Dodaj do ulubionych

Kupno samochodu bez jazdy probnej

IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 14:17
Wczoraj stalem sie posiadaczem nowego samochodu. Byl to juz trzeci raz jak
kupowalem nowy samochod i za kazdym razem przed kupnem nawet nigdy nim nie
jechalem (rownie jako pasazer), nawet nie siedzialem w srodku przed jego
wyborem. Znajomi mowia, ze to kupowanie kota w worku, a ja leje na ich opinie.
To tak samo jakby probowac chleb przed jego zakupem. Tak mysla tylko kochajacy
inaczej, dla ktorych samochod to obiekt milosci i pozadania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Zona IP: *.atlanta.ga.us 15.09.03, 14:21
      Zone tez wziales bez jazdy probnej?
      • Gość: gozdzik Re: Zona IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 14:29
        Nie mam zony, (co wcale nie znaczy, ze jestem kochajacym inaczej).
        Zreszta zona, to nie samochod, bo bierze sie ja na cale zycie.
        • Gość: Marek Buty IP: *.atlanta.ga.us 15.09.03, 14:49
          Wszystko co masz zamiar uzywac codziennie przez wiecej niz tydzien trzeba
          przetestowac. Buty tez kupujesz bez przymierzania?
          • Gość: sako Re: Buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 14:56
            Marek, czy ty uwazasz, ze zony sie uzywa? Jesli tak, to z twoim poziomem
            umyslowym kup sobie lepiej dmuchana lalke do uzywania, buraku. Szkoda ludzi na
            takiego debila.
            • przemo_c Re: Buty 15.09.03, 15:04
              Sako, mam nadzieję, że wiesz, co to metafora?? :D
          • Gość: gozdzik Re: Majtki i skarpety IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 14:56
    • greenblack Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 15.09.03, 14:30
      Mogę tylko pozazdrościć beztroski. A co gdyby fotel okazał się niewygodny albo
      kierownica wbijałaby się w kolano? Pomijam kwestię silnika, wyciszenia, skrzyni
      biegów, zawieszenia. A propos, na jakiej podstawie wybierasz silnik?


      Pozdrawiam
      • Gość: crx Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.kghm.pl 15.09.03, 14:45
        greenblack napisał:

        > biegów, zawieszenia. A propos, na jakiej podstawie wybierasz silnik?
        >
        >
        > Pozdrawiam

        :D

        jak to , to co zaleci AS albo inna wyrocznia :)

        BTW
        jezeli gość kupuje premiery , zamawia płaci i czeka np 3-4 miechy aż zrobia to
        niby jak ma przetestować? :D

        • Gość: gozdzik Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 15:00
          Zazdrosc cie zzera, ze ja sobie moge pozwolic, a ty nie.
          ps. Co to jest AS?
          • przemo_c Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 15.09.03, 15:09
            A mnie nie zżera... Stać mnie...

            A mimo wszystko wolę się przejechać i sprawdzić, jak w takim samochodzie się
            czuję... :D
          • Gość: crx Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.kghm.pl 16.09.03, 09:41
            Gość portalu: gozdzik napisał(a):

            > Zazdrosc cie zzera, ze ja sobie moge pozwolic, a ty nie.

            pudło :D,


            > ps. Co to jest AS?
            Auto Świat

      • Gość: venivv Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: 212.160.232.* 15.09.03, 14:46
        kiedy pojechałem na jazde próbną w celu przetestowania Opla Vectry GTS 3.2 -
        kierowca przydzielony stwierdził, iż on 7 lat "jeździł na TIRze" i są zasady -
        nie przekraczamy 60 km/h i 5000 na obrotomierzu...

        • Gość: JPawlo Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.09.03, 10:40
          Gość portalu: venivv napisał(a):

          > kiedy pojechałem na jazde próbną w celu przetestowania Opla Vectry GTS 3.2 -
          > kierowca przydzielony stwierdził, iż on 7 lat "jeździł na TIRze" i są zasady -

          > nie przekraczamy 60 km/h i 5000 na obrotomierzu...
          >

          co znaczy mniej wiecej tyle : "jedziemy tylko na jedynce" :DDDD
      • Gość: toni Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.tvgawex.pl 15.09.03, 14:47
        ...no to jeden kamyk do "ogrodka".Wczoraj bylem u pana Fiata obejrzec
        Pande.Samochod jak samochod,kazdy go widzi i sam go oceni.Jednak ergonomia
        kierowcy zwlaszcza wysokiego "nieciekawa".Prawe kolano opiera sie o srodkowa
        konsole kokpitu!I teraz kup go z marszu jak masz 190+ wzrostu. pozdr. 8)
      • Gość: gozdzik Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 14:53
        Nie naleze to dwumetrowych mutantow ani do metrowych wypierdkow, wiec zakladam,
        ze fotel bedzie pasowal i jeszcze nigdy sie nie zawiodlem. Kierownica jest
        regulowana wiec tez nie ma problemu. Wyciszenie i inne bzdety sa podobne we
        wszystkich nowych autach tej samej klasy, a silnik biore srodkowy - nie za
        slaby, nie za mocny. Proste jak drut.
        I nie interesuje mnie srednica rury wydechowej, bo nie jestem kochajacym inaczej.
        • greenblack Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 15.09.03, 14:58
          Gość portalu: gozdzik napisał(a):
          > a silnik biore srodkowy - nie za
          > slaby, nie za mocny.

          A jeśli w ofercie są dwa silniki?
          • Gość: gozdzik Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.proxyweb.net 15.09.03, 15:03
            Nigdy nie stalem przed tak drastycznym wyborem. Ale chyba wzialbym mocniejszy.
        • Gość: Jarek Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: 217.153.142.* 15.09.03, 15:38
          Gość portalu: gozdzik napisał(a):

          > I nie interesuje mnie srednica rury wydechowej, bo nie jestem kochajacym
          inacze
          > j.

          Zaciąłeś się z tym "kochający inaczej"? Dawno kobiety nie miałeś, czy co?

          Pozdr
    • przemo_c Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 15.09.03, 15:07
      No to zacznę od tego, jeśli dla Ciebie samochód jest narzędziem takim jak np.
      młotek, OK nie dziwię się.
      Mówisz jednak, że wykończenie wnętrza i inne takie pierdoły są takie same.
      Otóż nie, ergonomia wnętrza jest w każdym samochodzie inna i stosowane są inne
      rozwiązania.

      Nawet jeśli nie kupujesz samochodu na całe życie, a tylko jakiś okres,
      najlepiej go 'przymierzyć' czy tak jak but dobrze pasuje. I tyle.
    • Gość: menda Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 20:05
      Jebnij sie w czaszke co ty pleciesz.
    • Gość: marcin Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.09.03, 20:16
      ok to na jakiej podstawie kupujesz
    • dr.uid Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 15.09.03, 20:17
      Ja tez kupilem swojego Seata nawet w nim nie siedzac i jestem zadowolony.
      • mindo Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej 16.09.03, 07:18
        A ile czasu trwa taka jazda próbna?
        Trzy godziny, pięć godzin, a może pieć minut?
        a gdzie ta jzada próbna sie odbywa? Na autostradzie, w zatłoczonym ruchu
        miejskim a może na placyku przed salonem?

        Ciekawe jak poznasz ergonomię przełączników, rozstaw pedałów, wygodę fotela,
        własciwości silnika, zawieszenia, sprawnośc hamulców, głośnośc we wnętrzu auta
        jeśli masz go do dyspozycji podczas "jazdy próbnej" niespełna 5 minut.
        Wytłumacz mi to. Jazda próbna jest podyktowana wyłącznie upewnieniem sie co do
        właściwoeści samochodu.
        Bo ty samochód juz wybrałeś (ale na podstawie innych danych). Inaczej nawet nie
        zaglądałbyś do salonu danego sprzedawcy. I nie powiesz mi, że zmieniasz wybrane
        wczesniej auto tylko dlatego, że przycisk świateł awaryjnych był nie w tym
        miejscy do którego jesteś przyzwyczajony od lat albo dlatego, że kierownica
        jest trochę niżej niż w poprzednim aucie.
        • Gość: glupiwhameryce Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 08:05
          kupilem kilka nowych samochodow bez jazdy probnej a niektore z nich bez
          ogladania bo przez internet.Lecz sa to samochody do pracy.Gdyby stac mnie bylo
          na kupno samochodu dla przyjemnosci tylko-porshe czy inne larborgini lub
          maserati wtedy bym jezdzil,probowal,wybieral,przebieral
          no ale mnie na to nie stac
    • Gość: Henry Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.telia.com 16.09.03, 09:20
      ... hmmm ,sprzedawca auta zachowal sie jak Twoj Tesc,przed slubem jego corki-
      nie dal sprobowac ?. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: robert he he to prawie jak ja IP: *.acn.pl 16.09.03, 09:27
      prawie wszystkie moje auta były po dzwonie:-))
      • kilos3 Re: he he to prawie jak ja 16.09.03, 15:35
        A co powiecie na to?

        Pojechałem i obejrzałem samochód. Specjalistą nie jestem ale fura była od I
        właściciela książka serwisowa od nowości (90.000 km) i wszystkie faktury z
        serwisu.

        Dużo ryzykowałem? może ale jest OK

        Pozdr. Kilos
    • Gość: Mar ja też nie korzystam z jazd próbnych IP: *.skorosze.2a.pl 16.09.03, 16:04
      chociaż rozumiem, tych co korzystają. Kupuję samochody, zależy mi też na
      odpowiedniej pojemnosci silika i mocy. DO głowy by mi nie przyszło jednak żeby
      testować Mareę. Ten samochód podobał mi się od pierwszego wejrzenia (był chyba
      rok 1996, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy - i to w niespotykanym zbyt
      często9 kolorze czarnym, z beżową tapicerką). Własną kupiłem dopiero w 2000 r i
      podoba mi sie do dziś tak samo jak pred 8 laty. Mało mnie obchodziło, czy się
      bedzie siedzieć odrobinę mniej czy bardzoiej wygodnie i jak będzie reagowal
      silnik. Podobnie w ciemno kupiłbym jaguara nawet X-type (a niech se będzie
      ciasny i nie se ma przełaczniki ze starego mondeo), albo np. alfę 166. Ale
      rozumiem kogoś, kto nie moze się zdecydować na focusa, almerę, stilo, corollę,
      civica - wszystkie są WSTRĘTNE i trzeba się jakoś przemóc do któregoś z tych
      paskudztw, bo jakieś auto kupić trzeba. No i zaczyna się WYDZIWIANIE, jazdy
      próbne...
      Zreszta jazda próbna powinna trwać chociaz z godzinę i to w różnych warunkach -
      w mieście, n szosie - a nie po uliczkach ośedlowych wokół dealera. Może warto
      byłoby np. wprowadzić płatne jazdy próbne. Jeżeli klient zdecyduje się na kupno
      samochodu w ciągu powiedzmy 14 dni, to opłata byłanby zaliczana na poczet ceny
      auta.
    • Gość: szczurek dr.uid to ty? IP: 5.3.1R* / *.pg.com 16.09.03, 17:10
      Wątek bez sensu i prowokujący i ten proxyweb.net . Coś jakby dr.uid.

      Pisząc na publicznym forum internetowym liczę się z tym, że jakiś frustrat
      obrzuci mnie 'słowami powszechnie uważanymi za obelżywe'. W pewnym sensie mam
      to 'wkalkulowane'. Nie lubię frustratów, ale jeszcze bardziej nie lubię cenzury.

      Pozdrawiam,
      • Gość: sandwich Re: dr.uid to ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 17:44
        wyprzedziłeś mnie
    • Gość: sandwich Re: Kupno samochodu bez jazdy probnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 17:43
      Jak kupowałem pierwszy samochód w AS to powiedziałem, że biały chcę, zapłaciłem
      w kasie, a samochód zobaczyłem po dwóch dniach jak z blachami przyszedłem. No,
      ale to był maluch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka