Dodaj do ulubionych

Podatek drogowy... :-)

06.04.09, 11:32
Taka mysl mnie ostatnio naszla na dziurach...

1. Podatek drogowy jest wliczony w cene paliwa.
2. Podatek drogowy mial byc przeznaczony na naprawe drog.
3. Poprawy nie widze :-(
4. Jak uzyskac zwrot moich pieniedzy od budzetu np. w przyszlym roku?

Podobno GDDKiA (nie wiem czy to dobry skrot), ze ok. 40% drog nadaje sie do
zamkniecia i totalnego remontu. Zamkniete nie sa i wielu z nas musi po nich
jezdzic. Dla jednych to bedzie 20% wyszystkich przjechanych w roku km a dla
innych 80%. Jak zuzywa sie auto na diurach wszyscy wiedza... dlaczego ktos kto
musi jezdzic po dziutach a najblizszy kawalek autostrady ma 350km od siebie ma
placic tyle samo co ktos komu akurat wszystko wyremontowali?
Skoro plcace za remont a remontu nie ma czyli jezdze po bublu (co dodatkowo
kosztuje mnie kase w naprawach) to chyba powieniem moc odzyskac kase? Jak w
sklepie kupuje towar II kategori to nie placa jak za towar luksusowy!!!

Ciekawe czy Kowalski mialby szanse przed sadem?
Przejechalem w roku 2009 25 tys km. Tu sa wszystkie rach. za paliwo. Tu sa
zapisy GPS gdzie bylem 85% moich produzy to praca - dom - po tej i po tej
drodze. udowadniam, ze 60% przejechanych kilometrow odbylo sie po drogach,
ktore sie do tego nie nadawaly, zadam zwrotu kasy! :-)
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Podatek drogowy... :-) 06.04.09, 11:36
      No więc jakbyś przeczytał do końca barwny post kolegi Szymi...:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=93738528
      ...to nie zakładałbyś drugiego wątku o tym samym problemie.

      Myślę, że wielu z nas nie ma problemu z płaceniem podatków, my mamy problem z
      tym, że płacimy i nic się nie poprawia.


      • galtom Re: Podatek drogowy... :-) 07.04.09, 08:54
        To nie do konca to samo.

        Podatek ekologiczny jest podatkiem od "nieekologicznych aut" i nie ma nic
        wspolnego z drogami!!!

        Podatek drogowy jest wliczony w cene kazdego litra beznyzny czy oleju napedowego
        i placimy go wszyscy. Z zalozenia mial byc przeznaczony na remonty i utrzymanie
        drog. Skoro drogi nie sa remontowane i utrzymane to presze oddac moje pieniadze!
        • jbl25 Re: Podatek drogowy... :-) 07.04.09, 13:09
          Uważaj bo ktoś Ci coś odda - okupanci wrócili z imprezy gdzie jeden z drugim nie
          zastosował się do "instrukcji" i teraz się pocą nad europarlamentem, bo stamtąd
          niby będą bliżej problemów ludzi.

          To hołota, gnoje i nieudacznicy. Na nich się nie oglądaj.
          • galtom Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 12:33
            Ktos wogole wie jaki % ceny paliwa to podatek drogowy?
            Moze rzad powienien przestac go pobierac? (dla nas to tansze paliwo a
            przynajmniej nikt sie nie bedzie zloscil, ze sa dziury w drodze).
            • pavulon78 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 13:17
              Opłata paliwowa (to chyba z niej miało iśc na drogi) to obecnie
              2,88% dla benzyny Pb98, 2,74% dla Pb98 i 3,6% dla oleju napędowego.
              • jbl25 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 13:38
                Hej, ale wy się nie sugerujcie tak tymi nazwami podatków.
                Równie dobrze na drogi może pójść z takiego ZUSu :)

                Jak Państwo ma idiotów za przywódców to myślisz, że oni nie umieją zrobić z
                2+2=10 ? :)
              • remo29 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 15:14
                > 2,88% dla benzyny Pb98, 2,74% dla Pb98 i 3,6% dla oleju napędowego.

                Różnica jest zabawna :)) Znaczy te diesle to bardziej muszą się dokładać do
                napraw dróg? Ciekawe, ciekawe...
                • pavulon78 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 20:40
                  Tu masz dokładną strukturę ceny paliwa:

                  www.lotos.pl/handlowy/ceny_paliw/historia
                  • galtom Re: Podatek drogowy... :-) 09.04.09, 07:47
                    O ile dobrze zrozumialem to w cenie LPG nie ma podatku drogowego (zreszta nie
                    widze takie nazwy takze przy paliwach cieklych). Co sie stalo??? To moze dlatego
                    sa takie dziury w drogach... podatku wroc? :-)
      • pavulon78 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 13:13
        Kolega Szymi bardzo nieudolnie próbuje nasladować niejakiego
        kazimirza (był tu kiedyś taki), i styl jego pisania powoduje ze jego
        postów po prostu nie chce się czytać.
        • jbl25 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 13:39
          Ja tam daje rade go czytać bo kiedyś pracowałem z gościem który dużo do mnie
          pisał przez gadu i inne takie i jego sposób pisania był podobnie chaotyczny.
          Ważne, żeby pierwsza i ostatnia litera w wyrazie była właściwa :)
          • galtom Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 13:40
            A mnie to tez meczy. Poza tym cala ta maniera jest raczej idiotyczna i nie
            bardzo wiem co kolega szmi chce w ten sposob przekazac?
            • j.oker Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 14:20
              galtom napisał:

              > A mnie to tez meczy. Poza tym cala ta maniera jest raczej idiotyczna i nie
              > bardzo wiem co kolega szmi chce w ten sposob przekazac?


              Chce zaistnieć na forum , i każde negatywne odpowiedzi jeszcze bardziej go
              motywują do pisania swoich bzdetów.
              • remo29 Re: Podatek drogowy... :-) 08.04.09, 15:19
                Najlepsze jest to, że rzeby napisadź na prawdemźle, czeba wiencej tródó. Tzw.
                Szymi się po prostu nudzi. Dałby se siana, bo nawet jeśli jest poważnym gościem,
                to odwala pryszczatą dziecinadę i zniechęca do czytania swoich postów. Równie
                dobrze mógłby napisać "a gugu, a gugu, kosi-kosi" - też by mi się nie chciało
                czytać. W odróżnieniu od niego nie mam czasu na dumanie co autor miał na myśli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka