justynnka
24.03.09, 09:14
kupiłam sobie land rovera freelandera. mam go 6 dni i już są
problemy. karteczki za wycieraczką ze zajmuję za duzo miejsca na
parkingu chociaż stałam idealnie pomiędzy liniami,komentarze ze
takim czymś to można owce po polu ganiać a nie po mieście jeżdzić
itd. dzisiaj pieszy przechodzący na czerwonym świetle zaczął mi
wygrażaći walnał pieścią w maskę- skończyło się wezwaniem policji.
nie rozumiem co się dzieje-przedtem jeździłam hondą i subaru i nic
takiego się nie działo.