy? Spotkała Cię bezduszna mara kapitału? Życzę Ci takiego
        > ustawienia się w dzisiejszych i przyszłych realiach abyś to Ty mógł tym
        > kapitałem kierować. Jeśli nie można Kapitałem to chociaż kapitałem. Pozdrawiam.
        > PiL


        Dzieki za mile slowa...Nie zapominaj ze to Ty pierwszy napisales mi o Kosiarzu.
        Mam nadzieje ze znajdzie On sobie porzadna robote w ktorej docenia jego
        niewatpliwe kompetencje.To prawda ze ten watek rozwijal sie bardzo ciekawie -
        - stopniowo, z pomoca Kosiarza dotarlem do sedna usterki.
        Ale jego wypowiedzi moga sluzyc tez innym - On jest jak jakis bezinteresowny
        misjonarz- tylko nie w dziedzinie duchowej,ale mechanicznej.
        Ja,jako emeryt waruje przy internecie kiedy komp jest wolny - mam nadzieje
        ze w najblizszych dniach Kosiarz sie zamanifestuje...
        Gdzie buszowales po swiecie? Moze ja tez tam bylem - bo jezdzilem sporo.
        Pozdrowienia

        emeryt
      • Gość: emeryt Re: Do emeryta i Kosiarza IP: *.cybercable.tm.fr 27.08.01, 12:09
        Gość portalu: PiL napisał(a):

        > Cześć Panowie! Cieszę się, że emeryt znowu lata swoim sabciem a Kosiarz ma
        > kolejną satysfakcję z trafnej rady. Nic tak nie podnosi na (lekko przez
        > ostatnie czasy rozchwiejonym) duchu jak ludzki odruch pomocy. Przez jakiś czas
        > ostatnio buszowałem trochę po świecie i spotykałem bardzo różne i różniące się
        > od Waszych postawy wśród spotykanych osobników obu płci. Z tym niesieniem
        > pomocy ludziom zagubionym, dotkniętych kłopotliwym zdarzeniem lub poprostu
        > potrzebującym często drobnego wsparcia w tym wielkim świecie jest nie tak jak
        > to sobie tu, na tym forum wyobrażamy. Człowiek, jako istota, jest z natury
        > egoistyczna i samolubna. Dlatego, wróciwszy - z przyjemnością przeczytałem od
        > deski do deski Wasz wątek. Gratuluję obu Panom wzajemnego szacunku i
        > umiejętności prowadzenia tak sympatycznej rozmowy. Życzę Wam równie
        > cywilizowanej atmosfery wokół Was, jaką sami tu stworzyliście. Kosiarz - co się
        >
        > stało w Twojej pracy? Spotkała Cię bezduszna mara kapitału? Życzę Ci takiego
        > ustawienia się w dzisiejszych i przyszłych realiach abyś to Ty mógł tym
        > kapitałem kierować. Jeśli nie można Kapitałem to chociaż kapitałem. Pozdrawiam.
        > PiL


        Dzieki za mile slowa...Nie zapominaj ze to Ty pierwszy napisales mi o Kosiarzu.
        Mam nadzieje ze znajdzie On sobie porzadna robote w ktorej docenia jego
        niewatpliwe kompetencje.To prawda ze ten watek rozwijal sie bardzo ciekawie -
        - stopniowo, z pomoca Kosiarza dotarlem do sedna usterki.
        Ale jego wypowiedzi moga sluzyc tez innym - On jest jak jakis bezinteresowny
        misjonarz- tylko nie w dziedzinie duchowej,ale mechanicznej.
        Ja,jako emeryt waruje przy internecie kiedy komp jest wolny - mam nadzieje
        ze w najblizszych dniach Kosiarz sie zamanifestuje...
        Gdzie buszowales po swiecie? Moze ja tez tam bylem - bo jezdzilem sporo.
        Pozdrowienia

        emeryt
        • Gość: emeryt Re: Do emeryta i Kosiarza IP: *.cybercable.tm.fr 27.08.01, 12:16
          Kliknalem dwa razy podczas zbyt dlugiego ladowania.
          To bylo nie potrzebne - stad 3 posty identico.
          Ciagle czegos sie musze uczyc...

          emeryt
        • Gość: PiL Re: Do emeryta i Kosiarza IP: 212.244.170.* 27.08.01, 12:51
          Mizerne tu moje zasługi. Fakt – na żadnym innym forum nie spotkałem tak
          dobrego fachowca, jakim okazał się Kosiarz. Jestem pewny, że za jakiś czas
          odezwie się tu, w tym miejscu, czego wszystkim zresztą życzę
          Gdzie byłem? Na początek trzy dni w Egipcie, niestety samolotem. Nie zdążyłem
          się nawet zaaklimatyzować. Pozostały czas (miesiąc) podzieliłem między bliższą
          i dalszą Europę oraz trochę wysp szczęśliwych, znowu samolotem. Nie miej za
          złe – to temat na inne okazje. Nie zawsze są szczęśliwe i nie tylko wyspy. W
          domu za to ZAWSZE jest najlepiej, masz za sobą niejedno, więc wiesz o tym
          dobrze. To ja muszę się wiele uczyć. Pozdrawiam. PiL

          • Gość: Kosiarz Re: Do Emeryta i PiL''a IP: *.hyundai.com.pl 28.08.01, 15:34
            Cze!
            Bardzo połaskotaliście moje ego, czy zasłużenie, nie jestem tego taki pewien.
            Ale bardzo za to Wam dziękuje. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze przyda się Wam
            moja jako taka wiedza. Choć szczerze Wam tego nie życzę:).
            Moja obecna sytuacja ustabilizowała się do końca września, więc będę mógł do
            tego czasu postukać sobie na forum.
            Masz PiL rację dopadła mnie stagnacja polskiego rynku motoryzacyjnego a
            ponieważ moja dotychczasowa firma jest raczej cienka, więc szukam czegoś
            lepszego.
            Pozdrawiam Was,
            Kosiarz
            Do usług:)
            • Gość: emeryt Re: Do Kosiarza IP: *.cybercable.tm.fr 28.08.01, 17:10
              Witaj!
              Ciesze sie ze sie pojawiles na Forum.Kapitalizm pozera wlasne dzieci - nie daj
              sie pozrec!Ja,emeryt mam to wszystko juz poza soba.Zostawilem swoje miejsce
              mlodym...Dbam o zdrowko i o strone materialna mego bytu.Potrafie zyc z tego co
              mam - kwestia organizacji...
              Pozdrowienia

              emeryt
            • Gość: PiL To jak powrót z podróży. Witaj. IP: 212.244.170.* 29.08.01, 09:10
              Życzenia nadal aktualne. PiL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka