lambeth
23.03.08, 22:11
Robert pojechal swietnie! I juz teraz tak wlasnie bedzie jezdzil! Jak
przejezdzal linie mety to skakalem z radosci :D.. Ciesze sie tez ze w koncu
cos sie Hamiltonowi przydarzylo. Za gladko mu ta kariera idzie.. Nie jestem
zawistny, tylko nie podoba mi sie to ze zgubil gdzies skromnosc po drodze.
Jest swietnym kierowca to fakt, ale zwykle ten jego talent w kwalifikacjach
przesadza o reszcie. Dobry jest jak sie sciga z czasem. I potem jak ucieka
stawce na przodzie albo w gdzies w przodzie. Ale juz pare razy okazalo sie ze
z innymi juz sie tak gladko nie sciga. Niezawodnosc McLarenow zrobila z niego
jednego z czolowych kierowcow w F1. Ale brak doswiadczenia jeszcze nie raz da
sie mu we znaki. A Robert wtedy bedzie czychal tylko :)
W koncu super weekend w F1 dla nas :)