letalin
01.01.02, 23:40
jak to się robi, bez ABS żeby przeżyć? Ostatnio najadłem się strachu hamując
przy ok. 140 km/h aby uniknąć katastrofy ( nie widziałem gadziny! mea culpa) .
Odruchem chyba jest duszenie pedału do dechy, a tu gwizd gum i poślizg. Na tzw.
pulsacyjne hamowanie nie mam wyrobionego odruchu. Gdzie nauczyć się robić to
bezpiecznie.?