Dodaj do ulubionych

Świece-pytanie chyba banalne

06.11.08, 09:03
Ostatnio w aucie zauważyłam, że coraz dłużej zapala kiedy jest zimny
silnik. Auto jest garażowane, a akumulator nowy. Ktoś podpowiedział
mi, że należy przeczyścić świece. Mechanik jednak stwierdził, że
świec obecnie się nie czyści. I tu pytanie - jak to jest z tymi
świecami? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • plenc Re: Świece-pytanie chyba banalne 06.11.08, 10:37
      Mechanik ma zupełną rację; dzisiaj świece po prostu się wymienia,
      ponieważ występuje zjawisko "termicznego zużycia materiału", czyli
      elektrod pomiędzy którymi nwstępuje przeskok iskry powodującej
      zapłon mieszanki paliwo-powietrze...Przy wymianie kierujemy się
      oczywiście doborem świec wskazanych przez producenta danej marki
      autka i pojemnością silnika...
      • joana12 Re: Świece-pytanie chyba banalne 06.11.08, 10:38
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam
      • nazimno Troche to upraszczasz. 06.11.08, 11:28
        Przyczyny takiej sytuacji moga byc bardzo rozne:

        -wadliwe swiece
        -wadliwe okablowanie wysokiego napiecia
        -wadliwe dzialanie ukladu zasilania paliwem

        i jeszcze pare innych.
        Dlaczego znecacie sie tylko nad swiecami?

        Po prostu: do mechanika.




    • fredoo Re: Świece-pytanie chyba banalne 06.11.08, 11:30
      Świce są natyle tanie, że nie ma się co rozwodzić.Naprawdę jednak
      jedyne co się w nich dzieje w trakcie eksploatacji to wypalanie
      styków.W swojej Nubirze przejechałem kiedyś na gazie 170 tys. km i
      tylko kilka razy doginałem elektrody.To były zwykłe Iskry.
      • joana12 Re:Nazimno 06.11.08, 12:25
        Ja jestem trochę laikiem w sprawach samochodowych. chociaż w swoim
        życiu sporo najeździłam się do warsztatów. Co do układu paliwowego
        jeden z mechaników zasugerował ( nie powiem dokładnie) ale coś
        związanego z podaniem pierwszej dawki paliwa do silnika. Ok. Ale
        jeżeli potrafię to zrozumieć w przypadku pierwszego uruchomienia np.
        po nocy, to już po przejechaniu 2 km zgaszeniu silnika i ponownym
        (po chwili) uruchomieniu teoretycznie nie powinno się to dziać. A
        jeżeli od razu po uruchomieniu jadę dłużej (silnik się rozgrzeje) i
        nawet auto bedzie stało długo to nie ma tego efektu. A jak ma się
        instalacja wysokiego napięcia do zimnego silnika?
        • joana12 Re:Nazimno 06.11.08, 12:30
          Aha i jeszcze jedno! Dlaczego świece? Bo to faktycznie jedna z
          najtańszych napraw, i przy prawie 120 tys. przejechanych, chyba mogą
          być już lekko zużyte. Niestety nie mam możliwości żebym sama je
          wykręciła i kombinowała, więc wyjściem było zasugerowanie tego
          mechanikowi.
          • hipohondryk1 Re:Nazimno 06.11.08, 12:43
            Kolega miał podobnie w Corsie. Zimny czasem palił, a czasem nie. Rozgrzany - też
            nie zawsze. Potem było już tak, że ciepły nie chciał zapalić, ale jak postał
            kilka godzin lub noc - od kopa. Okazało się, że komputer się poszedł paść,
            domowymi sposobami wyeliminowaliśmy świece, kable i pompę paliwa. Na nowym
            kompie- śmiga jak nowa.
          • speedone Re:Nazimno 06.11.08, 13:09
            joana12 napisała:

            > Aha i jeszcze jedno! Dlaczego świece? Bo to faktycznie jedna z
            > najtańszych napraw, i przy prawie 120 tys. przejechanych, chyba mogą
            > być już lekko zużyte. Niestety nie mam możliwości żebym sama je
            > wykręciła i kombinowała, więc wyjściem było zasugerowanie tego
            > mechanikowi.

            cozzz ja zmieniam co 10-15 tys km....
            • dewulot1 Re:Nazimno 06.11.08, 16:16
              Zmieniasz swiece co 10-15 tys kilometrow? Skapiec z Ciebie.
              Ja zmieniam swiece co tysiac kilometrow a co 10-15 tysiecy zmieniam
              samochod :)

              PS. Uwazaj bo Ci sie od tej wymiany swiec zuzyja gwinty w glowicy.
              Nie ma absolutnie zadnej roznicy miedzy swieca nowa a swieca po 15
              tys km. A jezeli jest roznica to na korzysc tej uzywanej.
              • speedone Re:Nazimno 06.11.08, 18:27
                dewulot1 napisał:
                > PS. Uwazaj bo Ci sie od tej wymiany swiec zuzyja gwinty w glowicy.
                > Nie ma absolutnie zadnej roznicy miedzy swieca nowa a swieca po 15
                > tys km. A jezeli jest roznica to na korzysc tej uzywanej.

                hmn... ja tam różnice czuje przy pracy silnika. Choc np. poprzednie auto w ogole
                nie bylo rozniczy w pracy bardzie po zmanie spalanie spadlo :]
          • cloclo80 Re:Nazimno 06.11.08, 19:59
            Samemu lepiej tego nie robić, bo do tego przydałby się klucz dynamometryczny.
            Zakręcenie świec "na chama" jest tak samo złe jak ich niedokręcenie.
          • nom73 Re:Nazimno 06.11.08, 22:00
            120 tys. km to nawet na świece z elektrodami platynowymi to sporo. :-)
        • cloclo80 Re:Nazimno 06.11.08, 19:57
          P. mechanik sugerował zapewne, żeby przed przekręceniem kluczyka po dłuższym
          postoju kopnąć dwa-trzy razy pedał gazu. Nie wiem jakie masz auto, ale w
          starszych autach (tych z gaźnikiem np. Tico) było takie coś jak pompka
          przyspieszająca. Kopniecie powodowało wlanie niewielkiej porcji paliwa dla
          ułatwienia startu.
          Instalacja WN ma się nijak do temperatury. Ma działać bez pudła w każdych warunkach.
          • rraaddeekk Re:Nazimno 07.11.08, 12:31
            cloclo80 napisał:

            > Instalacja WN ma się nijak do temperatury. Ma działać bez pudła w
            każdych warun
            > kach.

            Masz rację w przypadku dobrej instalacji.

            Jednak uszkodzona zaczyna wykazywać objawy usterki przy zimnym
            silniku, czyli gdy kable są wilgotne.
            De fakto nawet w tym przypadku masz rację, że nie ma to
            bezpośredniego związku z temperaturą, ale temperatura ma wpływ na
            wilgotność, a w tym rzecz.

    • chris62 Re: Świece-pytanie chyba banalne 07.11.08, 10:23
      joana12 napisała:

      I tu pytanie - jak to jest z tymi
      > świecami? Pozdrawiam

      Masz podane w instrukcji obsługi.
      W mojej np. napisano, żeby je wymieniać co ok. 60 tys. km.
      przy wymianie należy zwrócić uwagę na właściwy odstęp elektrod - ten powinien
      być podany obrazkowo również pod pokrywą silnika.
      Te same świece w innym aucie mogą lepiej pracować na innym odstępie niż fabryczny.

      Przy rozruchu zimnego silnika ważne jest odpowiednie dawkowanie bogatszej
      mieszanki paliwa tzw. ssanie. Być może jakiś czujnik jest wadliwy i daje
      niewłaściwe dane do sterownika układu wtrysku.
      Ten dawkuje nieco za ubogą mieszankę i silnik nie chce się uruchomić.
      Nikt tego nie naprawi przez internet trzeba jechać na diagnostykę.
      Prawidłowo wyregulowany i sprawny silnik ma startować od razu bez względu na
      temperaturę.
      • rraaddeekk Re: Świece-pytanie chyba banalne 07.11.08, 12:26
        Przy takim przebiegu konieczna jest wymiana świec.

        Gdy jeździłem benzyniakami, to w każdym z nich instrukcja zalecała
        wymianę co 60 000 km i tego się trzymałem.

        Co do związku pomiędzy zimnym silnikiem a kablami wysokiego
        napięcia, to przy zimnym są one wilgotne i wtedy są problemy, a
        ciepły silnik je wysusza i działają w miarę poprawnie.
        • chris62 Re: Świece-pytanie chyba banalne 12.11.08, 10:25
          rraaddeekk napisał:

          > Co do związku pomiędzy zimnym silnikiem a kablami wysokiego
          > napięcia, to przy zimnym są one wilgotne i wtedy są problemy, a
          > ciepły silnik je wysusza i działają w miarę poprawnie.

          Hmm..fakt tylko ja już zapomniałem co to są kable wysokiego napięcia - w moim
          złomie, który wkrótce osiągnie wiek 9 lat na każdej świecy jest cewka zapłonowa.
          • miskorabol Re: Świece-pytanie chyba banalne 12.11.08, 12:58
            jakoś dziwnym trafem ISKRA zaleca wymienić świece przy wymianie oleju tj. 10,15
            tys km. Dziwi mnie to że komuś się udało przejechać 120 tyś km, chwała mu za to
            tylko po co ?? Najdroższa świeca ISKRY kosztuje 24 złote i jest to platyna do
            Forda,do innych autwiększość nie przekracza "magicznej" liczby 10 PLN za sztuke.
            • joana12 Re: Świece-pytanie chyba banalne 12.11.08, 15:49
              Dziękuję jeszcze raz za wszystkie opinie. Co do poprzedniego postu to
              faktycznie auto przejechało 120 tys. bez wymiany świec, bo po prostu
              nie pamiętałam o ich wymianie (w poprzednim samochodzie zalecana był
              wymiana po chyba właśnie 120 tys.), a też nic niepokojącego w aucie
              się nie działo. Świece mam już dzisiaj wymienione i mam nadzieję, że
              będzie OK. Uprzedzając komentarze olej, klocki itp. wymieniam zgodnie
              z zaleceniem. Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka