Dodaj do ulubionych

do Szwajcarii

05.07.08, 10:47
Wybieram się z małżonka do Szwajcarii w sierpniu, Prawdopodobnie przez Niemcy.
To pierwszy taki wyjazd. Proszę o porady jak jechać, co przewidzieć, Czy można
gdzieś po drodze tanio przenocować, czy można nocleg zarezerwować.
Wszelkie uwagi bedą bardzo cenne
dziekuję

jcsi
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: do Szwajcarii 05.07.08, 11:30
      polecam wyszukac sobie w google:
      *trase przejazdu,
      *przepisy ruchu drogowego w D i CH,
      *znalezc sobie nocleg.
      Poza tym kupic mape i sprawdzic dokumenty auta:waznosc przegladu
      technicznego, polisy, wykupic NW i Assistance.

      Gute Reise.
    • habudzik Re: do Szwajcarii 05.07.08, 11:42
      Proponuje przez Niemcy ( Monachium ) , Austria ( Bregenz )przez
      chyba 18km tunel kole jeziora i potem do Szwajcarii . Nocleg ładnie
      wypadnie w Ingolstadt w hotelu B&B tuż przy autostradzie nr 9 .
      Hotel jat tak blisko że z autostrady widać budynek .
    • kontik_71 Re: do Szwajcarii 06.07.08, 09:36
      Jesli wyjezdzasz z poludnia Polski to nie bedziesz potrzebowal
      noclegu po drodze. Z CH do Polski i back jedzcze od 19 lat i na
      dobra sprawe sprawdza sie tylko jedna trasa.. Zgorzelec - Dresno -
      Monachium - Stuttgart - Schaffhausen (CH) - Zurych. Najlepiej jest
      wyjechac w sobote lub niedziele. Wyjazd ok 6 rano i na miejscu
      jestem po ok 16 h (co godzina przerwa na papierowsa i przynajmniej 2
      dluzsze przerwy). Gdy juz wjedziesz do Szwajcarii stosuj sie do
      ograniczen predkosci. Na trasie Schaffhausen - Zurych jest
      przynajmniej 5 radarow (ich ilosc rosnie wiec moze byc juz wiecej)
      do tego mobilne radary i nieoznakowane radiowozy.
      • kontik_71 jeszcze cos 06.07.08, 09:49
        Nie zapomnij kupic winiety (40CHF), policja zdecydowanie nie mam
        poczucia humoru i jesli zlapia kogos bez winiety na autostradzie to
        kosztuje to dodatkowe 100 CHF (platne w gotowce). Potaraj sie tak
        zaplanowac tankowania aby w CH zatankowac mozliwie daleko od
        granicy. Przygraniczne stacje sa oblegane przez Niemcow i ceny tam
        sa zdecydowanie najwyzsze w kraju. Najlepiej tankowac w jakis malych
        wioskach i na samodzielnych stacjach benzynowaych.
        • jackussi Re: jeszcze cos 06.07.08, 18:55
          Dzięki kontik_71 :)
          A winiety gdzie mogę kupić?
          • kontik_71 Re: jeszcze cos 06.07.08, 19:11
            Winiete kupisz na przejscu granicznym. Jesli bedziesz przekraczal na
            jakims nieautostradowym to na kazdej poczcie i/lub na stajcach
            benzynowych.
          • habudzik Re: jeszcze cos 06.07.08, 22:21
            Winietki możesz tez nabyć poprzez internet , na PZMot i przylecą do domu (
            oczywiście nieco droższe )
            • kontik_71 Re: jeszcze cos 07.07.08, 21:51
              A po co komplikowac sobie cos co jest wyjatkowo proste? Przez
              internet drozej (sam napisales) i nie masz pewnosci, ze dojda do
              chwili wyjazdu..
              • habudzik Re: jeszcze cos 08.07.08, 00:05
                Raczej nie zamierza jechać wczoraj a przesyłaka idzie 3-5 dni i nie trzeba
                szukać ( będąc pierwszy raz w danym kraju ) miejsca gdzie można kupić . Dla mnie
                wygodniej .
                • al9 w ogóle szwajcarska policja 08.07.08, 13:14
                  jest wyjątkowo odpychająca
                  kraj policyjny
                  a przepisy brane śmiertelnie poważne
                  można trafić do więzenia za wyrzucenia papierka do niewłaściwego
                  kosza... albo za parkowanie w niewłaściwym miejscu...
                  Piekny kraj, ale ludzie.....
                  pozdrawiam
                  al
                  • kontik_71 Re: w ogóle szwajcarska policja 08.07.08, 16:41
                    Z tym wiezieniem to zdecydowasine przesadziles.. za takie rzeczy
                    placi sie tylko mandat.. A przepisy sa po to aby ich przestrzegac a
                    nie po to aby nad nimi prowadzic dyskucje
                    • al9 Re: w ogóle szwajcarska policja 08.07.08, 17:21
                      A przepisy sa po to aby ich przestrzegac a
                      nie po to aby nad nimi prowadzic dyskucje

                      -
                      jasne z więzieniem przesadzam :-))
                      ale co do przestrzegania przepisów - niektórym sie w Szwajcari
                      podoba..
                      Mnie nie. Wolę Włochy czy Polskę..
                      Pozdrawiam
                      al
                      • kontik_71 Re: w ogóle szwajcarska policja 08.07.08, 17:24
                        Bo wolisz "wolnosc" wynikajaca z ogolnego olewania przepisow..
                        Powiem Ci tak.. W CH zyje od 19 lat i stabilnosc wynikajaca z
                        przestrzegania (dobrowolnego lub wymuszonego) przepisow, pomaga w
                        codziennym zyciu. Z drugiej strony potrafi byc to denerwujace, a
                        szczegolnie gdy przepis nie jest po naszej mysli :)
                        • al9 Re: w ogóle szwajcarska policja 08.07.08, 18:06
                          Kontik
                          byłem w Szwajcarii kilka razy
                          w Zurichu mieszka mój kuzyn

                          I powiem tyle:
                          są demokratyczne kraje mniej policyjne od CH
                          i to nie jest tylko moje zdanie...

                          ale nie o tym jest ten wątek, dlatego eot
                          pozdr
                          al
                • iberia.pl Re: jeszcze cos 08.07.08, 13:37
                  habudzik napisał:

                  > Raczej nie zamierza jechać wczoraj a przesyłaka idzie 3-5 dni

                  czym ? bo nie kurierem.A monopoliscie bym nie ufala....list polecony
                  w obrebie jednego miasta idzie czesto 2-3 tyg.
                  • habudzik Re: jeszcze cos 08.07.08, 13:53
                    Słuchaj , jak Ty nie widzisz możliwości przetransportowania kawałka folii
                    samoprzylepnej z jednego miejsca w Polsce w drugie w rozsądnym czasie to
                    przepraszam , kim jesteś ?
                    • kontik_71 Re: jeszcze cos 08.07.08, 17:09
                      A skad czerpiesz informacje o tym, ze autor nie mieszka w szczerym
                      polu gdzie dochodzi tylko i wylaczeni Poczta i nie ma alternatywnych
                      instytuacji? Pewnie powiesz, ze mozna kurierem.. ale kurier nie jest
                      za darmo i w koncu autor pewnie zaplaci 2 x tyle za cos co na kazdym
                      przejscu granicznym kupi i to o kazdej porze dnia i nocy...
                      • habudzik Re: jeszcze cos 08.07.08, 21:12
                        kontik_71 napisał:

                        > A skad czerpiesz informacje o tym, ze autor nie mieszka w szczerym
                        > polu gdzie dochodzi tylko i wylaczeni Poczta i nie ma alternatywnych
                        > instytuacji?

                        Może nie być poczty w szczerym polu ale kurier dotrze i bedzie to zapewne
                        wygodniejsze od szukania w nocy , w deszczu , przez kogoś kto pierwszy raz jest
                        w Szwajcarii i nie zna języka , miejsca gdzie na palcach trzeba wyjaśnić co się
                        chce . Przestańcie oboje z I. snuć katastroficzne scenariusze rodem z Hitchcocka
                        bo tak się możemy licytować do usranej śmierci .
                        • kontik_71 Re: jeszcze cos 08.07.08, 23:52
                          Widac, ze nie masz pojecia o czym piszesz.. wiele mozna Szwajcarom
                          zarzucic, ale jedno trzeba im przyznac.. potrafia tak zorganizowac
                          sie, ze nawet ty nie mialbys problemu ze znalezieniem okienka na
                          granicy w ktorym kupisz plakietke... I w ten oto prosty sposob mozna
                          zaoszczesic troche pieniedzy na kuriera i wydac je chocby na fajki.
                          Pomine taka trobnostke, ze nie nam ani jednego przejscia granicznego
                          w CH, ktore nie jest zadaszone i oswietlone.. wies argument deszczu
                          i no^cy jest cokolwiek niepasujacy.
                          • habudzik Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:10
                            Ja problemyu bym nie miał bo czasami odwiedzam Szwajcarię ale ktoś kto jedzie
                            pierwszy raz nie koniecznie nie musi si,e zgubić . Znam z opowiadań tylko ale
                            znam historię jak to pewien klient przejechał granice z Nimcami i nie wiedział
                            że jest w Austrii zamiast w Szwajcarii. Nie wiem jak się mógł pomylić ale sie
                            pomylił . Jedyne co go usprawiedliwia to fakt że był pierwszy raz w życiu za
                            granicą no i oczywista że języka nie znał . Zaoszczędzone pieniądze na kuriera
                            to grosze a niewykupiona wienetka na czas może sprawić problemy , zwłaszcza
                            jeśli ktoś niekumaty w jezykach .
                            Mało tego . Jesli jedzie się z Monachium do Austrii to ktoś niewtajemniczony i
                            bez języka nie zorientuje się kiedy przekroczył granice .
                            • kontik_71 Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:12
                              Wiesz, w przeciwienstwie do Austrii, Szwajcaria MA przejscia
                              graniczne i milych panow (i panie) w zielonych mundurkach, ktorzy
                              sprawdzaja kto wjezdza..
                              • habudzik Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:14
                                No i co z tego ?
                                • kontik_71 Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:17
                                  Ano to kolego, ze nie mozna wjechac do CH nie wiedzac o tym...
                                  pamial? A gdy celnik widzi ze nie masz plakietki to ci to mowi i
                                  pokazuje gdzie ja kupisz
                                  • habudzik Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:20
                                    Jakoś się zdarzyło że się pomylił . A celnik jakimi literami mu mówi?
                                  • habudzik Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:31
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Ano to kolego, ze nie mozna wjechac do CH nie wiedzac o tym...
                                    > pamial? A gdy celnik widzi ze nie masz plakietki to ci to mowi i
                                    > pokazuje gdzie ja kupisz

                                    A pan Robert Dziekański wjechał do Kandy i nie wiedział jak wyjść z lotniska w
                                    Vancouver - no to mu pomogli "celnicy"
                                  • habudzik Re: jeszcze cos 09.07.08, 00:42
                                    Te Szwajcar w k...e je..y . Jak w języku migowym celnik pokaże mu że wienetka
                                    dostępna na stacji Agip ??? Narysuje mu sześcio-nogiego kundla??? Gość może
                                    zrozumieć że w Szwajcarii sa psy z dwoma h..ami
                                    • al9 habudzik wyluzuj 09.07.08, 11:29
                                      kontik to juz Szwajcar....
                                      a TY - nie masz racji z kupowaniem winiet w Polsce.. Złodziejska
                                      marża a NIGDZIE nie ma ŻADNYCH problemów w ich kupieniu na stacjach
                                      benzynowych w pobliżu granicy.. Naprawdę..
                                      Pozdr
                                      al
                                      • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 12:29
                                        Wypraszam sobie.. :P Nie jestem Szwajcarem i nigdy nie bede.. Nadal
                                        mam i bede mial etykietke "made in Poland" :)
                                      • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 13:47
                                        Niby nikt nie ma problemów z wyjsciem z lotniska a jednak panu
                                        Robertowi sie nie udało .
                                        • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 13:55
                                          I dlatego nalezy przeplacic za winietke.. oj habu, habu..
                                          • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 13:57
                                            kontik_71 napisał:

                                            > I dlatego nalezy przeplacic za winietke.. oj habu, habu..

                                            Ale jakie przepłacanie ? Czy kilka złoty w zamian za wygode nie
                                            szukania w nocy stacji to dużo ???? Więcej stracisz na szukaniu
                                            tańszego paliwa w podróży . No chyba że przykładasz jak Iberia wage
                                            do kazdego grosza .
                                            • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 14:11
                                              Juz ci mowilem i powiem po raz ostatni, ze nie ma szukania po nowy
                                              na stacjach..
                                              • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 14:14
                                                A ja Ci napisze że nie wszyscy wiedzą gdzie się znajdują nie mówiąc
                                                już o ttym że nie wiedza nic o wieenetce .
                                                • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 14:17
                                                  Wiec dlatego mamy autora, ktory majac swiadomosc swojej niewiedzy,
                                                  pyta o rady i caly ten watek jest przeznaczony dla niego oraz
                                                  potencjalnych czytaczy (tez swiadoych swojej niewiedzy).
                                                  Teoretyzowanie o panu Robercie z kanady jest rozwadnianiem watku i
                                                  argumentacja na sile "aby tylk omiec ostatnie slowo" To jest
                                                  dokladnie to co ci wiekszosc na forum wyrzuca - twoj sposob
                                                  argumentacji na sile, na zasadzie "jesli sie nie da od przodu to
                                                  jakos wejdzie od tylu"
                                                  • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 14:25
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Wiec dlatego mamy autora, ktory majac swiadomosc swojej niewiedzy,
                                                    > pyta o rady i caly ten watek jest przeznaczony dla niego oraz
                                                    > potencjalnych czytaczy (tez swiadoych swojej niewiedzy).

                                                    Ale rady Twoje są tylko dla tych co wiedzą nie zaś dla takich którzy
                                                    wjeżdżają do kraju i nie wiedza kiedy przekroczyli granice .


                                                    > Teoretyzowanie o panu Robercie z kanady jest rozwadnianiem watku i
                                                    > argumentacja na sile

                                                    Nie . Jest przykładem na to że nawet tak proste wydawałoby sie Tobie
                                                    rzeczy innym moga sprawić , par exelance , śmiertelny problem . Na
                                                    co Ty masz odpowiedź że celnik w razie potrzeby wyjaśni o co
                                                    chodzi . Niestety nie jesteś w stanie napisac w jakim języku
                                                    wyjaśni .
                                                  • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 15:09
                                                    > Ale rady Twoje są tylko dla tych co wiedzą nie zaś dla takich
                                                    którzy
                                                    > wjeżdżają do kraju i nie wiedza kiedy przekroczyli granice .

                                                    No to teraz mam dowod, ze niue czytasz tego co sie pisze.. Do
                                                    Szwajcarii nie da sie wjechac i nie wiedziec, ze sie wjechalo. kazde
                                                    przejscie graniczne jest WYRAZNIE zaznaczone. Czym innym jest jazda
                                                    miedzy Niemcami a austria bo tan MIE NA przejsc granicznych, a czym
                                                    innym jest wjazd na "wyspe" o nazwie SZWAJCARIA.

                                                  • iberia.pl Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 15:23
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > > Ale rady Twoje są tylko dla tych co wiedzą nie zaś dla takich
                                                    > którzy
                                                    > > wjeżdżają do kraju i nie wiedza kiedy przekroczyli granice .
                                                    >
                                                    > No to teraz mam dowod, ze niue czytasz tego co sie pisze.. Do
                                                    > Szwajcarii nie da sie wjechac i nie wiedziec, ze sie wjechalo.
                                                    kazde przejscie graniczne jest WYRAZNIE zaznaczone. Czym innym jest
                                                    jazda miedzy Niemcami a austria bo tan MIE NA przejsc granicznych,
                                                    a czym innym jest wjazd na "wyspe" o nazwie SZWAJCARIA.

                                                    tez mi sie tak wydawalo, ze sie nie da wjechac do CH nie wiedzac o
                                                    tym...ale habudzik tradycyjnie wie lepiej...bajkopisarz od 7
                                                    bolesci...

                                                  • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 16:17
                                                    A da się z Szwajcarii wyjechac nie wiedząc że sie wyjechało ?
                                                  • iberia.pl Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 18:34
                                                    habudzik napisał:

                                                    > A da się z Szwajcarii wyjechac nie wiedząc że sie wyjechało ?



                                                    nie wydaje mnie sie, ostatni raz tam bylam 3 lata temu, a wlasciwie
                                                    po co sie pytasz jak wiesz?
                                                  • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 20:46
                                                    iberia.pl napisała:

                                                    > nie wydaje mnie sie, ostatni raz tam bylam 3 lata temu, a wlasciwie
                                                    > po co sie pytasz jak wiesz?

                                                    To raczej moja sprawa ale skoro chcesz to Ci napisze : pytam bo chce wiedzsieć
                                                    czy Wy wiecie
                                                  • kontik_71 Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 20:49
                                                    Tak samo jak wiemy, ze dzwoniacy przejmuje koszta leczenia
                                                    nieubezpieczonej ofiary :)?
                                                    I mozesz obie oszczedzic pytania mnie czy mi sie argumenty
                                                    skonczyly.. Jak dlugo bede na tym forum tak dlugo bedziesz slyszal o
                                                    tej niezwyklej procedurze...
                                                  • habudzik Re: habudzik wyluzuj 09.07.08, 22:04
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Tak samo jak wiemy, ze dzwoniacy przejmuje koszta leczenia
                                                    > nieubezpieczonej ofiary :)?

                                                    To świadczy jedynie o tym że uchylasz się od odpowiedzi , tak zresztą jak
                                                    uchylasz się od odpowiedzi na pytanie w jakim języku celnik wytłumaczy Polakowi
                                                    że nie ma a powinien mieć wienetkę i gdzie ją kupić oraz nakleić . A wracajac do
                                                    poruszonego ( nie wiem czemu ale jednak ) tematu dzwonienia to czy potrafisz
                                                    wyjaśnić komu zostanie wystawiony rachunek za usługę leczenia ofiary wypadku we
                                                    wspomnianej przez mnie sytuacji ? Nie , nie potrafisz . To wiemy . A skoro nie
                                                    wiesz komu to skąd wiesz że nie ma racji ?




                                                    > I mozesz obie oszczedzic pytania mnie czy mi sie argumenty
                                                    > skonczyly.. Jak dlugo bede na tym forum tak dlugo bedziesz slyszal o
                                                    > tej niezwyklej procedurze...

                                                    Będziesz zatem niedługo bo dyskusji ze mną jeszcze nikt nie przeżył
                                            • iberia.pl wara ode mnie! 09.07.08, 15:21
                                              habudzik napisał:

                                              > kontik_71 napisał:
                                              >
                                              > > I dlatego nalezy przeplacic za winietke.. oj habu, habu..
                                              >
                                              > Ale jakie przepłacanie ? Czy kilka złoty w zamian za wygode nie
                                              > szukania w nocy stacji to dużo ???? Więcej stracisz na szukaniu
                                              > tańszego paliwa w podróży . No chyba że przykładasz jak Iberia
                                              wage do kazdego grosza .



                                              co ty bredzisz?czemu klamiesz na moj temat.Moze jakis cytat na
                                              poparcie tej bzdurnej teorii?
                    • iberia.pl habudziczku 08.07.08, 17:59
                      habudzik napisał:

                      > Słuchaj , jak Ty nie widzisz możliwości przetransportowania
                      kawałka folii samoprzylepnej z jednego miejsca w Polsce w drugie w
                      rozsądnym czasie to przepraszam , kim jesteś ?


                      nie napisalam, ze nie widze mozliwosci.Odnioslam sie tylko do tego,
                      ze ty uwazasz, ze to kwestia 3-5 dni- a ja pytam czym ? Kurier to
                      masz 1 dzien, a poczta no coz moze to potrwac znacznie dluzej niz
                      twoje 3-5 dni, kapujesz?
                      • habudzik Re: habudziczku 08.07.08, 21:06
                        iberia.pl napisała:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Słuchaj , jak Ty nie widzisz możliwości przetransportowania
                        > kawałka folii samoprzylepnej z jednego miejsca w Polsce w drugie w
                        > rozsądnym czasie to przepraszam , kim jesteś ?
                        >
                        >
                        > nie napisalam, ze nie widze mozliwosci.Odnioslam sie tylko do tego,
                        > ze ty uwazasz, ze to kwestia 3-5 dni- a ja pytam czym ? Kurier to
                        > masz 1 dzien, a poczta no coz moze to potrwac znacznie dluzej niz
                        > twoje 3-5 dni, kapujesz?

                        Mi się jescze nie zdarzyło by nawet pocztą szło dłużej z najbliższego dużego
                        miasta ( poza chwilą kiedy był strajk )
                        • iberia.pl Re: habudziczku 08.07.08, 21:47
                          habudzik napisał:


                          > Mi się jescze nie zdarzyło by nawet pocztą szło dłużej z
                          najbliższego dużego miasta ( poza chwilą kiedy był strajk )


                          To albo malo korzystasz z uslug monopolisty albo masz wyjatkowe
                          szczescie.
                          Niejednokrotnie list polecony z WAW do KTW idzie...2-3 tyg., a
                          zwykly rekord to byl chyba miesiac.To sa sytuacja kiedy poczta nie
                          strajkowala.
                          • habudzik Re: habudziczku 08.07.08, 21:49
                            Bo trzeba być debilem by listem poleconym ( który musi zostac zarejestrowany w
                            każdym miejcu po drodze ) wysyłać to co chcemy by szybko doszło .
                            • kontik_71 Re: habudziczku 08.07.08, 23:48
                              Ty zawsze tak pierniczysz czy tylko od swieta? Na caly swiecie uzywa
                              sie listow poleconych ale chyba tylko w Polsce taki list potrafi isc
                              pare tygodni
                              • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:00
                                kontik_71 napisał:

                                > Ty zawsze tak pierniczysz czy tylko od swieta? Na caly swiecie uzywa
                                > sie listow poleconych ale chyba tylko w Polsce taki list potrafi isc
                                > pare tygodni

                                Nie jest prawda jakoby ... . Nie raz wysyłałem listy z zagranicy za granice i
                                czasami raportowane szły wiele wiele dłużej niż zwykła kartka z wakacji . Wiesz
                                dlaczego ? Bo to nie ma nic wspólnego z monopolem tylko tym że list jak sama
                                nazwa wskazuje podlega innym rygorom .
                                • kontik_71 Re: habudziczku 09.07.08, 00:11
                                  Tak, tak.. podobnie jak placenie przez dzwoniacego po pogotowie za
                                  osobe nieubezpieczona w USA...
                                  • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:12
                                    ALe coż to ? Zabrakło Ci argumentów ?
                                    • kontik_71 Re: habudziczku 09.07.08, 00:13
                                      Mowi ci cos "automatyczne sortowanie i rejestrowanie przesylek"?
                                      Jelsi nie to poczytaj sobie jak to dziala...
                                      • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:16
                                        Mówi ale nie wszyscy tak mają . Wyślij z Szwajcarii list raportowany do Cameron
                                        . Życze szczęścia jak dojdzie na jesieni
                                    • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:13
                                      Jeszcze raz Ci pisze : nie radź nikomu szukania wienetki na miejscu jeśli niegdy
                                      nie był w Szwajcarii . Drożej ale bezpieczniej jest ja kupić w Polsce .
                                      • kontik_71 Re: habudziczku 09.07.08, 00:16
                                        No oczywiscie bo ty masz inne zdanie w tym temacie... bo znasz sie
                                        na wszystkim :) I nie ma znaczenia, ze ktos gdzies od lat mieszka i
                                        dosc czesto miewa odwiedziny ludzi, ktorzy pierwszy raz tu
                                        przuyjezdzaja.. NIKT NIGDY nie mial problemow z ta winietka i nigdy
                                        nie kupowali jej w Polsce.
                                        • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:19
                                          kontik_71 napisał:

                                          > No oczywiscie bo ty masz inne zdanie w tym temacie... bo znasz sie
                                          > na wszystkim :)

                                          Nie bo żal mi kogoś kto źle poinformowany wpier...i się w kłopoty . Może do tego
                                          nie dojdzie ale może i tak .



                                          I nie ma znaczenia, ze ktos gdzies od lat mieszka i
                                          > dosc czesto miewa odwiedziny ludzi, ktorzy pierwszy raz tu
                                          > przuyjezdzaja.. NIKT NIGDY nie mial problemow z ta winietka i nigdy
                                          > nie kupowali jej w Polsce.


                                          W Polsce jest miliony takich co nie byli w Szwajcarii a nawet za granica a do
                                          Ciebie przyjechało 0.000000001 tej części
                                        • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 00:35
                                          Tobie może nie sprawia problemu podróżowanie po Szwajcarii ale innym może ( nie
                                          musi ale może ) . Większość ludzi jak wjeżdża do obcego im kraju to jest zwykle
                                          skoncentrowana na znakach i drogowskazach i gapi się w nie jak szpak w piiiiii
                                          ...coby mandatu nie zapłacić i nie musieć pytać się o droge po hebrajsku
                                          • zenon77 Re: habudziczku 09.07.08, 11:46
                                            Witam,
                                            Jak zwykle na forum rozmowa zeszła na manowce. Facet pyta o podróż
                                            do Szwajcarii, a odpowiada mu się kopmpletnie nie na temat. Poziom
                                            dyskusji przemilczę. Pytanie o drogę z Polski do Szwajcarii jest
                                            nieco ogólne. Zależy od tego skąd w Polsce i dokąd w CH. Ja jeżdżę z
                                            Warszawy do Lugano i wybieram zawsze drogę przez Poznań, Berlin,
                                            Norymbergę, Ulm, Bregenz, Chur. Z reguły odwiedzam znajomych w
                                            Poznaniu, a nocuję 100 km za Berlinem. Kolejny dłuższy postój to
                                            Bregenz. Zjeżdżam z autostrady jeszcze w Niemczech i jadę drogą
                                            wzdłuż jeziora Bodeńskiego. Jest tam sporo miejsc do dłuższego
                                            postoju, odpada winietka austriacka oraz można tanio zatankować.
                                            Trasę zawsze rozbijam na dwa dni, choć są tacy, co robią to w jeden
                                            dzień...
                                            • kontik_71 Re: habudziczku 09.07.08, 12:33
                                              wybacz, ze sie zapytam, ale dlaczego wybierasz tak skomplikowana
                                              droge? Warszawa - Poznan to jest mordega, jazda austryjackimi
                                              drogami w porowaniu z niemiecka autostrada to tez w sumie makabra..
                                              zapewniam, ze nie krytykuje a jedynie pytam z ciekawosci
                                              • zenon77 Re: habudziczku 09.07.08, 12:40
                                                Witam,
                                                Zjeżdzam oczywiście w Strykowei na autostradę, a tymi austriackimi
                                                drogami to jest może z 15 km. Chodzi o to, by odpocząć i odetchnąć
                                                trochę od hałasu na jeziorem.
                                                • kontik_71 Re: habudziczku 09.07.08, 12:43
                                                  Chyba ze tak :) Ja gdy jade z W-wy do Zurichu, jade gierkowka, potem
                                                  A1, potem dalej Norymberga, Sztuttgart i granica.. w CH to juz pare
                                                  km autostrada do ZH. jadac z mazonka, nie ma potrzeby robienia
                                                  noclegow..
                            • iberia.pl Re: habudziczku 09.07.08, 11:38
                              habudzik napisał:

                              > Bo trzeba być debilem by listem poleconym ( który musi zostac
                              zarejestrowany w każdym miejcu po drodze ) wysyłać to co chcemy by
                              szybko doszło .

                              naprawde wierzysz, ze ow oslawiony priorytet naprawde idzie 2-3 dni
                              czy jak tam deklaruje poczta? O habudzikowa naiwnosci....
                              • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 13:48
                                Oczywiście że tak jest . Polecony idzie długo ale nie priorytet .
                                • iberia.pl Re: habudziczku 09.07.08, 15:19
                                  habudzik napisał:

                                  > Oczywiście że tak jest . Polecony idzie długo ale nie priorytet .


                                  ales uparty...dlaczego nie dopuszczasz mysli, ze wiele
                                  priorytetowych listow idzie naprawde dluzej niz okres jaki deklaruje
                                  poczta? Tylko dlatego,ze do Ciebie dotarl na czas? Widocznie miales
                                  szczescie.
                                  • habudzik Re: habudziczku 09.07.08, 16:16
                                    Bo ja nie pisałem że ida tyle ile deklaruje poczta . Nie wiem ile
                                    deklaruje ale komentarze z Allegro dostaje najkdalej po 5 dniach .
    • a-ndrzej Re: do Szwajcarii 09.07.08, 12:02
      Drodzy Forumowicze, bywam tu niezmiernie rzadko, ale strzasznie
      nurtuje mnie jedna sprawa. Co to za burak, i skad sie wzial niejaki
      habudzik? W kazdym watku zawsze jest kilka jego ordynarnych
      wypowiedzi, nie na temat. Jako ze pisze praktycznie przez cala dobe,
      logicznie wnioskuje ze tyle ma w zyciu do roboty. Ale czy kazdy
      bezrobotny jest az tak sfrustrowany? Moze podrzucic mu jakies stare
      gazety aby mial sie czym zajac? Moze jakies Playboy'e zeby pomoc
      rozladowac jego napiecie seksualne?
      Macie pomysly? Spokojnie przeznacze na to np. 100pln , bo
      najzwyczajniej szkoda mi chlopa.
      • kontik_71 Re: do Szwajcarii 09.07.08, 12:41
        A ja mysle, ze habudzikow jest dwoch.. czasami, rzadko ale jednak,
        trafia sie jakas sensowna i oparta na faktach wypowiedzi. To jest
        habudzik nr 1 i jest raczej zapracowanym czlowiekiem i nie udziela
        sie az tak czesto. Habudzik nr 2 ma tensencje do rozpowszechniania
        mitow i bronienia ich jak niepodleglosci. Tenze habudzik mam duuuzo
        wiecej wolnego czasu i dlatego jest tak widoczny, wrecz rzucajacy
        sie w ekran, na forach :)
        • al9 a ja będę bronił habudzika 09.07.08, 12:52
          fajny chłop z niego
          walczy o wyłaczanie świateł w dzień - a to frustruje...
          czasem się zdenerwuje, ale kto bez winy - niech rzuci kamieniem...
          ja na pewno nie rzucę :-)
          Pozdrawiam
          al
      • iberia.pl do a-ndrzeja 09.07.08, 12:46
        habudzik nie jest bezrobotny, habudzik jezdzi A-klasa-choc moze juz
        zmienil auto.
        Habudzik zawsze lubi miec ostatnie slowo, po prostu ten typ tak ma.
        • al9 Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 12:53
          po prostu ten typ tak ma.
          --
          aha.. w przeciwieństwie np do iberi :-))
          al
          • habudzik Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 13:54
            Może i tak mam ale nie jestem ordynarny .
        • kontik_71 Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 13:11
          No ja tez lubie miec ostatnie slowo (jak wielu innych ludzi :)) ale
          zeby od razu posilkowac sie niemalze SF (wiecej F niz S)?
        • habudzik Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 13:55
          iberia.pl napisała:


          > Habudzik zawsze lubi miec ostatnie slowo, po prostu ten typ tak ma.


          Jak chcesz to napisz cos do mnie z zaznaczeniem że teraz Ty chcesz
          mieć ostatnie słowo a wtedy nic Ci nie odpowiem i będziesz
          szczęśliwa . Zgoda ????
          • iberia.pl Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 15:19
            habudzik napisał:

            > iberia.pl napisała:
            >
            >
            > > Habudzik zawsze lubi miec ostatnie slowo, po prostu ten typ tak
            ma.
            >
            >
            > Jak chcesz to napisz cos do mnie z zaznaczeniem że teraz Ty chcesz
            > mieć ostatnie słowo a wtedy nic Ci nie odpowiem i będziesz
            > szczęśliwa . Zgoda ????

            nie, nie zgoda bo mam zupelnie inne marzenia :-DDD
            • habudzik Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 16:25
              iberia.pl napisała:

              > habudzik napisał:
              >
              > > iberia.pl napisała:
              > >
              > >
              > > > Habudzik zawsze lubi miec ostatnie slowo, po prostu ten typ
              tak
              > ma.
              > >
              > >
              > > Jak chcesz to napisz cos do mnie z zaznaczeniem że teraz Ty
              chcesz
              > > mieć ostatnie słowo a wtedy nic Ci nie odpowiem i będziesz
              > > szczęśliwa . Zgoda ????
              >
              > nie, nie zgoda bo mam zupelnie inne marzenia :-DDD

              To czemu ciągle zwracasz na to uwage kto ostatni sie
              wypaowiedizxał ????Jeśli kogoś coś nie interesuje to się tym nie
              interesuje po prostu i tyle .
              • al9 a swoją drogą.... 09.07.08, 16:37
                Szwajcaroa złożyła akces do układu Schengen
                :-))
                Musi byc jednogłośna decyzja uczestników...
                Czyli równiez nasza...
                :-))
                ciekawe czy wiedzą o tym szwajcarscy policjanci....
                pozdr
                al
                • kontik_71 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 16:53
                  Pod koniec roku wejdzie to w zycie.. ale wyglada na to, ze przejscia
                  graniczne jako takie nie zniknal i celnicy nadal beda pelnili
                  zaszczytna funkcje.. Niestety szwajcaria nie weszla to unii celnej :(
                  • al9 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 17:01
                    mylisz się
                    układ z schengen zakłada swobodny przepływ ludzi i towarów -
                    kontrola granic nie wchodzi w grę...
                    Celnicy oczywiście mogą działać - ale w locie - jak policja...
                    Pozdrawiam
                    al
                    • kontik_71 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 17:12
                      No ja to w sumie wiem.. ale cos mi sie wydaje, ze Szwajcarzy maja
                      jakies specjalne warunki.. Np import komercjalny bedzie dzialal tak
                      jak dziala do dzisiaj i nie zostanie przesuniety na granice
                      zewnetrzne UE. Ta informacje akurat mam od departamentu
                      weterynaryjnego z ktorym mam niestety ciagny i zbyt bliski kontakt :(
                      Mozna miec nadzieje, ze przynajmniej prywatny przeplyw towarow
                      bedzie taki jaki jest w innych panstwach, to pozwoli mi na jeszcze
                      lepsze pokrycie moich potrzeb przy pomicy polskich kielbas itp
                      produktow :)
                      • al9 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 17:42
                        bo szwajarzy nie wchodzą do uni
                        wchodzą do układu wspólnej ochrony granic..
                        Kontroli ludzi na pewno nie będzie...
                        JEŚLI wszyscy się zgodzą (podobno Włosi maja zastrzeżenia - dotyczy
                        to ich zadrażnień z CH na tle polityki wobec włoskich imigrantów -
                        iskrzy w tej kwesti od lat..)

                        POZDRO
                        al
                        • kontik_71 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 18:44
                          A problem jest taki, ze tubylcom nie wpadlo do glowy aby przekazac
                          spoleczenstwu co i jak sie zmieni :(
                • habudzik Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 20:44
                  To by wyjaśniało dlaczego nie mam nic w paszporcie odnotowane mimo 3 krotnej
                  ostatnio tam wizyty .
                  • kontik_71 Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 20:45
                    Pieczatek do paszpotru nie wbijaja juz od lat..
                    • habudzik Re: a swoją drogą.... 09.07.08, 22:09
                      A to bardzo ciekawe bo mam ich dość dużo , nawet egzotyczne . Nic to jednak bo
                      nie tyle nie mam szwajcarskiej pieczątki co nie mam śladów ( niewidocznych rzecz
                      jasna ) przeskanowania paszportu , a to już robią .
              • iberia.pl Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 18:35
                habudzik napisał:


                > To czemu ciągle zwracasz na to uwage kto ostatni sie
                > wypaowiedizxał ????Jeśli kogoś coś nie interesuje to się tym nie
                > interesuje po prostu i tyle .



                w twoim przypadku trudno tego nie zauwazyc i ta kwestia juz w wielu
                dyskusjach na forum byla poruszana.
                • habudzik Re: do a-ndrzeja 09.07.08, 20:42
                  iberia.pl napisała:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  >
                  > > To czemu ciągle zwracasz na to uwage kto ostatni sie
                  > > wypaowiedizxał ????Jeśli kogoś coś nie interesuje to się tym nie
                  > > interesuje po prostu i tyle .
                  >
                  >
                  >
                  > w twoim przypadku trudno tego nie zauwazyc i ta kwestia juz w wielu
                  > dyskusjach na forum byla poruszana.


                  Ale czego trudno nie zauważyć ???? Tego że jak mnie coś nie interesi to sie tym
                  nie interesuje ????
                  • iberia.pl specjalnie dla habudzika wielbiciela PP 13.07.08, 18:00
                    przy okazji dyskusji dot.PP :
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=82088981&a=82089470
                    dodam tylko, ze przesylka to byl dowod rejestracyjny pojazdu.....
                    • habudzik Re: specjalnie dla habudzika wielbiciela PP 14.07.08, 09:53
                      Dobrze , i o czym ma to świadczyć??? Bo nie łapie .
                      • iberia.pl Re: specjalnie dla habudzika wielbiciela PP 14.07.08, 10:48
                        habudzik napisał:

                        > Dobrze , i o czym ma to świadczyć??? Bo nie łapie .

                        o tym, ze PP to firma <piiiip> i jest nieterminowa w doreczaniu
                        przesylek tak tych zwyczajnych z pomoca listonosza jak i tych extra
                        za pomoca kuriera.
                        • habudzik Re: specjalnie dla habudzika wielbiciela PP 14.07.08, 11:29
                          iberia.pl napisała:

                          > habudzik napisał:
                          >
                          > > Dobrze , i o czym ma to świadczyć??? Bo nie łapie .
                          >
                          > o tym, ze PP to firma <piiiip> i jest nieterminowa

                          Bo co ? Bo Tobie się spóźniła ? Ja wysyłam dużo z aukcji i jeszcze nikt mi
                          negatywa ani neutrala nie wystawił za spóźnienie a komentarze dostaje najdalej
                          po 5 w porywach do 7 dni co oznacza że wszystcy dostali w takim terminie . Poza
                          tym co to oznacza "nieterminowa" ? Mnie nie interesuje jekie sa terminy tylko
                          ile idzie przesyłka . Co mi z tego że Polonez service jest wg samej siebie
                          terminowa bo gwarantuje dostarczenie w 5-7 tygodni i zawsze się mieści w "swoim"
                          terminie skoro to i tak jest szmat czasu . Dziewucho , co ty za bzdury wypisujesz ?
                          Jak zamawiasz pizza w firmie A i oni mówią że dostarczą za 10 minut a przyjadą
                          za 15 to jesteś zła bo się spóźnili a jak zamówisz w firmie B i powiedzą , że
                          będzie pizza jutro wieczorem ale sie wyrobili i dostarczyli ją już jutro rano to
                          uważasz że są terminowi ????? No fakt , są terminowi tylko co z tego ?
                          • iberia.pl habudzi, chlopie! 14.07.08, 20:55
                            habudzik napisał:

                            > Bo co ? Bo Tobie się spóźniła ?

                            na ten przyklad, zreszta nie ja jedna mam opinie taka a nie inna o
                            tym monopoliscie.

                            > Ja wysyłam dużo z aukcji i jeszcze nikt mi
                            > negatywa ani neutrala nie wystawił za spóźnienie a komentarze
                            dostaje najdalej po 5 w porywach do 7 dni co oznacza że wszystcy
                            dostali w takim terminie .


                            nawet pojecia nie masz chlopie jak ci zazdroszcze....choc w
                            przeciwienstwie do ciebie daleka jestem od teorii spiskowej to
                            podobnie jak ty to masz czesto w zwyczaju-chocby watek Trypla na BnD-
                            napisze krotko:nie wierze ci.


                            >Poza tym co to oznacza "nieterminowa" ?

                            jesli ktos ma usluge X za ktora pobiera extra oplate to chyba
                            logiczne jest, ze kupujac taka usluge oczekuje wywiazania sie z
                            umowy? Moze ty idac do sklepu i chcac kupic chleb dostaniesz
                            buleczke i sie z tego cieszysz.
                            Przesylka miala dotrzec w piatek do g.8-9 rano bo po to zostala
                            wykupiona opcja PORANEK, ktora byla odpowiednio drozsza od uslugi
                            STANDARD, a przesylka dotarla w sobote rano-wyobraz sobie, ze
                            spowodowalo to koszty pod tytulem wynajecie innego auta-bo ciezko
                            jezdzic bez DR.
                            Dotarlo?


                            > Dziewucho , co ty za bzdury wypisujesz ?

                            Chlopcze , tak sobie mozesz do swojej zony, matki i tesciowej mowic
                            a nie do mnie, zrozumiano ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                            > Jak zamawiasz pizza w firmie A i oni mówią że dostarczą za 10
                            minut a przyjadą za 15 to jesteś zła bo się spóźnili a jak zamówisz
                            w firmie B i powiedzą , że będzie pizza jutro wieczorem ale sie
                            wyrobili i dostarczyli ją już jutro rano to
                            > uważasz że są terminowi ????? No fakt , są terminowi tylko co z
                            tego ?


                            Czlowieczku bredzisz,ale u ciebie to norma.
                            EOT.
                            • habudzik Re: habudzi, chlopie! 14.07.08, 22:40
                              iberia.pl napisała:

                              > habudzik napisał:
                              >
                              > > Bo co ? Bo Tobie się spóźniła ?
                              >
                              > na ten przyklad, zreszta nie ja jedna mam opinie taka a nie inna o
                              > tym monopoliscie.

                              Nie interesują nas opinie tylko stan faktyczny a ten nie zależy od monopolisty
                              tylko od przypadkowych działań , zbiegów okoliczności itp.




                              > > Ja wysyłam dużo z aukcji i jeszcze nikt mi
                              > > negatywa ani neutrala nie wystawił za spóźnienie a komentarze
                              > dostaje najdalej po 5 w porywach do 7 dni co oznacza że wszystcy
                              > dostali w takim terminie .
                              >
                              >
                              > nawet pojecia nie masz chlopie jak ci zazdroszcze....choc w
                              > przeciwienstwie do ciebie daleka jestem od teorii spiskowej to
                              > podobnie jak ty to masz czesto w zwyczaju-chocby watek Trypla na BnD-
                              > napisze krotko:nie wierze ci.

                              A czemu łaczysz te dwa wątki . Trypel rozminął się z prawdą i jest to do
                              udowodnienia na podstawie tylko i wyłacznie jego gderania .




                              > >Poza tym co to oznacza "nieterminowa" ?
                              >
                              > jesli ktos ma usluge X za ktora pobiera extra oplate to chyba
                              > logiczne jest, ze kupujac taka usluge oczekuje wywiazania sie z
                              > umowy? Moze ty idac do sklepu i chcac kupic chleb dostaniesz
                              > buleczke i sie z tego cieszysz.
                              > Przesylka miala dotrzec w piatek do g.8-9 rano bo po to zostala
                              > wykupiona opcja PORANEK, ktora byla odpowiednio drozsza od uslugi
                              > STANDARD,

                              Ależ ja nie kwestionuje tego że się spóźnili a jedynie to że jest to nagminne .
                              Równie dobrze moge podać przykład prywaciarza który nie był w stanie poczekać
                              po wciśnięciu dzwonka nawet 30 sekund bo tyle zajęło mi podciągnięcie gaci w
                              klopie . Naraziło mnie to na jeden dodatkowy dzień oczekiwania aż jaśnie pan
                              wpadnie jutro ale - "nie wiem o której" - stwierdził gdy musiałem zadzwonić na
                              wskazany nr .






                              >
                              >
                              > > Dziewucho , co ty za bzdury wypisujesz ?
                              >
                              > Chlopcze , tak sobie mozesz do swojej zony, matki i tesciowej mowic
                              > a nie do mnie, zrozumiano ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              Zrozumiano ale nie przyjęto . Bede pisał jak mi się będzie podobało i co mi
                              zrobisz ? ( Myłem się ) .




                              > > Jak zamawiasz pizza w firmie A i oni mówią że dostarczą za 10
                              > minut a przyjadą za 15 to jesteś zła bo się spóźnili a jak zamówisz
                              > w firmie B i powiedzą , że będzie pizza jutro wieczorem ale sie
                              > wyrobili i dostarczyli ją już jutro rano to
                              > > uważasz że są terminowi ????? No fakt , są terminowi tylko co z
                              > tego ?
                              >
                              >
                              > Czlowieczku bredzisz,ale u ciebie to norma.

                              Nie , po prostu podałem dobry przykład na co możesz tylko odpowiedzieć tak jak
                              poniżej zrobiłaś



                              > EOT.
                              • iberia.pl jak zwykle musisz miec ostatnie glupie zdanie, n/t 14.07.08, 22:51

                                • habudzik Re: Nie musze ale wystarczy że 15.07.08, 12:01
                                  nie bedziesz piepSzyć kocopołów .
                                  • jackussi Re: Nie musze ale wystarczy że 16.07.08, 20:37
                                    szkoda że nie mogę skasować tej dyskusji
                                    • pindoll habudzik, iberia i kontik_71 itp.! 16.07.08, 20:55
                                      nieroby podroznicy albo zwykli fantasci - do roboty albo na czat!
                                      • iberia.pl Re: habudzik, iberia i kontik_71 itp.? 16.07.08, 21:18
                                        pindoll napisał:

                                        > nieroby podroznicy albo zwykli fantasci - do roboty albo na czat!


                                        czy mozesz laskawie nie obrazac? I wybacz ale jestes ostatnia osoba,
                                        ktora bedzie mnie zaganiac do roboty.
                                      • habudzik Re: habudzik, iberia i kontik_71 itp.! 16.07.08, 21:53
                                        pindoll napisał:

                                        > nieroby podroznicy albo zwykli fantasci - do roboty albo na czat!
                                        >

                                        O przepraszam , ja podróżowałem ( i jeszcze to rzadko robie ) służbowo tyle że
                                        to nie jest ciekawe .
      • habudzik Re: do Szwajcarii 09.07.08, 14:05
        a-ndrzej napisał:

        Jako ze pisze praktycznie przez cala dobe,
        > logicznie wnioskuje ze tyle ma w zyciu do roboty.

        Skąd taki wniosek że piszę przez caładobe ? Masz jakis przykład ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka