Gość: gozdzik
IP: *.proxyweb.net
15.09.03, 14:17
Wczoraj stalem sie posiadaczem nowego samochodu. Byl to juz trzeci raz jak
kupowalem nowy samochod i za kazdym razem przed kupnem nawet nigdy nim nie
jechalem (rownie jako pasazer), nawet nie siedzialem w srodku przed jego
wyborem. Znajomi mowia, ze to kupowanie kota w worku, a ja leje na ich opinie.
To tak samo jakby probowac chleb przed jego zakupem. Tak mysla tylko kochajacy
inaczej, dla ktorych samochod to obiekt milosci i pozadania.