10.08.08, 23:58
Mam pytanie jaki alkomat kupic. Licze sie z pieniedzmi i nie potrzebuje cudow
chodzi mi tylko o to aby pokazal czy jest mniej niz 0.2, zeby nie bylo
sytuacji ze mam 0.5 a on pokazuje 0.0.
Obserwuj wątek
    • cheyenne20 Re: alkomat 11.08.08, 10:54
      Tylko profesjonalne alkomaty pozwolą uniknąć niespodzianek.
      Te tanie - pokazują promile jak w danej chwili im sie chce -
      chociaż trzeba przyznać dają jakiś obraz pacjenta.
    • minerallna Re: alkomat 11.08.08, 14:35
      Ta strona powinna pomóc w wyborze.
      alkomaty.biz/testy.html
      Nie kupuj tych najtańszych,są mało precyzyjne i szybko się psują.
    • michaldolek Re: alkomat 06.10.08, 10:39
      ja mam zdanie takie, że lepiej dołozyć pare zł wiecej i mieć te pewnosć że jest
      się czystym...polecić Tobie mogę ten alkomat :

      www.xsonic.pl/alkomat-ca2000-100-ustnikow-gratis-p-564.html?osCsid=22627b66d57e135c55ab1f2841a67eb3
      • literka_m Re: alkomat 06.10.08, 17:41
        zadnego urządznia nie możesz być na dłużej pewny, jeśli nie przechodzi
        kalibracji - nawet tego najbardziej profesjonalnego.


        tyle w tym temacie
    • yosemitesam Re: alkomat 06.10.08, 19:32
      Nie mam bladego pojęcia ile kosztuje alkomat, ale jeśli mieszkasz blisko którejś z bramek autostrady A2 to tam dają za darmo. No, może nie całkiem za darmo - 11 zeta wjazd plus przyjemność stania w gigantycznym korku z powodu remontu.
    • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 08:38
      Zamiast wydawac pieniadze powiedz sobie "pilem nie jade" i trzymaj
      sie tego.. zaoszczedzisz na alkomacie i na alkoholu...
      • jaki71 Re: alkomat 07.10.08, 09:20
        kontik_71 napisał:

        > Zamiast wydawac pieniadze powiedz sobie "pilem nie jade" i trzymaj
        > sie tego.. zaoszczedzisz na alkomacie i na alkoholu...

        Miałem nadzieje na same takie wpisy w tym wątku, a jednak się przeliczyłem :(
        Taka nasza szara rzeczywistość :(
      • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 16:43
        Jak pil a nie jedzie to zaoszczedzi na alkomacie ale nie na alkoholu
        bo go przeciez pil. Ja na przyklad wiedzac ze nie bede jechal to na
        alkoholu tego wieczora nie oszczedzam.
        Alkomat jest po to zeby wiedziec czy sie nie wypilo za duzo wedlug
        prawa. Czy sie wypilo za duzo zeby jechac to jest zupelnie inny
        temat.
        • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 17:25
          a ja jadac na impreze w 99,9% mam auto przy sobie i bawie sie bez
          kropli alkoholu.. i tak mozna zaoszczedzic na aparacie i trunkach :)

          A co do prawa.. wyobraz sobie, ze wypiles jedno male piwo, prawnie
          jestes czysty, jadac do domu zabijasz dziecko.. do konca zycia
          bedziesz sobie zadawal pytanie co by bylo gdybym nie wypil tego
          jednego piwa.. Nie wiem jak inni, ale ja nie mam ochoty na takie
          pytania..
          • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 19:02
            Podobno dopiero trzy duze piwa przecietnemu kierowcy szkodza, jedno
            male wrecz pomaga, zwlaszcza zimne, i ja w to wierze. Zaznaczam ze
            waze ponad 160 kilogramow:)
            • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 19:03
              Wole sie nie dowiadywac tego na wlasnej skorze...
              • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 19:13
                Masz moj szacun za swoje poglady. Nalezysz jednak do znakomitej
                mniejszosci w naszym spoleczenstwie. A sa miejsca na swiecie gdzie
                ludzie potrafia troche wypic, chociazby do obiadu albo po prostu
                dlatego ze sa na wakacjach, i nie przeszkadza to nikomu w spokojnej
                jezdzie. U nas dzicz dopuszczona jest do jazdy samochodem i dzicz
                dopuszczona jest do alkoholu, skutki znamy wszyscy.
                • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 19:37
                  Moje nastwienie jest spowodowne tym iz mialem kiedys dziecko na
                  maske.. cale szczescie nic sie nie stalo bo auto toczylo sie z
                  minimalna predkoscia.. Mimo tego pamietam do dzis moje uczucie gdy
                  wodzialem jak mala sie odbija od auta i niknie przed maska, a cala
                  sprawa byla jakie 16 lat temu..
                  Aby sie juz do konca zdyscyplinowac, mam w ubezpieczeniu dodana
                  klauzule o nazwie 0,0 promila. Jesli mialbym miec wypadek i we krwi
                  odnajda mi alkohol to moj udzial wlasny wzrasta do sumy 10 tys CHF..
                  Ta swiadomosc dyscyplinuje, wierz mi :)
                  • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 20:19
                    Nie chce Cie martwic, ale natychmiast powinienes sobie nabyc
                    alkomat. Po zjedzeniu truskawek zmierz sobie "poziom alkoholu" i
                    bedziesz zdumiony wynikami. Niektorzy ludzie maja zawsze cos w
                    rodzaju "alkoholu fizjologicznego" w sladowych ilosciach pomimo ze
                    nic nie pili. Na Twoim miejscu zbadalbym ta sprawe (porozmawial z
                    lekarzem?) i w razie czego zmienil polise. Bo moze byc tak ze Twoje
                    szlachetne pobudki spowoduja ze bedziesz bulil za cos czego nie
                    zrobiles jak dojdzie do wypadku.
                    • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 20:42
                      To jest tak sformulowane, ze za dwa jablka nic mi nie zrobia :) Ale
                      nie bede tu cytowal dosc dlugiego tekstu dolaczonego do polisy.
                      • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 20:53
                        Jak zjesz te jablka to lepiej nie jedz potem drozdzy.
                        • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 20:56
                          ... nie popijaj woda, nie podgrzewaj brzucha i nie dodawaja cukru:)
                          • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 21:05
                            A jak rozmawiasz z policjantem to wyjmij z ust taka skrecona szklana
                            rurke.

                            Narobiles mi smaku!
                • magdalaena1977 Re: alkomat 07.10.08, 19:38
                  dewulot1 napisał:

                  > Masz moj szacun za swoje poglady. Nalezysz jednak do znakomitej
                  > mniejszosci w naszym spoleczenstwie. A sa miejsca na swiecie gdzie
                  > ludzie potrafia troche wypic, chociazby do obiadu albo po prostu
                  > dlatego ze sa na wakacjach, i nie przeszkadza to nikomu w spokojnej
                  > jezdzie. U nas dzicz dopuszczona jest do jazdy samochodem i dzicz
                  > dopuszczona jest do alkoholu, skutki znamy wszyscy.
                  Może to jest tak, że wszyscy odpowiedzialni ludzie , którzy wypiliby faktycznie
                  "jedno piwo" nie piją nic. A ci co piją, to sami idioci
                  • kontik_71 Re: alkomat 07.10.08, 19:52
                    Mi sie wydaje, ze ludzie nie chca lub nie potrafia sobie wyobrazic
                    jak wielkie sa sily z jakimi maja do czynienia.. W sumie azto jest
                    bronia i to bardzo skuteczna..
                  • dewulot1 Re: alkomat 07.10.08, 20:24
                    > Może to jest tak, że wszyscy odpowiedzialni ludzie , którzy
                    wypiliby faktycznie
                    > "jedno piwo" nie piją nic. A ci co piją, to sami idioci

                    "Moze" to wazne slowo w Twoim zdaniu. Z logiki wynika ze "moze jest
                    tak" oznacza ze moze jest odwrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka